czarna.perla
12.05.09, 12:38
syn ma 3 lata i 10 mies, córka zaczęła 14 miesiąc. syn przy każdej
okazji małą popycha, uderza, wjeżdża na nia wózkiem czy autem,
upomniany odpowiada, że właśnie tu jest droga. dziś biegł i wpadł na
nią, bilans jest taki, że córa ma rozcieta wargę (nie pierwszy raz)
i złąmane dwa zęby, boję się, że kolejnym razem może skończyć sie
gorzej. on wogóle na nią nie uważa, nie pomagają rozmowy i
tłumaczenia, że siostra go bardzo kocha, że ona chce się z nim
bawić, że on jest starszym bratem i powinien opiekować się siostrą.
dużo z nim rozmawiamy, tłumaczymy, spędzamy z nim dużo czasu, wydaje
mi się, że nie zaniedbujemy go.
jak mam skutecznie wytłumaczyć, że nie mozna bić popychać, deptać,
itd...?
aaaaaaaaaa jeszcze jedno, cokolwiek mała nie weźmie sobie do rąk
natychmiast jest to potrzebne synowi i zabiera jej.