jak wychowac madrze dziecko?

23.08.09, 20:55
Dziewczyny, jestem Mama dwulatka.Synek jest naprawde fajnym
dzieckiem co nie oznacza , ze bunty mu sie nie zdazaja.Mam rpsobe do
mam z wiekszym doswiadczeniem.Czy mozecie sie podzielic radami jakie
sa najwazniejsze zasady w wychowaniu dziecka?Albo jakich bledow nie
popelniac.takie rady dla mniej doswiadczonych mam.np Obecnie
odpieluchowuje Syna.za zrobienie na nakladke nawet kiedy nie chce (
a np musimy isc na dwor)stosuje male przekupstwo w postaci np
zelka.Czy to jest juz "niedobre" przekupstwo"pozdrawiam
    • annulka.6 Re: jak wychowac madrze dziecko? 23.08.09, 21:58
      To jest niezdrowe przekupstwo. Nagradzanie dziecka słodyczami ( i to
      tymi najgorszymi) uważam za niedopuszczalne. Jedzenie nie powinno
      być nagrodą, bo z czasem stanie się problemem- za kilka lat Twój syn
      może mieć problemy z nadwagą. Nagradzaj dziecko np. naklejkami.
      • sierpniowa27 Re: jak wychowac madrze dziecko? 23.08.09, 22:23
        dzieki bardzo za ten pomyslsmile
        • verdana Re: jak wychowac madrze dziecko? 23.08.09, 23:46
          Pierwszą, zasadniczą zasada w wychowaniu jest brak sztywnych zasad.
          Druga, zrozumienie, ze dziecko jest człowiekiem, a nie obiektem
          wychowania.
          Trzecią, ze nie ma idealnych matek i idealnych dzieci.
          • sowanka Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 14:37
            moze sztywnych nie, ale zasady musza byc. wg mnie jedna z
            wazniejszych rzeczy to KONSEKWENCJA. bez konsekwentnego wychowania
            dzieciak bedzie z nami robil co chcial, wpadal w furie, manipulowal
            i nas...nie szanowal.
            • trurl100 Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 15:56
              Bardzo słusznie napisane. Trzeba kierować się miłością do dziecka.
              Zasady muszą być jasne, proste i w zasadzie niezmienne. Choć każdemu
              zdarzają się błędy, a te trzeba umieć wybaczać.
      • e-emma-e Re: jak wychowac madrze dziecko? 24.08.09, 19:23
        A co powiecie na nagradzanie dziecka (trochę starszego,
        rozpoczynającego naukę w szkole) pieniędzmi? Dziecko pisało bardzo
        pokracznie i w absolutnie niczym nie dało się zmobilizować do
        starannego pisania. Matka myślała, że już pewnie tak zostanie, że to
        może jakaś wada ręki, czy coś wink I wpadła na pomysł, że da mu 1 zł
        za ładnie napisane krótkie proste zdanie (a młody zbierał wtedy na
        coś forsę wink ) Jak myślicie - jaki był efekt? smile
        • pam_71 Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 10:35
          U mojego "ładne pisanie" pojawiło się samo z siebie w IIIkl. Tak po prostu wink
          Ciekawe czy mu zostanie .... hihi
          • zenia78 Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 14:23
            pam_71 napisała:

            > U mojego "ładne pisanie" pojawiło się samo z siebie w IIIkl. Tak po prostu wink
            > Ciekawe czy mu zostanie .... hihi
            >
            a jak to sie ma do tematu rozmowy?????
            • pam_71 Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 15:49
              To była moja odpowiedź do poprzedniczki:
              A co powiecie na nagradzanie dziecka (trochę starszego,
              rozpoczynającego naukę w szkole) pieniędzmi? Dziecko pisało bardzo
              pokracznie i w absolutnie niczym nie dało się zmobilizować do
              starannego pisania. Matka myślała, że już pewnie tak zostanie, że to
              może jakaś wada ręki, czy coś wink I wpadła na pomysł, że da mu 1 zł
              za ładnie napisane krótkie proste zdanie (a młody zbierał wtedy na
              coś forsę wink ) Jak myślicie - jaki był efekt? smile

              wink
        • morekac Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 11:32
          Był jakiś efekt? Szczególnie mam na myśli efekt długotrwały...
        • titta Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 14:35
          wpadła na pomysł, że da mu 1 zł
          za ładnie napisane krótkie proste zdanie (a młody zbierał wtedy na
          coś forsę ) Jak myślicie - jaki był efekt?

