irreality.net 06.04.09, 15:36 na GW dzień bez kryzysu dniem straconym.... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pepe.le.pew Re: Dziecko w czasach kryzysu 06.04.09, 15:50 Już mnie nic nie zdziwi, było już o galeriach sztuki w czasie kryzysu, o małżeństwach w czasie kryzysu, o depresji w czasie kryzysu, o młodych ludziach w czasie kryzysu to z braku laku można i o dzieciach napisać. Jeszcze trochę i będzie artykuł, że pogoda nie sprzyja bo jest kryzys. Odpowiedz Link Zgłoś
fireseeker Re: Dziecko w czasach kryzysu 06.04.09, 18:14 Koty i psy w czasach kryzysu!! Już za przeproszeniem rzygam tym kryzysem! Sam teraz nie mogę znaleźć pracy, ale histeria wywoływana przez media już mi bokiem wychodzi. Kilka lat temu bezrobocie w Polsce podchodziło pod 20 procent, i nikt nie krzyczał, nie wylewał łez. Biedne dzieci nie wyjdą z rodzicami do kina i nie dostaną ciuszków z najnowszej kolekcji ReKids, straszne piętno wywrze to na pociechy. Kryzys to był w Polsce dużo poważniejszy na początku lat 90 permanentnie do 97, nie wspominając o czasach jeszcze wcześniejszych! Odpowiedz Link Zgłoś
ofiara_przemian Dzieciaki są nieprzyzwoicie rozpuszczone! 06.04.09, 17:46 Jeśli 3-, 4-latki rozpoznają nie tylko marki samochodów, ale dyskutują o tym, że lalka Barbie jest trendy, a inne lalki są obciachem i małe dziewczynki selekcjonują w ten sposób swoje "przyjaciółki" to oznacza, że zostały "zepsute" przez nadmiar reklam w TV i swoich rodziców, którzy godzą się na to, żeby ich pociechy rozumowały w ten sposób. Moja 4-letnia córka nie została zaproszona na urodziny przez koleżankę, bo nie miała jakiejś lalki Barbie z diamentowego pałacu czy coś w tym guście. Wychowawczyni w przedszkolu dopuściła do tego, żeby na zajęciach mała solenizantka rozdała zaproszenia swoim ulubieńcom, a reszta dzieci płakała lub było im najzwyczajniej w świecie przykro, że zostali pominięci. Przedszkolakom organizuje się dziś imprezy w knajpach, maluchy tworzą w przedszkolu i na placu zabaw kliki, do których przynależność wiąże się z posiadaniem określonych dóbr. Kiedyś były co najwyżej podziały w stylu "jesteś z naszego podwórka - jesteś swój, jesteś z innego podwórka - idź stąd", ale nie było mowy o segregacji "majątkowej". Niedługo w żłobkach będą się działy takie sceny, aż strach pomyśleć, co się wyprawia w podstawówce i dalej. Zmierzam do tego, że dla takiego dzieciaka nagłe obniżenie statusu majątkowego rodziców - pogorszenie sytuacji zawodowej, problemy finasowe itp. , może być życiową traumą, bo nagle wypadnie z towarzystwa tylko dlatego, że rodziców nie stać na kolejny drogi gadżet. A gdzie w tym wszystkim empatia i wzajemne wspieranie się? Do tego mamy kryzys, ciekawe, ile dzieci wyląduje w przyszłości na fotelu psychoterapeuty z powodu rozpieszczenia przez mamę i tatę, którzy nagle zostali zmuszeni do ograniczenia wydatków na drogie zabawki i inne atrakcje, do których ich dzieci były przyzwyczajone od urodzenia i nie znają innych sposobów na spędzanie czasu, jak tylko drogie gry na komputer, przebieranki w modne ciuchy, kolejny szpanerski zegarek, rower, komórka. Szkoda, że dzieci uczestniczą od urodzenia w konsumpcji, a nie mają pojęcia o "księgowości". Bo przecież pieniądze nie rosną na drzewach i nie można ich w nieskończoność wyjmować ze ściany. Ja jestem spokojna, dopóki moja córka cieszy się z każdego drobiazgu i zadowala duperelkiem z kiosku, a nie wymusza na mnie markowych rzeczy, których nie kupienie wywoływałoby histerię (córka sąsiadów urządziła matce scenę, gdy ta nie zgodziła się na zakup kolejnej komórki z bajerami). Grunt to uświadomić potomstwu, jak ciężko i długo trzeba pracować na różne rodzaje dóbr, nie wywołując przy tym w dziecku poczucia winy, ale traktując je po partnersku i z naciskiem na wartości mniej doczesne. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Dzieciaki są nieprzyzwoicie rozpuszczone! 06.04.09, 18:12 W czym niby podział "moje podwórko - nie twoje podwórko" był lepszy od tego "masz barbie - nie masz barbie"? Dla mnie jeden i drugi rodzi w odrzuconym dziecku poczucie żalu, nie uważasz? Odpowiedz Link Zgłoś
therethere Re: Dzieciaki są nieprzyzwoicie rozpuszczone! 06.04.09, 19:08 oczywiście, że podział moje - twoje podwórko jest lepszy. Choćby dlatego, że dzieci bez barbie nie skrzykną się i nie będą bawić razem. Bo są "dziećmi bez barbie", choć wcale tego nie chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Dzieciaki są nieprzyzwoicie rozpuszczone! 07.04.09, 21:41 Jakieś naukowe dowody na Twą teorię? Odpowiedz Link Zgłoś
asiasl Re: Dzieciaki są nieprzyzwoicie rozpuszczone! 06.04.09, 18:57 Sluszna wypowiedz. Ja ostatnio sluchalam przez telefon zali mamusi, ze jej dziecko dostalo ataku astmy z zalu, ze dostalo zwykla lalke a na pleckach nie mialo napisu Babyborn® Odpowiedz Link Zgłoś
krwawakornelia jakas straszliwa bzdura 07.04.09, 08:53 czym skorupka za mlodu... nie daleko pada jablko od jabloni.... Odpowiedz Link Zgłoś
krwawakornelia P. S. 07.04.09, 08:55 atak jeszcze to skad tak wszedzie sie bierze ta milosc do biedowania i powszechna pochwala takiego stanu? Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: P. S. 07.04.09, 13:37 Nie bardzo chwytam, w czym widzisz tą pochwałę biedowania. Rozejrzyj się dziecinko, nie wszyscy mają KASĘ! A propos - jestem sama, zarabiam nieźle i uwielbiam mojego siostrzeńca. Ale osobiście uważam, ze zrobiłabym mu straszną krzywdę, gdybym zasypywała go mnóstwem niepotrzebnych gadżetów, wolę go gdzieś zabrać, zainwestować w zajęcia rytmiki czy językowe, choć często pyta, czy ciocia nie mogłaby mu kupić tego czy owego, bo dzieci w przedszkolu mają, a on nie. Co prawda bez problemu mogłabym, ale nie chcę mieć wkładu w wychowanie ograniczonego snoba. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: P. S. 07.04.09, 21:46 Powalają mnie takie czarno-białe wypowiedzi. Czy dziecko mające klocki lego, czy lalkę barbie z samego tylko posiadania wyrośnie na SNOBA? Rodzic wręcza to lego i barbie z przesląniem - masz i pamiętaj nie baw się z takimi, co nie mają - tak? Odpowiedz Link Zgłoś
janonet4 Re: Dzieciaki są nieprzyzwoicie rozpuszczone! 07.04.09, 11:07 TO JEST DOPIERO POCZTEK KRYZYSU całosc to morze skaczy około 2100 ,jak dorze pojdzie ,niema dobrych wiesci dla POLSKI od 2010 - 2110(2115) berobocie siegajce 40-60(70)%-ciekawe co powiedza RODZICE DZIECOM-ze nic niema i długo nie bedzie-cale POKOLENIE JEST STACONE- a jeszcze dojdzie JUTRZENA ZE WCHODU CZYLI SIERP I MŁOT-KONIEC WOLNOSCI IDEMOKRACJII JEST BLISKI NAWET NIEWIECIE JAK BLISKI!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Dzieciaki są nieprzyzwoicie rozpuszczone! 14.07.09, 21:31 Co się martwisz - w 2012 i tak będzie koniec świata, bo Majom nie chciało się na dłużej kalendarza wypisać... Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Jak się nie ma miedzi to się na d... siedzi 06.04.09, 17:55 A nie żyje za pożyczone. To tak ku przestrodze panu psychologowi który się stresuje, bo głupio wziął kredyt. Odpowiedz Link Zgłoś
srull Re: Jak się nie ma miedzi to się na d... siedzi 06.04.09, 20:08 Idąc Twoim tokiem rozumowania dorosłe dzieci powinny siedzieć u mamusi i tatusia do pięćdziesiątego roku życia. Czyli do czasu aż uzbierają gotówkę na kupno własnego M? Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Jak się nie ma miedzi to się na d... siedzi 06.04.09, 22:54 > Idąc Twoim tokiem rozumowania dorosłe dzieci powinny siedzieć u mamusi i tatusi > a > do pięćdziesiątego roku życia. Czyli do czasu aż uzbierają gotówkę na kupno > własnego M? jest jeszczr rozwiazanie posrednie tajemniczo zwane wynajmem Odpowiedz Link Zgłoś
srull Re: Jak się nie ma miedzi to się na d... siedzi 07.04.09, 07:31 Za który to wynajem zapłacimy kwotę zbliżoną do ewentualnej raty za nasze własne mieszkanko. Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Jak się nie ma miedzi to się na d... siedzi 07.04.09, 08:19 Troche nie do konca, bo za wynajem dwupokojowego mieszkania w Warszawie placisz jakies 1800 zlotych a rata na tym samym mokotowie wynioslaby cie nie mniej niz 3000 tys. PLus oplaty oczywiscie, kolejny 1000. Na wynajmie mozna spokojnie zaoszczedziec 1000 miesiecznie a nawet wiecej, kilka lat odkladac i majac wklad wlasny miec mniejsza rate, gdzie zadny kryzys straszny nie bedzie. Ale oczywiscie u nas kazde mlode malzenstwo zaraz po studiach musi mieszkac na swoim. swoim, ktorego wlascicielem przez 30 lat jest bank. Odpowiedz Link Zgłoś
orik1 Re: Jak się nie ma miedzi to się na d... siedzi 09.07.09, 10:54 Widać nie jesteś w temacie i na temat kredytów nie masz dostatecznej wiedzy. rata 3000 pln to chyba dla kredytu 400 tysięcy w złotówkach i w pierwszym lepszym banku bez wyszukiwania korzystnej oferty... Odpowiedz Link Zgłoś
dorek3 Re: Jak się nie ma miedzi to się na d... siedzi 13.07.09, 10:03 Ale przecież tyle będzie kosztowało mieskzanie ok 60m2 na Mokotowie. pozdrawiam Dorota i Kuba&Bartek Odpowiedz Link Zgłoś
vudka [...] 06.04.09, 18:37 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
qawsedrftg w "Twoim Kocie" będzie o kocie w czasie kryzysu 07.04.09, 08:15 a w "Twojej Kaczce" o kaczce w czasie kryzysu Odpowiedz Link Zgłoś
matulina Dziecko w czasach kryzysu 07.04.09, 08:21 beznadziejny artykuł zgadzam się z przedmowcą dzień bez wmawiania nam kryzysu jest dniem straconym nie mają o czym pisać i kombinują Odpowiedz Link Zgłoś
martka_80 Należy po prostu zrezygnować z posiadania dziecka- 07.04.09, 11:03 to jedyne wyjście z tej patowej sytuacji. Banalne i proste wyjście :] Odpowiedz Link Zgłoś
delayla Re: Należy po prostu zrezygnować z posiadania dzi 07.04.09, 13:02 Tak, szturmowe oddawania dzieci w każdym wieku do sierocińców to świetne rozwiązanie Odpowiedz Link Zgłoś