4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komputera

17.03.09, 17:05
Witajcie,

Mój 4 letni syn na codzień uczęszcza do przedszkola. Jest żywiołowym, bardzo
miłym, po prostu fajnym chłopcem. Od półtora tygodnia, ze względu na
przeziębienie siedzę z nim i z jego dwiema siostrami w domu. Czujemy się
dobrze, mamy ochotę na zabawę, z tymże mój syn... no właśnie. Nie potrafi
niczym się zająć oprócz dwóch rzeczy. Jakiś czas temu nauczył się obsługiwać
komputer i konsolę. Grał, ale stwierdziłam, że za długo czasu spędza przed
monitorem, telewizorem - ograniczałam stopniowo te rozrywki. Teraz ma godzinę
rano i wieczorem na bajki, godzinę na gry. Od momentu wyłaczenia wszelkiego
sprzętu nie robi NIC. Kompletnie nic. siedzi na kanapie i wciąż pyta czy może
pograć, czy może bajki. Nie mogę pojąć co się z nim stałosad Dawniej wydawało
się miał mnóstwo zajęć.
Jestem dość aktywną mamą. Pewnie, że potrzebuje dwie chwile na wypicie kawy,
ale staram się organizować czas mojej trójce. Synkowi starałam się przez
ostatnie dni wymyślać najróżniejsze zabawy: w różne role (policjanci, kosmici,
etc.), bieg z przeszkodami, tory dla samochodów, bazę, origami, malowanie
balonów, pomoc przy gotowaniu obiadu - już nawet nie mam pomysłów. Nic go nie
interesuje na dłużej niż 5 minut. Po stwierdzeniu, że już nie chce się bawić
pyta: a czy teraz mogę bajkę/grę? Jednym słowem snuje się, nudzi (mówi mi o
tym), nic go nie interesuje lub tylko na moment. Bardzo potrzebuje mnie do
wszystkiego. Nie zajmie się niczym sam. Jak go pociągnąć do samodzielnej
zabawy chociaż na półgodziny (rysowanie odpada), jakiś "odwyk" z komputera i
gier na konsoli?

Będę wdzięczna za porady
pozdrowienia
    • marzeka1 Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 17.03.09, 17:44
      "Kompletnie nic. siedzi na kanapie i wciąż pyta czy może
      pograć, czy może bajki. Nie mogę pojąć co się z nim stało"- dziecko ma klasyczny
      objaw odstawienia, bo wykazuje oznaki uzależnienia.
      • verdana Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 17.03.09, 17:51
        To jest jedna z niewiel sytuacj, gdzie najlepiej byłoby sprzedac
        cały sprzet - o ile to niemozliwe, zakazac dzieciom grac i ogladac
        minimum przez pół roku. Bez zadnych wyjątkow.
        • kasiak37 Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 17.03.09, 18:54
          lacznie 2 godziny dla 4-latka to stanowczo za duzo.Na te chwile jednak proponuje
          uciac do 0 te rozrywki,zaczyna sie robic cieplo wiec jak najwiecej na swiezym
          powietrzu.
          • leli1 Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 17.03.09, 20:57
            mój mlody tez łapnął bakcyla, ale mysle ze na razie limitowanie przeze mnie sie
            sprawdza. Tzn komp jest nagrodą, za wczesniejsze np. ladne pokolorowanie,
            rozwiązanie zagadek czy cokolwiek, czego zbytnio nie lubi robic. Zaopatrzylam
            sie w edukacyjne gry i szczerze mowiac nawet go wciagnely. Nie ma zadnych
            strzelanek czy innej przemocy...no i oczywiscie max 1 godz dziennie.
    • aduerin Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 17.03.09, 22:05
      OGRANICZYLAS 4oletniemu dziecku komp i bajki do: godzina rano i
      wieczorem bajki = 2g plus 1godz kompa? Czy Ty w ogole masz rozum?
      Zepsulas dziecku mozg, jest uzalezniony a teraz sie dziwisz? KOmp
      won z domu, powiedz ze sie zepsul, po 2 tygodniach bedziesz miala
      normalne dziecko! Pod warunkiem ze to Ty sie njapierw opamietasz...
      • mama_miko Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 18.03.09, 09:23
        2 tygodnie? Przerobiłam 3 tygodnie bez mediów. Bez skutku. Twoja rada jest do
        niczego.