          Krutkotrwaly? Nauczenie sie, ze warto sie starac jedynie jak cos za
          to daja? (interesownosc).
          A nie lepiej tlumaczyc DLACZEGO sie takiego a nie innego zachowania
          oczekuje? (Jak juz musi pisac ladnie, to pomeczyc zajeciami z
          kaligrafi albo pisma technicznego wink
          • sliwkawegierka Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 15:42
            Szkoda, że Ci mama żelka za zdanie bez błędów nie dawała... Widać skutki.
            Długotrwałe.
          • sikorka68 Re: jak wychowac madrze dziecko? 27.08.09, 18:56
            titta napisała:


            > Krutkotrwaly? Nauczenie sie, ze warto sie starac jedynie jak cos za
            > to daja? (interesownosc).

            No, trochę tak. Jak idziesz do pracy, to też nie robisz tego bezinteresownie.
            Pensję chcesz.
        • sikorka68 Re: jak wychowac madrze dziecko? 27.08.09, 18:53
          Efekt wiadomo jaki. Dzieci są łase na nagrody. Oczywiście jeśli już nagradzać,
          to konsekwentnie, a nie raz jest nagroda, drugi raz jej nie ma.
          • ruminacja Re: jak wychowac madrze dziecko? 27.08.09, 21:54
            sikorka68 napisała:

            > Efekt wiadomo jaki. Dzieci są łase na nagrody. Oczywiście jeśli już nagradzać,
            > to konsekwentnie, a nie raz jest nagroda, drugi raz jej nie ma.

            Nauka dowodzi, że nagrody sporadyczne są najskuteczniejsze.
      • zenia78 Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 14:22
        annulka.6 napisała:

        > To jest niezdrowe przekupstwo. Nagradzanie dziecka słodyczami ( i to
        > tymi najgorszymi) uważam za niedopuszczalne. Jedzenie nie powinno
        > być nagrodą, bo z czasem stanie się problemem- za kilka lat Twój syn
        > może mieć problemy z nadwagą. Nagradzaj dziecko np. naklejkami.

        Ciekawe czy Ty bys sie z naklejki cieszyla???
        Ale Ty pewnie jestes idealna...brrrrrrrrr
        • annulka.6 Zenia 25.08.09, 21:51
          Cieszyć się można drobiazgiem...życie jest wtedy łatwiejsze. Moje
          dziecko nie dostaje słodyczy jako nagrody.Efekt? Nie zje batonika,
          bo jest za słodki i mdły, nie jadł nigdy lizaka, nie jada żelków i
          innych chemicznych świństw tego gatunku. Teraz sam wybiera co mu
          smakuje, ale 2 czy 3 latkowi gust i smak wyrabiamy my rodzice. To
          nie lata 70-te kiedy trzeba było osładzać szarą rzeczywistość,
          w "nawale" słodyczy na sklepowych półkach, wskazane jest mądrze
          wybierać i uczyć dzieci, co jest zdrowe, a co nie.
          • erkaa Re: Zenia 25.08.09, 23:10
            Nagrodą są:brawa, Niunia sama wylewa siuśki do sedesu - sprawia jej
            to olbrzymią frajdę oraz uznanie i podziw rodziców. Wystarcza...
        • desire83 Re: jak wychowac madrze dziecko? 27.08.09, 21:44
          zenia78 napisała:

          >
          >
          >
          > Ciekawe czy Ty bys sie z naklejki cieszyla???


          U nas sa sloneczka, za okreslona ilosc sloneczek jest nagroda.

          Same naklejki tez sa motywujace - dzieci ciesza sie nie tyle z faktu
          dostania naklejki, ale tego ze zostaly docenione
    • alabama8 Re: jak wychowac madrze dziecko? 24.08.09, 08:51
      sierpniowa27 napisała:
      ... za zrobienie na nakladke ...

      No weź przestań się wygłupiać i nie pozwól dwulatkowi robić kupy na
      nakładkę! Kto ją potem będzie mył?!
      Trochę przesadzasz nazywając "wychowaniem" płacenie dziecku żelkiem
      za każde wypróżnienie. Jeszcze mu wykształtujesz odruch Pawłowa i
      młody na widok żelka zacznie się automatycznie wypróżniać.
      Nie ma co nagradzać na korzystanie z toalety. Przed spacerem wszyscy
      idą na siku i już.
      • sierpniowa27 Re: jak wychowac madrze dziecko? 24.08.09, 14:07
        bez przesady z tym odruchem Pawlowa.a co do mycia nakladki to nie
        wiem w czym problem.jakos jeszcze nie zdarzylo Mu sie przy robieniu
        kupki ubrudzic nakladki. ciekawe jak dwualetnie dziecko ma samo
        robic na toalaecie?
        • verdana Re: jak wychowac madrze dziecko? 24.08.09, 16:27
          Chodzi o gramatyke...
          Dziecko, ktore robi NA nakładkę - to dziecko ktore brudzi nakladkę.
          Podobnie jak dziecko, ktore robi na kanapę.
          W odruch Pawłowa w tym przypadku tez nie wierzę, ale rzeczywiscie
          jedzenie nigdy nie powinno być nagrodą. Po prostu dlatego, ze
          jedzenie powinno się w przyszlosci dziecku kojarzyć z zaspokojeniem
          glodu, a nie nagradzaniem - bo to się "połaczy". To znaczy dziecko
          będzie jadło "nagradzając się", lub pocieszając - a to najlepsza
          droga do nadwagi.
          Tak przynajmniej twierdza psychologowie. Ja mam - prawde mówiac -
          watpliwości...
          • scher Re: jak wychowac madrze dziecko? 24.08.09, 18:04
            verdana napisała:

            > W odruch Pawłowa w tym przypadku tez nie wierzę, ale rzeczywiscie
            > jedzenie nigdy nie powinno być nagrodą.

            E tam. Mój najstarszy też przez tydzień dostawał przejściowo słodycz za zrobienie do nocnika. Po tygodniu wycofalismy nagrody, mówiąc twardo: jesteś już duży i umiesz robić na nocnik. A umiejętność dziecku pozostała, negatywnych skutków nie zaobserwowałem.
            • verdana Re: jak wychowac madrze dziecko? 24.08.09, 18:30
              Verdana napisała również, ze ma wątpliwosci.
              Bo od wiekow dzieci dostawały jedzenie w nagrodę. Od wieków też
              dostawały w nagrodę pochwały. Czy to oznacza, ze w przyszłosci będą
              robic wszystko dla pochwały, a nie wlasnej satysfakcji?
              Idąc tym tropem nagrody należałoby wykluczyć całkowicie.
              Zgadzam się z psychologami tylko w jednym punkcie - jedzenie nie
              powinno być pocieszeniem w wypadku porażki.
              • kellss Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 10:15
                alabama8 napisala: Jeszcze mu wykształtujesz odruch Pawłowa i
                młody na widok żelka zacznie się automatycznie wypróżniać.

                No normalnie padlamsmile))

                a tak serio - ja moja odpieluchowalam okolo 2 roku zycia - sikala do nocnika jak
                miala 1,5 roku, ale z kupka nie mogla sie rozstac za chiny. Te zi sikanie nie
                takie proste - sadzalam ja na nocniku, siedziala,a jakze,z zerowym efektem, a
                potem lala w kacie pokoju....Pomogl klaps.

                Z kupka zrobilam tak: wyrzucilam pampersy, kazalam robic do nocnika. Trzy dni
                chodzila z wypietym kuperkiem, darla sie, ze chce pieluszke (sikala normalnie,
                tylko nie kupkowala). W koncu nie wytrzymala - nawalila 3/4 nocnika na raz. Po
                godzinie znow i jeszcze raz.

