sylviakia
03.12.03, 11:15
moze są tu mamy które pomogą (nie wiem moze psycholog?) Niedawno pisłąm ze
syn ( 18 stycznia kończy 6 lat) płacze o byle co...(np o to ze nie ma już
syznki, ze pędzelek i farbki w przedszkolu itp itd). Trudno zamykam żabki i
tłumacze tłumacze... ale ostatnio pojawił sie nowy porblme otóż Krzyś w 3
roku chodzenia do przedskozla mówi że nie lubi tam chodzić... nie wiem co
się dzieje. Rozmaiwałam z panią twierdzi że Krzyś się wrażliwy zrobił i
płaczliwy.. Mały zapytany o powód "nielubienia przedszkola" mówi (cutyję):
1) dizeci biją
2) dzieci niszczą zabawki
3) pani chowa zabawki ITP itd na końcu podaje
bo ja za tobą tęsknię...
moż emi kotś pomoże zrozumiec co sie dizeje? w zeszłym roku miałam zajęć
więcej niz teraz ale w sujie małego odbierałam wczesniej ( bo gimnatyske
mieli o 15 teraz o 16do 16:30 2x w tyg). nie wime co zorbić by było mu lżej
i łątwiej. rano gdy go zaporwadzam to dokeic sie od emnie nie mozę (a ja
profilaktycznie wolę wyjśc 5 minut wcześniej i go poprzytulac niż potem z
płączem go wysyałć do grupy). czy to normalne zachowanie???? nigdy mały taki
nie był zawsze od rpogu wołał do wiedzenia mamusiu i biegł do grupy...
martwię się o niego. może któras z mam mi pomoze ?na razie w przyszłym
tygodniu mały jedzie do babci ( zplaowane dawno temu) i on sie na ten wyjazd
cieszy...
A dodam ,z że znajoma pani dyr z przedskozla móiwże on zaczął odbeirac
informacje zwrotne o sobie ze nie jest taki cudowny i dobry ( bo faktycznie
kilka razy narozrabiał troche w przedskozlu i z nim spokojnie porozmawiałam
o tym - mniej więcej to sie wtedy zaczęło) i po prostu dlatego mały nie lubi
przedszkola nie jestem przekonana... Sylwia z Krzysiem