pilnie potrzebuję porady!

22.08.09, 10:39
Podzielcie się proszę pomysłami co zrobić w sytuacji, którą opiszę poniżej

nasza córka 2lata8 mies. w 2 roku życia pięknie korzystała już z nocnika.
2 mies. temu urodziła jej się siostra, wykorzystując wszelkie umiejętności
wychowawcze staraliśmy się aby młoda przeszła to jak najłagodniej-
poświęcaliśmy jej dużo czasu, kupiliśmy lalkę bobasa do wspólnej
pielęgnacji,zawoziliśmy na zajęcia,itd. Cieszyliśmy się bardzo, że nie
przejawia wrogich czy niepokojących zachowań wobec siostry- wręcz przeciwnie-
przychodziła ją przytulać całować, kazała szybko brać na ręce gdy płakała.
Od kilku dni mamy jednak problem, z którym nie wiemy ci zrobić (zbiegło się to
z odjazdem babci, która była u nas przez tydzień i którą córka bardzo lubi)-
mianowicie dziecko zaczęło nam sikać na dywan- wystarczy chwila nieuwagi, a
potrafi ściągnąć majtki, a nast. przyjść i nam o tym oznajmić. Wczoraj zrobiła
podczas wizyty u drugiej babci kupę w majtki, a dziś podobnie i to podczas
zabawy z tatą. Tłumaczymy, że tak nie można, sama ma ścierać siki, a dziś
dałam jej do prania majteczki. Nasiliły się nam też zachowania "prowokacyjne"-
np. stoi i pluje na podłogę.
Najbardziej jednak niepokoi nas robienie w majty, a przedszkole już za 2 tyg.
    • sotto_voce Re: pilnie potrzebuję porady! 22.08.09, 11:14
      Spójrz na to z jej punktu widzenia: "rodzice sprawili sobie nowe
      dziecko, mnie wysyłają do obcego przedszkola, a w dodatku wyjechała
      Babcia, dla której jestem kimś wyjątkowym". Zanieczyszczanie dywanu
      to tylko objawy powyższego i powinny ustąpić po wyeliminowaniu
      przyczyny, jaką jest najprawdopodobniej to, że dziecko czuje się
      odrzucone. Czy osoba, która będzie się opiekować niemowlęciem nie
      może też zająć się 2,5 latką? A do przedszkola dopiero jak dojrzeje.
      Wiem, że z punktu widzenia osoby postronnej to taaaakie prostewink
    • maadzik3 Re: pilnie potrzebuję porady! 22.08.09, 11:56
      Spoko! W przedszkolu bedzie dobrze. To konkurencja o uwage z mlodszym
      rodzenstwem (mimo Waszych wysilkow na pewno mocno odczula zmiane, a przeciez
      jest wciaz malutka, wspierajcie ja dalej). Nie zdziw sie gdy bedzie chciala:
      smoczek, butelke z mlekiem, wozeczek (jesli juz nie korzysta). To nic
      strasznego. A w przedszkolu, w obecnosci starszych dzieci, za to bez rodzicow i
      malej siostry pojdzie dobrze, wszak tam nie ma po co demonstrowacsmile
    • kasiak37 Re: pilnie potrzebuję porady! 22.08.09, 21:02
      "Tłumaczymy, że tak nie można, sama ma ścierać siki, a dziś
      dałam jej do prania majteczki."
      To rob taka dalej a sytuacja sie nasili.
      • zapalka151206 Re: pilnie potrzebuję porady! 23.08.09, 14:24
        do Kasiak,
        wiem, że krytyka jest łatwiejsza od konstruktywnej rady,
        przyznam szczerze że Twój wpis niewiele mi pomógł.
        Jeżeli zamiast mówienia mi czego mam nie robić powiesz mi co zrobić, żeby było
        lepiej- chętnie wysłucham.
        Osobiście nie widzę nic złego w tłumaczeniu dziecku, że czegoś nie wolno (nie
        krzyczę, nie złoszczę się, nie biję) i w uczeniu, że należy po sobie posprzątać.
        Jeżeli córka np.celowo wyleje sok też po sobie sprząta, jeżeli zrobi coś
        przypadkowo nie robię problemu i sama chwytam za szmatę.

        Czy Twoim zdaniem powinnam ją po tym jak przyjdzie do mnie i z uśmiechem powie,
        że zrobiła na dywan siku przytulić i powiedzieć, że nic się nie stało?- toż
        przecież wtedy jak nic jest to wzmocnienie danego zachowania.
        • asia.sthm Re: pilnie potrzebuję porady! 23.08.09, 15:25
          Zapalko, zrozum ze twoja corka w ten sposob pokazuje ci swoje rozdarcie
          emocjonalne....a ty jej kazesz sprzatac! 2,5 latce!
          jesli zupelnie brakuje ci zrozumienia, brakuje wyczucia, dywan wazniejszy, to
          jakiej konstruktywnej rady, tu na forum oczekujesz?

          Zaloz corce pieluche - czy to wystarczajaco konstuktywne? Nie sadze sad
          • zapalka151206 Re: pilnie potrzebuję porady! 23.08.09, 15:39
            czemu uważasz, że dywan jest dla mnie ważniejszy niż córka?
            po urodzeniu się drugiego dziecka poświęcamy jej praktycznie cały czas- maluch
            jest karmiony i przewijany i tyle. Starsza córka tulona, noszona na rękach,
            chwalona, na zmianę lub razem z mężem wychodzimy z nią i bawimy się. Obiady
            gotuję nocami, śniadania jadam w porze obiadu.
            Nie przypisuj mi więc braku wrażliwości, bo wyrzuty sumienia mam w stosunku do
            młodszego dziecka.
            Czy fakt, że 2,5 latka proszona jest o posprzątanie po sobie naprawdę uważasz za
            tak bardzo rażący i niezgodny z wiekiem rozwojowym?
            • asia.sthm Re: pilnie potrzebuję porady! 23.08.09, 16:03
              smile wiesz, waznosc dywanu to juz twoja coreczka wykryla, dlatego na niego sika, a
              nie na podloge w kuchni tongue_out

              Twoja corka przechodzi baaaardzo trudny okres. 2 miesiace na przyzwyczajenie
              sie do rodzenstwa to bardzo krotko. Ona ci daje do zrozumienia ze pomimo calej
              troski jest nadal "rozdarta" rozterkami.

              Przepraszam za ten brak wrazliwosci. Wiem jak musisz byc zmeczona - znam to,
              nadal pamietam chroniczne zmeczenie. Daj corce wiecej czasu, na sikanie nie
              zwracaj uwagi wiekszej niz : oj wymsknelo sie.
              Wysadzaj ja czesto, a kiedy siedzi na klopie chwal za "wspolprace".
              Przejdzie jej samo , tak jak samo przyszlo.

              Zwin ten dywan na troche, niech sobie odpocznie wink
              • zapalka151206 Re: pilnie potrzebuję porady! 23.08.09, 16:20
                oj, coś jest w tej uwadze o dywanie smile
                ta rada brzmi bardziej budująco niż poprzedniasmile)
                • asia.sthm Re: pilnie potrzebuję porady! 23.08.09, 18:10
                  ciesze sie, ze choc troche moglam pomocwink
                  Wybacz pierwsze trząchniecie......potrzebowalas sie żachnąć.
                  Serdecznosci i trzym sie pedzla jak drabina leci.
                  • verdana Re: pilnie potrzebuję porady! 23.08.09, 18:25
                    Jesli pokazujesz, ze to cię martwi i złosci to robisz akurat to, co
                    córka prawdopodobnie chce osiągnąć - chce Ci pokazać, ze jest na
                    Ciebie wściekla i wlasnie BĘDZIE robila to, co Cie wkurza. A przy
                    okazji sprawdza, czy nadal ją kochacie.
                    Zwyczajnie powiedz corce, ze jak jej smutno, albo jest zła, z
                    powodu tego, ze nie jest juz jedyna, to nie musi robic kupy na
                    dywan.Moze to Ci powiedzieć, narysowac, albo pociąć nozyczkami
                    gazetę.
                    Moja naprawdę duża, bardzo rozsadna i z pozoru pogodna osmiolatka po
                    pojawieniu się brata pocięła nożyczkami w domu mnóstwo rzeczy
                    (opakowania od makaronu, szampony, pokrycie wózka itd). To trwało
                    prawie rok. Nie zlość się, dziecko cierpi (nie z Waszej winy i nie
                    macie na to wpływu) i tyle.
                    • asia.sthm Re: pilnie potrzebuję porady! 23.08.09, 19:05
                      to jest znakomita, konstuktywna rada.
                      2,5 latka nie potrafi jednak efektywnie operowac nozyczkami, wiec darcie gazet
                      albo malowanie paluchami po sobie, wannie i okolicach powinno pomoc. Sa
                      fantastyczne farby do tego celu. Nie truja i daja sie latwo zmyc. Nie wiem jak
                      to sie w Polsce nazywa, pewnie ktos wie.
Pełna wersja