Jak reagować na zabieranie dziecku zabawek?

30.11.03, 13:31
Hej!
Dziewczyny, podpowiedźcie mi co robić, gdy ktoś odbiera mojemu dziecku (19
mies.)zabawkę lub cokolwiek. Takie sytuacje zdarzały się dosyć często na
placu zabaw, ale np. wczoraj byłysmy w Ikei i córka oglądała sobie piłeczki.
Podeszł do niej chłopczyk w wieku ok. 2 lat i wyrwał jej piłkę z rączki. Ja
nie reagowałam, czekałam na reakcję taty dziecka, który ograniczył się do
zwrócenia uwagi typu - Maciusiu oddaj dziewczynce piłeczkę, oczywiście
chłopiec miał to dokładnie gdzieś i piłeczki nie oddał. Tatuś uznał sprawę
za zakończoną. Nie za bardzo wiem, jak się w podobnych sytuacjach zachować,
czy:
1) zabrać dziecku piłkę i powiedzieć, że to piłka dziewczynki
2) zwrócić uwagę ojcu/matce dziecka, żeby odebrała piłkę swojemu dziecku
3) nie reagować i zabrać córkę w inne miejsce, ewentualnie powiedzieć, że
dam jej inną piłkę ( co zresztą zazwyczaj robię).
Moja córka jest raczej uległą istotą i daje sobie wszystko zabierać, co
najwyżej popłakuje i szuka pomocy u mnie. Jak to zmienić?
Poradźcie coś.
Mama Justysi
    • mamongabrysi Re: Jak reagować na zabieranie dziecku zabawek? 30.11.03, 22:24
      Witam!
      Osobiście uważam, że rozwiązanie nr 3 jest najlepsze. Nie sądzę aby trzeba było
      uczyć dziecko, że zawsze jego musibyć na wierzchy, zwłaszcza jeżeli nie ma tego
      w naturze. Myślę też że rodzic dziecka które zabiera ma też duży problem co
      zrobić. Gdy zabierze swojemu malcowi i odda temu pierwszemu to 1. w oczach
      wlasnego dziecka staje po stronie tego drugiego 2. naraża siebie i cały sklep
      na nieprzyjemną scenę a być może tego pragnie unikać. U nas też jest problem z
      zabieraniem zabawek. Kiedy przyjdą znajomi z dzieckiem starszym od mojej mała
      patrzy w starszą koleżankę jak w obraz i nie zabiera zabawek, ale gdy gościem
      jest dziecko w wieku Gabrysi - mała piszczy gdy to dziecko dotyka niektórych
      jej zabawek. Nie wiedziałaam jak reagować na te piski i zabieranie - coreczka
      ma 24mies I otwarcie powiedziałam koleżance o tym. Ustaliłyśmy, że będziemy w
      miarę potrzeb odwracać uwagę dzieci od problemu, oraz, że zasada jest taka: na
      swoim terytorium każdy jest panem swoich zabawek. Nie zdarzyła nam się sytuacja
      taka jaka opisałaś w sklepie - i szczerze mówiąc nie wiem jak zachowałabym się
      na miejscu tego taty. Zwykle gdy mała chce cos zabrać ze sklepu a ja nie chcę
      jej tego kupić mówię, ze to nie nasze i trzeba zostawić i zwykle skutkuje, jak
      nie to wychodzimy ze sklepu z płaczem.
      Pozdrawiam
      Ania
      • rudi74 Re: Jak reagować na zabieranie dziecku zabawek? 01.12.03, 11:52
        Nie reagować. Najlepsza jest opcja trzecia.
        Mam córkę 2 lata i 3 m-ce. Czasem ona zabiera zabawki, czasem jej zabierają.
        Jednak zawsze zostawiam dzieciom ich sprawy, oczywiście dokąd nie ma zagrożenia
        ich bezpieczeństwa, tzn dokąd nie dochodzi do groźnych rękoczynów.
        To jest też nauka życia dla maluchów.
        Pozdrawiam,
        Rudi
        • agatka_s Re: Jak reagować na zabieranie dziecku zabawek? 01.12.03, 12:33
          A ja opowiem jak to jest z perspektywy już 9-latka.

          Mój synek zawsze był bardzo społeczny, dzielił się absolutnie wszystkim co
          miał (potrafił i potrafi nadal oddać czekoladkę, i najukochańszą zabawkę).
          Bardzo jestem szczęsliwa z tego jego rysu charakteru, ale był taki okres w
          jego życiu gdy dochodziło do komicznych sytuacji, kiedy moje dziecko stawało
          jak wryte bo inne dzieci mu wszystko zabierały (a on dawał bez problemu), a
          skolei jak on coś chciał to był krzyk i wielka tragedia (którą moj syn zresztą
          nie kojarzył z zabawką raczej był pewien ze danemu dziecku coś się stało
          innego). Nie reagowałam nigdy, choć czasem serce mi się kroiło i byłam
          zaniepokojona czy nie wyrośnie z niego taka ciapa co to nie umie zawalczyć o
          swoje (a ja umiem i to całkiem skutecznie, więc cierpienia dodatkowe). Potem
          przyszło przedszkole no a jeszcze potem szkoła i dziecko krok po kroku
          nauczyło się walczyć o swoje jak potrzeba. Dziś mój syn to bardzo lubiany
          kolega, który jednak gdy trzeba potrafi upomnieć się o swoje. Myślę że my
          rodzice powinniśmy dziecku wpajać te dobre, uniwersalne zasady, dawania sobie
          radę życie i tak ich nauczy.


          Pozdrawiam i radze się nie zamartwiać.
    • malgosia87 Re: Jak reagować na zabieranie dziecku zabawek? 01.12.03, 12:57
      Wszystko zależy od tego jaka była reakcja Twojego dziecka, jeśli rozpłakała się
      i chciała właśnie te piłeczkę, to jednak bym z bardziej zdecydowanie poprosiła
      o oddanie; myśle zresztą, że gdybyś zażądała zwrotu piłki od malucha wyciagając
      np. rękę, tatuś czułby się zmuszony do bardziej stanowczego działania. Ale
      jesli Twoje dziecko nie wyglądało na przygnębione smile, to raczej wariant z
      pkt.3.
      Zgoda dziewczyny, uczmy swoje dzieci dzielenia się z innymi, ale też uczmy
      je,ze nie muszą wszystkiego oddawać tylko dlatego, że ktoś ma ochotę im to
      zabrać, czy pobawić się ich zabawkami; myślę nawet, że tym uległym dzieciom
      powinno sie o tym często przypominać.

      Pozdr.
      Małgosia
    • e.beata Re: Jak reagować na zabieranie dziecku zabawek? 01.12.03, 13:29
      > 1) zabrać dziecku piłkę i powiedzieć, że to piłka dziewczynki
      > 2) zwrócić uwagę ojcu/matce dziecka, żeby odebrała piłkę swojemu dziecku
      > 3) nie reagować i zabrać córkę w inne miejsce, ewentualnie powiedzieć, że
      > dam jej inną piłkę ( co zresztą zazwyczaj robię).
      > Moja córka jest raczej uległą istotą i daje sobie wszystko zabierać, co
      > najwyżej popłakuje i szuka pomocy u mnie. Jak to zmienić?

      Jak zmienić? Pokazać jej że trzymasz jej stronę, że nie należy wyrywać nikomu
      zabawek z ręki. Że należy poprosić o oddanie. Tak więc jak dla mnie punkt 3)
      odpada. W sytuacji z piłką 2) też. Za prosta rzecz aby lecieć na skargę.

      Jestem osobiście za punktem 1).
      Jak piłek jest dużo daję mu inną na wymianę. Jak tak nie można, to proszę
      chłopca o oddanie, tłumacząc że nie wolno wyrywać zabawek, jednocześnie gdy nie
      oddaje, konsekwentnie wyjmuję mu piłkę z rąk. Jak odda dziękuję.
      Jż. po reakcji ojca chłopiec nie oddał piłki, podchodzę i wyciągam rękę prosząc
      aby oddał. Jak nie działa to wyjmuję mu piłkę z rąk.

      W ten sposób uczę także swoje dziecko, że nie wolno zabierać innym zabawek.
      To powinno działać w obie strony.
      • stynka2 Re: Jak reagować na zabieranie dziecku zabawek? 01.12.03, 14:07
        Dzięki za odpowiedzi. Tak jak napisałam w swoim pierwszym poście, najczęściej
        postępowałam w sposób opisany w pkt. 3, ale nie czułam się usatysfakcjonowana
        i wydaje mi się, że powinnam zareagować w sposób bardziej zdecydowany.
        Byłam jednak trochę zdziwiona, że większość mam również jest za 3
        rozwiązaniem.
        Jednak najbardziej właściwa wydaje mi się reakcja 1, tak jak to opisała
        e.beata, z tym, że nigdy nawet nie spróbowałam zareagować w ten sposób. Chyba
        dlatego zawsze pozwalałam na zabieranie mojej małej zabawek, bo nigdy za
        bardzo nie rozpaczała, najwyżej pochlipała chwilkę i było jej wyraźnie smutno.
        Ale ostatnio takie sytuacje zdarzały się często i ta opisana przeze mnie w
        sklepie była gwoździem do trumny mojej cierpliwości.
        Przede wszystkim byłam rozczarowana reakcją/ brakiem reakcji rodziców/
        opiekunów małej. Gdyby była sytuacja odwrotna, do głowy by mi nie przyszło
        pozwolić swojej córce na wyrywanie jakiemuś dziecku z rąk zabawek. Z całą
        pewnością nakazałabym jej oddanie zabawki, nawet siłą, tłumacząc przy tym, że
        nie wolno wyrywać innym dzieciom czegoś z rączek. Nie chce mi się czekać, aż
        moje dziecko "dorośnie" i być może zacznie "walczyć" o swoje, coś tu trzeba
        zmienić.
        Pozdrawiam.
        Mama Justysi
    • justyna1212 Re: Jak reagować na zabieranie dziecku zabawek? 01.12.03, 14:48
      Hmm... właśnie miałam założyć podobny wątek. Też dotyczący zabierania zabawek.
      Z tym, że w sytuacji, gdy maluch (np. roczniak) zabiera zabawki starszemu
      dziecku z którym się bawi. Moja córka (trzy i pół roku) często bawi się z moją
      roczną chrześnicą. Wiadomo, mniejsza chce natychmiast tę zabawkę, którą weźmie
      starsza. Jak narazie wygląda to tak, ze nie wtrącamy się i obserwujemy jak
      obie znajdują wyjście z tej sytuacji. Czasem staram się zabawić młodszą jakąś
      inną zabawką. Bywa tak, że moja córka denerwuje się, gdy po raz kolejny "musi"
      oddać zabwkę, którą się bawi. I ja ją rozumiem. Tłumaczę, że tamta jest
      jeszcze mała i nie rozmie, że nie wolno zabierać zabawek. Jednocześnie jestem
      przeciwna temu, żeby starsze dziecko bez dyskusji pokornie oddawało zabawkę
      młodszemu, tylko dlatego, że tamto jest młodsze. I mówię otwarcie:
      powiedziałam córce, że nie musi oddawać zabawki (dodam, że bardzo kocham i
      uwielbiam obie dziewczynki). I przede wszystkim, żeby się nie denerwowała, bo
      tamta chwilę pobawi się i przesatnie interesować zabawką, wtedy ona może sobie
      ją wziąć. Uważam, że starsze dziecko nie jest "zobowiązane" oddawać zabawki
      młodszemu. Niech sami sobie radzą z tą sytuacją, niech spróbują sami się
      dogadać. Ale włos jeży mi się na głowie, gdy słyszę: oddaj, bo ona chce, ona
      jest młodsza. Chciałabym poznać więcej Waszych opinii na ten temat.
      Pozdrawiam.
      • mamongabrysi Re: Jak reagować na zabieranie dziecku zabawek? 01.12.03, 21:40
        Równiez uważam, ze dziecko nie jest zobowiązane oddawać zabawki młodszemu, bo
        jest starsze i mądrzejsze. Walczę z babcią (jako mama młodszego dziecka) bo
        widzę, ze oprócz niezadowolenia z sytuacji w starszym dziecku (moja bratanica)
        rodzi sie ogromna niechęć do młodszego. Myślę też, że im mniej dorośli wtrącaja
        się tym lepiej - oile nie zagraża to bezpieczeństwu dzieciwink))) Moj mąż
        ostatnio przy sytuacji konfliktowej -akurat starsza(6lat) ciała koniecznie to
        samo co mała(2lata) - powiedział cos takiego do starszaj: " No to mamy problem.
        Jest jedna zabawka i dwie dziewczynki. Co by tu zrobić?" i wtedy starsza
        wymyśliła rozwiązanie - pobawi się czymś innym a potem zaproponuje tą zabawke
        młodszaej... i zadziałało i tak kilka razy... Wiadomo, ze z małą nie mozna
        jeszcze negocjować...Rozwiązanie dziala kiedy nie ma babci w pobliżu,
        która "ustą młodszemu...itp"
        Pozdrawiam
        Ania
        • odalie Re: Jak reagować na zabieranie dziecku zabawek? 01.12.03, 23:02
          > Moj mąż
          > ostatnio przy sytuacji konfliktowej -akurat starsza(6lat) ciała koniecznie to
          > samo co mała(2lata) - powiedział cos takiego do starszaj: " No to mamy
          problem.
          >
          > Jest jedna zabawka i dwie dziewczynki. Co by tu zrobić?"

