Komputer a 4latki

17.03.09, 08:58
Wiecie sama już nie wiem co jest lepsze.
Nie pozwalam córce na komputer. Ostatnio wcale nie siada. Kiedyś jak
pozwalaliśmy jej był straszny problem z odciągnięciem jej od kompa.
Był krzyk awantury i płacz.
Teraz raczej kupuję jej książeczki z zadaniami, rozwiązujemy
rebusy , uczymy się literek.
Byłam ostatnio u kuzynki i chciała zgrać grę dla Oliwki na płytę,
żeby sobie pograła. Ja powiedziałam, że nie bo córka nie gra.
Ona była strasznie zdziwiona i mówiła jak to gry edukacyjne są
wspaniałe i w ogóle.
No i już teraz nie wiem, czy zacząć pozwalać córce na gry
edukacyjne??
Wiem, że teraz komputer jest na porządku dziennym i jak bedzie w
szkole to wszystkie dzieci już będą miały obsługę w małym palcu.
    • jagabaga92 Re: Komputer a 4latki 17.03.09, 09:58
      ja nie widzę nic złego w spędzaniu czasu przy komputerze przez dziecko. Jednakże
      z jasno ustalonymi z góry zasadami, które SĄ PRZESTRZEGANE, a więc przede wszystkim:
      - określenie czasu przeznaczonego na zabawę przy komputerze
      - określenie warunków, które dziecko musi spełnić, by rozpocząć zabawę (np.
      ładnie zjedzony posiłek, posprzątanie zabawek).

      Gry edukacyjne sa naprawdę fajne i... edukacyjne smile, więc nie wiedzę powodu,
      żeby dziecko nie miało z nimi styczności.
    • kanna Re: Komputer a 4latki 17.03.09, 10:16
      Wszystko jest dla ludzi, trzeba tylko dabc o właściwe proporcje. Gry
      edukacyjne sa własnie.. edulkacyjne i fajnie rozwijają.
      Jak pisze poprzedniczka - ważne sa zasady odnośnie korzystania z
      komputera. No i pół h na raz takiej pannie wystarczy.
      Ale pamietaj, to twoje dziecko, Ty decydujesz - jak Ci komputer nie
      leży dla małej, to nie ma obowiązku.
      mam tylko wrazenie, że bardziej niz samo grane problemem sa te cyrki
      co mała robi, kiedy każecie jej kończyć...

