Awantura o rower

    • mshyde Re: Awantura o rower 13.05.09, 19:54
      Sytuacja dosc paskudna, ale ja o czym innym - jezeli dziecko ma
      problemy z rownowaga/koordynacja, moze rozwaz hipoterapie? Nie nauke
      jazdy konnej i nie klasyczna rehabilitacje ale przejazdzki plus
      elementy gimnastyki? Oswoi sie z tym, ze cos sie pod nim rusza,
      ogolnie poprawi rownowage to moze z czasem i ten normalny rower
      przestanie go straszyc?
    • kinga127 Re: Awantura o rower 14.05.09, 11:58
      kurcze , ale głupotasad. Moje dziecko też nie potrafi pedałować, ale w życiu do
      głowy by mi nie przyszło, żeby zabierać mu rowerek, bo nie potrafi sie nauczyć i
      dać innemu dziecku, tym bardziej jesli to moje dziecko bardzo lubi SWÓJ rowerek.
      Porażka, po prostu szkoda słów.
    • quistista Re: Awantura o rower 29.05.09, 13:52
      Moze kupcie taki rowerek bez pedalow. Corka moich sasiadow jak juz skonczyla 2
      lata smigala na nim. A dzieci uczą się kazde w swoim tempie.
      Ewa

      ---------
      www.travelliada.pl
      • ola33333 Re: Awantura o rower 01.06.09, 04:46
        sorry, ze nie czytalam wszystkich postow, moze juz bylo o tym- jak
        dziecko ma problemy z robieniem kilku czynnosci jednoczesnie to
        chyba dobrze by mu zrobila terapia integracji sensorycznej.

        Poza tym rowniez polecam rowerek bez pedalow, np. na Puky latwo sie
        wsiada. Dosc drogi ale np. na Allegro mozna kupic uzywany.
        --
    • nisar Proponuję upierd*lić tatusiowi rączki, jeśli 30.05.09, 15:53
      nie potrafi:
      - własnoręcznie zbudować domu
      - skomponować opery
      - złożyć samochodu/bolidu/komputera
      - uszyć sukni ślubnej na piętnastu halkach
      - upiec piętrowego tortu
      - wystrugać z drewna dwunastu apostołów
      - wykonać drugiego Ołtarza Mariackiego...

      i tak dalej

      No bo przecież są tacy, co potrafią, więc on na pewno się leni,
      skoro tego nie robi, nie? To po ch*j mu ręce?


      • vento_p Re: Proponuję upierd*lić tatusiowi rączki, jeśli 31.05.09, 12:35
        a musi na tym rowerze jeździć? co to nie macie alternatywy ?
        Rower wybierz z dzieckiem - koniecznie z komentarzem, że jest już tak duży ,że
        może mieć większy. Może popróbować ale jak nie chce, to nie.
        Kopnąć tatusia, co to za badziew dla 2 -atków kupuje... Metod nie znasz.
        I nie mówcie mi o manipulacji, bo system pozytywnego motywowania to tez
        manipulacja, co nie wyklucza jego działania
    • marajka Re: Awantura o rower 01.06.09, 16:39
      Stare dziecięce powiedzenie: Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera!
      Przecież to dziecko! Ma prawo się bać, domagać się tego nieszczęsnego kija. Ja
      też bałam się jeździć na rowerze, aż w końcu się nauczyłam- a byłam nieco
      starsza. Ojciec postąpił obrzydliwie. Widać, że dziecko się cieszyło! CHCIAŁO
      jeździć, nie rzuciło rowerka w kąt. Wyobrażam sobie gorycz i żal jakie czuje.
      Żal mi go. Sytuacja głupia, bo przeciez nie zabierze drugiemu dziecku...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja