Moja 3-letnia córka mnie nie akceptuje

27.04.09, 13:08
Witam.
Mój problem polega na tym, że moja córka woli wszystkich dookoła
oprócz mnie. Kiedy wyjdziemy na podwórko czy spacer pyta o ciocie
lub babcie. Jak już z nimi jest nie liczy się nic. Ja pracuje ale po
powrocie staram sie poświęcać jej jak najwięcej czasu. Włączam ja do
wszystkich zadań domowych. Jest fajnie jak jesteśmy same (i to nie
zawsze). Po powrocie z pracy mam problem z zabraniem córki do domu,
jest lament bo chce zostać z babcia. Nie wiem co robić. pmóżcie
proszę. Pisałam o tym wcześniej, miało minąć ale nie mija.
Błagam o odpowiedź!
Mama Zuzy
    • ryba12345 Re: Moja 3-letnia córka mnie nie akceptuje 27.04.09, 17:52
      Czy jesteś pewna, że osoby,z którymi mała przebywa nie mówią o tobie
      jakiś złych rzeczy,może czegoś się nasłuchała?? - to taki pomysł.
      Jeśli jest jesteś pewna, że tak nie jest - to poprosiłabym kogoś
      żeby zerknął z boku na twoje relacjez córką. Może robisz coś z czego
      nie zdajesz sobie sprawy. Ten ktoś powinien jednak byc bezstrony i
      nie skrępowany w razie jakby miał ci powiedziec coś nieprzyjemnego.


    • joanna29 Re: Moja 3-letnia córka mnie nie akceptuje 27.04.09, 19:09
      Moje dziecko też tak krótko miało. Ja chodziłam do pracy, a mały
      zostawał z babcią. Babcia na wszytsko pozwalała, więc ja byłam zła.
      Posłałam dziecko do żłobka, ograniczyłam babcie i ja jestem ukochana
      mamusia a babcia to ukochana babcia.
    • katrio_na Re: Moja 3-letnia córka mnie nie akceptuje 27.04.09, 19:19
      To normalne, ze dziecko w tym wieku najbardziej identyfikuje sie z
      osoba z ktora najwiecej przebywa.

      Osobiscie nie widze nic w tym zlego i za nic nie zamienilabym
      kochajacej Babci na Zlobek.

      To tak jakbym teraz mojemu Zerowkowiczowi powiedziala - synku,
      Babcia nie odbierze Cie o pierwszej. Nie zrobi Ci fajnego obiadku,
      nie pojdzie na spacer, basen czy gdzies tam. Bedziesz siedzial do 5
      na swietlicy az Mamusia i Tatus odbiora Cie po pracy wink

      Jasne, ze zauwazam roznice pomiedzy tym gdy bylam z synem sama a gdy
      spedza wiekszosc czasu z Babcia.
      Jakos potrafie postawic wlasne ego nad jego dobro.

      Osobiscie mysle, ze cos za cos.
      Nie mozna jednoczesnie byc wychowujaca Matka i byc w pracy 8 godzin
      na dobe. To jakies herezje.

      Moim zdaniem powinnas sie cieszyc, ze masz dla Malej Babcie z ktora
      jak widac jest bardzo zwiazana.

      Nie staraj sie konkurowac a popracuj nad czasem spedzanym z Mala np.
      weekendami organizuj jej atrakcje, rozne wycieczki. Lub po prostu
      badz z nia, baw sie - poswiec sie wtedy tylko dla niej.




    • agazuchwa Re: Moja 3-letnia córka mnie nie akceptuje 27.04.09, 21:12
      a ja cie pocieszę mój synek (2,5 roku), który jest ze mną duzo czasu
      (pracuję w niepełnym wymiarze godzin) jak złapie zwłaszcza którąś z
      babć, to ja moge nie istniecsmile z babcią idzie sikać, babcia ma go
      karmic itp pozwalam na to i ciesze się chyba ze ja coś karzę a
      babcia próbuje "uratować wnuczka" wtedy jestem ostra (łącznie z
      zamykaniem babci drzwi przed nosem) no i troszkę stąd on do nich
      lgnie bo jest luz blues i hawaje....ale myslę ze to minie
      trzymaj się.....
    • only_easy Re: Moja 3-letnia córka mnie nie akceptuje 29.04.09, 16:52
      Nie masz się czym przejmować,to chyba taki wiek...moja córka też ma 3 lata i ja
      jestem u niej na ostatnim miejscu. Mała najbardziej uwielbia spędzać czas ze
      swoją 17-letnią siostrą i to ona jest u niej na pierwszym miejscu,mała chodzi
      tam gdzie ona,robi to co ona i cała reszta się dla niej nie liczy,a kiedy jej
      nie ma to ciągle o nią wypytuje,płacze itp.
      Normalka. Hierarchia mojej córki wygląda tak: pierwsza jest starsza
      siostra...później długo nic..tata ,no i ja na samym końcu.
    • szarpei Re: Moja 3-letnia córka mnie nie akceptuje 29.04.09, 22:30
      kochana.zuza napisała:

      > Witam.
      > Mój problem polega na tym, że moja córka woli wszystkich dookoła
      > oprócz mnie.

