patbal
15.03.09, 09:45
Mamy 4-letnią córcię, którą niestety zdecydowaliśmy się zabrać z
przedszkola. Długo dojrzewałam do tej decyzji, ale w końcu
uzmysłowiłam sobie, że w przeciągu 1,5 roku mała była w przedszkolu
tylko gościem. Teraz też, właściwie od września była może razem w
sumie 3, 4 tygodnie

Cały czas chorowała – a to katar, który
przeradza się w zapalenie ucha. Zapalenie gardła, oskrzeli itd…
Aktualnie znowu jest chora,i znowu dostanie antybiotyk

(
I właśnie co teraz… Chciałabym żeby córka nie została w domu
pozostawiona sama sobie. Ja, po urodzeniu synka, wracam do pracy w
połowie maja. Mamy już nianię, która początkowo miała być głównie do
opieki nad niemowlakiem, a do córki „z doskoku”, ale teraz sytuacja
się nieco zmieniła. Opiekunka jest ok., ale widzę, że nie nadaje się
zbytnio żeby aktywnie organizowac czas córce, żeby ją w jakiś
sposób „pseudopedagogicznie” prowadzić. A nie chcę, żeby mała cały
dzień była pozostawiona sama sobie – albo przy TV albo w swoim
pokoju.
Mam parę pomysłów co do zajęć córeczki:
A) znaleźć panią dorywczo, która przychodziłaby na parę godzin,
powiedzmy 3 x w tyg, i bawiła się tylko z nią i dla niej,
organizując jej przy okazji zabawy edukacyjno-przedszkolne;
B) spróbować znaleźć opiekę domową, gdzie będzie tylko parę dzieci i
tam posyłać córkę (nie mieszkamy w zbyt dużym mieście, więc może być
problem, dodatkowo nie wiem jak z chorobami jak mała łapie co
popadnie)
C) zapisać ją na jakieś zajęcia dla dzieci typu tańce (mała uwielbia
muzykę i ma dobre wyczucie rytmu) itp. żeby młoda miała kontakt z
rówieśnikami, bo na tym mi również bardzo zależy.
Mam mętlik w głowie... Co byście zrobiły na moim miejscu??