5-latek gada jak nakręcony a ja nie wytrzymuję

22.06.09, 19:57
Piszę, żeby spytac czy Wasze dzieci tez tak miały i czy to
przejdzie. Mój 5-letni syn zawsze był gadułą ale takim w granicach
normy. Od jakiegoś miesiąca gada jak nakręcony, buzia mu się nie
zamyka od rana do nocy. Przeszkadza to mi, mężowi, dalszej rodzinie,
paniom w przedszkolu. To jest mądry, bystry chłopak więc często mówi
do rzeczy ale równie często też paple głupoty lub powtarza to samo
po prostu po to, żeby cały czas mówic. Prośby, żeby na chwilę było
cicho działają jakąś minutę. Czasem naprawdę już mi "uszy odpadają"
i zdarza się, że krzyknę "zamknij się" Wtedy się obraża albo
popłacze i jest cicho jakies 3-5 minut.
Naprawdę uwierzcie, że jestem cierpliwa i doceniam to, że często
zadaje mądre pytania. Tłumaczę mnóstwo spraw o które pyta. On ma
dzięki temu bogate słowniectwo i wiele rozumie ale ciężko jest
wytrzymac z takim ciągłym paplaniem.
Mam jeszcze 3,5-miesięcznego synka i myślałam, że może to paplanie
to sposób starszego by zwrócic na siebie uwagę ale chyba nie bo
relacje między chłopcami są dobre a poza tym jak pisałam mam
wrażenie że starszy często paple bezwiednie.
Czy miałyście takie cos z Waszymi dziecmi? Czy to taki etap rozwoju?
Czy mu to przejdzie?
    • asia.sthm Re: 5-latek gada jak nakręcony a ja nie wytrzymuj 22.06.09, 21:24
      Okresy paplania zdarzaja sie czesto i trwaja roznie. Twoj syn dodatkowo
      demonstruje umiejetnosc, ktorej brat nie umie. Znalazl tez znakomity sposob na
      odwrocenie waszej uwagi od braciszka.

      Dobre relacje z bratem, starszak odbija sobie na was, chce waszej nieustajacej
      uwagi, a paplanie weszlo mu w nawyk. Nie zostalo ci nic innego jak uzbroic sie w
      cierpliwosc. Pieciolatek jest w stanie zrozumiec ze np: teraz rozmawiacie, teraz
      on opowiada zaluzmy przez kwadrans wszystko to, co ma do opowiedzenia, moze byc
      pol godziny, sluchac cierpliwie, chwal, podpytuj. Po uzgodnionym czasie buzia
      musi odpoczac, i twoje uszy tez. Ja bym w odruchu rozpaczy chyba nadmienila, ze
      uszy z przepracowania moga i maja prawo odpasc. 5-latek jest w stanie zrozumiec
      lekka abstrakcje. Bawcie sie w ciche zabawy, pokazywanie na migi, ukladanki na
      cicho. Niech mu ta buzia faktycznie troche odpocznie. On sam wpadl juz w nawyk i
      samemu ciezko sie z tego wykaraskac.
      Powodzenia.
      • gabi969 Re: 5-latek gada jak nakręcony a ja nie wytrzymuj 22.06.09, 22:19
        Mój synek też tak miał i ma do tej pory( obecnie lat 7 ), ciągłe
        komentowanie otaczającego go świata , tego co widzi i słyszy a poza
        tym zawsze ma coś do powiedzenia na każdy temat poruszany w
        rozmowach, chyba trzeba się przyzwyczaić i próbować ustalać
        granice " gadulstwa" - zawsze spotyka się to z komentarzem " no nie
        mogę nawet nic powiedzieć"
    • kanna Re: 5-latek gada jak nakręcony a ja nie wytrzymuj 23.06.09, 10:40
      Moja córeczka - 4,4 - tak ma.. zwykle "ofiarą" jej wymowności jest
      brat, ale pojechał na obóz, więc spada to na mnie i mężą. Dodatkowo
      tęskni za bratem, więc jescze bardziej jest nakręcona.
      Najbardziej skutkuje odsyłanie - nie za karę, ale z
      informacja "teraz oglądam film, idź do pokoju. Jak się skończy
      zawołam Cię". idzie do pokoju i tam gada z lalkami, albo z rysunkiem
      w książce, którą własnie koloruje.
      • verdana Re: 5-latek gada jak nakręcony a ja nie wytrzymuj 27.06.09, 14:30
        A tak, jedno dziecko też tak mialo. I wlasnie to publikuje swoje
        utwory literackie i naukowe.
        • pudelek09 Re: 5-latek gada jak nakręcony a ja nie wytrzymuj 28.06.09, 18:46
          Daj mu numer do dziadka....(szczegoly w reklamie telewizyjnej)
    • soffia75 Re: 5-latek gada jak nakręcony a ja nie wytrzymuj 29.06.09, 21:07
      Moja niespełna 4-letnia córa ma dokładnie to samo... tyle, że prawie "od zawsze". Od kiedy tylko nauczyła się jako tako mówić, "nawija" bez przerwy. Czasami aż miło jej się słucha, bo teksty ma nieziemskie, ale czasami gada, co jej ślina na język przyniesie, bez ładu i składu - dla samego mówienia. "Gadacz" najbardziej włącza jej się przy gościach (dorośli rozmawiają, to ona też) i w chwilach, gdy ktoś z domowników ogląda TV (próba zwrócenia na siebie uwagi).
      Zasadniczo skupiam się na nauce nieprzerywania, kiedy starsi rozmawiają - uczymy ją poczekać na swoją kolej, czasami może wtrącić do rozmowy swoje trzy grosze (to ją bardzo nobilituje wink). Zauważyłam, że córka milknie, kiedy bawi się czymś wymagającym skupienia, np. układa puzzle. Te chwile ciszy zwykle nam wystarczają... wink (staram się nie uciszać jej ponad miarę, bo wiem z własnego doświadczenia, jak bardzo swoboda wymowy pomaga w szkole i na studiach, zwłaszcza na egzaminach - z wiedzy, która zmieściłaby się w trzech zdaniach, zmyślny gaduła potrafi zrobić elaborat wink ).
      • krasulas Re: 5-latek gada jak nakręcony a ja nie wytrzymuj 30.06.09, 22:16
        u nas podobnie - nie dość, że wiecznie dziobem klepie, to głośno!
        Też mamy drugą pociechę w domu - i napewno brat przyczynił się do
        wzrostu decybeli w mieszkaniu, na spacerach... wszędzie!
        To jeszcze nic - mówi brzydkie/bezsensowne słowa.
        Nie klnie, ale "siku/kupa/głupek" są na porządku dziennym. Zrzucam
        winę na przedszkole i dominantę okrutnie niesfornych chłopców w jej
        grupie. Od jutra córa ma wakacje, a ja... od dzisiaj czytam to
        forumsmile
        Aaaaaaaaa - u nas dochodzi jeszcze nadmiar emocji, siły, nieraz
        złości - wyładowuje takie uczucia na braciesad
        pozdrawiam
        • soffia75 Re: 5-latek gada jak nakręcony a ja nie wytrzymuj 01.07.09, 17:01
          krasulas napisała:
          > To jeszcze nic - mówi brzydkie/bezsensowne słowa.
          > Nie klnie, ale "siku/kupa/głupek" są na porządku dziennym.
          A, to znam; klasyczne testowanie "co się stanie, kiedy powiem...". Moja panna wygłasza takie "trefne słówko" niby od niechcenia i kątem oka popatruje na mnie lub innych domowników - ciekawe, co teraz zrobią. wink My w tym momencie nie robimy totalnie nic, jakby wszystko było w najlepszym porządku - słówko "nie działa", więc po jakimś czasie mała o nim zapomina. No, chyba, że panna gromko zaryczy "trefne słówko" publicznie, np. przy gościach (sporadycznie, ale bywa) - wtedy stosujemy krótki wykład mitygująco-umoralniający. wink

          A "trefne słówka" w naszym przypadku również pojawiły się jako efekt uboczny przedszkola... wink Trudno, coś za coś.
    • rolo12345 Re: 5-latek gada jak nakręcony a ja nie wytrzymuj 01.07.09, 00:48
      Może Twój syn to ten, który występuje w spocie reklamowym TPSA? Wszystko ma
      swoje dobre strony. smileNiech pogada z dziadkiem, choćby prez telefon.
    • steffa Re: 5-latek gada jak nakręcony a ja nie wytrzymuj 02.07.09, 01:10
      Też mam takiego, tylko 7-latka prawie. Podobno sama też byłam taka
      (PRZESZŁO MI wink), więc jest jakaś nadzieja. Jeszcze tylko z 20
      lat...
      • marcysia51 Re: 5-latek gada jak nakręcony a ja nie wytrzymuj 02.07.09, 23:26
        Mój 5,5 latek jest dokładnie taki sam,tylko,ze on tak ma od zawsze.Mam tez
        młodszego 1,5 roku który mówi a raczej krzyczy po swojemu.Głowa mi pęka,nie moge
        nic zrobić ani obejrzec filmu,ani popracować.Dosłownie nic.Chłopcy bardzo ładnie
        bawią sie razem ale przeokrutnie głośno.Starszy gada jak nakręcony,żadne prośby
        ani groźby nie pomagaja aby się na chwilkę przymknął.
        Ale niestety mój mąż ma tak samo sad
        MASAKRA !!! Ja sama przeciwko tej rozgadanej trójce sad
        • jusiadyk Re: 5-latek gada jak nakręcony a ja nie wytrzymuj 14.07.09, 21:45
          Dziękuję Wam bardzo za wypowiedzi. Coraz bardziej przekonuję się, że
          ma to jego rozgadanie sporo wspólnego z tym, że pojawił mu się
          braciszek. Tak, malutki jest malutki i kochaniutki ale ten 5-latek
          też jest jeszcze mały i takim sposobem woła o swoje prawo do
          rodziców.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja