Dodaj do ulubionych

Jak nauczyć małe dziecko czytać

23.03.09, 14:11
Wiem, ze ten temat byl juz poruszany na forum , ale nie znalazlam
odpowiedzi, ktora by opisywala konkretne efekty nauki u malych
dzieci. Czy ktos pracowal ta metoda i widzial efekty u dzieci w
wieku np 1,5 do 3 lat? moja corka ma 16 msc i mowi 7 slow, wiec
zastanawiam sie w jaki sposob mozna by bylo praktycznie ustalic czy
ona by cos z takiej nauki wiedziala.Szczegolnie, ze jeszcze nie zna
nazewnictwa wszystkich przedmiotow.Czy ktos pracowal ta metoda w
rodzinie, w ktorej sie mowi dwoma jezykami?
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 23.03.09, 14:43
      A co na to Julka, chce juz czytac?
      • atena12345 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 23.03.09, 15:03
        według mnie uczyć czytać 1,5 roczne dziecko to troche bez sensu. Po
        co? będzie miała jeszcze czas. Moja córcia jak miała 20 miesięcy
        umiała nazwać poszczególne literki. Nauczyła się "przypadkiem" na
        takich literkach-magnesach na lodówkę. Bawiło ja to, pytała, ja
        odpowiadałam. I tyle. Wszyscy oczywiście podziwiali, że takie
        dziecko to na pewno zacznie niedługo czytać. Ale czytanie ją nie
        interesowało, więc nie uczyliśmy się. Nauczyła się w wieku 5 lat w
        ciągu 2 tygodni. Teraz ma równe 6 i czyta płynnie bez sylabizowania.
        Więc po co aż tak się spieszyć?
    • truscaveczka Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 23.03.09, 14:59
      Noooo, ale spóźniliście się! Literki to z mlekiem matki, a teraz to już
      przechlapane, nie da rady sie nauczyć...*



      *ironia
    • kasiak1004 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 23.03.09, 15:44
      nie wydaje mi sie, zeby tak male dziecko moglo sie nauczyc czytac.
      ale mowic w innym jezyku czemu nie. my mamy kilka miedzynarodowych
      rodzin i tak: 3-latek mowil plynnie w dwoch, trzeci jezyk rozumial
      ale mniej mowil; pieciolatka 6-latka mowi w czterech jezykach w tym
      z dwojch juz czyta i troche pisze.
      zadne z tych dzieci z tego co mi wiadomo do niczego nie bylo
      przymuszanych, uczyly sie od poszczegolnego rodzica, rozmowy
      rodzicow i tv czyli uczyly sie ze sluchu. u nas w domu mlody tez
      slyszy 4 jezyki wiec mam nadzieje ze pojdzie w slady starszych
      kolegowtongue_out
      POZDROWIENIA
      • kasiak1004 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 23.03.09, 15:50
        aha corka mojego brata w wieku ok 3 lat znala na pamiec cala
        Lokomotywe Tuwima, bo jej codziennie czytali. wiec jak ktos ja
        odwiedzil to recytowala wiersz z ksiazka w reku i do tego
        przewracala strony. wygladalo jakby naprawde umiala czytac i wszyscy
        byli w szoku hehhe

        ale to tak na marginesie, tak mi sie przypomnialo jaka male dzieci
        moga mic pamiec
        nadal uwazam jednak ze takie male dziecko jednak nie bedzie czytac
    • angazetka Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 23.03.09, 16:10
      Dlaczego chcesz nauczyć czytać półtoraroczne dziecko? Toż to
      znęcanie się czystej wody. Nauczyłam się czytać, gdy miałam 4 latka -
      bo chciałam, a nie dlatego, że miałam rodziców z przerostem
      ambicji.
    • epb3 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 23.03.09, 16:26
      nauka.2p.pl/czytanie/index.html
    • ewa_mama_jasia Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 23.03.09, 18:28
      Nauczycie czytać, a co potem? Jak zabronicie dziecku np. dwuletniemu
      czytania informacji dla niego nieprzeznaczonych? Np. o aktach
      przemocy w gazecie? Chyba, że to nie ma dla Was znaczenia.
      Ja zastanawiałam się nad nauczeniem dziecka czytania w wieku dwóch
      lat, szczególnie że już w wieku 20 miesięcy operował
      osiemdziesięcioma słowami, ale przeszło mi. Będzie miał cztery lata,
      wtedy pomyśle.
      • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 23.03.09, 19:12
        Mozna tez nauczyć dziecko tabliczki mnozenia - tylko po co?
        Dziecko w tym wieku nie potrafi, a moze i nie powinno samo czytać.
        Nawet książeczki dla dzieci wymagaja objasnień doroslego. Dziecko
        moze technicznie umiec czytać, ale tresci nie zrozumie - zly wstęp
        do poznawania literatury...
        • kropkaa Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 27.03.09, 15:53
          Kur matematyki też jest, spokojnie wink
          • kropkaa Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 27.03.09, 15:54
            KurS
      • kasiak37 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 23.03.09, 22:08
        hehe,a, moze w lazience leza stale gazety to jak dzieciak idzie na "posiedzenie"
        to co sie ma nudzic?Poczyta sobie a to wiadomosci ze swiata,gielde albo sporttongue_out
        • zapinka_ak Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 23.03.09, 22:22
          generalnie 1,5 letnie dziecko jako tako nauczyć można...tzn.dziecko będzie
          umiało rozpoznawać nauczone wyrazy, ale nie literki, nie złoży z literek
          wyrazu,ale nauczy się całego...na pamięć po prostu..mozg dziecka w wieku 2 lat
          jest bardziej podatny na naukę, chłonny niż u 6 latka dlatego to się
          sprawdza....polega to na pokazywaniu już nawet półtora rocznemu dziecku wyrazów
          napisanych dużymi literami na kartce...i głośne wypowiadanie-nie
          sylabizujemy..pokazujemy około kilku sekund bo dziecko tylko na tyle jest się w
          stanie skopić...po 2-3 wyrazy dziennie....i tak co w kolko...w końcu jak
          pokażemy dziecku tabliczkę to odczyta wyraz..po prostu pamięta...zapis graficzny....
        • zapinka_ak Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 23.03.09, 22:24
          właśnie zauważyłam, że została stronka podana do tego tematu i tam jest wszystko
          wyjaśnionesmile
    • donkaczka Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 24.03.09, 11:16
      paniom dywagujacym obok tematu polecam lekture: glenn doman "jak nauczyc male
      dziecko czytac" a potem dyskusje po co, rozmowy i czym czego sie nie zna sa
      pustym klepaniem


      przeszukaj forum podajac slowo kluczowe "doman" takze forum "male dziecko" i
      "niemowle" i napisz na priv do dziewczyn ktore metode stosuje, zwlaszcza do tych
      ze starszych watkow, ktore konkretnie pisaly ze stosuja, chetnych do ebooka
      dlugie listy byly ale pewnie ulamek w koncu to robil


      ja stosuje zrywami z braku czasu i dosc krotko, wiec o efektach trudno mowic
      teraz zaczne znowu, skasowalam sobie nieco obowiazkow wiec moze wytrwam w
      regularnosci smile

      nie kupujcie zadnych cudow na allegro i na stronach internetowych

      ksiazke za 25pln kupicie w fundacji, napisz do nich

      www.fundacja-dom.opole.pl/metodyreh/doman.php
      i sama rob karty, zestaw slow jest bardzo indywidualny i zmienny, te gotowce sa
      bez sensu
      • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 24.03.09, 11:35
        > paniom dywagujacym obok tematu polecam lekture: glenn doman "jak
        nauczyc male
        > dziecko czytac" a potem dyskusje po co, rozmowy i czym czego sie
        nie zna sa
        > pustym klepaniem
        >

        Donkaczka - brawo za ten komentarz!!!
    • donkaczka Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 24.03.09, 11:18
      aha u nas beda dzieci dwujezyczne, tylko polskiego ucze, niemiecki i tak im
      wejdzie w mowie i pismie, to polski wymaga u nas pracy
    • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 24.03.09, 11:31
      rodzicejulki:

      ale nie znalazlam
      > odpowiedzi, ktora by opisywala konkretne efekty nauki u malych
      > dzieci.

      Ano takie ze twoje dziecko bedzie bardziej rozwiniete i
      spokojniejsze niz jego rowiesnicy. Zdaniem moim i jeszcze pary
      innych, frustracja u dzieci (te rzucanie sie na podloge, placze,
      etc) czestokroc sie bierze z tego ze ich ciekawosc swiata i ped do
      nauki (taak drodzy krytykanci i malkontenci - wasze pociechy sa
      wybitne i to tylko od was zalezy czy in stworzycie odp. warunki
      rozwoju) - pamietaj dziecko jest produktem swojego srodowiska. Jesli
      to srodowisko jest do czterech liter bo chce maluchowi
      zapewnic 'dziecinstwo' czyli kolejny frazes wyglaszany przez
      doroslych leni, nieukow i tumiwisizmow - to niestety i taki bedzie
      jeog produkt. I nie nalezy plakac potem ze pociecha niecierpi nauki,
      nie chce sie uczyc i kojarzy wszelkie czytanie, uczenie sie,
      zwiedzanie muzeow za dopust bozy.

      moja corka ma 16 msc i mowi 7 slow, wiec
      > zastanawiam sie w jaki sposob mozna by bylo praktycznie ustalic
      czy
      > ona by cos z takiej nauki wiedziala.

      prostym sposobem - pokazesz jej, np. 2 rozne slowa - jedno
      mowiace 'pies' a drugie 'kot', i zapytasz gdzie jest napisane 'kot'.
      Padniesz z wrazenia jak twoja pociecha ci wskaze na to slowo.

      Czy ktos pracowal ta metoda w
      > rodzinie, w ktorej sie mowi dwoma jezykami?

      Ja tak robie. Ucze i po ang. i po pol. Nic trudnego bo robi 2
      zestawy tych samych slow tylko ze w dwoch roznych jezykach. toche
      wiecej pracy ot tyle.

      Tu masz strony Instytutu Domana (oferuja tez kursy w Europie):
      www.iahp.org/Upcoming-Courses.237.0.html
      tu masz linki do polskie strony sprzedajacej materialy:
      www.genialnymaluch.pl

      a tu ksiazke Rojkowskiej omawiajaca ta metoda "Naucz male dziecko
      mysle i czuc" (kosztuje 25 zl).

      pozdrawiam

      jak chcesz wiedziec wiecej to pisz na mojego maila. Na razie
      • donkaczka Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 24.03.09, 13:32
        genialnego malucha odradzam

        karty robi sie samemu, indywidualnie pod dziecko i dynamicznie zmienia zestawy,
        wydawanie kasy na gotowca jest bez sensu, bo ani ilosc ani zakres slow nie jest
        wystarczajaca
        • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 24.03.09, 15:33
          > genialnego malucha odradzam

          Ja zamawiam od nich tylko puste gotowe kartki do nauki czytania.
          Nigdy nie zamawialam ich zestawow do czytania. Bo i po co? Sama
          robie lepsze smile

        • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 24.03.09, 15:44
          dynamicznie zmienia zestawy,
          > wydawanie kasy na gotowca jest bez sensu, bo ani ilosc ani zakres
          slow nie jest
          > wystarczajaca
          >

          Dokladnie - jesli wprowadzisz 5 zestawow dziennie kazdy po 10 slow.
          Zakladajac ze po 5 dniach trzeba codziennie do kazdego zestawu
          wprowadzac nowe slowo to sporo slow miesiecznie ci wyjdzie.

          Oto moja rada: zanim zaczniesz robic jakiekolwiek slowa, przejdz sie
          po domu z kartka papieru i dlugopisem i zapisz wszystko co macie w
          domu (np. lodowka, stol, tablica, okno, etc), potem poza domem (np.
          trawnik, ulica, rower, lampa, etc) a potem mozesz tez brac slowa z
          ksiazek dla maluchow. W pozniejszym okresie bedziesz ponownie uzywac
          slow juz przerobionych i budowac z nich zwroty dwuwyrazowe, frazy,
          zdanie, etc.

          Potem jak juz uzbierasz na tej kartce z tak 600 slow, siadz wez
          gruby czerwony permanentny pisak i przenies te slowa na arkusze.
          Czcionka musi byc b. duza. Ja tak robie i zrobienie tak z 1000 slow
          zabiera mi moze 1 do 2 godz raz na miesiac. Moj znajomy kiedys
          zrobil swojemu dziecku 6,000 slow w 3 dni (tzn. nie siedzac caly
          dzien ale pare godzin dziennie) i nie musial nic robic przez dlugi
          okres czasu bo mial mnostwo materialu.

