Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja.

10.04.09, 10:29
Witam,
za kilka miesięcy mam stać się ojcem, wiele rozmyślałem o wychowaniu swojego
dziecka. Uświadomiłem sobie jak indoktrynacja religijna zarażą dzieci niczym
wirus, który jest przez nich przekazywany dalej.
Wszystkim mamą tatą i nie tylko szczerze polecam świetny dokument świetnego
brytyjskiego naukowca Richarda Dawkinsa, który porusza tą kwestię. Dokument,
mówi o religii i jej wpływie na społeczeństwo o indoktrynacji dzieci. Polecam
obejrzeć go w całości. jest po polsku i składa się z 10 serii. Oto link:

www.youtube.com/watch?v=wyFa-RTye3c
Natomiast jeśli chcecie wyjaśnić swojemu malemu ewolucje polecam świetny
dokument również Dawkinsa pt" Dorastać we wszechświecie", jest przedstawiony
bardzo obrazowo dla młodzieży i nie tylko.

patrz.pl/filmy/dorastac-we-wszechswiecie-odc-1-cz-16
Pozdrawiam wszystkich.
    • tolka11 Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 10.04.09, 10:51
      A jeszcze, zeby nie krzywdzic swojego potomka poczytaj słownik
      ortograficzny i zasady poprawnej pisowni.
      Owocnego wychowywania.
      Zainfekowana i siejąca infekcję religijną mamasmile
      • wyzwolonyczlowiek Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 10.04.09, 11:12
        tolka11 napisała:

        > A jeszcze, zeby nie krzywdzic swojego potomka poczytaj słownik
        > ortograficzny i zasady poprawnej pisowni.
        > Owocnego wychowywania.
        > Zainfekowana i siejąca infekcję religijną mamasmile

        Myślę, że to nie na temat odpowiedź, ale jeśli już jest tutaj taka uwaga
        dlaczego Pani mama nie rozwinęła tematu, w którym piszę?. Ale domyślam się, że
        właśnie ogląda Pani ten dokument w takim razie czekam na dalszą dyskusję po
        obejrzeniu.
        Swoją drogą trochę mi żal dziecka, które będzie musiało przechodzić przez mękę
        jaką jest nauka jednego z najbardziej niedoskonałego ( jak wiele polskich
        produktów)języka ojczystego. Forma nigdy nie powinna być ważniejsza do treści.
        • tolka11 Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 10.04.09, 11:52
          Zazwyczaj brak formy/okaleczona forma uniemozliwia zrozumienie
          treści.
          • tolka11 Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 10.04.09, 11:56
            Być moze dokument obejrzę. Po świętach, w wolnej chwili.
            W tej chwili czytamy razem z dziecmi ewangelię w ramach domowych
            rekolekcji.
            Po co? Nie chcemy ulec indoktrynacji wszechobecnych zajączkówsmile
            • tolka11 Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 10.04.09, 11:57
              A i w mim swiecie ewolucja w żaden sposób nie kłóci się z wiarą. To
              tak na marginesie.
              Do meritum sprawy wróce, po obejrzeniu filmu.
              • tolka11 Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 10.04.09, 11:58
                Się rozpisałamsmile
                Pozdrawiamsmile
    • majenkir Re: 11.04.09, 13:54
      wyzwolonyczlowiek napisała:
      > polecam świetny dokument

      Fajny film, jestem "w trakcie" smile.
      • woman-in-love Re: wyzwolony również z ortografii? n/t 11.04.09, 14:51
        • yamamototakeru Re: wyzwolony również z ortografii? n/t 13.04.09, 10:46
          Jak nie ma sie nic do powiedzenia to zawsze mozna sie przy...c do ortografii,no nie?
    • asia.sthm Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 12.04.09, 11:34
      Dokument wart obejrzenia, bezsprzecznie.

