koza_w_rajtuzach
12.03.09, 17:29
Mam trzyletnią córkę, która jest mądrą dziewczynką, ale od kiedy urodził się jej brat nie bardzo daję sobie z nią radę.
Córka potrafi uderzyć brata, który jeszcze jest noworodkiem. Normalnie zawsze przy tym jestem, bo pilnuję syna jak oczka w głowie, więc szybko jakoś opanowuję sytuację. Dzisiaj jednak nie było mnie w pokoju. Mój syn leżał w łóżeczku, a starsza córka do niego weszła. Nagle usłyszałam straszny płacz synka. Po wyjęciu dziecka z łóżeczka szybko odkyłam powód jego płaczu. Jego rączka była pogryziona, niemal do krwi. Był to naprawdę straszny i bolesny dla mnie widok.
No i tu pytanie. Jak mam reagować w podobnych sytuacjach? Nie chciałam robić niczego w nerwach, więc wyszłam z płaczącym synem w pokoju, żeby zastanowić się co zrobić. Nawet nie wspomniałam córce o tym, że wiem, że pogryzła brata. Uspokoiłam się, ale nie wymyśliłam co mam w tej sytuacji zrobić. Wróciłam i powiedziałam tylko córce, że pewnie wstyd jej, że tak bardzo pogryzła brata. Powiedziała, że tak i na tym rozmowa się skończyła.
Jak następnym razem powinnam się zachować w podobnej sytuacji?