problem z myciem włosków

25.11.03, 13:54
Do niedawna nie mieliśmy żadnego problemu z umyciem małemu główki, jednak od
ok. miesiąca (mały ma terz niecałe 20 m-cy) uczestniczymy w prawdziwej
przeprawie chcąc mu umyć włosy. Zmoczyć głowę i umyć szamponem jakoś nam sie
udaje, ale katorga rozpoczyna sie w chwili spłukiwania - krzyk i histeria.
Mieliście podobny problem? Jak sobie radzić?
    • mal_gosia2 Re: problem z myciem włosków 25.11.03, 15:02
      Ja daję Małemu mały ręczniczek, żeby trzymał sobie na oczkach. Nie wiem czego
      boi się Twój synek, mój bał się, że woda mu zaleje buzię (bał się nawet
      kropelki spływającej po czole). No i ten ręczniczek pomaga, chociaż na
      początku kilka razy musiałam tłumaczyć, że woda na pewno buzi i oczek mu nie
      zaleje.
      Malgosia
    • amyk Re: problem z myciem włosków 25.11.03, 21:43
      Hej hej mamy , oj mamy ten sam problem z prawie 2 i pół latkiem.
      Rozwiązaliśmy go w ten sposób, że już nie myjemy włosów codziennie. Myjemy co
      drugi, trzeci dzień - na to sie zgadza, choć i tak wtedy protestuje jak może i
      potrafi.
      Inaczej nie byłoby wogóle kąpieli.
      Pozdrawiam
    • mamaszymona Re: problem z myciem włosków 26.11.03, 09:00
      U mnie było podobnie - mały nie pozwalał położyć się na pleckach w wannie i
      zamoczyć głowy. Problem zniknął, kiedy kilka razy wykąpałam się razem z nim
      i "poszaleliśmy" z najróżnieszym kładzeniem, moczeniem, chlapaniem się wodą. No
      i pokazałam mu jak uszy fajnie "brzdąkają" kiedy zamoczy się je całe w wodzie i
      leciutko w nie stuka.
    • jogo2 Re: problem z myciem włosków 26.11.03, 09:16
      I ja dodam swoje uwagi. U mnie wprawdzie nie było protestow ze strony synka,
      ale widziałam jak cierpiał, kiedy nie potrafił odchylić głowy do tyłu i woda
      zalewała mu oczy. Kupiłam tzw. rondo kąpielowe w sklepie z artykułami
      niemowlęcymi. Mogę je teraz chętnej osobie odsprzedać za pół ceny, a było
      naprawdę drogie (18 zł). Rondo jest bardzo skuteczne i naprawdę kropelka wody
      się nie przeciśnie, sęk w tym, że ARturek nie stoleruje ronda na swojej główce
      przez minutę nawet. W końcu nauczył się odchylać głowę do tyłu, a rondo to lubi
      jak ja zakładam na głowę i się śmiejemy.

      pozdrawiam,

      Joanna
      • pyza15 Re: problem z myciem włosków 26.11.03, 13:00
        U nas bardzo przydatna okazała się wizyta u fryzjera. Wizyta ta zbiegła się z
        czasem, kiedy problemem okazało się mycie włosów u Kubusia. Otóż synek
        strasznie podekscytowany był faktem fachowego strzyżenia, lecz najbardziej
        spodobało mu się jak Pani strzyże mamę. Wcześniej bowiem fryzjerka myła mi
        włosy, wiadomo na takiej podstawce czy jak to nazwać. Dość że w domu czynnie
        bawimy się we fryzjera, synek opiera główkę o wanienkę, ja szoruję włosy,
        płuczę itd bez KRZYKÓW.
        Pozdrawiam
        • stynka2 Re: problem z myciem włosków 26.11.03, 14:16
          MOja 19 mies. cóeczka nie da sobie niczego przyłożyć do oczu, żadnego
          ręcznika, ronda, itp. Położyć się również nie da. Ale znalazłam na nią sposób.
          Ja jej po prostu spłukuję włoski (nie ma zbyt bujnej czupryny)gąbką, nie
          przechylając jej przy tym główki, z czubka zbieram pianę bardzo ostroznie, tak
          aby nie dostała się do oczek. I małą nawet nie zauważa, kiedy ma umyte włoski!
          Najlepiej to robić w trakcie zabawy.
          • madeyowa Re: problem z myciem włosków 26.11.03, 17:20
            Mój synek też tak histeryzował. Teraz zasłaniam mu oczy ręką jak spłukuję
            głowę i nie ma problemu.
    • kurkitrzy Re: problem z myciem włosków 26.11.03, 20:25
      U nas (Zosia - dwa i pół roku) karta przetargową okazał się wyjazd na basen.
      Zosia wie, że po powrocie z basenu trzeba umyć główkę. I choć w dalszym ciągu
      protestuje, to jednak zdecydowanie mniej, aniżeli wczesniej.

      pozdr.
      Edyta
Inne wątki na temat:
Pełna wersja