          Super! Pochwalić męża!!!

          To jest dokładnie to, co lubię smile))))) i o co walczę smile))))))

          ..................

          A co do "ustąp starszemu" to co powiecie na "ustąp, bo ona/on jest gościem"?
          • mamongabrysi Re: Jak reagować na zabieranie dziecku zabawek? 02.12.03, 23:35
            Męża chwalimy ile wlezie bo zasługuje. A z "ustąp bo jest gościem" się nie
            spotkalam. myślę, że dużo zalęzy od wieku delikwentów ale zdecydowania nia
            nadużywałabym bo to tez moze rodzic niechęc do wszelkich gości. Z drugiej
            strony chcemy wyjść na dobrze wychowanych. Ajajaj...ie bywają u nas często to
            znaczy że sa bliscy i myślę że możemy traktować jak "swoich" a jeżeli nie są
            nam bliscy to już jest trudniejsza sprawa. Myślę ze starałabym się tuszowac
            konflikt, odwracac uwagę itp jezeli ww. sposób męża nie wchodziłby w grę.
            Pozdrawiam
            Ania
            • mamongabrysi Re: Jak reagować na zabieranie dziecku zabawek? 02.12.03, 23:44
              I jeszcze jedno. Do dzisiaj pamiętam jak jakiś wstrętny dwuletni bachor
              przyszedł ze swoimi rodzicami do naszego domu i zabrał na zawsze moją nowiutką
              laleczkę od Mikołaja (nazywala się "Lala Ania w nosidełku - nosidełko było
              żółte a lala miała brązowe włoski) - miałam wtedy może 3-4 latka. Moi rodzice
              nie obronili a tamci rodzice nie uznzli za stosowne odnieść dosyć pokaźnej
              zabawki.
              Ania
              Może ja też jestem świrnięta, chociaż nnie dostałam wyroku od wyroczni...
              • mama_kasi Re: Jak reagować na zabieranie dziecku zabawek? 03.12.03, 14:00
                Kasia w tej chwili ma 2,8 l i sama potrafi walczyć o swoje zabawki. Jeszcze
                rok temu miałam podobny problem do Twojego. Dzieci zabierały mojej córce
                zabawki a ona stała i płakała. Widziałam, że jest jej przykro. Nie bardzo
                wiedziałam co mam robić. Najchętniej zabrałabym zabawkę i oddała z powrotem
                mojej Kasi. Myślałam, że Kasia sama powinna nauczyć się walczyć o swoje rzeczy
                więc nie wtrącałam się. Oczywiście przytulałam, pocieszałam, proponowałam inną
                zabawkę. Nie dawało mi to jednak spokoju postanowiłam więc napisać o tym
                problemie na forum i jedna mama napisała, że moja córka powinna mieć we mnie
                wsparcie, że nie powinnam pozwolić na zbieranie zabawek. I poczułam ulgę. Od
                tamtej pory za każdym razem kiedy jakieś dziecko chciało zabrać Kasi zabawkę
                nie pozwalałam na to. Tłumaczyłam, że teraz Kasia się bawi i jeżeli chce może
                sobie wziąć inną zabawkę. Kasia czuła, że może na mnie liczyć. Wiem, że nie
                zawsze będę przy niej ale póki mogę to reaguję. W tej chwili nie mam z tym
                problemu. Kasia potrafi się dzielić swoimi zabawkami ale nie pozwala sobie
                zabrać nic z rączki.
                Oczywiście często rodzice byli zdziwnieni moją reakcją. Nie podobało im się
                to, że nie pozwalam by ich dziecko zabrało coś mojej córce.

                Pozdrawiam Pyza
                • stynka2 Re: Jak reagować na zabieranie dziecku zabawek? 03.12.03, 15:03
                  Pyzo masz rację, nigdy nie myślałam o tym w ten sposób, sadziłam, że skoro
                  córeczka nie rozpacza zbytnio, nie zależy jej na zabawce, którą jej zabrano.
                  Błąd! Zmienię to na pewno.
                  Pozdrawiam
                  Mama Justysi
Pełna wersja