kborz2
17.11.03, 11:02
Większośc dzieci w wieku przedszkolnym uwielbia rysować malować wycinac
lepić itd...
a mój synek w ogóle nie jest zainteresowany pracą twórczą pomimo wielu
książeczek do kolorowania , gazetek, akcesoriów plastycznych i moich chęci.
Bardzo szybko się zniecierpliwia i każe mi kolorować albo rysować a on się
przygląda. Nie było by w tym nic tragicznego bo może kiedyś dorośnie do
takich
zajęc no i w końcu nie każde dziecko musi być uzdolnione w tym kierunku
ale ...
No własnie pojawił się problem. Mój synek ma 3,5 roku i chodzi do
przedszkola
a wiadomo że w przedszkolu dzieci dużo malują rysują itd. JAnek zauważył że
dzieci są lepsze od niego i jeszcze bardziej się zniechęcił. Nie chce
wykonywać żadnych prac plastycznych. Nie wiem czy ktoś mu powiedział że nie
umie rysować ( bo ja nie)ale problem jest. Kiedy nie chcę go wyręczyć to
bieże
kredke i z całej siły "marze" obrazek i mówi " wiedzisz ja nie umiem".
Faktem
jest że ma problemy z trzymaniem kredki i kolorowaniem nie mówiąc już o
rysowaniu kształtów ale co gorsza każda moja próba pomocy kończy się jego
złością. Nie naciskam na siłe tylko staram się go chwalić i zachęcać. Ale
jak
spowodować aby sam chciał coś robić w tym kierunku. Pani w przedszkolu
powiedziała mi że JAnek ma trudności z rysowaniem i pracami w których trzeba
wykorzystać zdolności manualne i żeby z nim ćwiczyć w domu. Pisze więc o tym
bo może Wy macie pomysły w jaki sposób pracować z takim zniechęconym
trzylatkiem. Może macie jakieś sposoby i od czego zacząć. Wydaje mi się że
nie
mogę tego odpuścić ( nie wymagam aby rysował pięknie bo wiem że ma zdolności
w
innym kierunku ) bo póżniej może być większy problem jak przyjdzie do nauki
pisania. Sama widziałam że jego umiejętności w tym zakresie odbiegają od
jego
rówieśników. Dziewczyny ratujcie.