        > Zepsulas dziecku mozg,

        Nie oceniaj ludzi, bo sami Cię kiedyś ocenią, być może w ten sposób jaki masz
        zepsuty i zakompleksiony charakter, co wynika z prymitywnego tonu Twojej
        wypowiedzi i podejścia do drugiego człowieka. Społecznie Twoje wypowiedzi nie są
        akceptowalne i nic nie wnoszą. Zmień ton, może będziesz odbierana z zamierzonym
        przez Ciebie skutkiem.

        Dzięki za rady: konsola schowana, telewizor wyłączony od wczoraj, z laptopem
        ukrywam się w łazience. Odwyksmile!!! Widocznie syn jest zbyt podatny.
        • e_r_i_n Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 18.03.09, 09:58
          Styl stylem, ale racja jest - komputer czy konsola dla czterolatka
          to mega pomyłka.
        • aduerin Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 18.03.09, 22:43
          to nie moja rada jest do niczego, tylko Twoje dziecko jest tak
          bardzo uzaleznione
          Zepsulas dziecku mozg powtarzam, ale jak wyrzucisz z domu komputer i
          wszelakie gry jest szansa ze dziecko odbuduje swoja wrodzona
          kreatywnosc. Twoje przechwalki nad zdolnosciami syna przecza temu co
          pisalas na poczatku - skoro sam niczym nie potrafi sie zajac to nie
          najlepiej swiadczy o sposobie wychowywania dziecka i jego nedznych
          skutkach.
          Z ciekawosci zadam pytanie choc pewnie wyda ci sie nie zwiazane z
          tematem - ile chipsow jada twoje dziecko?
          a swoje uwagi zachowaj dla siebie - to ty pytasz o rady na forum, a
          nie ja.
          A ton wypowiedzi zostal dostosowany do odbiorcy - ktos toba musi
          potrzasnac, zeby dotarlo, jaka krzywde robilas czteroletniemu
          dziecku grajacemu pare godzin dziennie w gry.
          • mama_miko Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 19.03.09, 08:58
            aduerin

            Proszę nie koloryzuj moich wypowiedzi.

            mną nie trzeba potrząsnąć. Uważam się za fajną matkę, nie mam kompleksów. Nie
            wychowuję dzieci książkowo, lecz życiowo. Jestem stanowcza w tego typu
            rozrywkach, ale nie chcę popadać w skrajności. Radzę się doświadczonych matek w
            określonych zachowaniach, nikogo nie oceniam na forum i nie chcę być oceniana.
            Pytam na forum, bo wszystkie dzieciaki moich znajomych siedzą pół dnia przed tv,
            pół dnia przed komputerem. A kiedy opowiadam, że mój młody tego nie czyni przez
            cały dzień, pytają co w takim razie robi. Nie dziwne w codziennym życiu? Nie!

            Co do chipsów - moje dzieci jeszcze nie jadały takich przekąsek. Propagujemy w
            miarę zdrowy styl odżywiania. Nie wiem jaki to ma związek. Czemu pytasz? Mimo
            wszystko Twój ton wypowiedzi nie był na miejscu. Trochę więcej dystansu w
            podejściu do ludzi.

