co ważniejsze w przedszkolu, poziom czy kumple?

21.03.09, 07:46
mam bliziutko przedszkole do którego chodzi "połowa naszego bloku",
ale slyszałam o nim rózne opienie (np że panią właczaja dzieciom
bajki) jak bylismy tam to synowi się bardzo podobało, ale jak
wróciłam i sie zastanowialam doszłam do wniosku, że dzieci w
miedzyczasie np dostały kartki (zwykłe z zeszytu) kredki i malowały
ale nikt im nie tłumaczył jak co nawet nie pwoiedział co mają
malować, nei wiem jak jest gdzie indziej tu wiem, że bedzie miał
kolegów z podwórka i być moze z nimi pójdzie do szkoły...co jest
najważniejsze w wyborze przedszkola?
    • semi-dolce Re: co ważniejsze w przedszkolu, poziom czy kumpl 21.03.09, 09:43
      Wiesz co pewnie zaraz mnie tu skrytykują, ale dla mnie najważniejsze było by to,
      żeby dziecko było zadowolone. Skoro chce chodzić do przedszkola z kolegami,
      skoro mu się podoba a na dodatek macie blisko, to niech do niego chodzi.
    • braktalentu Re: co ważniejsze w przedszkolu, poziom czy kumpl 21.03.09, 15:23
      Ja wzięłabym pod uwagę jak długo dziecko na pozostawać w placówce.
      Jeżeli ponad 8 godzin dziennie (dojazdy + praca na pełny etat), to
      jednak szukałabym czegoś o wyższym poziomie edukacyjnym, bo w
      tygodniu trudno Ci będzie wygospodarować chwilę na twórcze spędzenie
      czasu z dzieckiem. Może bliżej miejsca pracy, żeby dojazd nie był
      uciążliwy.
      W przypadku kilku godzin dziennie postawiłabym na kumpli z podwórka.
      Znajomi koledzy ułatwią adaptację przedszkolną, a czas spędzony na
      wspólnej zabawie jest dla rozwoju dziecka bezcenny. Poza tym wiesz
      kim są koledzy Twojego dziecka, znasz ich rodziców i w
      razie "awarii" macie szansę na stworzenie wspólnego frontu.

      Czy poza bajkami w trakcie pobytu w przedszkolu i brakiem tematu
      ryskunku coś jeszcze Cię zaniepokoiło? Ja dopytałabym się w
      przedszkolu o plan dnia. Może się okazać, że tej bajki jest 10 minut
      w ramach wyciszenia po zabawie. Zwykłe kartki, kredki - co więcej
      potrzeba do stworzenia arcydzieła?-smile Istotne byłoby dla mnie ile
      czasu dzieci spędzają na dworze, jak usamodzielnia się je w zakresie
      higieny (mycie rąk przed posiłkami, sygnalizowanie potrzeb
      fizjologicznych i samoobsługa na pewnym etapie bycia
      przedszkolakiem), jakie zajęcia manualne i ruchowe są przewidziane w
      ciągu dnia, jakie lektury są standardem dla dziecka w określonym
      wieku. Obejrzałabym starannie zabawki i zewnętrzny plac zabaw.
      Poczytałabym jadłospis i o ile budziłby moje zastrzeżenia
      zapytałabym o możliwość dostarczania własnych napoi / posiłków do
      podgrzania (przedszkolna tendencja do pojenia dzieci czarną, mocno
      osłodzoną herbatą-smile. Dopiero na podstawie takich danych podjęłabym
      decyzję.
    • marajka Re: co ważniejsze w przedszkolu, poziom czy kumpl 21.03.09, 17:58
      Poziom przedszkola? Myślałam, że to jakaś prowokacja mająca na celu pokazanie w
      krzywym zwierciadle zbyt ambitnych mamuś, ale widzę, że piszesz serio!
      Co jest złego w oglądnięciu bajki czy rysowaniu na kartce z zeszytu? W moim
      przedszkolu też tak było, nie przeszkadza mi ta przeszłość w studiach. Co
      więcej, nie było tam angielskiego, a dziś spokojnie mogę porozumiewać się w tym
      języku.
      Pamiętasz siebie w tym wieku? Bo ja tak. Liczyły się koleżanki i zabawa. Na
      naukę przyjdzie czas. Owszem, nie można dziecka zaniedbać, ale nie popadajmy w
      skrajność!
      Ciekawe, kiedy żłobki też będą mieć różne "poziomy"...
      • braktalentu Re: co ważniejsze w przedszkolu, poziom czy kumpl 21.03.09, 19:15
        "Ciekawe, kiedy żłobki też będą mieć różne "poziomy"..."

