croupier
08.08.09, 13:49
Wychowywanie to jest prosta sprawa. Wypisywanie na ten temat, kupowanie
gazetek, poradników, to jest tylko sposób żeby sobie zarobić na przerażonych
młodych mamuśkach. Młoda przyszła mamuśko jeżeli sie decytujesz na posiadanie
dziecka zastanów sie czy dobrze znasz samą siebie. Jeżeli potrzebujesz
dziecka, bo życie jest ciężkie i chcesz miec kogoś dla kogo mogła byś życ, to
może lepiej odrazu sie wykastruj, bedzie tak lepiej dla wszystkich. Jeżeli
niespełniasz sie w związku, masz złe relacje, mąż pije, nie decyduj sie na
dziecko, ono nie wyleczy twojego związku. Nie psztykajcie sobie dzieci z
czystego instynktu macierzyńskiego, zastanówcie sie mamuśki, czy macie
wystarczającą ilość oleju w głowie. Czy będziecie potrafić wychowywać dziecko,
czy nie zrobicie z niego z czasem galaretowatej przerażonej substancji.
Wychowanie dziecka ma przeogromny wpływ na jego przyszłość. Jeżeli nie
potraficie tego zrozumieć, nie róbcie dzieci. Nadopiekuńcze matki wzbudzają we
mnie największą odraze, widze je wszędzie, w autobusie czy supermarkecie.
Jeżeli widze taką sfrustrowaną wywłoke która bije swoje dziecko to mam ochote
jej przywalić, choć jej dziecko zrobi to kiedyś, kwiestia czasu. Jesteś
sfrustrowana, nie rób dziecka. macieżyństwo powinno byc przywilejem dla
wybranych. Dla osób niezależnych, spełniających sie w życiu. Dla ludzi którzy
rozumieją że dziecko to nie jest ich własność. Którzy potrafią mieć szacunek
dla małego człowieka, dla jego wartości i planów. Którzy potrafia dawac
dziecku stopniowa całkowitą swobode i bedą szanowac jego decyzje. Którzy
potrafią cieszyc sie własnymi planami i własnym życiem i którzy będą potrafić
zaszczebić to w dziecku, będa go w tym wspierać, nie załatwiając za niego jego
własnych spraw. Którzy będą szanowac dziecka własność, niezależność, w końcu
jest darem, a nie ich pie...ną zabawką którą sie można pocieszać. Jeżeli
tego nie rozumiesz, kupuj mamuśko (nie mamo) stosy prezerwatyw