            Niepotrzebnie tak się wczuwasz w rolę matek cudzych dziecismile

            pozdrowienia
            • makurokurosek Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 19.03.09, 12:15
              Wybacz ale ograniczenie do 3h czasu spędzania przed kompem czterolatkowi nijak
              sie ma do stanowczości w tego typu rozrywkach. Dla dziecka które chodzi do
              przedszkola trzygodzinny przy kompie jest równoznaczne ze spędzeniem przed nim
              połowy dnia , wszak po powrocie zazwyczaj dziecko spędza z nami maks 7h po czym
              idzie spać
        • makurokurosek Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 19.03.09, 11:51
          Mam czteroletnią córkę, z kompów my korzystamy non stop, ale nie wyobrażam sobie
          aby mała zamiast normalnej zabawy siedziała przy kompie, dla niej służy on tylko
          do oglądania dobranocki przed snem, ewentualnie w naprawdę kryzysowych
          sytuacjach do półgodzinnej gry. Jeżeli po ograniczeniu czasu, twoje
          czteroletnie dziecko spędza trzy godziny przed komputerem, to ile czasu spędzało
          wcześniej?
          Jeżeli nie nauczyłaś dziecka normalnej zabawy to nie dziw się, że nie potrafi
          się bawić.
          Nie ma się co obrażać, tylko naprawić to co zepsułaś. Z twojego postu wynika że
          nie masz z malcem żadnego kontaktu, zresztą niby kiedy miała byś go mieć skoro
          ledwo dziecko z przedszkola przyjdzie to siada przed kompem na kilka godzin
          • mama_miko Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 19.03.09, 14:01
            makurokurosek

            Bez obrazy, ale najpierw czyta się ze zrozumieniem, a pózniej radzi. Nigdzie nie
            napisalam, że moje dziecko spędza 3 godz. przed komputerem. Nie koloryzuj. Nie
            jeteś doświadczoną mamą w tym temacie - nie radź. To co napisałaś to tylko Twój
            pogląd na temat dziecka przy komputerze. Nie widzę tutaj realizacji
            zapotrzebowania problemu.

            pozdrowienia
            • makurokurosek Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 19.03.09, 15:12
              To chyba twoje słowa z pierwszego postu, jakbyś nie pamiętała

              "Jakiś czas temu nauczył się obsługiwać
              komputer i konsolę. Grał, ale stwierdziłam, że za długo czasu spędza przed
              monitorem, telewizorem - ograniczałam stopniowo te rozrywki. Teraz ma godzinę
              rano i wieczorem na bajki, godzinę na gry. "

              Sadziłam że dla wszystkich 1+1+1=3 , jak widać dla ciebie wynik jest inny.

              "Nie widzę tutaj realizacji
              > zapotrzebowania problemu.
              >
              > pozdrowienia"

              Problemem jest to że nie masz kontaktu z synem, nie masz pojęcia co go
              interesuje, co lubi a czego nie lubi, nie masz pojęcia jak z nim wspólnie
              spędzić czas. I nie trzeba być doświadczoną mamą aby wiedzieć, że w normalnych
              relacjach rodzic-czteroletnie dziecko sytuacja którą opisujesz się nie zdarza,
              jeżeli rodzice mają choć minimalny kontakt z dzieckiem wiedzą czym lubi się
              bawić, jak lubi spędzać czas i nie mówię tu o kilkugodzinnym przesiadywaniem
              przed komputerem. Kobieto nie jesteś w stanie spędzić z dzieckiem jednego dnia i
              przestań pierdzielić , że jest to coś całkowicie normalnego
              • mama_miko Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 19.03.09, 15:33
                makurokurosek napisała:


                > Problemem jest to że nie masz kontaktu z synem,

                Nie mam problemu. A skąd Ty to wiesz, że ja nie mam kontaktu z dziećmi?

                nie masz pojęcia co go
                > interesuje, co lubi a czego nie lubi, nie masz pojęcia jak z nim wspólnie
                > spędzić czas.

                Matko Boska! Skąd Ty to wiesz? Przecież Ty mnie w ogóle nie znasz. Nadajesz z
                kosmosu? Jakieś błędne komunikaty wyczytuesz, bo nie czytasz ze zrozumieniem.
                Wnioskujesz ilości godzin, później że nie znam syna, nie mam kontaktu... Matko
                Boska! Aż się uśmiechnęlamsmile

                I nie trzeba być doświadczoną mamą aby wiedzieć, że w normalnych
                > relacjach rodzic-czteroletnie dziecko sytuacja którą opisujesz się nie zdarza,
                > jeżeli rodzice mają choć minimalny kontakt z dzieckiem wiedzą czym lubi się
                > bawić, jak lubi spędzać czas i nie mówię tu o kilkugodzinnym przesiadywaniem
                > przed komputerem.

                Mądre! Brawo!

                Kobieto nie jesteś w stanie spędzić z dzieckiem jednego dnia
                > i

                Cóż innego mi pozostaje jak się uśmiechnąć. Głupoty zazwyczaj bywają śmieszne.
                Jasne, że śmieje się ten kto się śmieje ostatni, ale wybacz nie potrafię się
                powstrzymać. Naprawdę śmieszą mnie Twoje wypowiedzi. Jakby to powiedział mój
                syn: bez odbioru! smile))
                • makurokurosek Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 19.03.09, 16:32
                  "Czujemy się
                  dobrze, mamy ochotę na zabawę, z tymże mój syn... no właśnie. Nie potrafi
                  niczym się zająć oprócz dwóch rzeczy. Jakiś czas temu nauczył się obsługiwać
                  komputer i konsolę. Grał, ale stwierdziłam, że za długo czasu spędza przed
                  monitorem, telewizorem - ograniczałam stopniowo te rozrywki. Teraz ma godzinę
                  rano i wieczorem na bajki, godzinę na gry. Od momentu wyłaczenia wszelkiego
                  sprzętu nie robi NIC. Kompletnie nic. siedzi na kanapie i wciąż pyta czy może
                  pograć, czy może bajki."

                  To jest twoja wypowiedz a nie moja, to ty napisałaś , że nie jesteś w stanie
                  zainteresować syna żadną zabawą, ze jedyne o czym myśli twój czteroletni syn
                  spędzając dzień z tobą jest komputer, że wyczekuje tego komputera jak zbawienia.
                  Tak samo jak ty sama napisałaś że syn po ograniczeniu, spędza przy komputerze
                  trzy godziny, 1 h na poranna bajkę, 1h na wieczorną bajkę i 1h na gry.
    • marghe_72 Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 17.03.09, 22:43
      a kto pozwolił 4 latkowi usiąśc przed komputerem?
      Nawarzyłaś sobie piwa..

      Wg mnie tylko drastyczne kroki pomogą. Zero komputera, zero TV.
      NIe tylko dla syna..
      • stypkaa Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 18.03.09, 13:27
        > a kto pozwolił 4 latkowi usiąśc przed komputerem?

        Dlaczego 4-latek nie może usiąść przed kompem, na np. 15 minut i
        pograć sobie w jakąś grę? Mój dzięki komputerowi i wordowi nauczył
        się pisać (w sensie poznał litery i nauczył się składać wyrazy).
        Teraz ma 4 lata i pisze już ręcznie.

        > Wg mnie tylko drastyczne kroki pomogą. Zero komputera, zero TV.
        > NIe tylko dla syna..

        To jest dla mnie ciekawe. Na forum wszyscy piszą - "zero komputera,
        zero TV". A jak w pracy czy wśród znajomych mówię, że nie oglądałam
        czegoś tam, bo nie mam telewizora - to wprowadzam ludzi w,
        deliktanie mówiąc, zdziwienie big_grin
        • peresia Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 18.03.09, 20:54
          > Dlaczego 4-latek nie może usiąść przed kompem, na np. 15 minut i
          > pograć sobie w jakąś grę? Mój dzięki komputerowi i wordowi nauczył
          > się pisać (w sensie poznał litery i nauczył się składać wyrazy).
          > Teraz ma 4 lata i pisze już ręcznie

          Naciśnięcie klawisza z daną literą to żadna sztuka dla czterolatka.
          A jak jest z rysowaniem, prawidłowym trzymaniem kredki, łyżki, z
          posługiwaniem się nożyczkami?
          • stypkaa Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 19.03.09, 13:32
            > Naciśnięcie klawisza z daną literą to żadna sztuka dla czterolatka.