      Co mnie jednak ubodlo to slepa wiara w nauke, teoria ewolucji to
      nadal dziurawa teoria. Nie ma po prostu innej do wyboru. Narazie smile
      Nawet najtezsze umysly na tej planecie nie sa zgodne w wielu
      kwestiach. Dawkins tak kategorycznie broni teorii, ze tez zaczyna
      juz pachniec fundamentalizmem. A fundamentalistow wszelakiej masci
      to warto sie bac. No moze nie Dawkinsa, bo mu z oczu dobrze patrzy wink
      Wesolych Swiat.
      • wyzwolonyczlowiek Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 14.04.09, 11:20
        Asia czyli zdaje się, że nie przemyślałaś dogłębnie teorii ewolucji, poza tym
        powiedz w którym miejscu ona jest dziurawa, teoria ewolucji to fakty ewolucji.
        Jeśli nawet już określasz teorie ewolucji jako nie dociągniętą teorię mówiącą
        jak rozwija się wszelka forma życia, uważasz że jest mniej prawdopodobna od
        biblijnej historyjki?.
        Dawkins broni teorii ewolucji i mówi o tym tak głośno ponieważ, podobnie jak ja
        i wiele innych świadomych ludzi, widzi alarmującą liczbę ludzi wierzących w
        zabobon. Jest XXI wiek dostęp do niepodważających faktów na temat powstania
        życia na podstawie doboru naturalnego a pomimo tego są ludzie, którzy ciągle nie
        mogą uwierzyć, że człowiek jest 5 małpa człekokształtną a nie boskim
        stworzeniem, na jego podobieństwo. SZOK a indoktrynacja dzieci to po prostu
        tragedia dla dziecka i całej społeczności. Religia jest wirusem, którą wpaja się
        niemyślącemu dziecku a ono później przekazuje tego wirusa dalej.
        • asia.sthm Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 14.04.09, 21:18
          > Asia czyli zdaje się, że nie przemyślałaś dogłębnie teorii
          > ewolucji, poza tym powiedz w którym miejscu ona jest dziurawa,
          > teoria ewolucji to fakty ewolucji.

          Piszesz Wyzwolony Czlowieku tak zadziornie jakbys dopiero przed
          chwila dal sie oszolomic teorii ewolucji.
          Wystarczy wygooglowac o lukach, a dostaniesz lekture na najblizszy
          dlugi weekend.

          Chociazby zwykly rumieniec smile
          "Niektórzy naukowcy twierdzą, że zjawisko oblania się rumieńcem jest
          jedną z największych luk w teorii ewolucji – informuje internetowy
          serwis "Daily Telegraph".
          Dwa stulecia po śmierci Karola Darwina ciągle nie sposób znaleźć
          uzasadnienia dlaczego człowiek się rumieni."

          Oraz urywek ciekawej analizy z Newsweeka.

          "Nowe odkrycia są sprzeczne z dotychczasową teorią ewolucji. "Darwin
          wciąż króluje, ale wielu biologów marzy o zmianie jego teorii" -
          oświadczył przed paru tygodniami prof. Douglas Erwin, biolog,
          dyrektor Narodowego Muzeum Historii Naturalnej w Waszyngtonie i
          badacz z Instytutu Santa Fe w Nowym Meksyku. Jak pokazuje burza
          wokół powstawania nowych gatunków, teoria ta wymaga uzupełnień. To
          wielkie wyzwanie dla biologów. Bo choć sama ewolucja świata żywego
          jest faktem, to jej najgłębsze mechanizmy wciąż pozostają zagadką."


          I juz wiecej nie ci zawracam glowy cytowaniem. Sam poczytaj jak ci
          sie chce:
          creationism.org.pl/artykuly/RNielsen?set_language=en&cl=en
          • wyzwolonyczlowiek Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 15.04.09, 10:24
            Oczywiscie jest wiele rzeczy, nie do konca odkrytych, wyjasnionych jesli chodzi
            o powstanie zycia na podstawie naturalnej selekcji. Ale to nie zmienia faktu, ze
            bajka o ktorej mowi religia to absurdalna bajeczka podobnie jak mitologia grecka
            czy bajka o krolewnie sniezce.
            Oczywiscie teorie ewolucji i caly ten temat znany mi byl duzo wczesniej, po
            prostu ostatnio sobie zdalem sprawe jak wiele osob zyje dzisiaj w zabobonie, czy
            to jest wrozka czy bog.
            Pozatym czy Tobie historia powstania swiata opowiedziana przez biblie jest
            bardziej prawdopodobna niz teoria ewolucji K.Darwina ?.
        • echtom Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 14.04.09, 23:31
          Jest XXI wiek dostęp do niepodważających faktów na temat powstania
          > życia na podstawie doboru naturalnego a pomimo tego są ludzie, którzy ciągle
          nie mogą uwierzyć, że człowiek jest 5 małpa człekokształtną a nie boskim
          stworzeniem, na jego podobieństwo

