momelin
06.05.09, 14:13
Nasz syn notorycznie nie chce/nie potrafi ubrać się wg pogody.
Dziś polazł do szkoły w samym podkoszulku z krótkim rękawem. Wymknął się z domu. Mimo że miał bluzę na wieszaku.
Mam go sprać wreszcie, czy co? Bo on nie rozumie, ze jak jest tak chłodno to powinien się odpowiednio ubrać.
Owszem, żadko choruje, ale mam wrażenie, że to jakaś wręcz demonstracja odporności. A przecierz przy takiej pogodzie, jak mamy coś koło 13 st, to nienormalne, aby dziecko w ten sposób się ubierało.
Zresztą, jak idiota wygląda pośród ludzi ubranych. I często się tak zdarzało, że ucieka nadwór, a kurtkę/bluzę zostawia w przedpokoju, jak jest zimno.
Co mamy zrobić z tym dzieciakiem?