karola-7
24.03.09, 00:42
dzisiaj moja corka wpadla w straszna histerie ...placz nie do
opanowania. kiedy chcialam ja przytulic odganiala mnie ale kiedy
odchodzilam placz byl bardzo silny i glosno wolala ''mama'', po czym
rytual odgniania mnie rozpoczynal sie od nowa...ostatnio
takie''akcje''dzieja sie u niej czesciej. ale to odrebny problem.
po dzisiejszej takiej histerii zapukala do mnie policja. mniemam ze
ktorys z sasiadow zadzwonil co oczywiscie popieram bo niestety
sasiedzi mogli to inaczej odebrac. rozumiem to.
wpuscilam policjantow do domu nie chcac rozmawiac na klatce.
poszlam z nimi do drugiego pokoju by nie rozmawiac o tym przy malej
i nie potrzebnie jej nie stresowac. wytlumaczylam panu policjantowi
o co chodzi ,przedstawilam sytuacje z dzisiaj . zrozumial. zostalam
spisana .
teraz czuje sie jak ta najgorsza matka ,zdarzylo sie to pierwszy
raz i czuje sie ochydnie .mam ogolne pproblem z dzieckiem i takie
rzeczy jak owa histeria zdarzaja sie i choc sobie z tym juz nie
radze to szukam pomocy u psycholog dzieciecego.czy ktos moze mi
powiedziec ...jesli sytuacja sie powtorzy i znowu zapuka do mnie
policja co moze sie stac jesli chodzi o dziecko. boje sie .....mam
dziwne mysli ze zostanie mi odebrane albo cos podobnego . moze ja
jestem przewrazliwiona ale mam taki strach. dziecko nie jest ani
karane ani nie jest bite w zaden sposob. mam tylko ten problem
wychowawczy z nia i niewiem co mam teraz myslec. ciagle szkam pomocy
u psychologow tzn. narazie jestem na etapie szukania jakiegos
dobrego i jestem na etapie tego by ja przekonac zeby poszla ze mna .
poniewaz ona nie chce. chociaz po dzisiejszym zaczelam z nia
rozmawiac to powiedziala ze pojdzie ze mna ale do pani czyli
kobiety ...wiec takiej bede szukala.
chcialabym tylko wiedziec czy po takiej interwencji policji cos moze
mi grozic?????ja rozumiem ze musza interweniowac sama bym sie tak
zachowala ale tu byla jedynia ta histeria dziecka i boje sie ze
jesli to sie znowu powtorzy , nowu mnie odwiedzi policja ....i co
wtedy???/ przepaszam za dlugosc watku ale jestem zdruzgotana i
niewiem co o tym myslec . czy jestem zla matka????? bo juz nawet
tak mysle...

((((