          Tacy ludzie to chyba byli pół wieku temu na amerykańskiej prowincji.
          • wyzwolonyczlowiek Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 15.04.09, 10:25
            echtom napisała:

            > Jest XXI wiek dostęp do niepodważających faktów na temat powstania
            > > życia na podstawie doboru naturalnego a pomimo tego są ludzie, którzy cią
            > gle
            > nie mogą uwierzyć, że człowiek jest 5 małpa człekokształtną a nie boskim
            > stworzeniem, na jego podobieństwo
            >
            > Tacy ludzie to chyba byli pół wieku temu na amerykańskiej prowincji.
            >
            nie rozumiem Twojej wypowiedzi.
            • echtom Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 15.04.09, 14:07
              No, tam był bastion zajadłych przeciwników teorii ewolucji. Nawet
              Kościół od dawna jej nie neguje, więc nie jesteś na bieżąco.
    • jakw Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 12.04.09, 13:01
      wyzwolonyczlowiek napisała:

      > Uświadomiłem sobie jak indoktrynacja religijna zarażą dzieci niczym
      > wirus, który jest przez nich przekazywany dalej.
      Ciekawe, jaka religia była wpajana młodym stalinowcom czy
      hitlerowcom...
    • titta Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 13.04.09, 13:15
      Nie ma to jak jedna "indoktrynacje" zastapic inna. A potem placz, ze
      zycie jest bez sensu´i nadziei.
      Zainfekowana (choc naukowiec).
      • wyzwolonyczlowiek Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 14.04.09, 11:28
        Oj przykro mi czytać takie wypowiedzi prawdopodobnie od dorosłego człowieka.
        Mnie chodzi o indoktrynację religijną. Człowiekowi, który narodzi się na tym
        świecie w zasadzie bez jego zgody, mamy obowiązek przekazania mu faktów a nie
        bajeczek na temat świata.
        A jeśli uważasz, że życie bez słodkiej opowiastki biblijnej jest jedynym źródłem
        radości i tylko to nadaje sens życiu jesteś pustym człowiekiem. Obowiązkiem
        rodzica jest zainspirować dziecko aby znalazło swój własny cel, pasje w której
        będzie się realizowało.
        Czy dla Ciebie ateista to człowiek bez zasad, żyjący w depresji i bez celu,
        który myśli tylko o tym żeby skoczyć z mostu?. Dawkins jest ateista a pomimo
        tego jest człowiekiem z wielka pasją i szczęściem. Myślę, że sam fenomen o
        którym mówi teoria ewolucji jest tak fascynująca, że może dać radość życia.
        Osoby wierzące w lepsze zycie pozagrobowe czesto marnuja swoj potencja poniewaz
        tutaj na ziemi nie zyja pelnia zyciam, obecne zycie traktuja jak stan
        przejsciowy, to jest przykre.
        • echtom Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 14.04.09, 23:28
          > Człowiekowi, który narodzi się na tym świecie w zasadzie bez jego zgody, mamy
          obowiązek przekazania mu faktów a nie bajeczek na temat świata.

