sfajczala
12.02.09, 18:12
No niezly dzien mialam, nie dosc, ze sie dowiedzialam o kochanku
mamy to jeszcze na wywiadowce w przedszkolu mi pani zadala. Ze niby
nasza coreczka jest nadmiernie wstydliwa. Mowi, ze na poczatku NIC
nie mowila, ze teraz mowi sporo, ale niezbyt te relacje z kolegami
wygladaja i, ze na placu zabaw przy przedszkolu prawie sie nie
bawi.No coz, ona zawsze byla wstydliwa, ale nie chorobliwie.
Potrzebuje czasu. Zdziwilo mnie takie podejscie pani, chyba to jej
niewygodnie z takim dzieckiem, bo potrzebuje wiecej uwagi?
Co radzicie na przelamanie lodow?
Czy warto je lamac? Ja zawsze corke traktowalam normalnie, nie jest
zacofana ani panikara, po prostu boi sie na poczatku nowych
sytuacji, ale z czasem radzi sobie.
A, ze tez na zadne wyjscia nie chce isc.Ale nie bedziemy malej
zmuszac.