jankomama
19.04.09, 15:33
mój syn (IV kl) jest bardzo rozkojarzony na lekcjach, nie słucha, co mówi
nauczyciel, błądzi myślami, w konsekwencji w domu musi poświęcać dwa razy
więcej czasu na naukę niż rówieśnicy, którzy więcej zapamietują z lekcji (jest
tym rozgoryczony);wielkim problemem jest pamiętanie o pracach domowych,
zajęciach dodatkowych itd.; ma wśród nauczycieli opinię bardzo sympatycznego
luzaka.
wydaje mi się,że kłopoty szkolne mojego dziecka są związane z jego
niedojrzałością emocjonalną w stosunku do wieku (jest po prostu jeszcze bardzo
dziecinny)
czy ktoś z was ma podobne problemy? jak pomóc dziecku być dojrzalszym,
pamiętać o swoich obowiązkach, walczyć z ''roztrzepaniem''