          I wiem brzmi to przerazajaco ze skad ja tyle slow wezme smile Hmm, z
          glowy, z ksiazek ktore TY czytasz (tak, tak nie przerazaj sie ze
          dziecko nie rozumie) z TV. Moja dziecinka teraz przerabia slowa
          takie jak np. przedyskutowac, popyt, podaz, polityka monetarna,
          idiom, onomatopeja, etc. Za kazdym razem jak jej takie slowa
          pokazuje to jej tlumacze co one oznaczaja. I prosze nie linczujcie
          mnie ze taaaakie truuudne slowa 3 letnie dziecko zna smile Zna je bo
          wszystkie proste juz dawno poznala smile

          Ucze ja od tak prawie 2 lat i efekty mnie naprawde zadziwija kazdego
          dnia smile

          zycze owocnej nauki czytania smile
          • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 24.03.09, 17:24
            Małe dziecko powinno sie uczyć - ale nie czytania. Małe dziecko - 2-
            3 letnie powinno wlasnie biegac, skakać, budowac z klockow, a nie
            byc "spokojniejsze". Owszem, warto dziecku czytać - ale kompletnie
            nie rozumiem, po co tracic miesiace na cos, czego trochę starsze
            dziecko nauczy się w miesiac - i bedzie miało z tego pozytek.
            Jaki pozytek ma dwu-trzy latek z przeczytania słowa "lampa?" I czy
            bedzie umało przeczyytac tez "lampami" "lampie" itd - czy też - bo
            polski to nie angielski- nauczy sie wyłącznie czytać słowa w
            mianowniku???
            • donkaczka Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 24.03.09, 18:21
              dlatego wlasnie polecam przeczytanie ksiazki, ebooki sa w necie, nie bedzie Cie
              dreczyc wizja katowanego nauka czytania dwulatka smile
              glenn doman jest specjalista rehabilitacji dzieci z porazeniem mozgowym, lektura
              jest bardzo ciekawa

              nie o nauczenie, a o nauke idzie
              • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 24.03.09, 18:59
                Naprawde, dwulatka warto uczyć, ale tego co jest potrzebne
                dwulatkowi. A nie tego, z czego mu nic nie przyjdzie, za wyjątkiem
                chwaly jego rodziców. Znacznie wiecej da mu czytanie przez mame na
                głos niz uczenie się czytania metoda wyrazową, kiedy nic sobie nie
                poczyta...
                Znam metode Domana - i słusznie piszesz - jest ona przeznaczona dla
                chorych dzieci nie zdrowych dwulatków. I co wiecej uzwgledna
                specyfikę jezykow, gdzie wyrazy raczej się nie odmieniają.
                • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 09:02
                  > Znam metode Domana - i słusznie piszesz - jest ona przeznaczona
                  dla
                  > chorych dzieci nie zdrowych dwulatków. I co wiecej uzwgledna
                  > specyfikę jezykow, gdzie wyrazy raczej się nie odmieniają.


                  Nic o tej metodzie nie wiesz. Jak bys wiedzial to bys nie pisala
                  takich dyrdymal. Pomysl jak to jest nielogiczne to co piszesz.
                  Twierdzisz ze nauki czytania wg Domana jest tylko dla dzieci
                  chorych. Tak? I pamietaj my nie mowimy tu o dzieciach z alergiami
                  czy zwichnieta noga. My tu mowimy o dzieciach z tak duzymi
                  uszkodzeniami mozgu ze lekarze nie daja takim dzieciom szans na
                  normalne zycie. Wiec jesli dziecko ktorego mozg prawie ze w 3/4
                  uszkodzony potafi sie nauczyc czytac to metoda to dlaczego dziecko
                  ktore jest zdrowe jak ryba nie moze???? Wg tego co mowisz zdrowe
                  dzieci sa mniej zdolne do nauki czytania ta metoda. Kompletny
                  bezsens.

                  I zdrowe i chore dzieci korzystaja na nuce czytania ta metoda. Nie
                  dajcie sobie wmowic inaczej. A przede wszystkim przeczytajcie
                  ksiazki napisane przez Domana i ta Rojkowskiej.
                  • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 16:51
                    Te dzieci uczy się rónież chodzić. Dziecka zdrowego takimi metodami
                    nie uczysz, prawda?
                    A ono i tak chodzi... O wiele sprawniej, niż gdybyc przyspieszajac w
                    drugim miesiacu zycia zaczęła go uczyć chodzic metodami
                    zarezerwowanymi sla starszych dzieci z porazeniem mózgowym. I
                    niewiele by na tym skorzystało...
                    Metody stosowane dla dzieci chorych nie zawsze sa dobre dla
                    zdrowych. I tyle.
                  • anja0123 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 01.04.09, 15:24
                    Aniucha, a Ty piszesz o uczeniu dziecka czytania i mowienia w jezyku
                    polskim? Jesli tak, to troche mnie to dziwi, bo czytajac Twoje posty
                    niestety odnosze wrazenie, ze Ty sama nie wladasz tym jezykiem zbyt
                    dobrze...
              • mak-111 do donkaczka 24.03.09, 20:07
                dlatego wlasnie polecam przeczytanie ksiazki, ebooki sa w necie, nie
                bedzie Cie
                > dreczyc wizja katowanego nauka czytania dwulatka smile
                > glenn doman jest specjalista rehabilitacji dzieci z porazeniem
                mozgowym, lektur
                > a
                > jest bardzo ciekawa

                w takim razie zapewne orientujesz sie, ze nie wszsycy terapeuci i
                psychologowie w pelni popieraja te metode i nie uwazaja tego za "nie
                katowanie"???
                zapewne tez poczytalas na temat czytania ze zrozumieniem i jego
                znaczeniu w procesie nauki?
                • aniucha333 Re: do donkaczka 25.03.09, 08:57
                  > zapewne tez poczytalas na temat czytania ze zrozumieniem i jego
                  > znaczeniu w procesie nauki?

                  I ty mi powiesz ze starsze dzieci czy nawet mlodziez rozumie
                  wszystko co czyta? Ja jak czytam nowe pozycje z mojej dziedziny
                  czesto musze je przeczytac pare razy by zrozumiec dany koncept/nowy
                  przepis. I co powinnam je rzucic bo nie zrozumialam za pierwszym
                  razem?

                  A czy proces uczenia sie na tym nie polega ze uczysz sie rzeczy
                  ktore sa nieznane, nowe, trudne by potem staly sie dla ciebie
                  chlebem powszednim?

                  I dlaczego zakladasz ze nie jest tak samo z dzieckiem? Czy nauka
                  chodzenia nie jest jednym z najwieszych wyznan dla dzieci? A co a
                  propos nauki mowienia? Czy nie jest to arcytrudne an poczatku? A
                  potem po wielu probach staje sie najlatwiejsza rzecza pod sloncem.
                  I tak to sie ma do wszystkiego w zyciu.

                  • mak-111 Re: do donkaczka 25.03.09, 13:34
                    I ty mi powiesz ze starsze dzieci czy nawet mlodziez rozumie
                    > wszystko co czyta? Ja jak czytam nowe pozycje z mojej dziedziny
                    > czesto musze je przeczytac pare razy by zrozumiec dany
                    koncept/nowy
                    > przepis. I co powinnam je rzucic bo nie zrozumialam za pierwszym
                    > razem?


                    nie mowie, ze wszyscy rozumieja to co czytaja od poczatku, ale
                    jednym z aspektow czytania prawidlowego jest czytanie ze
                    zrozumienim. nie chodzi o to aby 6-7 latek rozumial np.freuda, ale
                    teksty dostosowane do jego wieku.
                    nie wszystkie teksty specjalistyczne rozumie sie od pierwszego razu,
                    ale dzieki roznym umiejetnosciom (skladania sylab, wyrazow w calosc,
                    zapamietywania i wychwytywania sensu itp.)jednak potrafimy to
                    zrozumiec.
                    "czytanie" calych wyrazow przez dziecko jest tylko rozpoznawaniem
                    ich graficznego obrazu, ktore zapewne swietnie rozwija pamiec,
                    koncentracje i umiejetnosci jezykowe, ale nie jest prawdziwym
                    CZYTANIEM.
                    • donkaczka Re: do donkaczka 25.03.09, 18:38
                      > "czytanie" calych wyrazow przez dziecko jest tylko rozpoznawaniem
                      > ich graficznego obrazu, ktore zapewne swietnie rozwija pamiec,
                      > koncentracje i umiejetnosci jezykowe, ale nie jest prawdziwym
                      > CZYTANIEM.

                      dziewczyno co ty wypisujesz?
                      czytanie tekstu bez zrozumienia to zupelnie inna funkcja, smiem twierdzic ze w
                      twoich kryteriach to polowa spoleczenstwa nie umie czytac

                      jak mozna twierdzic ze umiejetnosc przeczytania tekstu czytaniem nie jest?? tzn
                      jak dziecko przeczyta"kamyczek powiedzial nie" to co? niezrozumietego??
                      zapetlilas sie tak ze mi z wrazenia wszystko opadlo
                      a juz chwalenie sylabizowania, no comments
                      • angazetka Re: do donkaczka 25.03.09, 18:54
                        > czytanie tekstu bez zrozumienia to zupelnie inna funkcja, smiem
                        twierdzic ze w
                        > twoich kryteriach to polowa spoleczenstwa nie umie czytac

                        Przecież nie umie. Poszukaj sobie badań na ten temat - analfabetyzm
                        funkcjonalny, nieumiejętność zrozumienia prognozy pogody czy
                        rozkładu jazy autobusów.
                        I nie wiem, co Cię tak dziwi: wyobraź sobie, że masz teraz
                        przeczytać tekst z kompletnie obcej Ci dziedziny. Owszem,
                        przeczytasz go, ale nie zrozumiesz. Tak ma małe dziecko, które
                        znaczeń wielu słów jeszcze nie zna.
                        • donkaczka Re: do donkaczka 25.03.09, 20:05
                          dzizas, ale tak sie czlowiek rozwija, czyta nie rozumie, docieka
                          sama pamietam, ze czasem czytalam ksiazki i czegos nie kumalam, slow lub sytuacji
                          doroslam, zrozumialam

                          zreszta srednio sobie wyobrazam dziecko czytajace ksiazki poza jego zasiegiem,
                          to w koncu rodzic podsuwa
                  • jakw Re: do donkaczka 26.03.09, 12:33
                    aniucha333 napisała:
                    > Czy nauka chodzenia nie jest jednym z najwieszych wyznan dla
                    dzieci? A co a propos nauki mowienia?

                    Hm, a uczysz chodzić dziecko 3-miesięczne, a od roczniaka
                    oczekujesz, że będzie mówiło pełnymi zdaniami?
                • donkaczka Re: do donkaczka 25.03.09, 09:37
                  smile

                  podaj mi jedna teorie/metode co do ktorej sie sceptyczni fachowcy nie znajda smile
                  zawsze sa za i przeciw, w kazdej dziedzinie, a co dopiero w tak subiektywnej
                  jaka jest psychologia

                  paszczakowna - to samo chcialam napisac - dla mnie to kolejna z zabaw, mimo
                  puzzli, gier, rozmaitych cudow zawsze cos nowego sie przyda

                  verdano, nie chodzi o nauczenie, a o uczenie, przynajmniej dla mnie

                  mozg dziecka jest oblednie chlonny i plastyczny, jesli moge troche wplynac na
                  jego ksztaltowanie, to chetnie
                  a w 3latku umiejacym czytac nic zlego nie widze, ze wspolnego czytania i tak nie
                  zrezygnujemy

                  i rozbawila mnie uwaga o tresciach nieodpowiednich - no mnie sie dzieci nie
                  urywaja do kolegow i nie szperaja po polkach w kiosku bez kontroli, a juz na
                  pewno nie trzylatki smile a pieciolatki juz i tak umieja czytac czesto i takich
                  dylematow jakos ludzie nie maja

                  klasyczny objaw - nie znam, nie rozumiem, szukam dziury w calym


                  aniucha, wyluzuj troche, takim napadowym pisaniem ludzie sie zniecheca i
                  nastawia niekorzystnie
                  • aniucha333 Re: do donkaczka 25.03.09, 11:06
                    > aniucha, wyluzuj troche, takim napadowym pisaniem ludzie sie
                    zniecheca i
                    > nastawia niekorzystnie
                    >

                    No to sorry bo ja na nikogo nie napadam tylko widze tylko
                    nielogicznosci w tym co niektorzy pisza i tylko to wskazuje.

                    Mi to naprawde rybka czy ktos uczy czy nie uczy. Tylko dlaczego
                    pozwalac obrzucac blotem cos co tak swietnie dziala? Niewiedza czy
                    zwykla zazdrosc?

                    O metodzie Suzuki ktora dokladnie to samo robi co Doman z tym ze
                    uczy maluczy grac na skrzypcach nikt tak nie pisze. Dlaczego?!
                • kropkaa Re: do donkaczka 27.03.09, 16:15
                  > nie wszsycy terapeuci i psychologowie w pelni popieraja te metode
                  i nie uwazaja tego za "nie katowanie"???

                  A wiesz ilu ja rzeczy w wychowaniu nie popieram? A ilu pedagogów
                  jest dennymi, leniwymi i głupimi ludźmi, którzy poszli na WSP i
                  nauczanie początkowe, bo nigdzie indziej by się nie dostali i była
                  to ich jedyna szansa na jakiekolwiek studia? Sorry, jak patrzę na
                  moje koleżanki z klasy (z podstawówki), które teraz są
                  nauczycielkami (niektóre ćwoki nawet w lo uczą i każą się tytułować
                  per pani profesor...) to powiem szczerze, acz niepoprawnie - gdyby
                  taka Kasia czy Dorota miała moje dziecko uczyć, to rzucam pracę,
                  żyję w biedzie i zaczynam edukację domową, bo nie chcę, by półgłówek
                  uczył moje dziecko. Oczywiśnie znam też bardzo dobrych nauczycieli,
                  z powołaniem i chęcią, i na takich mam nadzieję, trafi moje dziecko.
            • paszczakowna1 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 24.03.09, 22:46
              A czy znane są badania wynikow polskich dzieci uczonych w ten sposob w szkole?
              Obawialabym sie problemow w nauce pisania. Czesc dzieci czytajacych wyrazowo na
              pewno nauczy sie literowac i sylabizowac, ale czy wszystkie? Nie lepiej to,
              uwzgledniajac specyfike jezyka polskiego, laczyc czytanie wyrazowe i sylabowe (i
              nieco pozniej, raczej po 3-cim roku zycia)?

