orchidea0
20.05.09, 20:25
witam, może ktoś z was będzie miał jakiś pomysł. do rzeczy :
syn chodzi do 4 klasy, od początku roku szkolnego ma problemy w szkole, problemy z zachowaniem :ciągle się z kimś bije, przeszkadza na lekcji,lekceważy nauczycieli itd. i problemy z nauką :nie jest głupi, ale nie odrabia lekcji,każda jedynkę przyjmuje bez jakiejkolwiek reakcji.lekcje albo zapomni albo mu się nie chce odrobić,nie pomaga sprawdzanie zeszytów,nie zaznacza co zadane.Ma podejście do szkoły totalnie olewatorskie, jest mu obojętne czy dostał 1 czy 2.Jest zagrożony teraz z jez.obcego i też mu to obojętne ,na zasadzie no to co i tak zdam.Z zachowania ma nieodpowiednie i to naciągane.
W domu też problem ma karę na coś i ma to gdzieś, nie może wychodzić to co, ja do pracy a on na dworze,itd.W dodatku ostatnio dowiedziałam się że coś okradł w sklepiku szkolnym. Ręce mi już opadają i nie wiem co robić.Tłumaczę i tłumaczę i nic jak w ścianę.
Próbowałam już różnie kary,nagrody za dobre zachowanie,kilka razy nie wytrzymałam i niestety dostał w skórę.
Nie wiem już co robić, nie daję już rady nerwowo,jak tak dalej będzie to 5 klasy na pewno nie zda.I ta jego obojętność na wszystko dosłownie, ma karę na komputer ... ok to nie będzie grał, zero jakiegoś przejęcia, celu.