sylvic
22.12.03, 14:35
Jeszcze do wczoraj skłonna byłabym tak twierdzić - obserwując zachowanie
niektórych dzieciaków - takich małych zarozumiałych.
"przecież dziecko nie zna wartości pieniądza, nie rodzi się rasistą, nie może
kogoś nie lubić z powodu wygladu...."
I co...
wybieraliśmy się do znajomych - maja synka w tym samym wieku co nasz,
chłopaki sie zawsze świetnie razem bawili i bawią.
I nagle nasz ni z gruchy ni z pietruchy mówi że on do Kamila to nie pójdzie,
bo "...on ma czerne zęby".
I szczęka mi opadła i sie od podłogi odbiła.
Skąd taki tekst ?? (fakt mały ma strasznie popsute zęby, ale my nigdy nic
podobnego nie mówilismy, nie prównywaliśmy...).
A gdy juz tam byliśmy i kolega zachęcał naszego do zabawy, pokazywał mu swoje
książeczki to nasz stwierdzał, że on to ma taka samą, albo, że on to ma takie
dwie...
jestem w szoku, do tej pory nie było podobnych sytuacji - czy chowam małego
zarozumialca??
dodam, ze obaj maja po 3 lata.