          Rodzice mają obowiązek przekazać dziecku to, w co sami wierzą, a ono, gdy
          dorośnie, samo zdecyduje, co z tego przekazu zachowa, a co odrzuci. Btw. osoby
          wierzące żyją pełnią życia, mogą co najwyżej mieć inną definicję tej "pełni".
          • wyzwolonyczlowiek Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 15.04.09, 10:29
            To ze rodzice maja przekazac swojemu dziecku rzeczy w ktore oni wierza to
            oczywiste. Roznica jednak polega na tym czy mowisz prawde czy falsz. Wszelkie
            opwiesci religijne sa wymyslem czlowieka a zaden bog bozek nigdy nie istnial i
            nie istnieje.
            I to czy moje dziecko uwierzy w to czy tamto jesli bedzie stosunkowo dorosle
            jest ok. Ale jak tutaj obiektywnie podejsc do sprawy jesli od kolyski rodzice Ci
            wpajaja jedna teorie o swiecie w dodatku nieprawdziwa. Jesli bys sie urodzil w
            islamie czy kraju innego wyznania i rodzice by to przekazywali Tobie wierzyl bys
            w to.
            Dlatego ja uwazam, ze nie powinno sie przekazywac pogladow religijnych a fakty
            ktore sa udowodnione i najbardziej prawdopodobne ja kto ze ziemia jest okragla a
            wszelkie zycie powstalo przez dobor naturalny a nie od boga z gliny.
          • wyzwolonyczlowiek Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 15.04.09, 10:35
            ps. to straszne zreszta przekazac dziecku ze jedynym powodem dlaczego ma byc
            grzeczny jest to zeby nie poszedl do strasznego piekla. A jeszcze gorsza rzecza
            jest opisywanie samego pielka.

            Religia to naprawde archaiczna proba ogarniecia przez czlowieka swiata i trudno
            sie dziwic ludzia zyjacym dawno dawno temu, ale teraz mamy dostep do technologi
            wiedzy, dowodow na to ze istnienie boga jest praktycznie niemozliwe. Ja np:
            jestem w 100% pewien ze ziemia nie jest plaska pomimo tego ze nie bylem w
            kosmosie, dlaczego?. Bo wszystko na to wskazuje, wszystko do tego pasuje to jest
            po prostu niesamowicie prawdopodobne. A istnienie boga jest niesamowicie
            nieprawdopodobne i nic na tej ziemi na to nie wskazuje ze istnieje, a ludzie w
            niego niestety szczerze wierza. Jest to przykry efekt wlasnie indoktrynacji,
            slabosci, braku zadawania sobie i innym trudnych pytan. sad
            • echtom Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 15.04.09, 14:04
              > ps. to straszne zreszta przekazac dziecku ze jedynym powodem
              dlaczego ma byc grzeczny jest to zeby nie poszedl do strasznego
              piekla. A jeszcze gorsza rzecza jest opisywanie samego pielka.

              Masz błędne mniemanie - dziecku przekazuje się, że ma być grzeczne,
              bo to jest coś dobrego. Strasznie jesteś do tyłu z wyobrażeniami o
              ludziach wierzących.
              Dowodem na istnienie Boga są wierzący naukowcy wink
    • mallard wyzwolonytroll n/t 13.04.09, 20:15

      • echtom Re: wyzwolonytroll n/t 15.04.09, 14:07
        Troll, ale fajny temat zapodał smile
    • iwonka50 Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 14.04.09, 16:41
      Nie potrafię wyobrazić sobie Boga, który nagradza i karze istoty przez siebie
      stworzone, lub Boga obdarzonego wolną wolą na podobieństwo nas samych. Nie mogę
      również ani też nie chcę sobie wyobrazić, że człowiek trwa dalej po fizycznej
      śmierci; nadzieje tą pozostawiam ludziom słabego ducha, którzy żywią ją ze
      strachu lub niedorzecznego egoizmu.
      #######################################################################
      Dzieci zaczynają w końcu myśleć, że Bóg jest kręgowcem w gazowym stanie skupienia.
      #####################################################################
      Nie potrafię wyobrazić sobie Boga, który nagradza i karze istoty przez siebie
      samego stworzone, którego zamysły przykrojone są na naszą miarę krótko mówiąc,
      Boga, który nie jest niczym innym, jak odbiciem ludzkich słabości.
      #####################################################################
      Odczuwam wyłącznie głęboki smutek widząc, jak Bóg karze swoje dzieci za ich
      niezliczone głupstwa, za które tylko On sam jest ostatecznie odpowiedzialny;
      uważam, że tylko Jego nieistnienie mogłoby Go usprawiedliwić.