        Już mają. W żłobku o wyższym standardzie dzieci w grupie jest mniej
        co sprzyja indywidualnemu traktowaniu każdego wychowanka. Dzieci są
        nie tylko zaopiekowane (przechowane), ale również dba się o ich
        poziom usamodzielnienia. Żłobek cieszący się nalepszą renomą w mojej
        okolicy (i również najwyższym czesnym-sad) oferuje naprawdę ciekawe
        zajęcia w ramach opieki i nie jest to angielski, czy pływanie (bo za
        to płaci się ekstra), ale np. budowanie pociągu z kartonów przez
        dwulatki. Każde dziecko ozdabia swój wagonik, a efekt finalny można
        podziwiać w ogródku. Poznawanie różnych zawodów (wizyty w straży
        pożarnej, spotkania z policjantami, lekarzem, czy próby lepienia z
        gliny pod okiem rękodzielnika garncarza). Dwu i trzylatki mają pod
        opieką zwierzęta. Z dumą opowiadają o swoich obowiązkach (karmienie
        kurek, kólika i rybek). Chodują warzywa w przedszkolnym ogródku,
        pieką i ozdabiają ciasteczka. Poza tym mają oczywiście dużo czasu na
        zabawę i nie dostają na podwieczorek kiślu w upiornie zielonym
        kolorze.
        To, że Ty opanowałaś język obcy na późniejszym etapie życia nie jest
        przecież argumentem przeciwko jego wcześniejszemu wprowadzaniu,
        zwłaszcza, że w "naszych" czasach szkolnych konieczność
        porozumiewania się po angielsku praktycznie nie istniała, a dziś
        niebywale poszerza horyzonty już nastolatka.

        Prawda jest taka, że w dobie tak wielu możliwości nie ma łatwych i
        oczywistych wyborów dotyczących wychowania i opieki nad naszymi
        dziećmi. Dla jednych rodziców ważne jest ułatwienie dziecku
        osiągnięcia sukcesu zawodowego, dla innych finansowego, a jeszcze
        dla innych dobra zabawa w dzieciństwie.
        Niektóre z tych celów łatwiej osiągnąć posyłając dziecko do żłobka z
        określoną ofertą, zwłaszcza jeżeli planuje się dalszą edukacje w
        placówkach przystosowanych do pracy z dziećmi ze żłobków i
        przedszkoli o określonych założeniach edukacyjnych.

        Mnie również trudno podjąć decyzję dotyczącą formy edukacji dziecka.
        Wiem już co jest dla mnie ważne, ale czy na pewno wzięłam pod uwagę
        wszystko i czy starając się nie popadać w skrajności nie ograniczam
        swojego dziecka-smile.
      • agazuchwa Re: co ważniejsze w przedszkolu, poziom czy kumpl 21.03.09, 20:53
        nie to był wynik poczytania tu i tamsmile bardzoe dziekuje za te
        wypowiedzi pozwoliły mi spokojnie podjąc decyzje ( bliższe)
        zwąłscza, ze młody bedzie tam na 99 % 4 góra 5 godzin (więc jak mi
        czegos bedzie brak to sobie zapisze na dodatkowe zajęcia
        popołudniami)
        własnei jakoś mnie przeraza podejście poziomowe do przedszkoli ( no
        i jesli piszecie że nawet złobki...a potem co bede mu szukac
        podstawówoki kilometry od miejsca zamieszkania...skocze sie tylko
        zapytac o pania która bedzie od maluszków
    • szarsz Re: co ważniejsze w przedszkolu, poziom czy kumpl 21.03.09, 18:12
      agazuchwa napisała:
      > ale slyszałam o nim rózne opienie (np że panią właczaja dzieciom
      > bajki)

      Do słuchania czy do oglądania?

      > dzieci w miedzyczasie np dostały kartki (zwykłe z zeszytu) kredki
      > i malowały ale nikt im nie tłumaczył jak co nawet nie pwoiedział
      > co mają malować

      To akurat bardzo dobrze. Dlaczego dzieci mają rysować pod dyktando?
      Żeby zabić kreatywność?

      > nei wiem jak jest gdzie indziej tu wiem, że bedzie miał
      > kolegów z podwórka i być moze z nimi pójdzie do szkoły...

      Dla mnie to był argument i Młody poszedł do przedszkola najbliższego
      naszemu miejscu zamieszkania.

      > co jest najważniejsze w wyborze przedszkola?

      Troskliwe panie.
      • agazuchwa Re: co ważniejsze w przedszkolu, poziom czy kumpl 21.03.09, 23:23
        do oglądania
        • meaby Re: co ważniejsze w przedszkolu, poziom czy kumpl 21.03.09, 23:56
          nie czytałam do końca pytania
          ale odpowiadam
          w przedszkolu bardzo ważny jest poziom
          nie piszę tu o wybitnie prywatnych przedszkolach
          i 3 językach jednocześnie
          ale polecam metody nauczania od 4lat
          wozimy córkę do przedszkola codziennie przed pracą
          kończy teraz zerówkę potrafi pisać i czytać
          w domu nie uczyliśmy