              Jesli (JESLI) to nieszkodliwe, to moim zdaniem zaden problem. Dla dziecka to
              zabawa, a nie tak latwo wymyslac zabawy dla dzieci w tym wieku.
              • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 08:49
                Czesc dzieci czytajacych wyrazowo na
                > pewno nauczy sie literowac i sylabizowac, ale czy wszystkie?

                literowanie czy sylabizowanie to najprostszy sposob na wolne
                czytanie.

                Nie lepiej to,
                > uwzgledniajac specyfike jezyka polskiego, laczyc czytanie wyrazowe
                i sylabowe (
                > i

                Doman uczy czytanie globalnego, calych wyrazow, fraz, zdan. Tak tez
                ucza na kursach szybkiego czytania. Wiec to ze kiedys tam plugiem
                ziemie orano i nie latano samolotami tylko wozem z koniem nie
                oznacza ze tak jest lepiej. Tak samo to sie ma do czytania
                tradyacyjnego - stara bezsensowna metoda ktorej wszyscy kurczowo sie
                trzymaja nie wiedziec czemu.

                Nie lepiej to,
                > uwzgledniajac specyfike jezyka polskiego, laczyc czytanie wyrazowe
                i sylabowe (
                > i

                A co w tym jest szkodliwego? To tak samo jak czytanie z mama tylko
                ze tutaj dziecko ma duze litery ktore WIDZI. I mam mu je czyta na
                glos wskazujac palcem. Ot tyle.

                • angazetka Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 10:52
                  Piszesz trochę jak członek sekty, wiesz? wink
                  • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 11:00
                    Moj maz jeszcze do niedawna tak mowil. Po pol roku uczenia dziecka
                    ta metoda przestal big_grin Tylko patrzy na dziecko i mowi ze to co ona
                    umie przerasta jego najsmielsze marzenia big_grin

                    czy tych co walczyli o Doline Rospudy tez nazywasz sekciarzami albo
                    ekoterrorystami? Bo maja pasje i walcza o nia?
                    • angazetka Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 11:18
                      > czy tych co walczyli o Doline Rospudy tez nazywasz sekciarzami
                      albo ekoterrorystami? Bo maja pasje i walcza o nia?

                      Co ma do tego Dolina Rospudy? Akurat walkę o nią popieram - choć nie
                      bezkrytycznie.
                      A sekciarzem mogę nazwać osobę, która nie rozumie, że jej pogląd na
                      życie nie musi całego świata wprawiać w zachwyt (np. ekolog od
                      Rospudy, który bagatelizuje koszmar ludzi w Augustowie, albo pani na
                      forum, która nie rozumie, że nie dla każdego celem nadrzędnym jest
                      czytający półtoraroczniak, a mózg dziecka można stymulować na 100
                      innych sposobów).
                      • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 13:00
                        pani na
                        > forum, która nie rozumie, że nie dla każdego celem nadrzędnym jest
                        > czytający półtoraroczniak, a mózg dziecka można stymulować na 100
                        > innych sposobów).


                        Pani na forum tylko sie wypowiada na jeden waziutki temat dot.
                        dzieci. Gdybys sobie zadala trudu zapytac tej pani cos wiecej to bys
                        odkryla milion innych rzeczy ktore ta pani wie i ktore ta pania
                        pasjonuja. Metoda Domana jest jedna z miliona innych smile

                        (np. ekolog od
                        > Rospudy, który bagatelizuje koszmar ludzi w Augustowie

                        A kto ten koszmar tym ludziom stworzyl? Ekolodzy czy zwykla ludzka
                        bezmyslnosc ktora drogi im kiedys tam pobudowala nie myslac o
                        skutkach?

                        I sorry nie ze mam cos do ciebie ale ostatnio czytalam komentarze
                        ludzi wypowiadajacych sie na ten temat i rece mi opadly. Wolelby
                        miec droge i zniszczyc unikalne srodowisko natury. Skad w ludziach
                        az taka krotkowzrocznosc?
                        • angazetka Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 13:22
                          > Gdybys sobie zadala trudu zapytac tej pani cos wiecej to bys
                          > odkryla milion innych rzeczy ktore ta pani wie i ktore ta pania
                          > pasjonuja.

                          No i? Mnie też pasjonuje milion rzeczy, to bardzo prawidłowe smile

                          > A kto ten koszmar tym ludziom stworzyl?

                          A czy ja mówię, że ekolodzy? Rozumiem dobro, jakim jest środowisko
                          naturalne, rozumiem dobro, jakim jest bezpieczeństwo przy poruszaniu
                          się po własnym mieście. Warto szukać rozwiązania, które te dwa dobra
                          pogodzi, a nie krzyczec, że ważne jest tylko jedno z dóbr.
                          • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 14:04
                            > No i?

                            no i nic.

                            Warto szukać rozwiązania, które te dwa dobra
                            > pogodzi, a nie krzyczec, że ważne jest tylko jedno z dóbr.

                            wydaje mi sie ze to co teraz uwazamy za metody extremalne za pare
                            lat stanie nie norma. Niszczejace srodowisko naturalne w takim
                            stopniu w jakim to sie obecnie dzieje na swiecie wymaga niestety
                            uzycia 'ostrych' srodkow. ZA 20 lat bedziemy tym
                            tzw. 'ekoterrorystom' wdzieczni za to ze ochronili cos co moglo
                            zniknac bezpowrotnie. A ludzie czy tak czy siak marudzic beda bo
                            taka ich natura.

                            • angazetka Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 14:29
                              > A ludzie czy tak czy siak marudzic beda bo taka ich natura.

                              O tym właśnie pisałam - brak zainteresowania perspektywą inną niż
                              własna. Pomieszkaj w Augustowie (uzdrowisku!), w którym zwykłe ulice
                              są rozjeżdżane przez tiry i potem oceń, czy to takie zwykłe
                              marudzenie, czy może jednak obwodnica dla tych ludzi to zbawienie.
                              • ewanka Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 14:59
                                Mam tylko jedno pytanie do mam uczących dzieci czytać w tak młodym
                                wieku (2 lata i okolice): czego Wasze dzieci będą się uczyły w
                                szkole jeśli już opanują czytanie? Będą siedziały znudzone na
                                lekcji, bo one już wszystko potrafią i albo rozrabiać i rozpraszać
                                inne dzieci? Potem będą problemy typu: dlaczego moje dziecko nie
                                słucha na lekcji? Może ma ADHD? A może będzie już miało nerwicę, bo
                                matka trochę przegięła z edukacją na początku jego życia.

                                Gdyby dzieci powinny uczyć się czytać jak tylko zaczną mówić, to
                                takie zajęcia byłyby w żłobku i postępy byłyby kontrolowane przy
                                okazji bilansu np dwulatka. A jakoś się tak nie dzieje i to nie z
                                winy leniwych rodziców, opiekunów i lekarzy ale kolejności rozwoju
                                dziecka. Więc może lepiej skupić się na tym, czy dziecko w tym wieku
                                nie sika jeszcze w pieluchy i czy potrafi podzielić się swoimi
                                zabawkami z innymi dziećmi w piaskownicy.

                                Pozdrawiam
                                E.
                                • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 16:20
                                  Więc może lepiej skupić się na tym, czy dziecko w tym wieku
                                  > nie sika jeszcze w pieluchy

                                  I tu cie zdziwie - moje juz nie sika od pol roku. Przestalo w wieku
                                  2.3 lat.

                                  i czy potrafi podzielić się swoimi
                                  > zabawkami z innymi dziećmi w piaskownicy.

                                  I to takze potrafi i to b. dobrze. Uwazam ze jest wrecz za grzeczna.

                                  czego Wasze dzieci będą się uczyły w
                                  > szkole jeśli już opanują czytanie?

                                  Robic tysiace bardziej ciekawych rzeczy niz nauka. A moze i
                                  przeskoczy z trzy klasy? smile Bedzie mi milobig_grin

                                  Albo jeszcze lepiej bedzie miec nauczanie indywidualne big_grin

                                  Ja czytac za bardzo nie potrafialam ale i tak umieralam z nudow na
                                  wiekszosci lekcji. Potem zaczelam czytac po kryjomu pod lawka na
                                  wiekszosci lekcji i dzieki temu jestem oczytana wink

                                  • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 16:55
                                    No i kluczowe zdanie jest w tym "Bedzi mi miło". Bo bedziesz miala
                                    superdziecko. A że będzie w klasie z dziecmi o wiele starszymi, z
                                    ktorymi nie będzie miał normalnego kotaktu, albo że w ogóle
                                    pozbawisz go kolegów - to pestka. Wazne, ze mama będzie dumna, ze ma
                                    w domu geniuszka.
                                    Naprawde, Tobie chyba nie zalezy na dziecku, jako dziecku, tylko
                                    dziecku - jako okazie inteligencji.
                                    • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 22:50
                                      > No i kluczowe zdanie jest w tym "Bedzi mi miło". Bo bedziesz miala
                                      > superdziecko. A że będzie w klasie z dziecmi o wiele starszymi, z
                                      > ktorymi nie będzie miał normalnego kotaktu, albo że w ogóle
                                      > pozbawisz go kolegów - to pestka. Wazne, ze mama będzie dumna, ze
                                      ma
                                      > w domu geniuszka.

                                      Verdana - czy ty znasz jakas matke ktora nie lubi sie chwalic swoim
                                      dzieckiem? Bo ja nie. Moja wlasna matka mna sie wciaz chwalila jak
                                      polalam polrocze w moim liceum smile

                                      Moje dziecko jest geniuszkiem dla mnie, bo jest moje, bo jest takie
                                      kochane, bo jest takie moje smile



                                      • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 09:22
                                        Owszem, chwalić się dzieckiem mogę. Ale nie bedę izolowac go od
                                        kolegów i zalatwiac mu domowa edukację - tylko dla własnej
                                        satysfakcji, nie patrzac na to, czy jest to dla dziecka dobre czy
                                        nie.
                                        • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 10:46
                                          Ale nie bedę izolowac go od
                                          > kolegów i zalatwiac mu domowa edukację - tylko dla własnej
                                          > satysfakcji, nie patrzac na to, czy jest to dla dziecka dobre czy
                                          > nie.


                                          Domowa edukacja? No to chyba przedszkolna ale w domu? I izolowac?

                                          A gdzie ja to napisalam? Moje dziecko chodzi na grupowa rytmike,
                                          skrzypce, basen, ma znajome kolezanki. Na brak przyjaciol nie
                                          narzeka. Nie wspomne o rodzinie z ktora sie spotyka.

                                          I dlaczego ty tak usilnie starasz sie mi wciskac ze dzieci
                                          stymulownae przez rodzicow musza ale to musza byc aspoleczne??? Ja
                                          znam aspolecznych nieukow jak i wybitnie spolecznych doktorantow. To
                                          jak to sie ma do rzeczy? to najczesciej sa cechy charakteru a nie
                                          wyksztalcenia czy IQ.
                                          • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 13:45
                                            Sama napisałaś, że możesz dziecko posłac o trzy klasy wyżej, albo
                                            załatwić indywidualną naukę. jesli dziecko nie jest jeszcze
                                            aspoleczne, to po takich doswiadczeniach będzie.
                                            • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 15:46
                                              > Sama napisałaś, że możesz dziecko posłac o trzy klasy wyżej, albo
                                              > załatwić indywidualną naukę.

                                              przeciez kiedys tak uczono naszych przodkow - INDYWIDULANIE. I to
                                              jeszcze nie tak dawno. Mniej bylo wsrod owczesnych osob psychopatow,
                                              mordercow, socjopatow. Patrzac na dzisiejsze statystyki i to co sie
                                              dzieje w niektorych szkolach na swiecie mam wrecz wrazenie ze to
                                              szkoly wrecz 'hoduja' jednostki aspoleczne.

                                              • angazetka Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 16:20
                                                > Mniej bylo wsrod owczesnych osob psychopatow, mordercow,
                                                socjopatow.

                                                Jakieś dane na potwierdzenie tej ryzykownej tezy?
                                                • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 27.03.09, 15:05
                                                  Kompletna bzdura...
                                                  jako historyk zapewniam , ze szkoły powszechne byly juzw
                                                  starożytnym Rzymie, a dzieci uczono indywidualnie w późniejszych
                                                  wiekach tylko do okreslonego wieku - potem zas wysylano do szkół.
                                                  Albo nie uczono w ogole - większość spoleczenstwa była analfabetami.
                                                  Jesli zaś chodzi o psychopatow, itd. to zareczam, ze wystarczy
                                                  poczytac dzienniki z lat 30 XX wieku, co wlasnie teraz robię, aby
                                                  zobaczyć w jak spokojnym i grzecznym spoleczeństwie żyjemy.
                              • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 23:08
                                > O tym właśnie pisałam - brak zainteresowania perspektywą inną niż
                                > własna.

                                Moja perspektywa jest chronic srodowisko dla moich dzieci. Nie zyje
                                wg. tego przyslowia 'a po mnie chocby potop'.

                                Pomieszkaj w Augustowie (uzdrowisku!), w którym zwykłe ulice
                                > są rozjeżdżane przez tiry i potem oceń, czy to takie zwykłe
                                > marudzenie, czy może jednak obwodnica dla tych ludzi to zbawienie.

                                Mam znajomych ktorzy mieszkaja w domach przy torach tramwajowych.
                                Dzien w dzien tylko slysza walenie kol po torach. Nie protestuja,
                                nie wychodza na ulice, nie placza ze po wojnie przez srodek miasta
                                wzdluz historycznych kamienic ktos im tory tramwajowe polozyl.

                                A czy ci mieszkancy moze tak lamentuja bo kola nosa im przeszla ta
                                gruba kasa na jaka liczyli ze dostana za sprzedaz ziemi pod budowe
                                autostrady? Moze ich prywata byla wazniejsza niz te jak to oni
                                nazwali 'ptaszki, zabki i kwiatki'?