      pozd smile Ania
      • aniaimax Re: Komputer a 4latki 17.03.09, 10:25
        zgadzam sie z poprzedniczkami. A jesli chodzi o cyrki, to u nas bylo tak: zanim mlody usiadl przy komputerze, to ustalalismy, ze jak zadzwoni dzwonek, to koniec gry, a jesli bedzie robil awanture, to nastepnego dnia nie ma komputera. I tak za kazdym razem, mloody bardzo szybko zrozmial, ze albo gra na naszych zasadach, albo nie gra wcale, w sumie zrobil chyba ze 3 moze 4 szopki. Teraz nie ma z tym problemu. Dzwonek oznacza koniec i mlody sam bez mojego mowienia wylacza gre.
        Pozdrawiam
    • aluc Re: Komputer a 4latki 17.03.09, 11:51
      przesada nie jest zdrowa w żadną stronę
      limituj czasowo, jak telewizję na przykład czy inne przyjemności
      • paolka_82 Re: Komputer a 4latki 17.03.09, 13:49
        Ja mam dzieciaczki w podobnym wieku( 5 i 7 lat) i faktycznie
        największy problem był z zakończeniem grania. Kupiłam wtedy
        najzwyklejszy minutnik kuchenny i nastawiam go na okreslony czas-jak
        zadzwoni, to koniec grania, może byc płacz alb gniewanie ale po
        kilku razach i przy nieugietej mamie dziecko szybko załapie -tak jak
        to słusznie napisała jedna z dziwczyn, że albo gra na zasadach
        rodziców albo wcale. A komputer sam w sobie nie jest ani zły ani
        dobry, wszystko zalezy od sposobu korzystania z niego. Pozdrawiam.
    • joanna.m79 Re: Komputer a 4latki 19.03.09, 20:42
      Naszej Martynce pozwoliliśmy korzystać z komputera dopiero teraz -ma 6
      lat.Myślę,że 4 -latka to czas na książeczki,gazety dla dzieci itp
      Jeszcze się nasze dzieci nasiedzą przed komputeremsmile
    • vharia Re: Komputer a 4latki 20.03.09, 01:23
      Umrzeć od tego nie umrze, ale IMO 4 lata to mocno za wcześnie nawet
      na "eduację" tą drogą.
    • beata77_77 Re: Komputer a 4latki 23.03.09, 13:44
      Mój syn 3 lata i 8 m-cy nie zna żadnych gier komputerowych,
      nie "odwiedza" żadnych stron dla dzieci.
      Wiem, że to nieuniknione, ale oboje z mężem uważamy, że ma czas na
      takie rozrywki... jak już raz usiądzie, to potem trudno będzie
      dziecku odmawiać.
      Co zrobisz - Twoja decyzja.
      Pozdrawiam.
      Mama Tymka.
      • mamaigiiemilki Re: Komputer a 4latki 25.03.09, 22:05
        wg mnie dziecku wcale nie jest trudno odmówić- nie powinniśmy się bać odmowy;
        moje panny jak chcą, to grają w gry na minimini albo "ciufcia"; i wiedzą że nie
        można za długo grać- nie ma płaczu o zakończeniesmile
        • myelegans Re: Komputer a 4latki 26.03.09, 03:16
          Moje dziecko wczesnie zaczelo, jako juz chyba 2-latek, ale tak z doskoku, byly
          dni, ze wcale nie prosil. Klawiature i myszke opanowal wczesnie, ale u nas
          komputery sa wszedzie, korzystal ze Skypa zeby rozmawiac z rodzina od zawsze.
          Teraz z 4-latkiem uzywamy komputera nie do gier, ale do odkrywania, co jest
          ostatnio na topie, czesto korzystamy z googla, youtube czy google earth.
          Bo sa problemy typu:
          - jak jest zbudowane ucho, jak slyszymy, jak wyglada blona bebenkowa
          - co robia macrofagi
          - co jest w srodku oka
          -jak to jest, ze mleko jest biale, a sisi zolte?
          - a co jest w srodku komorki, co robi DNA
          - jak pracuje, serce, mozg
          - jak to bylo jak ZIemia byla mloda
          - co widac z kosmosu
          - co zyje na dnie oceanu,ma swoje ulubione gatunki, o ktorych chce zebym
          czytala, czy obrazki ogladala

          Ostatnio na topie jest "bookworm" zabawa u ukladanie wyrazow, to go bierze.

          Ksiazek mamy mnostwo, ale google jest pod reka i godzine mozna studiowac rozne
          rodzaje muszli i rozgwiazd.
          Jakies tam gry edukacyjne ma, ale juz je rozlozyl i zainteresowanie zniknelo.
          Mimi, czy ciuchcia pozostaja bez zainteresowania. Spedzamy tak przed komputerem
          nawet godzine studiujac rozne rzeczy.

          Podobnie jak sei interesuje anatomia to wypozyczamy atlasy z biblioteki, jak
          budowa silnika to idziemy do muzeum nauki, jak chce zobaczyc rekina to do
          oceanarium.
      • k.driada Re: Komputer a 4latki 07.08.09, 15:24
        Mój synek też w podobnym wieku prawie 4 lata. Nie wykazuje żadnego
        zainteresowania komputerem. Oboje z męzem używamy komputera do
        pracy i do czerpania potrzebnych nam wiadomości, czasem jak dziś do
        poczytania forum czy zakupów na allegro. Nasz syn nigdy nie widział
        gry komputerowej i nie wie że takowe istnieją, myslę że ma na to
        jeszcze czas. Wydaje mi się, że na tym etapie wystarczy zabawa i
        ksiązki, czasem bajka w tv. Po co komputer jeszcze się przed nim
        nasiedzi smile
    • camel_3d Re: Komputer a 4latki 26.03.09, 18:19
      uwazam, ze komputer nie jest dziecku kompletnie do niczego potrzebny - mowie o
      takim malym dziecku.
      Uwazam, ze ggry edukacyjne sa dobre, jezeli rodzic nie ma ochoty sie dzieckiem
      zajmowac, ale gry edukacyjne sa niczym w porownaniu z zabawa z innymi dziecmi i
      nauka z rodzicem.
    • maadzik3 Re: Komputer a 4latki 26.03.09, 22:59
      Ja okolo 4 roku zycia Mlodego pozwolilam, przy czym na poczatku bylo 20 minut
      dziennie. Teraz (prawie 6 lat) limit wynosi pol godziny. Na poczatku tez byly
      problemy z odciagnieciem (lzy, awantura, sprzeciw). Szybko opanowalismy:
      stawiamy na stole minutnik (taki jak do gotowania jajek), nastawiamy na
      okreslony czas. Gdy dzwoni syn wylacza komputer. Tlumaczylismy ze taki jest jego
      czas na komputer (i dlaczego) oraz ze gdy po dzwonku beda awantury o wylaczanie
      nastepnego dnia nie bedzie komputera. Zrozumial w tydzien i od dwoch lat nie ma
      problemow. A fajnych gier dla maluchow jest sporo (sa tez niefajne mimo
      odpowiednich oznaczen wiec radze wszystkie wpier testowac kiedy malucha nie ma).
      Rewelacja IMHO jest sokrates.
      • bloopsar Re: Komputer a 4latki 26.03.09, 23:40
        > Tlumaczylismy ze taki jest jego czas na komputer (i dlaczego)