      Napewno tak nie jest. Masz poprostu towarzyskie dziecko dla którego
      mamusia nie jest żadną "atrakcją". Atrakcją są inni ludzie.
      Dziecko zapatrzone w mamusię i uczepione mamusi - to też nie jest
      dobrze.
      • sweetann5 Re: Moja 3-letnia córka mnie nie akceptuje 02.05.09, 18:18
        Nic się nie martw. Poświęcaj jej czas i uwage tak jak umiesz
        najlepiej. Nie podejmuj żadnych niepotrzebnych zmian. PRZEJDZIE JEJ.
        Za rok nie bdziesz mogła jej zostawić u babci smile Mojej przeszło,
        Twojej też przejdzie . Głowa do góry!! smile
      • zawszepokoje ReMoja córka ma 2 lat 17.11.09, 17:15
        Ja też mam taki problem moja córka niedługo kończy dwa lata i też mam problem
        córeczka uwielbia swoja ciocie do takiego stopnia że nazywa ją mamą jest mi
        bardzo przykro z tego powodu nie wiem co mam robić obecnie nie pracuje wychowuje
        dziecko przebywam z nią cały czas nie stety wyjście na spacer kończy sie wizytą
        u cioci bo mieszkamy w jednym domu moja córka ja wychodzi zemną to od razu idzie
        do cioci i tak na okrogło niestety nie wiem co moge zrobić nie mam czasami siły
        jak pojawia się ciocia mama nie istniej
    • asiek000 Re: Moja 3-letnia córka mnie nie akceptuje 07.05.09, 10:14
      Witam,
      ja też mam podobny problem. Synek ma 3,5 roku i często słyszę od
      niego "nie lubię Cię". Jak jesteśmy sami jest prawie dobrze, ale jak
      tylko pojawi się tata, wtedy mama idzie w odstawkę. Obydwoje
      pracujemy, Mały chodzi do przedszkola, ja odbieram go po pracy i
      spędzamy czas razem. Tata wraca zazwyczaj późno, czasem jak Mały juz
      śpi, więc spędza z nim zdecydowanie mniej czasu. Nawet jak tata jest
      wcześniej, to i tak ja odpowiadam za "ściągnięcie" syna do domu z
      pola, namówienie do zjedzenia kolacji, umycie się, przebranie
      zjedzenie lakarstw, tata odpowiada tylko za przyjemne spędzenie
      czasu z synem. Zastanawiam się, czy to też nie jest powód
      tego "nielubienia"
      Pozdrawiam
      Aśka
    • 76fiona Re: Moja 3-letnia córka mnie nie akceptuje 09.05.09, 00:18
      Witaj,
      ja mam córeczkę młodszą od Twojej bo niespełna 1,5 roczną. Mieszkamy razem z
      teściami i kiedy ja jestem w pracy małą zajmuje się babcia. Na szczęście
      prowadzę własna firmę i mogę tak dysponować swoim czasem aby spędzić go jak
      najwięcej z Córką. Niestety (dla mnie) moje dziecko uwielbia swoją babcię a ja
      jestem niestety daleko za nią...
      Kilkanaście dni temu moja teściowa wyjechała na 10 dni za granicę. Ten czas
      spędziłyśmy praktycznie we dwie: moja córa i ja. Mąż pracuje do późna więc o nim
      nawet nie mówię.
      Te 10 dni podczas których wszystko co robiłam, robiłam z Nią - to były
      najpiękniejsze dni w moim życiu. Okazało się że dziecko nie tylko nie
      przeszkadza mi w codziennych obowiązkach ale sprawia że stają się one
      przyjemnością. Przez te 10 dni byłam dla niej całym światem.
      Czułam się cudownie.
      W chwili kiedy moja teściowa pojawiła się w domu czar prysł. Mała odwróciła się
      na pięcie i przestała mnie zauważać.
      W tej chwili jest tak, że kiedy ma rozstać się z babcią jest płacz, krzyk i łzy
      a kiedy ja wychodzę do pracy mówi mi papa i odwraca się bez żalu.
      Jest mi przykro i zastanawiam się co jest tego przyczyną, zwłaszcza że na prawdę
      moja teściowa spędza z nią nie więcej jak 4 godziny dziennie a czas który ja z
      nią spędzam poświęcam niemal wyłącznie jej i pełen jest zabaw, śmiechu i
      radości...co ma w sobie babcia, czego nie mam ja?

      Dodam, że kiedy jesteśmy same jest nam na prawdę fantastycznie razem i widzę że
      mojej małej córeczce też jest ze mną dobrze...mimo to kiedy widzi babcię nie
      zamieni jej na mnie na pewno...
    • onika27 Re: Moja 3-letnia córka mnie nie akceptuje 18.11.09, 09:21
      Kobiety wyluzujcie Wasze dzieciaki dorastają i normalne ze odkrywają ze optócz
      was są też inni ludzie.To nie znaczy ze was nie akceptują Na litośc to są 3
      latki smile a co się dzieje jak choruja? czy wołaja w nocy babcie ciocie opiekunkę?
      U mnie tak było od zawsze tatus byl ten najlepszy dopoki cos się nie dzialo bo
      jak była temperaturka to tylko mama była potrzebna.Wasze dzieci to nie część was
      odetnijcie pępowinę i cieszcie się zyciem Ja osobiście nie robię tragedi z tego
      ze synek "woli" tate. A osobiście wiem ze mnie bardzo kocha.Natomiast nigdy nie
      usłyszałam od synka ze mnie nie kocha ale u nas te słowa są bardzo popularne ja
      je często słysze od mężusia i ja je często mówie wiec może dlatego synek tez je
      często wypowiada smile pozdrawiam
Pełna wersja