                                A przeciez nowa trasa autostrady sprawi ze te tiry i tak przez
                                Augustow im jezdzic nie beda. To w czym problem? Nad czym teraz beda
                                dalej lamentowac? Ta unijna kasa ktora im przeszla kolo nosa za ta
                                ich ziemie?

                                • angazetka Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 23:53
                                  > Moja perspektywa jest chronic srodowisko dla moich dzieci. Nie
                                  zyje wg. tego przyslowia 'a po mnie chocby potop'.

                                  Żyjesz. 'Potop' jest obok Ciebie, a się nim nie przejmujesz.

                                  > A czy ci mieszkancy moze tak lamentuja bo kola nosa im przeszla ta
                                  > gruba kasa na jaka liczyli ze dostana za sprzedaz ziemi pod budowe
                                  > autostrady?

                                  A może ci ekolodzy tak protestują, by wyciągnąć łapówki, jak to
                                  miało miejsce w przypadku budowy centrów handlowych w Warszawie?

                                  > A przeciez nowa trasa autostrady sprawi ze te tiry i tak przez
                                  > Augustow im jezdzic nie beda. To w czym problem?

                                  W tym, że przez ostatnie dwa lata nic się w sprawie nie działo, bo
                                  na wariant proponowany przez ekologów, bardzo kosztowny, nie było
                                  kasy, a budowę tego niszczącego doline Rospudy wstrzymano. A oni
                                  żyli przy autostradzie.
                                  Myśl czasem o innych ludziach, to nie boli. Nie tylko ptaszki
                                  zasługują na godziwe warunki życia.
                                  • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 08:55
                                    A oni
                                    > żyli przy autostradzie.

                                    Jak miliony innych ludzi zyjacych przy trasach prowadzacych do W-wy,
                                    Katowic, Lodzi i innych. I zyja.

                                    > Myśl czasem o innych ludziach, to nie boli.

                                    Mysle i dlatego jestem tak szczesliwa ze moje dziecko i wnuki beda
                                    mialy Doline Raspudy a nie smierdzaca trase.


                                    Nie tylko ptaszki
                                    > zasługują na godziwe warunki życia.

                                    Te ptaszki nikogo nie krzywdza, nic nie niszcza, nie zawadzaja
                                    nikomu a takie typy jak ty zyja w jakies bajce z lat 70 kiedy to
                                    pestycydy, niszczenie srodowiska i myslenie a po nas to chocby potop
                                    byly uwazane za postepowe.

                                    Obudz sie i spojrz na to co sie dzieje na swiecie. Swiat chroni
                                    srodowisko a nie chce je niszczyc majac swoja wygode na mysli.
                                    • angazetka Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 11:26
                                      > Te ptaszki nikogo nie krzywdza, nic nie niszcza, nie zawadzaja
                                      > nikomu a takie typy jak ty zyja w jakies bajce z lat 70

                                      I Ty mnie pytasz, kogo uważam za sekciarza - otóż własnie osoby,
                                      które w d... mają innych ludzi, widzą tylko Ideę, a kto przeciw
                                      niej, tego zniszczyć, obrazić, wyśmiać. W końcu to tylko inny
                                      człowiek.
                                      • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 12:56
                                        > I Ty mnie pytasz, kogo uważam za sekciarza - otóż własnie osoby,
                                        > które w d... mają innych ludzi, widzą tylko Ideę

                                        Nic a nic nie zrozumialas z tego co napisala. W d... to ty masz
                                        ludzi a moze raczej dobro publiczne. Ty opowiadasz sie za waska
                                        grupa spoleczna (mieszkancami Augustowa). A co a propos mieszkancow
                                        duzych miast? Czy oni nie powinni narzekac na poziom decybeli, kurzu
                                        i brudu?

                                        Dobrem publicznym jest zachowac srodowisko naturalne, zabytki,
                                        wiedze, sztuke, antyki, etc. Jesli WASKA grupa spoleczna tego nie
                                        chce zrozumiec to niestety ICH problem. Spoleczenstwo musi chronic
                                        slabszych - czyli dzieci, starych ludzi, matki, chorych, srodowisko
                                        naturalne.

                                        widzą tylko Ideę, a kto przeciw
                                        > niej, tego zniszczyć, obrazić, wyśmiać. W końcu to tylko inny
                                        > człowiek.

                                        I dalej powtarzam ze Rospuda to nie idea. To jest jedne z
                                        nielicznych miejsc na ziemi. Trzeba to chronic tak samo jak trzeba
                                        chronic slabszych.

                                        W Europie i na swiecie to jest tak oczywiste ze nie ma dyskusji. U
                                        nas jest sie sekciarzem, aspolecznym typem, etc.
                                        • angazetka Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 14:28
                                          > Nic a nic nie zrozumialas z tego co napisala. W d... to ty masz
                                          > ludzi a moze raczej dobro publiczne.

                                          A zaczęłam dyskusję od tego, że napisałam, że popieram ochronę
                                          doliny Rospudy - choć nie powinna ona polegać na tym, że nie robi
                                          się nic, by pomóc ludziom z Augustowa.

                                          > A co a propos mieszkancow
                                          > duzych miast? Czy oni nie powinni narzekac na poziom decybeli,
                                          kurzu i brudu?

                                          A nie narzekają? Poza tym jak ktoś świadomie się wprowadza np. do
                                          mnieszkania między torami kolejowymi a tramwajowymi, to WIE, gdzie
                                          będzie mieszkać. Ludzie z Augustwoa (uzdrowiska wszak) nie
                                          wiedzieli, co się bedzie dziać w ich miescie.

                                          > Spoleczenstwo musi chronic
                                          > slabszych - czyli dzieci, starych ludzi, matki, chorych,
                                          srodowisko naturalne.

                                          Brawo! Czyli ma też chronić dzieci, starców i matki z Augustowa,
                                          prawda?

                                          > W Europie i na swiecie to jest tak oczywiste ze nie ma dyskusji. U
                                          > nas jest sie sekciarzem, aspolecznym typem, etc.

                                          Nie, postawa "A co mnie obchodzą ludzie z Augustowa" jest społeczna
                                          aż miło wink
                                          • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 15:59
                                            > A zaczęłam dyskusję od tego, że napisałam, że popieram ochronę
                                            > doliny Rospudy - choć nie powinna ona polegać na tym, że nie robi
                                            > się nic, by pomóc ludziom z Augustowa.
                                            >

                                            Ile lat ta budowa tam sie ciagnie? Ok. 20 na pewno. Zaden rzad nic
                                            nie robil a rozwiazanie nastapilo w tym roku. Czyli i ekolodzy i
                                            mieszkancy wreszcie cos SAMI zrobili. Ani jedni ani drudzy na pewno
                                            nie osiagneli w 100% swoich celow. Ale to ze Rospuda jest nietknieta
                                            jest najwazniejsze.

                                            > Brawo! Czyli ma też chronić dzieci, starców i matki z Augustowa,
                                            > prawda?
                                            >
                                            Tak jak i 'zabki, kwiatki' z Rospudy - one sie same nie obronia.

                                            > A nie narzekają? Poza tym jak ktoś świadomie się wprowadza np. do
                                            > mnieszkania między torami kolejowymi a tramwajowymi, to WIE, gdzie
                                            > będzie mieszkać. Ludzie z Augustwoa (uzdrowiska wszak) nie
                                            > wiedzieli, co się bedzie dziać w ich miescie.

                                            Znam pare miast w Polsce (i tez sa uznawane za uzdrowiska) gdzie
                                            jakis czas po wojnie mieszkancom postawiono kolej/tramwaje za oknem.
                                            I oni tez nie WIEDZIELI. Przyszlo im tak zyc. Zyja i sie
                                            przyzwyczaili. Sama dorastalam w takim miescie i moze dlatego dbam o
                                            srodowisko.

                                            Nie mow mi ze nie wiedzieli bo ta sprawa ciagnie sie juz z 20 lat.

                                            > Nie, postawa "A co mnie obchodzą ludzie z Augustowa" jest
                                            społeczna
                                            > aż miło wink

                                            Nigdzie tak nie napisalam. Czestokroc 'dobro publiczne' jest
                                            sprzeczne z interesami jednostki. I tak tez bywa.

                                            Ale dalej twierdze ze Rospuda i jej ochrona jest celem nadrzednym.
                                            Moze kiedys wszyscy ci mieszkancy ktorzy czuja sie tak pokrzywdzeni
                                            to zrozumieja i podziekuja tym 'ekoterrorystom' za to ze ocalili
                                            miejsce jedyne w swoim rodzaju dla ich dzieci, wnukow i innych
                                            pokolen.


                                            • jakw Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 28.03.09, 12:21
                                              Aniucha, rozwiązanie to nastąpi wtedy, kiedy drogę zbudują. Na razie
                                              został ustalony przebieg - teraz będzie wykup gruntów (i pewnie
                                              trochę prostestów, procesy etc), potem budowa. A jeśli dopatrzą się
                                              gdzieś jeszcze unikatowych żabek czy jaszczurek (a o to tam
                                              nietrudno) to zabawa zacznie się pewnie od początku.
                                              Nie wiem, czy jechałaś kiedykolwiek tą drogą - ja jechałam i było to
                                              doświadczenie ciut traumatyczne ze względu na ilość jeżdżących
                                              tamtędy tirów. Przejazd przez Augustów był koszmarny - wąsko, korek
                                              i tir za tirem. Obok ulicy kawałek chodnika i zaraz domy. Nie
                                              Porównanie z tramwajem jest o tyle nie trafione, że tramwaj nie
                                              wypuszcza spalin, i w dodatku przejedzie i już. W Augustowie mają
                                              tiry w korku cały dzień (a i pewnie w nocy też jeżdzą, w dodatku
                                              częściej niż jakiekolwiek tramwaje). Nie dziw się, że ludzie w
                                              Augustowie się wkurzają i uważają, że zostali poświęceni w imię
                                              ochrony traszek. I co im po "nieskażonej" Rospudzie "dla dzieci i
                                              wnuków", skoro te dzieci dostaną raka płuc albo wpadną pod samochód?
                                              • kropkaa Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 28.03.09, 12:38
                                                Tyle, że nikt nie neguje, że tam obwodnica jest potrzebna. Ale
                                                niekoniecznie musi biec Doliną Rospudy. Nie rozumiem o co to wielkie
                                                halo, skoro w tym przypadku i wilk może być syty i owca cała, co nie
                                                tak często się zdarza. Nikt przecież nie mówi, że drogi ma nie być.
                                                Nie rozumiem ludzi, którzy tego nie rozumieją.
                                                • jakw Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 28.03.09, 12:59
                                                  kropkaa napisała:

                                                  > Tyle, że nikt nie neguje, że tam obwodnica jest potrzebna. Ale
                                                  > niekoniecznie musi biec Doliną Rospudy.
                                                  Hm, masz jakiś wariant całkowicie omijający Rospudę? Bo ten
                                                  przedstawiony ostatnio także Rospudę przecina - tylko w innym
                                                  miejscu. Może mniej szkodliwym ale tak czy siak sama Rospuda na tym
                                                  ucierpi. I wcale nie jest powiedziane, że na budowie tej drogi nie
                                                  ucierpi teren w dolinie rzeki poniżej (czyli ten o który rozbił się
                                                  poprzedni wariant). Btw ktoś już zrobił badania, czy w okolicach
                                                  nowego wariantu trasy nie mieszka jakiś unikatowy gatunek komarów,
                                                  który należy chronić za wszelką cenę?
                                                  • kropkaa Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 28.03.09, 13:27
                                                    > Btw ktoś już zrobił badania, czy w okolicach nowego wariantu trasy
                                                    > nie mieszka jakiś unikatowy gatunek komarów, który należy chronić
                                                    > za wszelką cenę?

                                                    Najlepiej wszystko wybić, wyrwać, unicestwić i zamiast pięknych
                                                    storczyków zalać wszystko betonem i asfaltem, postawić drogę,
                                                    supermarket i apartamentowiec...
                                                    Brzydota, która nas otacza już zbiera pierwsze żniwa - poczucie
                                                    estetyki i piękna będzie niedługo taką samą ekstrawagancją jak
                                                    czytanie z dzieckiem stosując metodę Domana.
                                                  • angazetka Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 28.03.09, 14:00
                                                    > Najlepiej wszystko wybić, wyrwać, unicestwić i zamiast pięknych
                                                    > storczyków zalać wszystko betonem i asfaltem, postawić drogę,

                                                    Nie da się mieć wszystkiego: i wszystkich stanowisk storczyków, i
                                                    cywilizacji. Niestety. Trzeba iść na kompromisy.
                        • jakw Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 28.03.09, 11:14
                          aniucha333 napisała:

                          > A kto ten koszmar tym ludziom stworzyl? Ekolodzy czy zwykla ludzka
                          > bezmyslnosc ktora drogi im kiedys tam pobudowala nie myslac o
                          > skutkach?
                          Większość dróg ma przebieg nader podobny do przebiegu gościńców czy
                          ulic powstałych w czasach gdy ludzie poruszali się pieszo, konno czy
                          w pojazdach zaprzężonych w konie czy woły. Potem je brukowano,
                          kładziono asfalt i nie było specjalnych powodów, żeby droga omijała
                          daną miejscowość - samochodów było jakby mniej, więc pewnie nie
                          przeszkadzały. To "kiedyś" wydaje mi się na tyle dawno, że
                          zarzucanie bezmyślności budowniczym akurat tej drogi jest imho
                          nieuzasadnione.
                    • jakw Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 11:58
                      aniucha333 napisała:

                      > czy tych co walczyli o Doline Rospudy tez nazywasz sekciarzami
                      albo
                      > ekoterrorystami? Bo maja pasje i walcza o nia?
                      Hm, ale jak nazwać takich gości, którzy blokują remont wiaduktu w
                      centrum dużego miasta. Potem wiadukt się wali, z 1/3 miasta stoi w
                      korkach - i będzie stało przez najbliższe 2 lata. W obu przypadkach
                      działała ta sama organizacja.
                • tawananna Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 13:08
                  > Doman uczy czytanie globalnego, calych wyrazow, fraz, zdan. Tak tez
                  > ucza na kursach szybkiego czytania. Wiec to ze kiedys tam plugiem
                  > ziemie orano i nie latano samolotami tylko wozem z koniem nie
                  > oznacza ze tak jest lepiej. Tak samo to sie ma do czytania
                  > tradyacyjnego - stara bezsensowna metoda ktorej wszyscy kurczowo sie
                  > trzymaja nie wiedziec czemu.