        A dlaczego? Serio pytam, nie z przekory smile
        To znaczy ja wiem dlaczego ale jak to wytlumaczyliscie dziecku zeby zrozumial i
        zaakceptowal (a np tata moze dluzej wink )?
        • kanna Re: Komputer a 4latki 27.03.09, 08:53
          Ja odpowiaadam: bo takie sa zasady smile
          Mówie tez o przywilejach i obowiązkach: kazdy w domu, ma swoje
          przywileje i obowiązki. im osoba jest starsza tym wiecej ma jednych
          i drugich - tatuś ma obowiazki w pracy, w domuy i dlaytego moze
          siedziec przy komputerze w nocy.
          Twoje dziecko ma obowiązki?

          pozd smile Ania
        • maadzik3 Re: Komputer a 4latki 27.03.09, 10:19
          Powiedzielismy ze komputer kiepsko wplywa na oczy i na rosnacy kregoslup.
          Rodzice juz urosli a komputera uzywaja do pracy a nie zabawy (co jest prawda, ja
          nie gram wcale, a maz sporadycznie i tylko gdy Mlody spi). Mlody juz wtedy byl
          fanem "Bylo sobie zycie" wiec przez odniesienia do filmu wytlumaczylismy na co
          moze wplywac zle za dlugie uzywanie komputera w jego wieku. Przyjal do
          akceptujacej wiadomosciwink
    • mamaivcia Re: Komputer a 4latki 27.03.09, 21:00
      mój 4 latek gra w purble baaaardzo sporadycznie
      więcej mu nie pokazuję
      ale ostatnio ja się posiłkuję google i tak sobie odpowiadamy na ważne pytania
      np. co to jest meteoryt i dlaczego spada wink
      co to są płuca i jak się oddycha
      no ma młody ważne pytania i przemyślenia to trzeba pomóc wink
    • mruwa9 Re: Komputer a 4latki 28.03.09, 08:13
      a moja 4-latka od prawie roku moze samodzielnie grac na komputerze.
      Efekt- znajomosc liter i niezle umiejetnosci czytelnicze, jak na
      swoj wiek, znajmosc obslugi klawiatury, myszy, zrozumienie zasad
      poslugiwania sie przegladarka, swietna koordynacja wzrokowo-ruchowa.
      Oczywiscie, czas dostepu do komputera jest limitowany (kilkanascie,
      max. 30 minut dziennie) i dziecko jest pod nadzorem, ale jak na
      razie widze sporo korzysci. Zreszta sa badania , ktore pokazuja, ze
      chirurdzy grajacy w gry komputerowe sa sprawniejsi manualnie i sa
      lepszymi (manualnie) chirurgami, niz ci stroniacy od komputera.
      Komputery to terazniejszosc i przyszlosc, nie da sie przed tym
      uciec, lepiej po prostu oswoic dziecko z komputerem i nauczyc
      optymalnego i pozytecznego wykorzystania mozliwosci, jakie daje.
      • tezaurus11 Re: Komputer a 4latki 21.07.09, 16:13
        Granie przez dzieci
        na komputerze w różne gry różnie się kończy. Czasami kończy się
        pozytywnie bez uszczerbków na zdrowiu jednak w przypadku mojego znajomego -
        stracił całkowicie kontakt z rzeczywistością. Strzeżcie się
        • verdana Re: Komputer a 4latki 21.07.09, 16:59
          Taak. Pijanstwo zawsze poprzedza wypicie kiedys pierwszego
          kieliszka, bycie dziwką - od utraty dziewictwa, a rozwod - od
          wzięcia ślubu.
          • bb997 Re: Komputer a 4latki 27.07.09, 11:30
            Bardzo mi sie spodobało co napisałaś, zapiszę w złotych myslachsmile
      • camel_3d Re: Komputer a 4latki 27.07.09, 15:51
        mruwa9 napisała:

        > a moja 4-latka od prawie roku moze samodzielnie grac na komputerze.
        > Efekt- znajomosc liter i niezle umiejetnosci czytelnicze


        patrz kurcze...a ja to potrafilem w wieku 4 lat bez komputera smile))
      • cinus1974 Re: Komputer a 4latki 07.08.09, 21:50
        powiedzcie mi o co chodzi z tymi limitami po co to i nie chodzi mi
        tu tylko o kompa,ale tez tv,tez bylem dzieckiem i matka mi nie
        wylaczala telewizora nie zaslaniala mi oczu gdy ogladalem
        film,mysle,ze wiekszosc z nas tak mialo w domu i jakos nam to nie
        zaszkodzilo ,wiec co to za zmiany i o co w nich chodzi.wiem,ze jest
        to teraz powszechnie stosowane ale zawsze mnie to dziwi i nie
        rozumiem tego.
    • camel_3d Re: Komputer a 4latki 22.07.09, 07:50
      gry edukacyjne sa dobre dla leniwych rodzicowsmile)) ktorzy dzieci nim maja
      sppokoj, a dziec siedzi przed ulubiona maszynka.
      Znam wielu informatykow, ktorzy dostali pierwszy komputer w wieku 12 lat i tez
      opanowali te sztuke.
      Komputer jest niezbedny w dzisiejszych czasach. Wytlumacz dziecku, ze ty uzywasz
      komputera bo jestes starsza, a ono nie moze bo jest za mlode. No nie da sie
      ...Dziecko uczy sie uzywac koputera obserwujac rodzicow. Jezeli rodzce
      bezmyslnie siedza w sieci to i dziecko tak bedzie robilo...bedzie gralo i
      bedzie siedzialo..byle posiedziec. Jezeli rodzice tworza grafike, to z czasme
      dziecko tez zacznie sie pewnie interesowac programami graficznymi itd...
      Nie ma co zabraniac dzeicku siedzenia przed komputerem dla samego
      zabraniania..ale warto dozowac dziecku to siedzenia... Np 15 minut dzeinnie. I
      ani mnity wiecej. Dziecko szybko nauczy sie wefektywnei wykorzystywac te 15
      minut....
      • deela Re: Komputer a 4latki 25.07.09, 01:45
        > Znam wielu informatykow, ktorzy dostali pierwszy komputer w wieku 12 lat i tez
        > opanowali te sztuke.
        czasy sie zmienily moj drogi
        baaaaardzo sie zmienily
        ja pamietam czasy jak ktos kto mial naped cd x4 byl bogiem wsrod kolegow
        moj 2,5 latek wlasnie opanowal sztuke obslugi komputera idzie mu coraz lepiej
        ma czas do konca lipca na "wyszalenie sie" - siedzi, nie ukrywam po kilka godzin
        dziennie (jakies 4) to tak jak z nowa zabawka - pierwsy amok a potem nuda
        od poczatku sierpnia dostanie limity (minutnik) i wlasnie opracowuje sobie plan
        zabaw i edukacji dla niego
        poza ty mam w domu noworodka wiec te kilka chwil wytchnienia jest dla mnie
        nieocenione, ale coz, noworodki staja sie niemowlakami a starsze dziecko
        dostanie limit do kompa
        nie widze w tym nic zlego ze gra
        jak zabieram sie za wieczorne zabiegi - kolacja mycie itd to mowi - papa mimi
        (minimini), papa czuczu (ciufcia) i slowa sprzeciwu nie slyszalam
      • asia_i_p Re: Komputer a 4latki 25.07.09, 10:59
        Dozowanie jest OK, ale nie na zasadzie kwadrans i ani minuty dłużej, bo właśnie
        takie podejście uczy dziecko, że komputer jest do siedzenia.
        Trzeba przyobserwować, jak szybko dziecko coś robi na komputerze i dozować czas
        zadaniowo - teraz narysujesz kotka, a potem już wyłączamy, albo przejdziesz
        jeden etap gry i wyłączamy. Niech dziecko widzi, że to służy do jakiegoś celu i
        ten cel się osiąga, a komputer wyłącza.
    • mama303 Re: Komputer a 4latki 25.07.09, 08:53