          do szkoły pójdzie "na osiedlu" i pozna pewnie sporo nowych kolezanek
          • agazuchwa Re: co ważniejsze w przedszkolu, poziom czy kumpl 22.03.09, 11:49
            on bedzie pierwszy obowiązkowy 5 latek w szkole więc na dobra sprawe
            (jest listopadowy) to on jako 4 latek do szkoły pójdziesad
            • meaby Re: co ważniejsze w przedszkolu, poziom czy kumpl 22.03.09, 12:08
              koszmarna sprawa z tą wcześniejszą szkołą
              mam przynajmniej nadzieje że program dostosują do poziomu dzieciaków
              oby nauczyciele byli mądrzejsi niż ustawodawcy
          • dorek3 Re: co ważniejsze w przedszkolu, poziom czy kumpl 22.03.09, 12:32
            zgadzam się, że "poziom" przedszkola a konkretnie to nauczycielek i dyrekcji jest ważny ale uważam ze im dalej w lasy tym to znaczenie rośnie. Nie przeceniałabym roli edukacyjnej w przedszkolu jeżeli później i tak bedzie wszystko jedno. Nie jest to aluzja do tego że poślesz dziecko do osiedlowej podstawówki, bo pewnie to poprostu dobra szkoła, ale ja po 3 latach moich dzieci w przedszkolu (wybranym rozważnie, zwracjąc uwage na poziom edukacji i zaopiekowania, ostatecznie poszli do niepublicznego) uważam iż z punktu widzenia dzieci lepsze jest przedszkole o mniejszych aspiracjach a ważniejsza jest szkoła podstawowa i gimnazjum. I znowu pewnie zdecydujemy sie na społeczną bo te nasze okoliczne są przeciętnymi molochami.
            • agazuchwa Re: co ważniejsze w przedszkolu, poziom czy kumpl 22.03.09, 15:20
              docelowo....lepiej blisko?
    • triss_merigold6 IMO poziom 22.03.09, 16:13
      Zapisując dziecko do przedszkola (publicznego) brałam pod uwagę
      kilka kryteriów:
      - opinią koleżanek, które już tam miały dzieci
      - czy plac zabaw jest zacieniony
      - czy jest sala gimnastyczna (większa sala) do gimnastyki, rytmiki,
      zajęć ruchowych
      - czy dzieci mają sensownie zagospodarowany czas - nauka piosenek,
      wierszyków, prace plastyczne różnymi technikami, nauka liter etc.
      - wyżywienie
      - czy jest angielski (dodatkowo, płatny) i logopedka
      Ważne też było czy owo przedszkole leży mi po drodze do pracy.

      Zakładam, że kolegów dziecko sobie znajdzie w każdej 20-osobowej
      grupie kilkulatków więc kryterium "kolegów z podwórka" uważam za
      kompletnie nieistotne. Do osiedlowej podstawówki raczej nie mam
      zamiaru dziecka zapisywać, bo to wielki kołchoz.
      • agazuchwa Re: IMO poziom 22.03.09, 16:57
        opinie koleżanek spoko
        plac zabaw zacieniony ( ponoć az za bardzo, późno wiosną wysycha)
        jest sala do rytmiki dodatkowa
        nie wiem o czasie wolnym ale to chyba zalezy od pani (musze iśc
        zobaczyć która bedzie od maluszków)
        przedszkole bliziutko
        (po co ja ten telewizor zobaczyłamsmile miała bym mniej dylematów
        • stypkaa Re: IMO poziom 23.03.09, 09:39
          > (po co ja ten telewizor zobaczyłamsmile miała bym mniej dylematów

          smile Telewizora bym nie demonizowała. Najprościej byłoby spytać po
          prostu kiedy i ile oglądają bajek. U nas w przedszkolu tez jest
          telewizor (gdzieś w innej sali na górze), a kiedyś przypadkiem
          zobaczyłam też cały stos kaset z bajkami.
          I co? Moje dziecko chodzi od września. I dopiero z tydzień temu,
          pierwszy raz, usłyszałam od niego, że oglądali bajkę. Misia Uszatka.
          Tego dnia akurat była ohydna pogoda, cały dzień lało.
          Nie mam do Pań pretensji o tą bajkę, włączaną naprawdę CZASAMI. Poza
          tym przedszkole jest super. Dzieciaki, kiedy tylko pogoda w miarę
          pozwala, wychodzą na dwór. Dużo się uczą nowych rzeczy. Jedzenie
          jest ok. A ciocie sa najwspanialsze na świecie smile
          Także ten telewizor jeszcze o niczym nie świadczy wink
    • figrut Re: co ważniejsze w przedszkolu, poziom czy kumpl 23.03.09, 09:54
      Jeśli to nie zerówka a przedszkole i dziecko idzie tam po raz pierwszy,
      wybrałabym to z znajomymi kolegami z podwórka. Dziecku łatwiej będzie się
      zaaklimatyzować w znajomej grupie. Zerówkę wybrałabym już tą z wyższym poziomem.
Pełna wersja