                  Bo język polski rządzi się innymi prawami niż język angielski - w angielskim nauka czytania globalnego znajduje większe zastosowanie z co najmniej dwóch względów: pisownia jest w znacznie mniejszym stopniu fonetyczna (więc trudno odczytać wyraz po jego przeliterowaniu), a z drugiej strony - wyrazy niemal się nie odmieniają (nie ma potrzeby czytania iluś końcówek - z apple może się zrobić co najwyżej apples).

                  Faktycznie przydałyby się badania na temat późniejszych wyników polskich dzieci, które uczyły się czytania metodą Domana (nie wiem, może takie badania już są...?) - np. czy nie mają później problemów z odczytywaniem nieznanych wyrazów albo z poprawną pisownią.
                  • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 14:19
                    - np. czy nie mają później problemów z odczytywaniem nieznanych
                    wyrazów al
                    > bo z poprawną pisownią.

                    W sumie nawet dzieci uczone tradycyjnie czytac czyli literki etc.
                    maja spore problemy z pisownia.

                    > Bo język polski rządzi się innymi prawami niż język angielski - w
                    angielskim na
                    > uka czytania globalnego znajduje większe zastosowanie z co
                    najmniej dwóch wzglę
                    > dów: pisownia jest w znacznie mniejszym stopniu fonetyczna (więc
                    trudno odczyta
                    > ć wyraz po jego przeliterowaniu),To zeby rozwiac twoje watpliwosci
                    odsylam do Rojkowskiej i jej ksiazki - swietnie to opisala a propos
                    jez. pol.

                    Metoda Domana nie jest tylko uczona po ang. Na kursie na ktorym
                    bylam poznalam ludzi z calego swiata - Francja, Hiszpania, Arabia
                    Saudyjska, Indie, Rosja, etc. Te jezyki jak wiem maja tez odmieniane
                    wyrazy przez przypadki a wiec ten sam problem co jez. pol. Jez. ang.
                    ma ten sam problem ale z czasownikami ktore w zaleznosci od czasu
                    maja inna forme.

                    a z drugiej strony - wyrazy niemal się nie od
                    > mieniają (nie ma potrzeby czytania iluś końcówek - z apple może
                    się zrobić co n
                    > ajwyżej apples).

                    I tu w jez. pol. zmienaja sie w wiekszosci przypadkow tylko koncowki
                    czyli czlon slowa jest taki sam. Jesli dzieciak zna slowo "babcia'
                    to i bez problemu odczytac slowo 'babci', 'babciny', etc.

                    Przeciez w tradycyjnej metodzie nauki czytania nikt nie przerabia
                    kazdego slowa w innej odmianie. Poznaje sie gramatyke, zapamietuje
                    reguly i wyjatki i uzywa sie do slow nowo poznanych czy nieznanych.

                    Nie pamietam zebym w szkole uczyla sie odmieniac przez przypadki
                    kazdy wyraz jaki tylko byl w podreczniku...A czytac umiem big_grin

                    I oto co mowi Doman: 'Jesli dziecko rozpoznaje slowo "doing" to i
                    rozpozna 'done', 'do', 'did', 'undone', 'overdone', etc.
                    • tawananna Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 15:03
                      > Metoda Domana nie jest tylko uczona po ang. Na kursie na ktorym
                      > bylam poznalam ludzi z calego swiata - Francja, Hiszpania, Arabia
                      > Saudyjska, Indie, Rosja, etc.

                      Nie twierdzę, że metoda Domana jest wykorzystywana tylko w języku angielskim - wręcz przeciwnie. Tylko pytanie, czy dla języków innych niż angielski jest optymalna... W języku polskim nie ma po prostu potrzeby zapamiętania wzrokowo tysięcy wyrazów na etapie nauki czytania (co nie znaczy, że nie można tego zrobić).

                      > Przeciez w tradycyjnej metodzie nauki czytania nikt nie przerabia
                      > kazdego slowa w innej odmianie. Poznaje sie gramatyke, zapamietuje
                      > reguly i wyjatki i uzywa sie do slow nowo poznanych czy nieznanych.

                      > Nie pamietam zebym w szkole uczyla sie odmieniac przez przypadki
                      > kazdy wyraz jaki tylko byl w podreczniku...A czytac umiem big_grin

                      Różnica polega na tym, że w tradycyjnej metodzien nauki czytania dziecko dostaje narzędzie, przy pomocy którego jest w stanie odczytać, czy końcówka wyrazu to -i czy -iny (nawet jeśli nigdy wcześniej nie widziało danego wyrazu).

                      > I oto co mowi Doman: 'Jesli dziecko rozpoznaje slowo "doing" to i
                      > rozpozna 'done', 'do', 'did', 'undone', 'overdone', etc.

                      Między "doing" i "overdone" jest spora różnica... Nawet większa niż między "overdone" i "overdrawn" albo "overdone" i "overdose".
                      • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 22:59
                        > Między "doing" i "overdone" jest spora różnica... Nawet większa
                        niż między "ove
                        > rdone" i "overdrawn" albo "overdone" i "overdose".

                        czyli przyznajesz ze jez. ang. jest trudniejszy? dzieki.

                        a tak a propos - "overdone" pochodzi od slowa 'do'
                        czyli 'robic', "overdrawn" od slowa 'draw'
                        czyli 'rysowac', "overdose" od 'dose' czyli dawkowac.

                        Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe ze kazde z tych slow cos innego
                        znaczy. Ja podalam przyklad tylko czasownika 'to do' i jego
                        mozliwych odmian/uzyc. Gdzie ty po prostu pomylilas rozne czasowniki
                        uzywajac tylko tego samego przedrostka "over". Kompletnie to
                        nielogiczne.
                        • angazetka Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 23:03
                          LOL Nie zrozumiałaś przekazu.
                          Verdanie chodziło o to, że gdy dziecko jest uczone "czytania", a w
                          zasadzie zapamiętywania formy graficznej słowa, nie umie wpaść na
                          to, że "overdone" pochodzi od "do", skoro o wiele bliżej mu -
                          graficznie - do np. "overdose".
                          • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 23:13
                            nie umie wpaść na
                            > to, że "overdone" pochodzi od "do", skoro o wiele bliżej mu -
                            > graficznie - do np. "overdose".

                            zrozumialam o tym co mowisz ale wy nie rozumiecie o czy jest ta
                            metoda. Slowa "overdone" sklada sie z "over" i formy przeszlej
                            czas. "do". Jesli dziecko zna slowo "over" i "do" to pozniej
                            przeczytanie slowa "overdone" nie sprawia mu zadnej przeszkody. To
                            tylko kolejny krok w nauce czytania. simple, prawda? smile
                            • tawananna Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 19:43
                              > Slowa "overdone" sklada sie z "over" i formy przeszlej
                              > czas. "do". Jesli dziecko zna slowo "over" i "do" to pozniej
                              > przeczytanie slowa "overdone" nie sprawia mu zadnej przeszkody

                              To duży optymizm, biorąc pod uwagę, że mówimy o naprawdę małym dziecku... Doman opiera się na wzrokowym rozpoznawaniu wyrazów, a naprawdę łatwiej jest "przeczytać" "overdose" zamiast "overdone" (zakładając, że dziecko zna ten pierwszy wyraz wink) niż przeprowadzić skomplikowaną analizę i syntezę.
                          • tawananna Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 19:44
                            Dziękuję, Angazetko! (Ktoś mnie zrozumiał smile BTW, nie tylko Verdana polemizuje w tym wątku wink).
                            • angazetka Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 23:19
                              Ups, przepraszam za pomyłkę smile
                    • jakw Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 11:49
                      aniucha333 napisała:

                      > Przeciez w tradycyjnej metodzie nauki czytania nikt nie przerabia
                      > kazdego slowa w innej odmianie. Poznaje sie gramatyke, zapamietuje
                      > reguly i wyjatki i uzywa sie do slow nowo poznanych czy
                      nieznanych.
                      >
                      W tradycyjnej metodzie nauki czytania dzieci umieją już odmieniać
                      różne słowa. I razem z nowo poznanym słowem nie uczą się odmiany
                      typu: babcia, babci, babci, babci... babcie, babciom. Przecież one
                      już wiedzą, że to jest to samo słowo. Chyba coś ci się pomyliło.
              • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 15:02
                Tak. Dzieci te mają problemy z ortografią. Ale tak naprawde, to
                dzieci, ktore nauczyly sie później czytać i czytaja nie wyrazami,
                azdaniami - tez takie problemy miewają. A to akurat bardzo dobry
                sposób czytania.
          • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 08:44
            Sluchajcie cos zle wczoraj tu obliczylam sad

            Wczoraj przez 2 godz. zrobilam 200 slow. Wiec tak mozna zrobic 1000
            slow ale to tak z dwa albo i 3 wieczory Wam zajmie.
            • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 15:07
              Ktos nie mogł uwierzyć w rewelacyjne efekty po roku nauki...
              I to zdanie ostatecznie mnie przekonuje. Rok nauki na coś, na co
              nieco starsze dziecko musi poswięcić góra dwa-trzy miesiące, a
              czesto mniej. I co wiecej, jak sadze, nieczytającemu, a umiejącemu
              rozpoznawac wyrazy dziecku trzeba cały czas przypominac znane
              wyrazy, podczas gdy nauczony czytania 4-5-6 latek po prostu zacnie
              czytac i już tego nie zapomni.
              Te wszystkie godziny, na ktore składają się minuty poswięcone przez
              rok na uczenie czytania dziecka, ktoremu ta umiejetność jest
              niepotrzebna, mozna by spozytkować na uczenie czegoś znacznie
              bardziej twórczego.
              • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 16:23
                Verdana

                Ale ja nie mam najmniejszego zamiaru cie przekonywac. Bo i po co?

                Nie chce mi sie po raz kolejny tlumaczyc co ta metoda daje... radze
                przeczytac ksiazke Rojkowskiej i Domana.
                • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 16:52
                  Czytałam. Doman nie uczy czytać 1,5 roczniakow..
                  I powiedz mi, co Twoje dziecko sobie czyta, co czyta i jak czesto?
                  Bo skoro umie, to rozumiem, ze potrafi czytac książki, a nie tylko
                  ma bierną umiejetność czytania słów, które mu pokzaujesz.
                  • anika.777 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 19:35
                    Masz verdano absolutną rację.
                    Kiedyś też mi odbiło, naczytałam się o metodzie Domana i chciałam
                    ćwiczyć swoje dziecko. Ale jak zaczęłam liczyć ile tych kartek z
                    napisami potrzeba i ile naprawdę czasu zajmuje ta nauka, to zadałam
                    sobie pytanie, po co to? Czy moje dwu-trzyletnie dziecko przeczyta
                    sobie książeczkę? NIE, bo w tej metodzie rozpoczyna się czytanie od
                    książeczek zrobionych według schematu Domana, czyli to nie są
                    pierwsze lepsze książeczki z półki, tylko takie specjalne.
                    Po co tracić tyle czasu z dwulatkiem na coś, co mu się kompletnie
                    nie przyda w tym wieku, a za trzy lata zajmie mu ta nauka może pół
                    roku, rok?
                    • donkaczka Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 20:10
                      kurde dziewczyny
                      to ja chyba z kosmosu jestem, bo mi o nauczenie czytania nie idzie
                      raczej o rozrywke umyslu, mozg w tym wieku chlonie, ma najwieksze mozliwosci
                      tworzenia polaczen, dlatego chocby rehabilitacja dzieci i doroslych ma zupelnie
                      rozne efekty

                      ja licze tylko na to, ze jakies ekstra gigabajty sie doprodukuja wink ze beda
                      cwiczyc pamiec i tyle
                      i tak im czytam i lubie

                      zreszta, ja marzylam zeby umiec czytac, nauczylam sia okolo 5-6 roku zycia i
                      chlonelam ksiazki, umiejetnosc czytanie kojarzy mi sie milo po prostu, gdyby
                      faktycznie sie nauczyly, to super, ale bez cisnienia
                      • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 22:06
                        Mimo wszystko - ta postawę ja nawet rozumiem, tylko zastanów się -
                        czy rzeczywiscie malutkie dziecko uczone "czytania" się rozwija? Ono
                        nie uczy się tak naprawde czytac, poznaje wyrazy jak poznawałoby
                        kolory czy przedmioty - ale tylko poznaje. Z tą wiedzą nic zrobić
                        samo nie moze, uczy się rzeczy, ktorej nie jest w stanie w żaden
                        sposób twórczo wykorzystać.
                        Ja bym już raczej dla cwiczenia pamieci uczyła dziecko wierszykow -
                        niemodne to, a doskonale rozwija pamięć i rozwiazywała zagadki typu -
                        na stoliku leżą trzy przedmioty, zakrywasz je chustką i kazesz
                        sobie przypomniec co to było. To jest zajęcie tworcze, angażujące
                        umysł dziecka naprawdę, uczenie się widoku poszczególnych wyrazów -
                        nie.
                        Czytanie koło 4-5 lat to zupełnie inna bajka - wtedy juz dziecku ta
                        wiedza się przydaje, może sobie przeczytać prostą książeczkę,
                        rozumie po co mu to. Dwulatek -nie rozumie, a nie uczony krótki
                        czas - zapomni. Sporo dzieci trochę starszych uczy sie czyatac bez
                        zadnego wysilku. Pyta o literki, pokazujesz mimochodem - i nagle
                        okazuje się,że dziecko czyta. Bez żadnej metody. Mój syn czytał w II
                        grupie przedszkolnej, ja mając 5 lat, a mąż - tez nie uczony
                        czytania - w wieku 3 lat. Na dobre mu to nie wyszło, niestety...
                        No i ta metoda - naprawde nie pozwala sprawnie czytać w języku
                        polskim, gdzie kazde slowo ma mnóstwo form.
                        • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 25.03.09, 22:45
                          Dwulatek -nie rozumie, a nie uczony krótki
                          > czas - zapomni.