            Tak, naciśnięcie klawisza to nie jest sztuka. Ale znajmość liter
            przez 3 letnie dziecko to nie jest chyba takie powszechne. Wczoraj w
            przedszkolu dowiedziałam się, że NIEKTÓRE dzieci troszkę się
            interesują juz literkami które maja napisane na krzesełkach (są
            podpisane imieniem). Moje dziecko (i nie piszę tu tego żeby się
            chwalić, po prostu odpowiadam na Twoje wątpliwości) zna wszystkie
            litery alfabetu od conajmniej roku. Teraz już potrafi większość
            napisać ręcznie (czyli za pomocą ręki i ołówka/długopisu/flamastra
            etc.)

            > A jak jest z rysowaniem, prawidłowym trzymaniem kredki, łyżki, z
            > posługiwaniem się nożyczkami?

            Rysowac uwielbia. Potrafi narysować pociąg, samolot, traktor, blok,
            drzewa, domki etc. Kredkę i łyżkę trzyma jak najbardziej poprawnie.
            (Wczoraj na zebraniu Pani prosiła, żeby uczyć dzieci trzymać
            poprawnie właśnie łyżki, bo niektóre tego nie potrafią).
            Nożyczkami się posługuje od dawna. Uwielbia wycinać. Ma kilka sztuk
            róznych nożyczek, mniejszych i większych, jednymi mu idzie lepiej
            innymi gorzej, ale to chyba normalne. Generalnie nie ma problemu z
            wycinaniem.
            Nadmienie, że jest leworęczny.

            Pozdrawiam
    • shamsa Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 17.03.09, 23:04
      naprawde proste - zabierz komputer
    • zawilec1 Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 18.03.09, 15:29
      To niech się ponudzi, na marudzenie nie reaguj, zasad nie zmieniaj,
      dzieci tez same musza sie nauczyc poprwiac sobie samopoczucie i
      organizować czas. Jedna, góra dwie propozycje zabawy a jak nie chce
      to niech poniesie tego naturalne konsekwencje, czyli sie ponudzi,
      krzywda mu sie nie stanie.
      • verdana Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 18.03.09, 15:56
        Przez trzy tygodnie Twoje dziecko nic nie roblo, bo nie ma
        komputera? I się zalamałas wobec tego? Przeciez to zgroza - albo nie
        potrafisz swego dziecka niczym zainteresowac, albo Twoje dziecko
        wymaga natychmiastowej pomocy psychologicznej. I trzeba było
        wytrzymać - odzwyczajanie trwa czasem nie trzy tygodnie, a trzy
        lata, bez możliwosci 'ugiecia" się przed żądaniami dziecka.
        Ktos napisał - dlaczego zero komputera i telewizora, skoro wszyscy
        graja i ogladaja. To prawda - moje dziecko tez, nawet sama kupuję z
        przyjemnoscia gry. Ale moje dzieci jedza tez czekolade i ciastka, bo
        jest szczuple, a dziecku chorobliwie otylemu nie dałabym ani
        kawaleczka.
        • mama_miko Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 18.03.09, 20:00
          > wymaga natychmiastowej pomocy psychologicznej.

          Z całym szacunkiem, ale ta porada jest tak przeciętna jak reklama proszku do
          prania, w której występują kobieta i pralka. Mimo wszystko - dziękujęsmile

          Nie załamałam się tym stanem mojego syna. zaczęło mnie zastanawiać czy dziecko,
          lat 4 może wykazywać objawy uzależnienia od różnorakich nośników. Teraz zdałam
          sobie sprawę, że może. Kolejny odwyk trwał dwie doby. Dzisiaj nawet nie
          wspomniał o wieczorynce. Szwędał się może jakieś pół godziny w ciągu dnia.
          Resztę sam sobie zorganizował, poza wyjściem na rower pierwszy raz w roku i
          jeszcze kilku drobnych zajęć ze mną. Przyjęłam postawę jak wyżej czyli, że jak
          się ponudzi to nic mu się nie stanie.

          Pytanie: czy po jakimś czasie pozwolić mu usiąść przed komputerem? Nie kupuję
          gier i nigdy nie kupię, korzystam ze stron dla przedszkolaków, na których jest
          mnóstwo ciekawych zabaw edukacyjnych. Mój syn to bystrzak, nad wiek rozwinięty
          intelektualnie - książki z zagadkami, elementarz, kolorowanki - wszystko ma już
          porozwiązywane, nowe przerabia na bieżąco. Nie dziwię się, że ciągnie go do
          zabaw interaktywnych. Jak to pogodzić - jego ciekawość gier z jego nadmierną
          chłonnością umysłu, tym że łatwo ulega takim rozrywkom? To tak jak z tą
          czekoladą i ciastkami - dam, bo jest szczupłe, czy nie dam, bo powodują próchnicę...
          • verdana Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 18.03.09, 20:34
            kiedy - za rok najwczesniej.
            I o jakiej chłonnosci umysłu mowisz, skoro syna nic nie interesuje
            prócz komputera i telewizji?
            Czy ty chcesz dziecko odzwyczaic, czy pochwalić się, jakie to jest
            zdolne? Jest naprawde ogromna ilość książeczek z zagadkami, sa inne
            rozwijajace zabawy procz interaktywnych stron.
          • bloopsar Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 19.03.09, 00:07
            > Pytanie: czy po jakimś czasie pozwolić mu usiąść przed komputerem?
            > Nie kupuję gier i nigdy nie kupię

            Nie popadajmy w przesade. Oczywiscie ze pozwolic, komputer to nic zlego, wrecz
            przeciwnie, o ile jest rozsadnie uzywany (czyli w przypadku melgo dziecka
            rozsadnie dawkowany). Gry jeszcze mu bedziesz kupowac jak bedzie starszy wiec
            sie tak nie zarzekaj smile
          • paszczakowna1 Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 19.03.09, 11:49
            > mnóstwo ciekawych zabaw edukacyjnych. Mój syn to bystrzak, nad wiek rozwinięty
            > intelektualnie - książki z zagadkami, elementarz, kolorowanki - wszystko ma już
            > porozwiązywane, nowe przerabia na bieżąco. Nie dziwię się, że ciągnie go do
            > zabaw interaktywnych. Jak to pogodzić - jego ciekawość gier z jego nadmierną
            > chłonnością umysłu, tym że łatwo ulega takim rozrywkom?

            Chyba jest sporo rozrywek umyslowych nie w komputerze? Puzzle, gry planszowe,
            klocki typu lego, modelina itp bardziej 'wyrafinowane' zajecia plastyczne
            (proste modele do sklejania?), ksiazki z zadaniami dla starszych dzieci (skoro
            te dla 4-latkow sa za latwe)... Z komputerem i telewizorem wstrzymaj sie na
            dlugo, bo wszystko wskazuje na to, ze dziecko uzaleznia sie od silnych bodzcow.
          • makurokurosek Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 19.03.09, 12:23
            świat poznaje się przez dotyk, a nie przez komputer. chemik który nigdy w życiu
            nie poczuł zapachu amoniaku będzie tylko i wyłącznie teoretykiem, który pomimo
            swojej ogromnej wiedzy teoretycznej będzie w swoim środowisku ignorowany. To co
            teraz robisz to tłumaczenie swojego braku zainteresowania i braku czasu dla
            dziecka, nauczyłaś go że świat realny można zastąpić światem interaktywnym.
            Wbrew temu co napisała poprzedniczka uważam że z psychologiem powinnaś sie
            skontaktować ty a nie twoje dziecko
    • peresia Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 18.03.09, 20:57
      Po pierwsze: ograniczyć do zera tego typu rozrywki, które uważam za
      całkowicie zbędne. Moja córka ma cztery lata i obsługiwać kompa nie
      potrafi.
      Po drugie: zapisać do przedszkola - tam mu dostarczą adekwatnych
      rozrywek i nauczą współpracy z innymi.
      • stypkaa Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 19.03.09, 13:40
        Moja córka ma cztery lata i obsługiwać kompa nie
        > potrafi.

        A kiedy będzie wystarczająco duża, żeby móc się nauczyć? Tak z
        ciekawości pytam. Bo przecież w szkole jest taki przedmiot. Nie wiem
        czy od pierwszej klasy (jeszcze nie jestem na tym etapie wink, ale
        jest na pewno.
        Komputer w dzisiejszych czasach to nie jest tylko źródło zabawy. Dla
        mnie to narzędzie do pracy, do nauki, do codziennych życiowych spraw
        (jak kupienie czegoś przez net czy zapłacenie rachunków), czasem też
        obejrzę jakiś film, bo nie mamy telewizora. I taka całkowita
        izolacja od niego dziecka czyni z niego trochę kalekę, moim zdaniem.
        Oczywiście trzeba limitować dostęp i kontrolować co dziecko robi -
        to oczywiste. Ale całkowite zabronienie dziecku poznania co to
        komputer i do czego służy - to moim zdaniem przesada. No ale to
        tylko moje zdanie smile

        • peresia Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 19.03.09, 13:48
          Nie, nie mówię bezwzględnie "nie".
          Właśnie na ostatnim zebraniu rodziców w przedszkolu nauczycielka
          zwróciła uwagę, że połowa dzieci w grupie nie potrafi prawidłowo
          trzymać kredki, łyżki. Mają problem z wycinaniem i rysowaniem, w
          ogóle z motoryką małą, są mniej sprawne ruchowo. Za to właśnie te
          dzieci najczęściej opowiadają w jakie gry grają na kompie i marudzą,
          że w sali nie ma komputera. Niechętnie biorą udział w zabawach i w
          zajęciach.

          Myślę, że za rok dwa (córka ma obecnie cztery lata) pozwolę, ale
          oczywiście będzie to zajęcie skrupulatnie limitowane.
          • stypkaa Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 19.03.09, 14:31
            > Właśnie na ostatnim zebraniu rodziców w przedszkolu nauczycielka
            > zwróciła uwagę, że połowa dzieci w grupie nie potrafi prawidłowo
            > trzymać kredki, łyżki. Mają problem z wycinaniem i rysowaniem, w
            > ogóle z motoryką małą, są mniej sprawne ruchowo. Za to właśnie te
            > dzieci najczęściej opowiadają w jakie gry grają na kompie i
            marudzą,
            > że w sali nie ma komputera. Niechętnie biorą udział w zabawach i w
            > zajęciach.

            Tak, zgadza się, niestety.
            Ale na tym właśnie polega rola rozsądnego rodzica - dbać o
            wszechstronny rozwój dziecka.
            Kiedyś, kiedy kompy nie były tak powszechne rolę tę po prostu
            spełniało pudło, zwane telewizorem. Wraz z rozwojem technologii
            rolę "wychowywania" dzieci w niektórych rodzinach, jak widać,
            przejmuje komputer.

            Ale to nie znaczy, moim zdaniem, że 4-latek nie może korzystać z
            komputera, pod ścisłym nadzorem rodziców co do treści i czasu
            spędzanego nań.

            Pozdrawiam

            • mama_miko Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 19.03.09, 15:36
              Co mama to opinia na temat dziecka przed komputerem. Moja jest taka, że nie
              popadam w skrajności - nie zakazuję, ale też nie przesadzam. Po Waszych opiniach
              doszłam do wniosku, że jednak moje dziecko jest zbyt uległe takim zabawom i
              muszę na nie uważać. Nie pozwolę mu usiąść przed grami przez długi czas. Co do
              bajek - pozwalam wieczorynkę.

