Kiedy do teatru? muzeu itp

26.03.09, 12:35
Chciałam się zapytac jakie macie doswiadczenia z zabieraniem małych
dzieci do teatrzyku . Moje mają 3 i2 lata i przymierzam sie zeby
zabrać je na jakies przedstawienie ale trochę się obawiam jak się
zachowaja i czy nie będą się bały. W muzeum byliśmy ( wojska i
techniki) i nawet udało nam sie powstrzymac je od rozkrecania
ekasponatow. Nawet im sie podobało wiec może czas zeby pokazac coś
nowego?
    • agazuchwa Re: Kiedy do teatru? muzeu itp 26.03.09, 15:44
      są przedstawienia inetraktywne dla takich dzieci,a gdzie mieszkasz?
    • myelegans Re: Kiedy do teatru? muzeu itp 26.03.09, 15:47
      Syna zabieralismy tylko do Muzeum Dziecego jak skonczyl rok, ale tam
      wlasnie wszystko mozna dotknac, rozebrac, powspinac sie, itd.
      bezpieczenstwo jest dostosowane do dzieci. Jak mial 3 lata byl w
      oceanarium, bo mial skrzywienie na zycie w ocenie i rozgwiazda byla
      jego ulubionym zwierzeciem i do tej pory pamieta.

      Na przedstawienia to tylko koncerty dla dzieci typu piknik na
      swiezym powietrzu, albo koncert dla dzieci w przedszkolu, albo
      bibliotece, gdzie dzieciaki sa wciagane w zabawe. Krotko i
      przyjemnie.

      Teraz ma 4 lata i do Museum Nauki wybralismy sie ostatnio i
      spedzilismy tam caly dzien, ale to tez takie muzeum, gdzie mozna
      wszystkiego dotknac i poeksperymentowac.

      Na przedstawienie dla dzieci w teatrze idzie tez dopiero teraz
      pierwszy raz,na jego ukochanego Thomasa i przyjaciol.

      W kinie byl raz jak mial 3 lata i bylo dla niego zdecydowanie za
      glosno, a nam nie podobala sie reklamowa komercja przed seansem
      (mamy takie skrzywienie, ze nei pozwalamy nawet w domu ogladac
      reklam), filmy wypozyczamy i ogladamy w domu. W muzeum sztuki
      rowniez nie byl. Albumy ze sztuka pokazuje mu czasami w domu, ale
      nie nachalnie.

      CZyli bylismy tam, gdzie jest jakos nastawione na jego grupe wiekowa
      zeby mogl pomacac, zeby bylo interaktywnie, i bylo dobrze. Z czasem
      rozwiniemy repertuar, jakos nie przemawia do mnie ukulturalnianie na
      sile maluchow, ktore nie bardzo sa swiadome o co chodzi, albo
      przyjemnosc ma byc, ale ograniczona zasadami "patrz, ale nie
      dotykaj" Jaka to przyjemnosc dla 3-latka, ktory wlasnie chce
      pomacac, rozebrac i zobaczyc jak dziala.
    • camel_3d Re: Kiedy do teatru? muzeu itp 26.03.09, 18:10
      do teatru...2-3 lata spokojnei moezsz isc. do muzeum...od 3 tygodniasmile

      • kocianna Re: Kiedy do teatru? muzeu itp 26.03.09, 20:15
        Kino: 2,5 roku, poranek dla dzieci. Poważniejsze filmy po trzecich urodzinach.
        Teatr: 2,8 (warszawski Baj)
        Muzeum: od zawsze, bo my sami często chodzimy. Specjalnie dla niej od niedawna
        (skończyła 4 lata) - muzeum techniki, muzeum paleontologii, muzeum kolejnictwa,
        muzeum zabawek.
        Filharmonia: 3
        Balet, opery dla dzieci - spróbujemy w tym roku.
    • krwawakornelia od urodzenia. 26.03.09, 20:16
      chodzimy od zawsze na koncerty, dbam tylko o dobra droge ewakuacyjna
      ewentualnie.

      A bywa roznie na "Czarodziejskim Flecie" moj starszy siedzial jak
      zaczarowany bite dwie godziny. A na przedstawieniu kukielkowym nie
      mogl wytrzymac 2 minut. Na koncercie jak graja dzieci norma jest
      jakies 30-40 minut naprawde uwaznego sluchania potem musimy zrobic
      przerwe. Mlodszy brat raczej poprostu spi. A jak nie spi to sie bawi
      dyskretnie z mlodszym jest latwiej bo jeszcze nie biega (ma 8
      miesiecy)
      • cas_sie Re: od urodzenia. 26.03.09, 21:41
        Dzięki , spróbujemy ten teatrzyk nastawie się na ewentualne wyjscie wcześniej
        przynajmniej z jedną. W muzeum było łatwiej jak były mniejsze bo w nosidła
        pakowaliśmy przynajmniej jedną i po problemie, teraz "się rozpełzają " i
        wszędzie ich pełno. Jak znależc koncert gdzie dzieci spiewają (grają)- to by
        było coś co mogłoby sie im spodobac
        • krwawakornelia a w szkolach muzycznych 26.03.09, 22:37
          i przede wszystkim chyba trzeba wybrac cos co dzieci ma szanse
          zainteresowac.
          No ja mojego synka na bajke o barbie nie mam szans zabrac smile
    • mimige Re: Kiedy do teatru? muzeu itp 26.03.09, 21:46
      Na pierwsza swoja wystawe pojechala wozkiem jak miala 1 miesiac.
      Ogladamy czesto wystawy i jest b. zainteresowana. Teatry kukielkowe
      zaczela ogladaac jak miala 1 roczek. Jak miala 2 latka bylam z nia
      na spektaklu i stala 45 minut z rozdziawiona buzia i z zachwytem,
      jak reszta dzieci siedziala. Gdy miala 2.5 latka zaczela ogladac
      spektakle muzyczne z aktorami. Raz w firmie u meza byl spektal z
      aktorami, miala wtedy 2 latka i bala sie. Ale to wszystko zalezy od
      dziecka. Im wiecej roznych bodzcow dla dziecka , tym lepiej.
      Duzo podrozujemy i pewnego razu nie chcialam aby weszla do b. zimnej
      kaplicy. Pierwszy wszedl maz, kupil bilet, pozniej ja, a na koncu
      placz, ze ona tez chce zwiedzic. Oczywiscie bilet, ktory otrzymala,
      tez odegral wazna role. Tak samo bylo jak my we dwoje pojechalismy
      na wystawe, a ona zostala z babka na 2h. Tez byla rozgoryczona, ze
      nie poszla na wystawe.
      Na koncerty chodzimy tylko na swiezym powietrzu, czy to dzieciece
      piosenki, muzyka klazmerska czy powazna.
    • bomba001 Re: Kiedy do teatru? muzeu itp 26.03.09, 21:50
      odkad mala miala ok 1 rok, chodzimy do filharmonii i teatru. kino nie za bardzo
      mi podchodzi. do muzeum na warsztaty uwielbiasmile
      ale ja po prostu ja bralam jak chodzilam ze starszym synem.
    • oldrena1 Re: Kiedy do teatru? muzeu itp 27.03.09, 08:05
      Jesteś ze stolycy?
      W Muzeum Etnograficznym bywają organizowane rozmaite atrakcje dla dzieci (i dorosłych) w soboty.
      W filharmonii bodajże w co drugą niedzielę Ciocia Jadzia prowadzi koncerty dla dzieci. Mój syn jako trzylatek się nudził, ale już rok-dwa później było OK.
      Teatr Baj ma teraz w ofercie spektakle dla dzieci od lat 3: o misiu Tymoteuszu, "Na jagody", o Muminkach...
      • osmanthus Ciocia Jadzia 10.04.09, 07:01
        czy to jakis duplikat czy tez ciagle ta sama Ciocia Jadzia, ktora
        prowadzila koncerty 50 lat temu (Jezu, jaka ja stara jestemwink?
        • turzyca Re: Ciocia Jadzia 19.04.09, 16:45
          Ta sama. Serio, serio.
    • krwawakornelia sprawozdanie 27.03.09, 20:12
      dzisiaj bylam z chlopakami na popisie dzieci (fortepian).
      - mlody (9 miesiecy) najpierw 30 minut spal w foteliku, potem 10
      minut tanczyl mi na kolanach bezglosnie
      - starszy (3 laty i 9 miesiecy) 20 minut wysiedzial spokojnie sam w
      pierwszym rzedzie, potem skoczylismy na siku i jeszcze prawie 20
      minut ze mna z tylu.
      Mielismy ze soba ratunkowe gumiski harribo i butle ale nie robilismy
      uzytku.
      Jak chlopaki sie zmeczylismy pojechalismy do domu (mniej wiecej to
      byla polowa popisu)

      Wynik:
      Muzyka lagodzi obyczaje a moje wybitnie nieulozone dziecie
      zachowywalo sie caly wieczor jak A N I O L.
      Na pytanie jak bylo , odpowiedz - F A J N I E !!! .
      • cas_sie Re: sprawozdanie 28.03.09, 13:23
        Super zaraz zaczynam szukać najbliższego koncertu i zrobimy wypad próbny. smile
        • bi_scotti Re: sprawozdanie 28.03.09, 20:27
          Do muzeow chodzilismy zawsze i od zawsze. Moje dzieci szczegolnie
          kochaly sztuke sredniowieczna, bo o niej da sie duzo opowiedziec -
          wysoki stopien abstrakcji i czesto tzw. "dziecieca perspektywa"
          czynia ten akurat okres w sztuce latwy dla dzieci do
          entuzjastycznego zaakceptowania. Wszelkich muzeow dla dzieci
          (dostepnych, niestety, w wiekszosci miast amerykanskich) najczesciej
          unikalismy, bo to w wiekszosci przypadkow wylacznie polaczenie placu
          zabaw z siedliskiem bakterii - czyste intelektualne oszustwo dajace
          rodzicom poczucie dobrze spelnionego obowiazku bez zadnych
          faktycznych konsekwencji emocjonalno-edukacyjnych. Juz lepiej isc do
          ZOO albo do parku.
          Z teatrem dla dzieci u nas troche bieda - na szczescie co roku, na
          wiosne mamy tzw. Milk Festival, na ktory od wielu lat zjezdzaja
          teatry dzieciece z calego swiata i jak dzieci byly male to
          wykupywalismy karnety na wszystkie przedstawienia niezalenie od
          sugerowanych grup wiekowych, bo jak sie ma 3 dzieci to zawsze jest
          szansa, ze chociaz dla jednego to bedzie odpowiednio dla jego
          wieku smile
          Targanie po muzeach zaowocowalo - nasze dzieci jako mlode nastolatki
          jezdzily juz same po Europie i same z siebie, w zaden sposob przez
          nas nie sterowane ani nie namawiane, odwiedzaly muzea, zabytki
          architektury, galerie sztuki. I tak czynia do dzis - czym skorupka
          itd. Jedno co warto pamietac to to, ze dziecku trzeba w muzeum czas
          zorganizowac, cos opowiedziec, pokazac, zachecic do wlasnych
          poszukiwan itd. Wtedy jest naprawde fajnie.
    • asia_i_p Re: Kiedy do teatru? muzeu itp 04.04.09, 23:58
      Do Teatru Lalek po raz pierwszy, kiedy miała niecałe trzy lata
      (Calineczka we Wrocławskim Teatrze Lalek). Troszkę się bała
      momentami, ale bardzo jej się podobało. Od tego czasu często
      chodzimy, była już w sumie na 7 przedstawieniach o różnym stopniu
      interaktywności - ani razu nie przestraszyła się do poziomu łez,
      zachowywała się idealnie i przeważnie świetnie bawiła, nawet jeśli
      nam się zdawało, że nie obejmuje całości fabuły. Tylko przy dwójce
      doradzam zabrać jeszcze kogoś dorosłego, bo w pewnym momencie
      obydwoje mogą odczuć potrzebę schronienia się na kolanach kogoś
      silniejszego wink.
      • mullka Re: Kiedy do teatru? muzeu itp 13.04.09, 13:01
        Ja miałam opory z zabieraniem małej w miejsca publiczne takie jak muzea, galerie
        ze względu na nią- że będzie czuła się nieswojo i ze względu na przebywających
        tam ludzi- że może w ciszy i spokoju chcą pokontemplować sztukę. Po jakimś
        czasie doszłam do wniosku, że tego problemu nie da się rozwiązać inaczej jak
        tylko zabierając ją bo z każdą wizytą w takim miejscu będzie bardziej oswojona a
        być może ludzie też nie będą reagowali natychmiastowym sykiem. Utwierdziły mnie
        do tego artykuły
        www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79345,3871977.html?as=2&ias=2&startsz=x
        oraz ebobas.pl/artykuly/czytaj/30/po-szkole/maluch-uczy-sie-sztuki
        Muzeum to kolejna przestrzeń do oswojenia dla dziecka a dziecko w muzeum to
        kolejna sytuacja do oswojenia dla kontemplującego tam eksponaty zwiedzającego.
        Tyle teoria. Z doświadczenia wiem, że przy dobrej woli z obydwu stron przebiega
        to bezboleśniesmile
Pełna wersja