11mila
15.05.09, 22:52
Pracowałam na to długo bo kilka lat ,teraz jest już na tyle duża że
poprostu mi to mówi.Nie cierpi mnie, nie słucha ,nie daje mi prawa
nic powiedzieć ani doradzić.Zresztą co ja tam mogę wiedzieć jeśli
sama można powiedzieć ,matki nie miałam ...Dziś powielam jej
błędy ,nie robię tego co powinna była moja mama ,nie słucham tylko
rozkazuję,nie jestem dobrą matką ,jak wybrnać z tego
dziedzictwa ??????????pomocy !!!!