              Co do odwyku, który trwał 3 tygodnie i nic nie wniósł zdarzył się on w grudniu
              zeszłego roku, po dwóch tygodniach zaznajamiania się z domowym sprzętem. Teraz
              po dwóch miesiącach grania i bajek od czasu do czasu, zauważyłam że syn się
              wciągnął aż nadto. Postąpiłam tak jak pisałyście.

              Trzeci dzień bez tv rano i gier edu jak tata wraca z pracy - problem minął.
              Pierwszy dzień siedział na kanapie - dzień w którym pisalam post i który mnie
              przeraził. Od dwóch dni ma tyle zajęć, że nawet nie ma siły pytać o bajkę, a ja
              nie proponuję wieczorynki.

              Co do zajeć, na pewno nie chcę się tu przechwalać, nie lezy to w moim
              charakterze, ale mój chłopak to naprawdę bystrzak. Wiele elementarzy mamy już
              porozwiązywanych, wycinanki, układa 100-częściowe puzzle, z moją pomocą, ale ma
              cierpliwość. Nie dziwię się, że ciągnie go do nowego skoro pewne zadania są już
              dla niego przewidywalne.

              Co do tego, że tv i komputer "niszczy mózg" nie trzeba mnie przekonywać. Sama
              nie jestem miłośniczką mediów, oprócz radia, ale zarówno ja jak i moje dzieci
              nie żyjemy w zaścianku i mamy znajomych przed i po 30-tce z dziećmi - ludźmi XXI
              wieku. Wciąż zarażamy się wzajemnie poglądami na temat wychowania swoich dzieci.

              Niemniej, podchodzę z dystansem do "mądrości" poglądów niektórych matek, jak to
              one się poświęcają dziecku, jak edukują, jak to wciąż się z nimi bawią,
              wycinają, kolorują. A jak mój młody spotka się z ich dziećmi w przedszkolu lub
              na placu zabaw to tylko on zna zabawę w chowanego lub ciuciubabkę. No i często
              jest tak, że dzieci nie mają pomysłu na własne zajęcie się sobą, lecz czekają na
              mamę, która PODA kredki , a nie powie: "weź kredki, pomaluj sam".

              pozdrowienia i to tyle w tym temacie.

              • makurokurosek Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 19.03.09, 16:36
                Wszystko fajnie, tylko że to ty pisałaś że twój syn nie ma pomysłu na zabawę i
                nie potrafi sinę niczym innym zając niż komp
    • agazuchwa Re: 4 lata nie zajmię się niczym sam, oprócz komp 19.03.09, 17:52
      dlatego średnio lubię to forum, jakoś często zamiast radzić próbuje
      sie tu dogryźć komuś. Mam dwoulatka więc mam inne doświadczenia, ale
      na starcie zaznacze ze wyobrazam sobie sytuacje kiedy dziecko siedzi
      godzine przed tv.Ale nauczyłam sie że jak sie z nim dogadasz zanim
      właczysz to równie zadowolony jest po 40 co i po 12 minutach
      oglądania. Nie mam pojecia czy u was się sprawdzi ale u nas od bajki
      zarz lecimy malowac jej bohaterów poniewaz Twój synek nie lubi
      malować mozę kupcie gazetki z bohaterami bajek? albo puzzle?
      i zdecydowania kasiak37 ma racje na pole jazdasmilesmilesmilesmile
      zreszta sama widzisz że dziecko sie oducza raz dwa . Gorzej że się
      nie umie sam zająć czyms na dłuzej ale moze to taki etap a nie macie
      znajomych rówieśników? a dzialania w kuchni (pieczenie ciastek?
      robienie kanapek? go nei biorą? mieszkasz w bloku?czy masz domek?
      a moze chomik? albo papużka?
Pełna wersja