inkaa24
09.03.09, 22:05
Moja córcia ma 6 lat przez cały czas jej życia nikt nie zmarł, aż do 7 marca.
Zmarł nasz bliski sąsiad, który bywał u nas niemal codziennie. Gdy
powiedziałam córce że pan B. jest w niebie z aniołkami to nic nie powiedziała,
za to w nocy się obudziła i powiedziała że nie nigdy iść do nieba bo tam nie
będzie jej siostry kuzynów od przedwczoraj mało mówi, budzi się kilka razy w
nocy z płaczem, sama już nie wiem co mam robić, może wy coś poradzicie