      Komputer jest wszechobecny wiec nie widze sensu odcinania dziecka od
      tego. 4 lata to jest jeszcze małe dziecko i bombardowanie psychiki
      silnymi bodźcami z komputera może byc jednak szkodliwe. Dlatego
      trzeba mocno i stanowczo limitować.
      • camel_3d Re: Komputer a 4latki 27.07.09, 15:54
        samochody tez sa wszechobecne, a jednak nie daje sie nimi jezdzic dzieciom...
    • asia_i_p Re: Komputer a 4latki 25.07.09, 10:56
      Moja prawie czterolatka spędza czas przy komputerze, ale nie na grach
      edukacyjnych, których jeszcze nie wypróbowałam, tylko rysuje w Paint'cie.
      Całkiem jej już nieźle idzie.
      Uważam, że różnorodność jest wskazana - rysowanie ołówkiem po papierze,
      malowanie farbami, rysowanie w komputerze - każda z tych czynności rozwija inne
      umiejętności, tworzy inne połączenia w mózgu, a im więcej tych połączeń tym lepiej.
      Gry komputerowe nie zastąpią książeczek, a książeczki nie zastąpią gier. Nawet
      jeśli tą samą wiedzę da się osiągnąć obiema drogami, to lepiej jest uczyć tego
      samego na kilka różnych sposobów, bo wtedy mózg się lepiej rozwija i dziecko
      lepiej sobie wypracowuje własne strategie uczenia się.
      • bb997 Re: Komputer a 4latki 27.07.09, 11:37
        U nas tez od tego się zaczęło. Paint i word. obsługa myszki. sam
        sobie swietnie radził, rysował, klepał bez sensu litery. Teraz gra
        tylko w edukacyjne od niedawna-Adibu, Cyferkowe kólestwo. Szału nie
        ma, bez problemu odchodzi od kompa. Wczoraj dostał od dziadka scooby
        doo(jest jego przeogromnym fanem) Zastanawiam sie kto bardziej
        chciał rozgryźc zagadke ja czy on???smile
        Dzisiaj do tego wrócimy. W kazdym razie Nawet przy grach edu. nie
        zostaje przy kompie sam, rozwiazujemy i dyskutujemy razemsmile Jest
        swietnie!! Cieszymy się razem kazdym jego sukcesem! Jednak ciesze
        sie jak sam siega po gazetowe łamigłowki i kolorowanki
        • myelegans Re: Komputer a 4latki 27.07.09, 20:34
          Moj 4.5-latek przechodzil przez rozne etapy, generalnie mu nie
          limitujemy, wiec czasami siedzi godzine albo 1.5 godziny, pozniej
          przez 3 dni nie zaglada wcale. Ma wlasny komputer nie podlaczony do
          sieci, z filmami, grami, swoja muzyka i tego wbrew pozorom rzadziej
          uzywa. I tak zaczal od 2 roku zycia chyba.
          Najczesciej uzywa mojego, zawsze przedtem pytajac o zgode, do badan
          wlasnych. Jest zafascynowany kosmosem, zyciem w oceach, skalami i
          mineralami i anamotomia czlowieka, wiec uzywa googla i szuka
          informacji, albo filmow. Tu najczesciej zagladam mu przez ramie,
          zeby zobaczyc co robi, ale mamy zalozony "parental control".
          Nie zauwazylam zgubnego wplywu, ani poczatkow uzaleznienia.
          Za to moj 13-letni bratanek, ktorego do komputera dopuszczono 3 lata
          temu i jest caly czas kontrolowany, bo moglby siedziec 24/7.

          Poza tym syn lubi rzeczy manualne, rysuje, robi projekty, chociaz
          teraz latem spedza cale dnie albo na basenie albo na plazy albo na
          rowerze i tylko wieczorem przed kolacja usiadzie do komputera.
          Poza tym zawsze zasypia przy ksiazce, czyta duzo bo juz potrafi,
          albo my mu czytamy. Jedno drugiemu nie przeszkadza. Nauczyl sie
          czytac bardziej od nas niz od komputera (chyba).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja