chalsia
31.12.03, 00:29
Od kilku dni mój dwulatek nie chce na dobranoc by mama go pocałowała

(
Nawet jak mówi (by opóźnić moje wyjscie z pokoju wieczorem jak idzie
spać) "ostatni buziaczek" i wracam do niego by mu go dać, to jak podchodzę do
łóżeczka, to on macha łapką i mówi "nie, nie, nie całować, nie chce
buziaczka od mamy".
Przykro mi i mówię mu o tym. Czy dobrze robię? Czy też lepiej zbagatelizować?
A w ogóle to dlaczego tak jest?
Pozdrawiam,
Chalsia