Roczne dziecko a żel do włosów

13.03.09, 11:33
Mam pytanie co sądzicie o smarowaniu rocznemu chłopcowi włosów żelem,gumą i innmi kosmetykami dla dorosłych? Bratowa często robi ze swojego synka "modela" przynajmniej tak sie jej wydaje stawia mu włoski na sztywno,mały wygląda okropnie (ale według rodziców modnie)Mnie się wydaje że oni krzywdzą małego niszczą mu takie delikatne włoski.
    • green_land Re: Roczne dziecko a żel do włosów 13.03.09, 12:00
      Olej sprawę i tyle. Może bardziej przydała by się jej lalka, nie
      dziecko. No ale wielkiego wpływu nie masz. Poza niszczeniem włosów
      bardziej obawiałabym się, że są to w końcu kosmetyki dla dorosłych.
      Ale, jak juz napisałam, nic nie poradzisz.
    • morelee Re: Roczne dziecko a żel do włosów 13.03.09, 12:09
      Możesz bratowej powiedzieć że dziecko łatwo przeniesie kosmetyki z włosów do
      buzi, a to może być szkodliwe dla zdrowia dziecka.
    • aluc Re: Roczne dziecko a żel do włosów 13.03.09, 14:06
      e tam krzywdzą
      widać bratowej nie lubisz i cię wkurza
      na półtoraroczniaku stosowałam odzywki typu "płynny jedwab", bo
      inaczej jego loki byłyby nierozczesywalne - przeżył jakoś
      • andaba Re: Roczne dziecko a żel do włosów 13.03.09, 14:25
        Wyglada pewnie idiotycznie, ale pisać, że bratowa krzywdzi dziecko smarując mu włosy żelem, to przegięcie.

    • efidorek Re: Roczne dziecko a żel do włosów 13.03.09, 14:54
      krzywdy może nie ma, ale jak wyrośnie na takiego gogusia-próżniaka
      to łatwo mu w życiu nie będzie smile
    • undomestic_goddess Re: Roczne dziecko a żel do włosów 14.03.09, 20:52
      Moi sie sami zeluja, bo inaczej kazdy wlos w inna strone. A roczne dziecie
      wymaga zelu, bo inaczej koltun grozi.

      Chyba podpisze sie pod Aluc, ze b nie lubisz bratowej.
      • epreis Re: Roczne dziecko a żel do włosów 16.03.09, 00:06
        BZDURA!

        żel do włosów może zniszczyć skórę dziecka! nie trzeba nie lubić bratowej żeby to wiedzieć!!!

        ale..moje dzieci to atopowcy może dlatego tak myślę, albo to wiem ;/
      • green_land Re: Roczne dziecko a żel do włosów 17.03.09, 19:29
        > A roczne dziecie
        > wymaga zelu, bo inaczej koltun grozi.
        ??????????????
      • kkokos Re: Roczne dziecko a żel do włosów 17.03.09, 20:23
        A roczne dziecie
        > wymaga zelu, bo inaczej koltun grozi.

        ???????
        nie żelowałam. kołtuna nie dostał. howgh
    • alabama8 Re: Roczne dziecko a żel do włosów 16.03.09, 08:43
      Ach ta bratowa! Głupia klempa, co nie? Ty byś nie posmarowała żelem,
      tylko obsmarowała bratową w necie. Czy powiedziałaś już bratowej co
      sądzisz o żelu? Pewnie nie, fajniej obsmarować za plecami. I tak
      trzymać!
      Teraz powinna się odezwać bratowa z postem że szwagierka w sekrecie
      obsmarowuje ją w necie bo posmarowała dziecku włosy żelem, a
      szwagierka nie ma odwagi skrytykować wprost ... łeee
    • tijgertje Re: Roczne dziecko a żel do włosów 16.03.09, 09:36
      w wiatrakowie bardzo duzo maluchow ma wlosy stawiane na zelu i nikt
      sie temu nie dziwi. sama takowy zel, specjalny dla dzieci zakupilam
      i nawet bylam bardzo zawiedziona,z e brzy szczecinie mojego mlodego
      nawet tel nie jest w stanie tego ujazmic, wlosy nie moga miec wiecej
      niz 2 cm, inaczej wygladaja jakby go piorun strzelilwink a moze ja po
      prostu zle robilam, bo nalezalo skore porzadnie tym zelem natrzec?
      Tylko ja zawsze sadzilam, ze zel to sie we wlosy wsmarowujewink
      Nie wtracaj sie, nie twoje dziecko, nie twoj problem. Moj kuzyn zeli
      nie stosowal a i tak wylysial w wieku 20 lat. obsmarowywaniem
      bratowej na forum nic nie zdzialasz. co najwyzej mozesz przy okazji
      sprezentowac dziecku zestaw kosmetykow zawierajacych zel do wlosow
      przeznaczony dla dzieci wink
      • ciapulinka Re: Roczne dziecko a żel do włosów 17.03.09, 14:19
        Jeżeli chodzi o wasze uwagi typu nie lubisz bratowej to czasami tak jest po prostu nie przyjmuje do wiadomości naszych uwag ani innych członków rodziny chociaż maluszek wygląda fatalnie z " postawionym na srodku głowy pięciocentymetrowym sztywnym płotem"zaznaczam że reszta jest normalnie zaczesana i obcięta na krótko nie buntowałabym się gdyby kosmetyki na głowie malca były łagodne przeznaczone również dla dzieci ale tak nie jest,a najlepsze jest to ze jak bratowa próbuje wcisnać mnie albo babci małego na spacer to jak jej zwrócimy uwagę że nie pojedziemy jak go nie uczesze i ostrzyże to się obraża ze taka moda i się nie znamy.Rozumiem że czasami trzeba posmarować dziecku głowę żeby się włoski układały ale robić to codziennie dla szpanu to juz przesada.
        • d.o.s.i.a Re: Roczne dziecko a żel do włosów 17.03.09, 15:45
          A moze sie zajmij swoim dzieckiem i jego fryzura, zamiast dzieckiem
          bratowej? Czy to jest naprawde Twoja sprawa czy dziecko ma zel na
          wlosach czy nie?
          Nie rozumiem dlaczego Ciebie to tak zajmuje.
        • semi-dolce Re: Roczne dziecko a żel do włosów 17.03.09, 19:54
          a najlepsze jest to ze jak bratowa próbu
          > je wcisnać mnie albo babci małego na spacer to jak jej zwrócimy uwagę że nie po
          > jedziemy jak go nie uczesze i ostrzyże to się obraża ze taka moda i się nie zna
          > my

          Tez bym się obraziła gdyby mi ktos tak powiedział.

          Nie twoja sprawa, nie wtrącaj się.
          • kkokos Re: Roczne dziecko a żel do włosów 17.03.09, 20:27
            semi-dolce napisała:

            > a najlepsze jest to ze jak bratowa próbu
            > > je wcisnać mnie albo babci małego na spacer to jak jej zwrócimy uwagę że
            > nie po
            > > jedziemy jak go nie uczesze i ostrzyże to się obraża ze taka moda i się n
            > ie zna
            > > my
            >
            > Tez bym się obraziła gdyby mi ktos tak powiedział.

            a ja bym takiego dziecka nie wzięła na spacer, zwyczajnie bym się z cudakiem iść
            wstydziła.
        • angazetka Re: Roczne dziecko a żel do włosów 17.03.09, 20:31
          > jak bratowa próbuje wcisnać mnie albo babci małego na spacer to
          jak jej zwrócimy uwagę że nie pojedziemy jak go nie uczesze i
          ostrzyże to się obraża ze taka moda

          Też bym sie obraziła, wtrącacie się w nieswoje sprawy.

          > robić to codziennie dla szpanu to juz przesada.

          Może przesada, ale też nie krzywda dla dziecka. Zostaw to rodzicom.
        • epreis Re: Roczne dziecko a żel do włosów 18.03.09, 21:34
          tak szczerze, to teżbym się obraziła gdybym usłyszała, że ktośnie zabierze moich dzieci na spacer bo im się ich fryzura nie podoba.
          to MOJE dzieci i JA decyduję jak będa wyglądaxc- przynajmniej do momentu gdy same nie będa potrafiły o sobie decydować...
          ale ja...wychodzę z założenia, że to "prezent" iść z moimi dziećmi na spacer. więc jeślio nie chcesz bo ci się ich fryzura nie podoba to łąski bez, napewno na siłę dzieci nie wciskam. mnie trzeba popraosić ;pp

          nie bardzo wiem co ci doradzić, może odpuść? byćmoża ona robi to przez złośliwość widząc jak bardzo was to drażni?
    • camel_3d Re: Roczne dziecko a żel do włosów 17.03.09, 14:26
      wedlug mnei to prostactwo..ale jak kto lubi...
    • smerfetka8801 Re: Roczne dziecko a żel do włosów 18.03.09, 20:57
      ohydne
Pełna wersja