      Wszystkie cytaty - Albert Einstein
    • undomestic_goddess Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 15.04.09, 19:19
      Tego agramatycznego i aortograficznego belkotu bedacego radosna tworczoscia
      jakiegos trolla-fanatyka nie da sie zrozumiec.
    • ila79 Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 15.04.09, 21:39
      A wychowuj sobie swoje dziecko jak chcesz i nie mieszaj się do tego,
      co chcą przekazać swoim dzieciom inni rodzice. Ja akurat katoliczką
      nie jestem, choć ateistką również nie i zamierzam w takim samym
      duchu wychowywać swoje dziecko i w nosie mam Dowkinsa (znam jego
      mętną teorię).
    • croyance Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 16.04.09, 12:45
      Sam proces socjalizacji jest indoktrynacja, nie da sie tego uniknac.
      A czy indoktrynacja religijna czy humanistyczna, tez wszystko jedno.
      • gabi171 Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 17.04.09, 18:06
        kazdy ma prawo wychowywac swoje dzieci jak zechce. mysle, ze sztuka
        jest, by dziecko wiedzialo, co to jest 10 przykazan i czulo, ze jest
        KTOS, kto daje mu oparcie, mozliwosc powierzenia mu swoich sekretow,
        cierpien. ja nie jestem fanatykiem religijnym ani innym wink ale to
        wyksztalcenie wlasnie pozwala, zeby nie brac wszystkiego doslownie.
        moze teoria ewolucji jest prawdopodobna, jezeli wezmiemy tu i teraz.
        ale skad wiadomo, w jakim wymiarze zyjemy, czy nie jestesmy (nasza
        galaktyka) brudem za paznokciem kury. skad wiemy, ze nasz brud za
        paznokcie m, to nie jakies inne wymiary. i wtedy te rozwazania na
        temat ewolucji w ogole wydaja sie bez sensu. mam nadzieje, ze
        dziecko zada Ci kiedys takie pytanie. a Ty mu wtedy powiesz, ze Bog
        to stworzyl, bo tego i tak nie ogarniesz. a im wiecej bedziesz
        chcial wiedziec, to i tak z pokora sklonisz sie ku temu, kto to
        wymyslil. wink
    • maadzik3 Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 17.04.09, 23:39
      Teoria ewolucji ma luki, wywody Dawkinsa jeszcze wieksze (i sa indoktrynacjasmile),
      wiekszosc kosciolow chrzescijanskich dawno uznala teorie ewolucji (z jej
      niedoskonalosciami)wiec po co wywazac otwarte drzwi, nauka i wiara sa rozlaczne,
      a wiara jest laska, jak pisal Bonhoeffer i za co drogo zaplacil - laska droga
      wlasnie. A ze co pewien czas ktos odkrywa Ameryke w konserwie i odgrzewa
      dyskusje sprzed 150 lat? No coz, widac bez tego nudnawo by bylowink.
    • ada828 Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 18.04.09, 22:50
      Naszym zadaniem jest nauczyć dzieci myślenia. Nie przeszkodzi im w tym poznanie
      regligi, która jest związana z tradycją w której żyje dziecko, a wręcz pomoże
      zrozumieć na czym polega siła wiary. Teoria ewolucji, choć spójna, do dziś nie
      zna odpowiedzi na wszystkie pytania, na które nasze dzieci dadzą odpowiedź?
      • bloopsar Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 19.04.09, 02:54
        > Naszym zadaniem jest nauczyć dzieci myślenia.

        Ale slepe wierzenie w powtarzane od lat dogmaty to nie jest myslenie. Myslenie
        to poznawianie swiata, analizowanie go i samemu wyciaganie wnioskow jak jest.
        Wiara wrecz czesto kloci sie z mysleniem. Czesta jest sytuacja, gdy dziecko
        najpierw "wierzy", czyli chodzi do kosciola z rodzicami, bierze udzial w
        obrzadkach i "wie" jaki jest swiat ale w pewnym wieku zaczyna zadawac pytania,
        bo cos mu sie nie zgadza. I co wtedy? Ja uwazam, ze trzeba sie cieszyc, ze
        dziecko mysli i pyta a nie "kneblowac" go wiara czyli wszystko tlumaczyc
        nielogicznymi (z punktu widzenia nauki) wierzeniami.

        Pamietam, ze w wieku dzieciecym uderzyl mnie problem ludzi prehistorycznych.
        Moja bardzo wierzaca matka twierdzila, ze Bog stworzyl czlowieka takiego jaki
        jest dzis, doskonalego, na boskie podobienstwo. Wiec skad wziely sie szczatki
        tych ludzi "malpowatych"? Nie umiala odpowiedziec. I takie luki w wierzeniach,
        ktore iles lat temu nie byly widoczne ale z rozwojem nauki i powszechnym
        dostepem do wiedzy sie pojawily, potrafia zaczac szczerbic mur wiary dziecka.
        Czasami az do jego runiecia smile

        > Nie przeszkodzi im w tym poznanie
        > regligi, która jest związana z tradycją w której żyje dziecko, a
        > wręcz pomoże zrozumieć na czym polega siła wiary.

        Obserwujac spoleczenstwo zdeklarowanych ale "niepraktykujacych" katolikow
        dziecko raczej nie zrozumie na czym polega sila wiary. Ja osobiscie nie wierze,
        choc wychowywano mnie w tradycji katolickiej. Nie lubie instytucji kosciola ale
        nie jestem agresywnie wojujacym ateista. Mam szacunek dla ludzi prawdziwie
        wierzacych i ich wiary (chocby pisze "Bog" z wielkiej litery bo nie chce nikogo
        obrazic). Za to nie mam go dla hipokrytow, a tych, niestety takze (o zgrozo!)
        wsrod ksiezy, jest przerazajaco wielu. I jesli to ich wlasnie poobserwuje
        dziecko, a na pewno na nich trafi w naszym spoleczenstwie, to szybko zwatpi w
        "sile wiary".

        > Teoria ewolucji, choć spójna, do dziś nie
        > zna odpowiedzi na wszystkie pytania

        Tak ale przemawia za nia wiele dowodow, a co przemawia za tym ze istota wyzsza
        stworzyla swiat w 6 dni? I jedna pare ludzi, od ktorych wszyscy pochodzimy? Ja
        nie kpie, ja pokazuje jakie watpliwosci potrafia trapic mlodego czlowieka, jesli
        jako jedyna sluszna prawde przedstawia mu sie tylko religie. Nauka prosciej
        odpowiada na pytania "jak? dlaczego? czemu tak a nie inaczej?". Dzis juz wiemy
        czemu wieje wiatr, czemu pada deszcz, czemu jakis owad ma paski a kwiatek ladnie
        pachnie etc etc. Kiedys by powiedziano "bo Bog tak stworzyl swiat" a dzis
        widzimy w tym skomplikowane mechanizmy i logiczne zaleznosci. Ciezko odcinac
        dzieci od dostepu do wiedzy o tych mechanizmach i coraz ciezej tlumaczyc cos
        "reka boska", jesli dziecko moze o tym poczytac w internecie i dowiedziec sie
        jak to cos powstalo. Tak szczerze, bez zadnej ironii, stwierdzam, ze nastaly
        trudne czasy do wychowania dziecka w wierze katolickiej. Tak zeby jako dorosly
        nadal gleboko i bez watpliwosci wierzylo. Mysle, ze prosciej pozostawic mu wybor
        i niech jako nastolatek, a moze nawet dorosly, samo dowie sie o wierze i
        zdecyduje. Bo jesli jako dziecko bedzie "indoktrynowane" a potem dostrzeze luki
        w tej wlewanej mu "wiedzy jedynej slusznej" to efekt bedzie marny smile
    • e.mama.s Re: Najwieksze zło dla dziecka, indoktrynacja. 19.04.09, 18:50
      Największe zło, wirus...religia? jestem zszokowana
      Ciekawe dlaczego tak wiele ludzi wierzy i po co im to. Wiadomo, że
      teoria ewolucji nie jest zgodna z teorią kościoła ale nie o to tu
      chodzi. Chodzi o wiarę! i przynależność, człowiek czuje, że nie jest
      sam, czuje się silny. niezależnie od religii wiara zmusza do bycia
      dobrym człowiekiem, do robienia dobrych uczynków. Lepiej poczytaj
      sobie Jana Pawła II niż oglądaj filmy na youtube, szczególnie przed
      narodzinami dziecka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja