kozaczek3 A oto cytat z innej bajki"Boblia" 09.07.09, 20:41 "23 Potem szedł stamtąd do Betel. A gdy szedł drogą, dzieci małe wyszły z miasta, i naśmiewały się z niego, i mówiły mu: Idźże łysy, idźże łysy! 24 Który obejrzawszy się, ujrzał je, i złorzeczył im w imieniu Pańskiem. Przetoż wyszedłszy dwie niedźwiedzice z lasu, rozdrapały z nich czterdzieści i dwoje dzieci." Jakież to miłe motto tej historii. Odpowiedz Link Zgłoś
babka_z_marsa Re: A oto cytat z innej bajki"Boblia" 09.07.09, 21:02 LOL, spadaj stąd, pieniaczu. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-zolza Bajki idą do cenzury! 09.07.09, 23:55 odnośnie artykułu wypowiedziałam się odpowiadając na niektóre komentarze... chciałam tylko dodać, że żenujące jest zachowanie komentujących, którzy zamiast konstruktywnej dyskusji bawią się w docinanie sobie nawzajem... Odpowiedz Link Zgłoś
pkp01 horrory-baśnie braci grimm 10.07.09, 17:02 Bajek nie należy cenzurować. Ale co jeżeli są to bajki horrory? Oto fragment bajki braci Grimm. Bajki pod znamiennym tytułem “Bajka o tym, który wyruszył, by nauczyć się bać”: Gdy zrobiło się późno, przyszło sześciu wielkich zbirów i wniosło trumnę. Rzekł wiec: - Ha Ha, to na pewno mój kumpel który umarł przed paroma dniami! Pokiwał palcem i zawołał - Chodź no kumosiu, chodź! Postawili trumnę na ziemi, a on podszedł do niej i zdjął wieko. Leżał tam nieżywy człowiek. Pomacał jego twarz, ale była zimna jak lód. - Czkaj - rzekł - trochę cię ogrzeję! Podszedł do ognia, ogrzał swoją dłoń i położył mu na twarzy, lecz trup pozostał zimny. Wyciągnął go zatem, usiadł przy ogniu i położył go przy sobie, nacierał mu ręce, żeby krew znów zaczęła krążyć. A gdy i to nie pomagało, wpadł na pomysł - Gdy dwóch leży w łóżku, to ogrzewają się wzajemnie (...) Zapraszam na mój blog - bajki dla dzieci! Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Błąd w artykule...? 11.08.09, 15:49 zatrzymujemy się na chwilę i patrzymy na ilustrowaną książeczkę z niedowierzaniem. Wilk wepchnął babcię do szafy, a Czerwony Kapturek uciekł i krzykiem zaalarmował drwali? Małgosia odkryła słaby punkt Baby Jagi i zamknęła ją w klatce? Syrenka uleciała w powietrze i dołączyła do gromady powietrznych duszków? To nie błąd w druku, tylko inwencja wydawców bajek, które świat często zna od ładnych paru wieków U Andersena Syrenka NAPRAWDĘ ulatuje do nieba i dołącza do duchów... Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Błąd w artykule...? 13.08.09, 07:44 Nie znosiłam baśni Andersena. Nienawidziłam "Dziewczynki z zapałkami", bardzo nieprzyjemnym przeżyciem było też dla mnie (w 4-5 klasie?) czytanie "Antka" i "Janka Muzykanta". Moje dziecko chyba lubi się troszkę bać (uwielbia mroczne Muminki, siedzi mocno przytulona i wzdraga się od czasu do czasu), dlatego staram się wyszukiwać oryginalne wersje baśni. Ale mam z tym coraz większy problem. Dlaczego baśnie przycinane są do odpowiedniego formatu, tak, żeby zmieściły się na 5 sztywnych kartach po 3 linijki na każdej, z jaskrawymi ilustracjami? Dlaczego osoby, które te baśnie skracają, nie znają ojczystego języka? Dopóki ja czytam swojemu dziecku, nie widzi ono błędów ORTOGRAFICZNYCH, co będzie, jeśli zacznie czytać samo? Kupuje człowiek w dobrej wierze pięknie wydane "Najpiękniejsze baśnie", i jeśli w sklepie ich wcześniej sam nie przeczyta, to dostaje bubel! Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Czas na zlaicyzowaną Narnię? 07.11.09, 17:43 Jeszcze nie teraz. Jeszcze nie minęło 70 lat od śmierci Lewisa. Ale kiedy minie (2033) lub gdy się da skorumpować jego spadkobierców (w zależności od tego, co nastąpi prędzej), mamy szansę doczekać się Narnii starannie wypreparowanej ze wszystkiego, co choćby z daleka przypomina chrześcijaństwo. Obym się mylił. Odpowiedz Link Zgłoś