                          nie wiem czy zapomni ale wiem ze moje dziecko uwielbia jak jej
                          czytam. A jak jestem zajeta to bierze ksiazeczki ktore jej robie i
                          jej sobie 'czyta'. Jak jej pytam co robi to odpowiada: "Mama, ja
                          citam". Jak pare dni nie robimy nic to SAMA mi przynosi ksiazeczki
                          ktore jej zrobilam i prosi mnie zebysmy to robily.

                          Mam jej zabronic?

                          > No i ta metoda - naprawde nie pozwala sprawnie czytać w języku
                          > polskim, gdzie kazde slowo ma mnóstwo form.
                          >

                          Nieprawda. Jesli by tak bylo to Rojkowska ktora zaadoptowala ta
                          metode na jez. pol. by nie odniosla takiego sukcesu.


                          I nie wiem dlaczego tak watpisz w umiejetnosci 2 czy 3 latkow. Moje
                          dziecko uczy sie grac na skrzypcach a ma 3 lata. I fakt Vivaldiego
                          jeszcze nie gra ale wychodzi na scene, gra swoje proste kawalki,
                          wrecz 'kwitnie' na scenie. Zajecia grupowe ze skrzypiec po prostu
                          uwielbia. A jak sie potrafi skoncentrowac. I tez moglabym
                          powiedziec "Ach, za mloda jeszcze jest", ale tak nie robie. Pan
                          ktory ja uczy powiedzial ze u malych dzieci (3-3 lata) sa male
                          postepy, ale to jak potem te maluchy sie rozwijaja w wieku 4-5 lat
                          to jest nie do pobicia. I wierze jemu bo czlowiek ma ponad 20 lat
                          doswiadczenia pedagogicznego z dziecmi w wieku przedszkolnym.

                          A to jak te dzieci potrafia grac na koncercie i to kazdy jeden to po
                          prostu powala mnie z nog. I wiekszosc z tych dzieci profesjonalnymi
                          muzykami nie bedzie ale bedzie grac na jakims instrumencie, znac sie
                          na muzyce i stanie sie lepszymi ludzmi czego Wam i sobie zycze smile
                          • mmk9 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 09:01
                            zaadoptowala ta
                            metode

                            co zrobiła z metodą ????
                            • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 09:11
                              > co zrobiła z metodą ????

                              ooops, kolejna pani ktora lapie nas za slowa. I zrobi halo z
                              drobnego przejezyczenia bo ja durna zapomnialam ze na forum to nie
                              pisze sie szybko, sprawdzajac kazde slowa, edytujac je prze
                              PUBLIKACJA. Tu pisze sie prace doktoranckie!

                              Co za wnikliwosc i obserwacja! I jak ci musialo sie samopoczucie
                              poprawic bo znalazlas BLAD u innej forumowiczki! amazing, truly
                              amazing big_grin
                              • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 09:27
                                Czyli, jak zrozumialam - Twoje dziecko od roku jest uczone czytania,
                                a czytać kompletnie nie umie - bo żadnej zwykłej książeczki sobie
                                nie przeczyta.
                                Czyli Twoje dzieci nie umie czytać, umie tylko dosyć bezmyslnie
                                rozpoznawać wyrazy i to tylko te, ktore zna. Nie potrafi , jak
                                dziecko uczone normalna metodą przeczyac niczego, czego wczesniej
                                nie zostało nauczone.
                                No i szczerze mówiac, wizja dwulatki uczonej czytania i gry na
                                skrzypcach jednoczesnie mnie powala - bo oba te zajęcia wymuszają
                                bezruch.
                                • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 10:58

                                  > Czyli, jak zrozumialam - Twoje dziecko od roku jest uczone
                                  czytania,
                                  > a czytać kompletnie nie umie - bo żadnej zwykłej książeczki sobie
                                  > nie przeczyta.

                                  nie czyta na glos, bo slabo rozwiniety aparat mowy. Zapytana o dany
                                  wyraz w zdaniu pokaze palcem. Wiec czytac i rozpoznawac slowa
                                  potrafi.


                                  > No i szczerze mówiac, wizja dwulatki uczonej czytania i gry na
                                  > skrzypcach jednoczesnie mnie powala - bo oba te zajęcia wymuszają
                                  > bezruch.

                                  ok, wyjasniam zeby nie slyszec juz takich komentarzy - moje dziecko
                                  chodzi na basen, codziennie na dlugie spacery na ktorych biega, bawi
                                  sie z dziecmi, chodzi na rytmike na ktorej maja taniec.

                                  wiec bardzo prosze mi nie wciskac ze ona ma zajecia bezruchowe.
                                  • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 13:48
                                    Czyli - nie potrafi czytać, tylko wskazuje palcem. Warto było przez
                                    rok uczyć czytania dzieka, ktore rozpoznaje po prostu kształty
                                    wyrazów, ale czytać nie umie???
                                    A czy Twoje dziecko ma jakis czas dla siebie, czy cały czas je
                                    stymulujesz, uczysz itd. Taka ilość zajęć powalilaby siedmiolatka.
                                    No i ja widze problem. Przecietne, niestymulowane dziecko,
                                    szczególnie dziewczynka w wieku dwóch lat może nie mowic zdaniami,
                                    ale pojedyncze słowa "kot", "pis", "mama" - powinno mowic, a zatem
                                    jak je rozpoznaje - i czytać. .... Zaczęłabym od logopedy. Zamiast
                                    nauki czytania przydałaby się nauka mówienia - tez pożyteczna
                                    umiejetność.
                      • jakw Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 11:43
                        donkaczka napisała:


                        > ja licze tylko na to, ze jakies ekstra gigabajty sie
                        doprodukuja wink
                        1 litera to góra 2 bajty. Czyli nasz szanowny alfabet daje
                        kilkadziesiąt bajtów. Znacznie więcej pamięci zajmują same obrazki -
                        może to o te obrazki właśnie chodzi? A tak na serio to mózg można
                        stymulować na wiele różnych sposobów: czytanie książek (dziecku
                        przez rodzica), malowanie, śpiewanie, mówienie wierszyków i liczenie
                        dżdżownic.
              • kropkaa Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 27.03.09, 20:27
                Rok tej nauki to zaledwie 3-4 godz. razem...
      • jakw Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 11:38
        aniucha333 napisała:

        > prostym sposobem - pokazesz jej, np. 2 rozne slowa - jedno
        > mowiace 'pies' a drugie 'kot', i zapytasz gdzie jest
        napisane 'kot'.
        > Padniesz z wrazenia jak twoja pociecha ci wskaze na to slowo.
        >
        Hm, dlaczego ktoś miałby padać z tego powodu z wrażenia. Napisane
        słowo PIES i słowo KOT różnią si wyglądem - więc dlaczego dzieci nie
        miałyby odróżniać - tak jak odróżniają kwadrat od koła czy łyżkę od
        widelca?
        • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 13:41
          > Hm, dlaczego ktoś miałby padać z tego powodu z wrażenia.

          jak to mi robila moja w wieku 18 m-scy to usiadlam z wrazenia.

          Ostatnio kupilam jej puzzle z zegarem. Na jednej czesci byl zegar a
          na drugiej czesci cyfra z godzina ktora wskazywal zegar. Trzeba bylo
          polaczyc zegar z godzina na tych puzzlach. Bawilam sie z nia tym tak
          z 3 czy 4 razy. Potem sama od poczatku do konca bezblednie mi
          zlozyla te puzzle. I wtedy po raz kolejny mi opadla szczeka.

          Juz tak mam jestem szczeko-opadajaca widzac genialnosc dzieci. Tak
          juz mam i dobrze mi z tym big_grin

          Napisane
          > słowo PIES i słowo KOT różnią si wyglądem - więc dlaczego dzieci
          nie
          > miałyby odróżniać - tak jak odróżniają kwadrat od koła czy łyżkę
          od
          > widelca?

          dobrze myslisz i litera/slowo czy kwadrat sa tylko znakami
          graficznymi. Nabieraja kontekstu w slowie, frazie czy zdaniu.
          Dlatego w tak wczesnym wieku pokazywanie im tylu znakow graficznych
          stymuluje ich wzrok i mozg.
          • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 14:30
            Jeszcze lepiej by stymulowało, gdyby dzieco wiedziało, co widzi...
            na przyklad gdyby umialo wskazywac bardzo różne rzeczy na obrazkach.
            W wypadku poznawania graficznie słów - poznaje abstrakcyjne wzorki,
            ktorymi nie umie sie poslugiwac...
            • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 15:28
              > Jeszcze lepiej by stymulowało, gdyby dzieco wiedziało, co widzi...
              > na przyklad gdyby umialo wskazywac bardzo różne rzeczy na
              obrazkach.

              przeciez powiedzialam ze wskazuje. Widze ze za wszelka cene nie chce
              to do ciebie dotrzec.

              > W wypadku poznawania graficznie słów - poznaje abstrakcyjne
              wzorki,
              > ktorymi nie umie sie poslugiwac...

              a skad to wiesz?
              • myelegans Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 15:35
                aniucha333 napisała:
                > > W wypadku poznawania graficznie słów - poznaje abstrakcyjne
                > wzorki,
                > > ktorymi nie umie sie poslugiwac...

                > a skad to wiesz?

                To popros, zeby ulozyla 3-4 wyrazowe zdanie z tych wyrazow.

                • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 15:43
                  > To popros, zeby ulozyla 3-4 wyrazowe zdanie z tych wyrazow.

                  i to robi. To tez jest jeden z krokow w uczeniu czytania. dajesz
                  dziecku kilkanascie wyrazow i dziecko tworzy zdania, ktore potem
                  czytamy.
                  • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 15:45
                    To podaj zdanie, ktore Twoja córka ulozyła.
                    I nie "czytacie" - tylko Ty czytasz, bo jak pisałas, Twoja córka
                    czytac nie moze, bo nie umie mowić.
                    • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 16:02
                      > To podaj zdanie, ktore Twoja córka ulozyła.
                      > I nie "czytacie" - tylko Ty czytasz, bo jak pisałas, Twoja córka
                      > czytac nie moze, bo nie umie mowić.
                      >

                      np. Mam domek zielony big_grin

                      Myslisz czytanie na glos z czytaniem. Umie mowic ale ma opoznienia
                      mowy zwiazane z dorastaniem w dwujez. srodowisku - slowa logopedy.
              • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 15:44
                Bo a. czytac nie umie
                b. chyba nie umie ulozyć z tych wyrazów zdania.
                tylko, jesli umie te dwie rzeczy oznacza, ze nauczylas dziecko
                czytac, a nie wskazywać znaki graficzne.
                Czyli jesli tych dwoch rzeczy nie potrafi- nie ma pojecia do czego
                te wzorki slużą, choć umie je rozpoznać.
                • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 16:06
                  > Czyli jesli tych dwoch rzeczy nie potrafi- nie ma pojecia do czego
                  > te wzorki slużą, choć umie je rozpoznać.

                  Twoim zdaniem.

                  Jesli dziecko zapytane o to co czyta, tlumaczy mi ze o tym i o tym
                  smiem twierdzic ze rozumie to co czyta.

              • malinova14 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 31.03.09, 09:00

                Niektorzy rodzice ucza dziecko czegos specjalnie na pokaz ,popisy
                przed znajomymi jakie to madre dziecko majasmile
                Wczesne czytanie ,recytowanie itp jeszcze o niczym nie swiadczy ze
                dziecko bedzie potem wybitnie zdolne i pomimo takich zdolnosci w
                wieku np 3 lat nauka pozniejsza moze wogole byc ciezkawink
                Dajmy dzieciombycdziecmi niech sie bawia beztrosko na nauke
                obowiazki bedzie czas cale zycie to pozniej mus!
            • fogito Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 29.03.09, 12:37
              Zgadzam się z verdana w całej rozciągłości. Takie uczenie 'czytania'
              poprzez rozpoznawanie wyglądu poszczególnych wyrazów, to - sorki za
              porównanie - ale nauka szympansa. Małpa też się nauczy, ale po co.
              Zawsze mi się wydawało, że wystarczy nauczyc się alfabetu, żeby
              przeczytać wszystko. A w tym wypadku to prawie jak orka na ugorze -
              tysiące plansz z wyrazami. To prawie jak przepisywanie słownika. Nie
              wiem po co to, skoro za dwa, trzy lata dziecko używając poprawnie
              znanych liter bedzie w stanie przeczytać każdą książke. Jedyny plus
              jaki widzę to czas spędzony z mamą lub tatą na zabawie smile
              Oczywiście nie neguję metody w terapii neurologicznej. Poza tym
              faktycznie taka metoda bardziej sprawdza się w angielskim, gdzie
              wyrazy się nie odmieniaja i wiele z nich trzeba się nauczyc na
              pamięć, bo wymowa jest zupełnie inna.
          • jakw Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 20:25
            aniucha333 napisała:

            > Dlatego w tak wczesnym wieku pokazywanie im tylu znakow
            graficznych
            > stymuluje ich wzrok i mozg.
            No dobra - ale równie dobrze zamiast tych wyrazów można dzieciakom
            pokazywać milion innych obrazków czy znaków graficznych. Chodzi mi o
            to, że dzieciaki można stymulować na wiele różnych sposobów -
            niekoniecznie metodą Domana. I też będzie dobrze. Imho nie ma
            potrzeby przywiązywać aż takiej uwagi do nauki czytania w wieku 2
            czy 3 lat. Normalne dziecko z w miarę normalnej rodziny da sobie
            radę z tym czytaniem.
    • mika_p Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 10:52
      Mnie zastanawia jedno:
      skąd przekonanie, że umiejętnosć odczytania słowa "pies" jest cenniejsza od
      umiejętności rozpoznania psa w ratlerku, pudlu czy jakiejś egzotycznej rasie.

      Żeby nie było, ze się nie znam - moja córka w wieku dwóch lat rozpoznała markę
      nowego telewizora wuja. Metodą Domana uczyła jej telewizja z blokami reklamowymi wink
      • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 11:02
        umiejętnosć odczytania słowa "pies" jest cenniejsza od
        > umiejętności rozpoznania psa w ratlerku, pudlu czy jakiejś
        egzotycznej rasie.

        LOL. dobre, dobre. Zadziwia mnie jak malo dajecie kredytu dzieciom smile

        zadziwia.

        Metodą Domana uczyła jej telewizja z blokami reklamowym
        > i wink

        brawo - wychowasz super konsumentke wink
        • leli1 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 11:37
          aniucha333, skąd przekonanie, że postępujesz właściwie?
          Czy są jakiś badania nad dziećmi starszymi, wykazujące, że te dzieciaki, które "czytały" met.D w wieku lat 2 są lepiej rozwiniete/bardziej inteligentne/łatwiej się uczą/czyli generalnie "są mądrzejsze" od tych nie uczonych?
          Bo rozumiem, że robisz to po to, aby dziecko miało lepszy start?, no chyba że są inne powody?

          osobiście, do mnie to co opisujesz jakoś nie przemawia. Podejrzewam, że młody znudziłby się w 5 minut.
          • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 13:11
            > Bo rozumiem, że robisz to po to, aby dziecko miało lepszy start?,
            no chyba że s
            > ą inne powody?

            Powody sa takie ze chce zeby nauka kojarzyla jej sie z przyjemnoscia
            a nie jakim strasznym obowiazkeim. W naszym wydaniu (matka - corka)
            jest to zabawa na calego. Jesli ja zaszczepie w niej milosc do
            uczenia sie to wierze ze jej to zostanie na cale zycie. Zaden
            nauczyciel ani szkola (mam nadzieje) tego w niej nie zniszczy.

            Nie wiem o takowych, ale znam dzieci ktore byly tak stymulowane od
            dziecka i sa nad wiek rozwiniete. W muzyce, np. kazdy wie ze wczesna
            nauka gry na instrumencie cwiczy pamiec, koncentracje, etc. Ta samo
            jak metoda Domana to metoda Suzuki uczy gry na instrumencie od
            najmlodszych lat. Efekty sa zadzwiajace.

            Ja gleboko wierze ze dziecko jest produktem swojego srodowiska. Geny
            oczywiscie graja spora role ale to srodowisko ostatecznie ksztaltuje
            dziecko.

            Nie potrafie swietnie pisac ani argumentowac i dlatego polecam
            czocby z ciekawosci przeczytac ktoras z ksiazek Domana czy Rojkowska
            czy dr Suzuki "Karmieni miloscia".

    • jakw Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 12:30
      Hm, tak przejrzałam trochę ten wątek i doszłam do wniosku, że z
      czytaniem w bardzo młodym wieku jest trochę tak jak z
      tzw. "nocnikowaniem" - i wzbudza podobne kontrowersje.
      Część osób uważa, że im wcześniej dziecko usiądzie na nocniku, tym
      wcześniej z tego nocnika będzie korzystało. Czasem udaje osiągnąć
      się jakiś sukces - zwykle okupiony wielomiesięczną czujnością mamy,
      a czasem na jakimś forum "małodzieciowym" pojawiają się wątki
      typu:"ma 13 m-cy, wie, że siusiu robi się do nocnika, a i tak robi
      obok - nie mam już siły". Albo powstaje problem gdy zamiast mamy
      zostaje mniej czujna babcia i przy niej dziecko nagle zaczyna robić
      w majtki (hm, to na pewno wina tej okropnej teściowej wink) Dziecko
      nieco starsze i dojrzalsze opanowuje sztukę "nocnikowania" w kilka
      dni.
      Trochę podobnie jest z czytaniem. Można oczywiście trudzić się kilka
      lat, aż dziecko rzeczywiście przeczyta swoją pierwszą książkę
      samodzielnie. Moja starsza zainteresowała się "literkami" na
      bardziej poważnie jak miała 5,5-6 lat. Pytała się czasem "a jaka to
      litera?". Po czym mając 6,5 roku nagle zaczęła czytać. Po prostu. A
      ja miałam problem co zrobić, żeby nie czytała mi gazet, bo tam
      tylko pożar w X, wojna w Y czy koniec świata w 2012 - strasznie
      się przejmowała i spać potem nie mogła. Btw 2-3-latkowi umiejętność
      czytania nie jest jakoś specjalnie potrzebna - i tak jest chyba za
      mały na zostawienie sam na sam z książką, w której Baba Jaga chce
      zjeść Jasia, a wilk połyka Babcię i Czerwonego Kapturka.
      • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 13:43
        Bardzo trafne porównanie. Dodam jeszcze, ze dzieci wczesnie
        nocnikowane i nabywajace , dzieki treningowi tej umiejetnosci
        wczesniej niż rówieśnicy, znacznie częściej zaczynają moczyć się w
        starszym wieku, niż dzieci, ktorym pozwolono doczekać do wieku, gdy
        sa dojrzałe do nabycia tej umiejetnosci.
        Myslę, ze z czytaniem jest podobnie. Dziecko uczone wczesnie i
        intensywnie, ale nie dojrzałe, aby czytać (nie rozróżniać wyrazy),
        moze wcale nie wyosnąć na czytelnika. Bo wiele lat poswięciło na
        uczenie się rzeczy, z ktorej ono samo pożytku nie widzi. Natomiast
        dziecko, ktore doroslo samo do nauki czytania, czesto uczy się
        blyskawicznie, z własnej inicjatywy i nagle okazuje się, ze po
        prostu czyta...
        To, ze moje dziecko czyta odkryla przedszkolanka, gdy miał troche
        ponad cztery lata. Starsze dzieci nauczyły się czytać w zerowce. Nie
        ma absolutnie żadnej róznicy w ilosci i jakosci czytanie między
        nimi.
        • myelegans Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 13:50
          > Myslę, ze z czytaniem jest podobnie. Dziecko uczone wczesnie i
          > intensywnie, ale nie dojrzałe, aby czytać (nie rozróżniać wyrazy),
          > moze wcale nie wyosnąć na czytelnika.

          Dokladnie. Trafniej bym tego nie ujela. Ja chce, zeby moje dziecko
          kochalo ksiazki i kochalo czytac, tak jak my, ale czy bedzie to
          robilo w wieku 6 czy 10 lat nie ma juz az takiego znaczenia.

          Ja tez nauczylam sie czytac sama z.... gazet (elementarza w domu nie
          bylo) jak mialam 5 lat, bo chcialam dostac karte do biblioteki,
          ktora byla dla mnie magicznym miejscem i mialam cisnienie na bycie
          czytelniczo niezalezna
      • myelegans Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 13:46
        Uczenie 2-3 latka czytania, to nie jest nauka czytania ze
        zrozumieniem, tylko rozpoznawanie znakow takich jak litery, czy
        wyrazy. Dziecko nawet rozpoznajac wyrazy, nie bedzie czytalo ze
        zrozumieniem.
        Mam w domu egzemplarz, ktory mial parcie na litery i czytanie od
        zawsze, litery znal jak mial 1.5roku duze i male. Pozniej po jakims
        czasie okazalo sie, ze sporo rozpoznaje i potrafi "czytac" po ang.
        co jest latwiej ze wzgledu na brak odmian.
        Teraz 4-latek wlasciwie potrafi przeczytac prosta ksiazke dla
        pierwszaka, ale .... wcale nie chce, nie jest zainteresowany, bo
        widze, ze rzeczywiscie skoncentrowany na rozpoznawaniu wyrazow, nie
        koncentruje sie na tresci. Efekt.... frustracja. Nadal chce zebysmy
        my mu czytali i tak robimy. Za to bardzo lubi bawic sie literami w
        ukladanie, tworzenie nowych wyrazow, zamienianie liter, ale to
        zabawa taka jak puzzlami.
        Najlepiej po prostu isc za dzieckiem, chce, uczyc, nie chce zostawic.
        Gdzies tam czytalam, ze wczesne czytanie slabo przeklada sie na
        pozniejsze szkolne sukcesy.

        Ania, przeciez my dzieciom caly czas przekazujemy wiedze,
        niekoniecznie trzeba z fiszkami siedziec i przepytywac ze slowek.
        Rozmawiasz, pokazujesz, zabierasz w rozne miejsca, podrozujesz,
        pieczesz ciastka, sadzisz rosliny, pokazujesz mrowki i wode ze stawu
        pod mikroskopem, robisz model ukladu slonecznego itd. Wszyscy jakos
        maja parcie na te nauke czytania, jakby od tego zalezalo teraz na
        jaki uniwersytet dziecko sie dostanie.
        • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 13:50
          Masz racje - to, o czym tu mowa nie jest nauka czytania, tylko nauka
          rozpoznawania znaków graficznych. Z czytaniem ma to, jak widać, zero
          wspólnego.
        • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 26.03.09, 15:40
          > Ania, przeciez my dzieciom caly czas przekazujemy wiedze,
          > niekoniecznie trzeba z fiszkami siedziec i przepytywac ze slowek.
          > Rozmawiasz, pokazujesz, zabierasz w rozne miejsca, podrozujesz,
          > pieczesz ciastka, sadzisz rosliny, pokazujesz mrowki i wode ze
          stawu
          > pod mikroskopem, robisz model ukladu slonecznego itd. Wszyscy
          jakos
          > maja parcie na te nauke czytania, jakby od tego zalezalo teraz na
          > jaki uniwersytet dziecko sie dostanie.

          OK, moi drodzy czestokroc brzmie jednoznacznie. Moze dlatego ze
          piszac b. szybko czesto 'polykam' moje watki.

          Uscislijmy - ja nie twierdze ze metoda Domana jest jedyna sluszna
          metoda w rozwijaniu talentow dziecka. Absolutnie nie. U nas w domu
          jest to tylko jedna z metod. Oprocz czytanie Mloda ma basen ktory
          uwielbia, rytmike na ktorej szaleje tanecznie i rytmicznie, w domu
          uwielbia bawic sie Lego (rano jak tylko wstanie i zje sniadanie to
          robi), ogladac Ulice Sezamkowa, Barney'go, sluchac muzyki (nie
          cierpi pop-u i innych wspolczesnych rytmow ale uwielbia klasyke -
          moze to byc efekt tego ze ja sama tylko tego slucham sad; razem
          czytamy (i to nie tylko ksiazki ktore robie jej sama wg metody
          Domana; uwielbia grac na skrzypcach (choc i tak sa to tylko 3 proste
          melodie), uwielbia gotowac ze mna czy piec ciastka (ma swoje foremki
          ktorymi wycina rozne ciasteczka); chodzi ze mna regularnie do
          filharmonii i na przedstawienia baletowe; chodzimy do muzeow, etc,
          etc, etc. Jest tego tysiace rzeczy.

          W naszym domu czytanie jest tylko jedna z rzeczy ktore robimy.
          Pisalam glownie o tym z prostej przyczyny - zalozycielka watku tylko
          o to pytala smile

          • grazynanowa Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 27.03.09, 08:28
            aniucha333 napisała:



            > U nas w domu
            > jest to tylko jedna z metod. Oprocz czytanie Mloda ma basen ktory
            > uwielbia, rytmike na ktorej szaleje tanecznie i rytmicznie, w domu
            > uwielbia bawic sie Lego (rano jak tylko wstanie i zje sniadanie to
            > robi), ogladac Ulice Sezamkowa, Barney'go, sluchac muzyki (nie
            > cierpi pop-u i innych wspolczesnych rytmow ale uwielbia klasyke -
            > moze to byc efekt tego ze ja sama tylko tego slucham sad; razem
            > czytamy (i to nie tylko ksiazki ktore robie jej sama wg metody
            > Domana; uwielbia grac na skrzypcach (choc i tak sa to tylko 3
            proste
            > melodie), uwielbia gotowac ze mna czy piec ciastka (ma swoje
            foremki
            > ktorymi wycina rozne ciasteczka); chodzi ze mna regularnie do
            > filharmonii i na przedstawienia baletowe; chodzimy do muzeow, etc,
            > etc, etc. Jest tego tysiace rzeczy.

            Wszystko zaplanowane ,perfekt!! Dobrze byloby gdybys w tym
            wszystkim mogla jeszcze oddzielic swoje ambicje od potrzeb malego
            dziecka,bo wyrosnie na tzw. MALEGO DOROSLEGO


            • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 27.03.09, 09:50
              > Wszystko zaplanowane ,perfekt!!

              a moze raczej zdolnosc ciaglej improwizacji?

              Dobrze byloby gdybys w tym
              > wszystkim mogla jeszcze oddzielic swoje ambicje od potrzeb malego
              > dziecka,bo wyrosnie na tzw. MALEGO DOROSLEGO

              jakie ambicje? Ze dziecko wrecz placze jak nie idziemy na basen albo
              ze nie znosi jak jej chce zabrac skrzypce? Albo isc z nia na
              comiesieczne przedstawienia dla dzieci do filharmonii lub opery? i
              co w tym zlego? swietnie sie bawi i to najwazniejsze smile
              • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 27.03.09, 16:52
                Nie, waznie jest także to, aby umiala sie bawić bez stalych
                atrakcji, aby nauczyć ja, ze trzeba zająć się czesto samym sobą - a
                Twoja corka, o ile rozumiem, niemal cale dznie ma organizowane przez
                doroslych.
                • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 27.03.09, 20:52
                  aby nauczyć ja, ze trzeba zająć się czesto samym sobą

                  jak pisalam powyzej moje dziecko uwielbia klocki Lego ktorymi
                  potrafi sie zajac przez pare godzin. zdziwiona?

                  kolejna rzecza ktora uwielbia jest Ulica Sezamkowa i Barney -
                  moglaby ogladac ich na DVD przez pol dnia.

                  Gry komputerowe - tak samo.

                  Bawi sie SAMA bo ja nie mam czasu ciagle jej zabawiac.

                  I tak mamy b. duzo rzeczy ktore razem robimy bo trudno wymagac od 3-
                  letniego dziecka by samo pojechalo samochodem do swojej rodziny czy
                  znajomych albo samo poszlo na spacer.
              • kropkaa Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 27.03.09, 20:48
                Aniuch, nawet się nie staraj, bo i tak wszystko co zrobisz,
                będzie źle... Rozwijasz dziecko to źle, bo jesteś wyrodna matką,
                która zabiera biedaczkowi dzieciństwo, nie rozwijasz, jeszcze
                gorzej, bo marnujesz mu przyszłe sznse i życie. Uczysz czytać to
                okropne - jak możesz? Nie będzie umiało czytać w wieku 4 lat, gdy
                wszystkie okoliczne dzieci będą dukać literki - wyrodna matka,
                piekła ciasteczka, gdy inne dbały o swoje latorośle... I tak dalej x
                1 000 000. Matki, które sadzają dziecko na 5 godz. przed tv są złymi
                matkami, ale jeszcze gorszymi matkami są te, które robią coś z
                dzieckiem, nie daj Panie czytają metodą Domana. I niezwykle mnie
                ciekawi jak zajmują dziecku czas te mamusie, które robią "tysiąc
                innych rzeczy"... Doman zły, basen zły, skrzypce be, muzeum,
                filharmonia a fuj!, Lego dla snobów. Chyba tylko Minimini jest
                akceptowalne...

                --
                a może by tak urodzić w domu?
                • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 27.03.09, 21:09
                  kropkaa

                  Masz racje. Jest mi przykro czasami tego sluchac i to nie tylko na
                  forum ale i w realu. Mam naprawde malo czasu - bo pracuje zawodowo
                  (raczej lajtowo ale wciaz), przygotowuje sie do kolejnych egzaminow
                  zawodowych, mam male dziecko o ktore dbam z calego serca, mamy taka
                  wiez i milosc ze az milo(codziennie tak z tysiac razy slysze od
                  niej 'Mamo kocham cie"), dziecko kochane, madre, dobre, mile, zdrowe
                  i ciagle zle.

                  Jak mialam przerwe w pracy to slyszalam ze co ja sobei mysle jak
                  wszyscy pracuja a ja TYLKO z dzieckiem siedze. Mimo ze z Mloda
                  robilam tyle rzeczy czy watpie jakiekolwiek przedszkole by tyle jej
                  dalo. Teraz jak mam milion rzeczy na glowie i WCIAZ sie nia zajmuje
                  jak najlepiej potrafie to slysze ze przesadadzam etc. Skad takie
                  komentarze??? CO ja zlego robie? Przeciez sa przedstawienia dla
                  maluchow w kazdym wiekszym miescie (baletowe, muzyczne, teatralne),
                  przeciez sa ksiazki, sa filmy, sa CDs z muz. klasyczna... Przeciez
                  to jest dla ludzi. I co w tym zlego ze moja Mala uwielbia muz.
                  klasyczna? Juz tak ma. I co z tego ze jej Mama jej pokazuje jakies
                  slowa czy ksiazki ktore dla niej robi???

                  Przeciez KAZDY tak moze. Zamiast stekac, jekac, i wymyslac tysiace
                  powodow tak zorganizwac sobie czas i zrobic cos z dzieckiem?
                  Traktowac je jak rownorzednego partnera a nie smiesznego maluszka?
                  Co w tym zlego? Chce miec niezalezne, silne i samodzielne dziecko
                  dla ktorego nauka i wiedza beda pasja a nie kara. Ktore bedzie
                  madrym, swiatlym czlowiekiem dbajacym o innych, srodowisko i siebie
                  i swoja rodzine. Co w tym zlego? Co w tym zlego dac dziecku
                  narzedzia ktore pomoga mu usamodzielnic sie jak najszybciej? Co
                  zlego w dbaniu o rozwoj dziecka? Co???

                  I jakie ambicje mi tu niektorzy chca wmowic? Jakie? Ja jestem b. niz
                  spelniona zawodowo, nie jestem rozgoryczona, jestem szczesliwym
                  czlowiekiem co wiecej chciec? Chyba tylko zeby moje dziecko mialo
                  tak samo smile

                  I naprawde cenie bardzo komentarze niektorych z Was mimo ze nie
                  zawsze macie racje.

                  Kropkaa - jestes niesamowita. Robisz to co stanie sie za pare lat
                  codziennoscia smile
                  • jakw Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 28.03.09, 10:45
                    No dobra - jak nie masz czasu to młoda bawi się SAMA. Nie ma żadnych
                    szans na to, żeby wciągnąć cię w zabawę o jakiś bzdurnych
                    księżniczkach czy pieskach. Jak masz czas to chyba cały czas jej
                    organizujesz za pomocą czytania, gry na skrzypcach, basenu itp.
                    Piaskownicę na placu zabaw uznajesz pewnie za niegodną uwagi, bo tam
                    przebywają dzieci, które nie mają zielonego pojęcia co to jest
                    polityka monetarna. Czy pozwolisz potem młodej na zachwyty nad
                    Rhianną lub jakimś heavy metalem, czy uznasz, że tylko Szopen,
                    Beethoven i Bach? Imho jesteś na dobrej drodze do tego, żeby
                    wychować pannę, która w wieku lat 7 będzie w stanie dyskutować z
                    tobą na tematy typu: "wpływ obniżenia przez FED stóp procentowych na
                    cenę oliwek w pobliskim sklepie", a która będzie miała problem w
                    porozumieniu się z koleżanką odnośnie pożyczenia ołówka.
                    • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 28.03.09, 22:14
                      Nie ma żadnych
                      > szans na to, żeby wciągnąć cię w zabawę o jakiś bzdurnych
                      > księżniczkach czy pieskach. Jak masz czas to chyba cały czas jej
                      > organizujesz za pomocą czytania, gry na skrzypcach, basenu itp.

                      My robimy wszystko. Nie robie starej malenkiej z mojego dziecka.
                      Moze dopisac ci jeszcze grafik jej zajec. Czy ty naprawde myslisz ze
                      my CODZIENNIE chodzimy na basen albo do teatru? Wiec, nie - nie
                      codziennie.

                      Owszem czytanie jest codziennie, jak i zabawy z jej lalkami, Lego,
                      gonitwy po domu, gilgotki, przytulanki, rysowanie (uwielbia to robic
                      i zadziwia mnie jak dlugo potrafi sie na tym skupic - czasami mija 1
                      godz a ona sleczy nad kartka i zawziecie cos rysuje),etc.

                      Pieski ma dwa w domu i sa bardzo zgrani wiec o pieskach jej
                      opowiadac nie musze bo wie co to jest. Dzieki niej oba pieski maja
                      juz lekka nadwage big_grin

                      Czy pozwolisz potem młodej na zachwyty nad
                      > Rhianną lub jakimś heavy metalem, czy uznasz, że tylko Szopen,
                      > Beethoven i Bach?

                      Uwielbiamy U2 i jazz. Czy za to tez nasz bedziecie krytykowac?

                      Imho jesteś na dobrej drodze do tego, żeby
                      > wychować pannę, która w wieku lat 7 będzie w stanie dyskutować z
                      > tobą na tematy typu: "wpływ obniżenia przez FED stóp procentowych
                      na
                      > cenę oliwek w pobliskim sklepie",

                      Mam nadzieje big_grin Tak jak mam nadzieje ze nasze wszystkie dzieci stana
                      sie swiatlymi ludzmi i ochrona ten swiat od samozniszczenia - zaczna
                      dbac o srodowisko, wymysla lepszy system gospodarczy niz obecnie nam
                      znane, zaprzestana bezmyslnych wojen, etc.


                      a która będzie miała problem w
                      > porozumieniu się z koleżanką odnośnie pożyczenia ołówka.

                      Czy ty naprawde wierzysz ze sie taki narodzil ktory by wszystkim
                      dogodzil? Ze jest tam jakas osoba na swiecie ktora radzi sobie i
                      jest uwielbiana przez wszystkich?? Watpie.
                  • grazynanowa Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 28.03.09, 13:25
                    aniucha333 napisala:

                    Przeciez KAZDY tak moze. Zamiast stekac, jekac, i wymyslac tysiace
                    powodow tak zorganizwac sobie czas i zrobic cos z dzieckiem?
                    Traktowac je jak rownorzednego partnera a nie smiesznego maluszka?
                    Co w tym zlego? Chce miec niezalezne, silne i samodzielne dziecko
                    dla ktorego nauka i wiedza beda pasja a nie kara.

                    Twoje dziecko ma trzy lata!!! nie watpie ,ze chcesz jak
                    najlepiej ,ale to nie najlepsze rozwiazanie traktowac male dziecko
                    jako partnera!!!Skutki takiej metody wychowawczej mozesz czerpac za
                    pare lat ,ale niestety negatywne.Piszesz ze Twoje dziecko mowi, Mamo
                    kocham Cie ,ale zapominasz o jednym , wszystkie male dzieci kochaja
                    swoich rodzicow automatycznie.Pozwol jej byc dzieckiem ,maluszkiemsmile
                    nie probuj na sile stworzyc geniusza ,dlaczego ma byc silna?dlaczego
                    musi usamodzielnic sie jak najszybciej?
                    • aniucha333 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 28.03.09, 22:39
                      ale to nie najlepsze rozwiazanie traktowac male dziecko
                      > jako partnera!!!Skutki takiej metody wychowawczej mozesz czerpac
                      za
                      > pare lat ,ale niestety negatywne

                      czyli co lepiej je bic i krzyczec na nie niz pozwolic stawac sie
                      mala osobowoscia? I nie zrozum mnie zle wiem ze dzieci musza znac
                      swoje granice ale nie mam ochoty byc matka autorytatywna bo to nie
                      ja. Chce zeby mnie sluchala ale nie bede w niej zwalczac jej
                      osobowosci, tego kim jest.

                      Pozwol jej byc dzieckiem ,maluszkiemsmile

                      Alez ja jej pozwalam. Dlaczego mowisz takie rzeczy?

                      dlaczego ma byc silna?dlaczego
                      > musi usamodzielnic sie jak najszybciej?

                      A dlaczego nie? Czyz wiedza i umiejetnosci to nie sila?

                      A usamodzielnic - nie mowie o zadnej najblizszej przyszlosci tylko o
                      tak 20 latach od dzisiaj smile Mam w rodzinie przypadki 30-letnich
                      pasozytow (mowiac lagodnie) zyjacych na koszt swoich rodzicow,
                      oczekujacych na gwiazdke z nieba i majacych pretensje do calego
                      swiata ze nie widza jacy to oni sa cudowni. Patrzac na takie 'cuda'
                      przechodza mi ciarki po plecach. Autentycznie. I dlatego o tym
                      wspomnialam.
                • verdana Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 27.03.09, 22:29
                  Tak, bo nie jest dobrze nie znac umiaru. Oba krance skali - tzn,
                  rodzice, ktorzy nie robia z dzieckiem NIC, sadzają przed telewizorem
                  i tyle na pewno nie robia dobrze. Ale rodzice, ktorzy dwulatka uczą
                  grania na skrzypcach, czytania, pływania, matematki i dziesiątkach
                  innych rzeczy - tez popełniają błąd. Bo nie znaja umiaru i wydaje im
                  się,z e dziecko rozwija sie tylko wtedy, gdy jest czegoś konkretnego
                  uczone - tymczasem dziecko rozwija się także w swobodnej zabaiwe, w
                  czasie wolnym i od zorganizoawanych zajęć i od rodziców.
                  To trochę tak jak z jedzeniem - jak nie dasz dziecku jeść, to
                  zachoruje, a moze i umrze, jak będziesz dawała bez umiaru - to
                  będzie otyłe i chore.
                  Umiar, umiar we wszystkim - to jest jedyna dobra wskazówka
                  wychowawcza.