                Wszytskie metody typu: prosba, perswazja, przekupstwo, tlumaczenia, blagania -
                jak grochem o sciane. Niestety - klaps i twarde 'nie' tylko pomogly. Teraz ma 3
                lata i juz z nocnika nie korzysta - robi do kibelkasmile
                • plodny Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 10:43
                  Ale dlaczego robicie taki dramat dokola odpieluchowywania? Przyznajcie sie,
                  presja mamusiek i tesciowych? Czy oszczednosc?
                  Mysmy nie odpieluchowywali. Po prostu dzieci okolo 2.5 roku zycia krok po kroku
                  przestaly korzystac z pieluszek. Bez przekupstwa, klapsow, itd.
                  • pam_71 Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 10:49
                    No właśnie ... coś w tym jest wink
                    Naukę korzystania z nocnika na pewno warto zacząć wcześnie, ale nic na siłę !
                    Mój Duży biegał z pieluchą prawie do 3lat. Nie miało to wpływu na jego
                    późniejsze wyniki w szkole .... hihi Jedynie Ja nie mogłam się pochwalić na
                    placu zabaw, że już bez pieluchy ... ech .. Jakoś mogłam z tym żyć wink
                    Pozdr
                    Pam
                  • ata99 Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 22:28
                    Rzeczywiście, chyba w ostatnich czasach zrobił się taki mini wyścig,
                    kto prędzej odpieluszy smile dziecko.Wszelkie naciski w "tych" sprawach
                    moga potem skutkowac potężnymi problemami zdrowotnymi. Wiadomo, że w
                    pewnym wieku dzieci już nie robią w pieluchę, bez specjalnych naciskow
                    ze strony otoczenia. Bezpieczniej wyluzować, odżałować kasę i poczekać.
                  • maminka-2 Re: jak wychowac madrze dziecko? 26.08.09, 10:29
                    plodny napisał:

                    > Ale dlaczego robicie taki dramat dokola odpieluchowywania? Przyznajcie sie,
                    > presja mamusiek i tesciowych? Czy oszczednosc?
                    > Mysmy nie odpieluchowywali. Po prostu dzieci okolo 2.5 roku zycia krok po kroku
                    > przestaly korzystac z pieluszek. Bez przekupstwa, klapsow, itd.


                    my tak samo. bez prania zasczanych majtek i wycierania szczochów z kanapy. dwa
                    lata to stanowczo za wcześnie, to nie nauka tylko tresura (może zamiast zelek,
                    dawaj psie nagrody?).
                    • morekac Re: jak wychowac madrze dziecko? 26.08.09, 11:35
                      Czy <dwa lata to za wcześnie> to zależy od dziecka... Starsza córka
                      miała 2 lata, jak przestała używac pieluch (poza nocą) - zajęło jej
                      to dosłownie kilka dni. Młodsza była trochę starsza i potrzebowała
                      więcej czasu - tzn. przez jakieś 2 miesiące zdarzały jej się dosyć
                      częste 'wpadki'. Ale zasdniczo szybko zorientowała się, po co jest
                      nocnik...
                • zenia78 Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 14:29
                  miala 1,5 roku, ale z kupka nie mogla sie rozstac za chiny. Te zi sikanie nie
                  > takie proste - sadzalam ja na nocniku, siedziala,a jakze,z zerowym efektem, a
                  > potem lala w kacie pokoju....Pomogl klaps.

                  Jak dla mnie ok...ale zaraz na Ciebie wsiadawink
            • zenia78 Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 14:28
              Jak wychowac madrze dziecko???
              Nie brac do siebie tych rad...Dwa lata chowasz i co?cos sie nie udaje, jakies
              problemy?to do specjalisty a nie mamusiek z odpieluszkowym zapaleniem mozgu
              pytasz.One Ci zaraz na sile wytlumacza ,ze jestes beznadziejna, ze tyllko ich
              sposoby sa dobre i ze maja wspaniale dzieci a Ty nie.Nie zauwazasz ile tu
              idealnych mam cudownych dzieci...choc w realu to juz znacznie mniej.Madrze
              wychowasz jak je olejesz.Powodzenia
              • bszalacha Re: jak wychowac madrze dziecko? 27.08.09, 02:59
                Brawo Zenia!
                Tym "tresowaniem"jeszcze bardziej straszą dziecko a nie znam
                osobiście ludzi,którzy robią kupę pod presją.Znam natomiast
                wielu,którzy maja od tego nawykowe zatwardzenia.
    • kallipygos Jakich błędów nie popełniać? Ortograficznych! 25.08.09, 10:21
      Najpierw opanuj ortografię i podstawy polskiej składni, a dopiero potem bierz
      się za wychowywanie syna.
      Czasem tak myślę, że przed zrobieniem dziecka powinien być egzamin z teorii, a
      nie tylko praktyka w łóżku.
      • beamek8 Re: Jakich błędów nie popełniać? Ortograficznych! 25.08.09, 11:09
        kallipygos, mozesz sie zgłosić do nagrody na najgłupszy i najnudniejszy post
      • zenia78 Re: Jakich błędów nie popełniać? Ortograficznych! 25.08.09, 14:32
        kallipygos napisał:

        > Najpierw opanuj ortografię i podstawy polskiej składni, a dopiero potem bierz
        > się za wychowywanie syna.
        > Czasem tak myślę, że przed zrobieniem dziecka powinien być egzamin z teorii, a
        > nie tylko praktyka w łóżku.

        Oj, oj a Ty jakas mundra...a na temat to juz nic do powiedzenia nie masz???A jak
        ktos np.dyslektyk, dysgraf czy inny dys to co???jajniki podwiazac???
        • jamesonwhiskey Re: Jakich błędów nie popełniać? Ortograficznych! 25.08.09, 17:25
          > ktos np.dyslektyk, dysgraf czy inny dys to co???jajniki podwiazac???

          w zasadzie niezły pomysł,
          jest automatyczne sprawdzanie pisowni w przeglądarce, wiec tłumaczenie się
          dysleksjami jest jak tłumaczenie się pustaka, któremu się w swoim niechlujstwie
          nie chce poprawić podkreślonego napisanego blednie wyrazu
          • plodny Re: Jakich błędów nie popełniać? Ortograficznych! 25.08.09, 18:40
            jamesonwhiskey napisał:

            > w zasadzie niezły pomysł,
            > jest automatyczne sprawdzanie pisowni w przeglądarce, wiec tłumaczenie się
            > dysleksjami jest jak tłumaczenie się pustaka, któremu się w swoim niechlujstwie
            > nie chce poprawić podkreślonego napisanego blednie wyrazu

            Orty, interpunkcja, zdanie zaczete mala litera.
          • lilithh Re: Jakich błędów nie popełniać? Ortograficznych! 26.08.09, 01:35
            jamesonwhiskey napisał:

            > jest automatyczne sprawdzanie pisowni w przeglądarce, wiec tłumaczenie się
            > dysleksjami jest jak tłumaczenie się pustaka, któremu się w swoim niechlujstwie
            > nie chce poprawić podkreślonego napisanego blednie wyrazu

            Och, uwielbiam purystów językowych. Gratuluję nieomylności.
            A możesz mi przy okazji pokrótce wyjaśnić co oznacza fraza: "napisanego blednie wyrazu"?
            (niby rozumiem znaczenie każdego z tych trzech słówek, ale sensu się nijak doszukać nie mogę....)
          • verdana Re: Jakich błędów nie popełniać? Ortograficznych! 26.08.09, 15:16
            Oprócz ortografii język polski chlubi sie równiez posiadaniem
            gramatyki. Oraz polskich czcionek. Radziłabym zatem kazdemu puryscie
            stosować wszystkie te elementy poprawnosci językowej.
            I oprocz poprawnosci zdanie powinno mieć sens.
    • amona13 Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 10:33
      najważniejsze jest to jak ty się zachowujesz , dzieci robią to co osoby dla nich
      ważne - to się fachowo nazywa modelowanie i tu najczęściej jest problem bo
      dziecku mówi się co może a co nie i najczęściej nijak to ma się do zachowania
      dorosłych np. kłamstwa, przeklinanie itd, co do wysadzanie dziecka na siłę to
      mam obiekcje - dziecko powinno się wypróżniać gdy ma taką potrzebę ale tak dla
      sprawdzenia spróbuj usiąść na sedesie i załatwić się gdy nie masz takiej potrzeby
    • sun_of_the_beach Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 10:59
      Najważniejszą zasadą w wychowywaniu dziecka jest NORMALNOSC. Pogłębia należy nie tyle wiedzę typu: jak skuteczniej wpływac na dziecko (czyt. manipulowadc nim) ile pracowac nad sobą samym (ktoś już tu wspomniał o modelowaniu). Przy - jak to nazwałaś - "odpieluchowaniu" wpadki są nieodzowne i nie ma skuteczniejszej metody na to, żeby dziecko nauczyło się sygnalizowac potrzebę, jak mokre majty.
      BTW najlepszą nagrodą (wg mnie w sumie jedyną) jest szczera radośc matki, kedy coś się udaje.
    • plodny Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 11:08
      Uwazaj ze sluchaniem rad rodzicow i tesciowych. Szczegolnie tych dotyczacych
      wdrazania dziecka do dyscypliny.
      • zenia78 Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 14:34

        plodny napisał:

        > Uwazaj ze sluchaniem rad rodzicow i tesciowych. Szczegolnie tych dotyczacych
        > wdrazania dziecka do dyscypliny.

        Jakies zaburzone relacje z tesciami i rodzicami?Po czym wnosisz, ze dziewczyna
        tez ma tak jak Ty?
        • plodny Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 14:45
          Bezkrytycznie sluchasz pomyslow na zycie i wychowanie dzieci serwowanych przez
          matke i tesciowa? Powodzenia w samodzielnym zyciu.
          • zenia78 Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 14:48
            plodny napisał:

            > Bezkrytycznie sluchasz pomyslow na zycie i wychowanie dzieci serwowanych przez
            > matke i tesciowa? Powodzenia w samodzielnym zyciu.

            Skad pewnosc, ze kazda matka/tesciowa jest glupia i zle nam zyczy???chyba z
            forum emama
            Rozumiem, ze lepiej sluchac obcych ludzi z forum niz matki/tesciowej??
            Na prawde nie wszystkie matki/tesciowe sa zle...przeczytaj co piszesz.Zieja z
            tego patoligiczne relacje z tesciowa lub matka.
            • plodny Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 14:53
              Idz precz, trollu. I nie uzywaj slow, ktorych nie rozumiesz. Vide 'zaburzona
              relacja'.

              Jesli zmienisz ton wypowiadania sie, to moze uznam, ze nie jestes trollem i ze
              mozna z Toba pogadac. Jesli nie, to do widzenia.
              • zenia78 Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 15:18
                plodny napisał:

                > Idz precz, trollu. I nie uzywaj slow, ktorych nie rozumiesz. Vide 'zaburzona
                > relacja'.
                >
                > Jesli zmienisz ton wypowiadania sie, to moze uznam, ze nie jestes trollem i ze
                > mozna z Toba pogadac. Jesli nie, to do widzenia.

                Ale sie przejelam...oj oj.A co do tonu to Twoim zdaniem podburzanie ludzi do
                konfliktow z rodzina jest oki???
                Tak sobie mysle, ze autorka nic nie wspomniala o kontaktach z dziadkami
                dziecka...hmm wiec skad ten wniosek, ze trzeba ich przestac sluchac.To normalne
                wg.Ciebie???
                I jaki ton?Kazdy kto sie nie zgadza z Toba to troll??Wspolczuje
                • plodny Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 15:34
                  Masz agresywno-adpersonalistyczny sposob wypowiadania sie charakterystyczny dla
                  trolli.

                  Dziadkowie maja tendencje do zbyt grubego ubierania wnukow, kupowania zbyt duzej
                  ilosci slodyczy, przekarmiania ich, sugerowania szybkiego odpieluchowywania.
                  Sadza, ze ich doswiadczenie zyciowe jest uniwersalane. Ale nie jest. W ich
                  czasach mialo duzy sens wczesne odpieluchowanie, bo pranie pieluch tetrowych
                  bylo meczace. teraz sa pieluszki jednorazowe i nie ma sensu meczyc dzieciaka i
                  siebie. Lepiej kilka miesiecy poczekac.

                  Tak wiec wyczytalas w moim liscie rzeczy, ktorych tam nie bylo. Projekcja?
                  • zenia78 Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 16:06
                    plodny napisał:

                    > Masz agresywno-adpersonalistyczny sposob wypowiadania sie charakterystyczny dla
                    > trolli.
                    >
                    > Dziadkowie maja tendencje do zbyt grubego ubierania wnukow, kupowania zbyt duze
                    > j
                    > ilosci slodyczy, przekarmiania ich, sugerowania szybkiego odpieluchowywania.
                    > Sadza, ze ich doswiadczenie zyciowe jest uniwersalane. Ale nie jest. W ich
                    > czasach mialo duzy sens wczesne odpieluchowanie, bo pranie pieluch tetrowych
                    > bylo meczace. teraz sa pieluszki jednorazowe i nie ma sensu meczyc dzieciaka i
                    > siebie. Lepiej kilka miesiecy poczekac.
                    >
                    > Tak wiec wyczytalas w moim liscie rzeczy, ktorych tam nie bylo. Projekcja?
                    Uogolniasz.To, ze u Ciebie tak jest to nie znaczy, ze wszyscy.Jesli tak masz to
                    wspolczuje.Juz czas skonczyc te bajki o zlych tesciowych co to przegrzewaja i
                    przekarmiaja dzieci.Forum emama to nie caly swiat...a to wlasnie tam te bajki sa
                    wypisywane...blablabla
                    Co do odpiuluchowani(ah jakie wspaniale okreslenie) to mysle, ze 3latek w
                    pampersie to juz porazka...osobiscie raz i wiecej nie chce.a tak na marginesie
                    wiekszosc matek przyjmuje z ulga fakt, ze dziecko konczy przygode z
                    pielucha...czesto...bardzo czesto ze zgledow finansowych.Pieluchy to kasa...a
                    tylko na emamie nie mozna oszczedzac na dziecku.w normalnym swiecie mozna.

                    Powodzenia w poprawieniu relacji z rodzinawink


                    • plodny Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 16:21
                      zenia78 napisała:

                      > Uogolniasz.To, ze u Ciebie tak jest to nie znaczy, ze wszyscy.Jesli tak masz to
                      > wspolczuje.Juz czas skonczyc te bajki o zlych tesciowych co to przegrzewaja i
                      > przekarmiaja dzieci.Forum emama to nie caly swiat...a to wlasnie tam te bajki s
                      > a wypisywane...blablabla

                      I znowu to samo. Ja pisze A, a Ty widzisz B. Znowu projekcja? Ich niewiedzy,
                      przesadow, anachronicznosci nie nalezy rozpatrywac w kategoriach DOBRO-ZŁO. Po
                      prostu nalezy miec do nich krytyczny stosunek.

                      > Co do odpiuluchowani(ah jakie wspaniale okreslenie) to mysle, ze 3latek w
                      > pampersie to juz porazka...osobiscie raz i wiecej nie chce.a tak

                      Ciekawe. Odpieluchowywanie traktowane w kategoriach ambicjonalnych.

                      > na marginesie
                      > wiekszosc matek przyjmuje z ulga fakt, ze dziecko konczy przygode z
                      > pielucha...czesto...bardzo czesto ze zgledow finansowych.Pieluchy to kasa...a
                      > tylko na emamie nie mozna oszczedzac na dziecku.w normalnym swiecie mozna.

                      Po prostu pare razy poltoralatkowi przylozysz? Moze nie trzeba mie dzieci.

                      > Powodzenia w poprawieniu relacji z rodzinawink

                      Powodzenia w nauce czytania.
                      • zenia78 Re: jak wychowac madrze dziecko? 27.08.09, 16:31

                        > Po prostu pare razy poltoralatkowi przylozysz? Moze nie trzeba mie dzici


                        Nie trzeba miec dzieci...to fakt...ale jak ktos juz je ma to moze by jeszcze
                        zdrowego rozsadku nie tracil.Oj,oj jakie cale towarzystwo zestresowane tym
                        sikaniem na kibel...myslal by kto...pitolenie na pokaz farmazonow.
                        Skad wniosek, ze przylozy???A moze sie wysili i popracuje troche ad smrodem
                        zamiast wlasne lenistwo tlumaczyc dobrem dziecka.Jakos nie wierze,ze matkom na
                        tym nie zalezy by dzieciak zalatwial sie normalnie...no chyba tylko tym co do 6
                        roku zycia karmia piersia...
                        Po raz kolejny powtarzam:kazdy ma swoj rozum i niech robi jak uwaza.Ja sadze,ze
                        jak mam problemy to mi lepiej ktos bliski doradzi niz obce baby z forum...Tak mi
                        sie zdaje,ze polowa wypowiadajacych sie tu to nawet dzieci nie mawink
                        • plodny Re: jak wychowac madrze dziecko? 27.08.09, 18:31
                          Zenia, juz wiemy, ze wczesne odpieluchowanie jest wazne dla Ciebie w celu
                          zajecie dobrego miejsca na podium w piaskownicy i aby to osiagnac nie widzisz
                          problemu w daniu maluchowi kilku klapsow.

                          I, prosze, troszke konsekwencji. Wracaj do mamy i tesciowej. Nie czytaj forum.
                          Ale moze przyszlas tu po to by wylacznie pouczac?
                  • bi_scotti Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 21:04
                    plodny napisał:

                    > teraz sa pieluszki jednorazowe i nie ma sensu meczyc dzieciaka i
                    > siebie. Lepiej kilka miesiecy poczekac.

                    Wszystko zalezy od tego jaki sie ma stosunek do Planety, ktora sie
                    swoim dzieciom zostawia. Mnie np. przeraza mysl o Ziemi pokrytej
                    zasyfialymi pieluchami jednorazowymi posciaganymi z pup duzych
                    dzieci na wszystkich kontynentach. Poniewaz kocham moje dzieci,
                    chcialabym by dostaly swiat nie brudniejszy niz ten, ktory ja
                    dostalam od moich rodzicow. Chocby z tego wzgledu NIE WARTO CZEKAC
                    nawet kilku tygodni a coz dopiero miesiecy - warto dzieci uczyc
                    samoobslugi toaletowaj jak najszybciej. Podobnie zreszta jak masy
                    innych dzialan chroniacych ICH WLASNE srodowisko!
                    • pjanu Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 22:25
                      bi_scotti napisała:

                      > plodny napisał:
                      >
                      > > teraz sa pieluszki jednorazowe i nie ma sensu meczyc dzieciaka i
                      > > siebie. Lepiej kilka miesiecy poczekac.
                      >
                      > Wszystko zalezy od tego jaki sie ma stosunek do Planety, ktora sie
                      > swoim dzieciom zostawia. Mnie np. przeraza mysl o Ziemi pokrytej
                      > zasyfialymi pieluchami jednorazowymi posciaganymi z pup duzych
                      > dzieci na wszystkich kontynentach. Poniewaz kocham moje dzieci,
                      > chcialabym by dostaly swiat nie brudniejszy niz ten, ktory ja
                      > dostalam od moich rodzicow. Chocby z tego wzgledu NIE WARTO CZEKAC
                      > nawet kilku tygodni a coz dopiero miesiecy - warto dzieci uczyc
                      > samoobslugi toaletowaj jak najszybciej. Podobnie zreszta jak masy
                      > innych dzialan chroniacych ICH WLASNE srodowisko!

                      A ile wody niepotrzebnie spuszczonej w sedesach to już Cię nie interesujewink
                    • plodny Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 23:21
                      bi_scotti napisała:

                      > Wszystko zalezy od tego jaki sie ma stosunek do Planety, ktora sie
                      > swoim dzieciom zostawia. Mnie np. przeraza mysl o Ziemi pokrytej
                      > zasyfialymi pieluchami jednorazowymi posciaganymi z pup duzych
                      > dzieci na wszystkich kontynentach. Poniewaz kocham moje dzieci,
                      > chcialabym by dostaly swiat nie brudniejszy niz ten, ktory ja
                      > dostalam od moich rodzicow. Chocby z tego wzgledu NIE WARTO CZEKAC
                      > nawet kilku tygodni a coz dopiero miesiecy - warto dzieci uczyc
                      > samoobslugi toaletowaj jak najszybciej. Podobnie zreszta jak masy
                      > innych dzialan chroniacych ICH WLASNE srodowisko!

                      Kąpiesz sie i uzywasz spluczki w toalecie?
                      • bi_scotti Re: jak wychowac madrze dziecko? 26.08.09, 00:25
                        Nie popadaj w demagogie. Na tym polega umiejetnosc poslugiwania sie
                        swoim IQ (jakie kto tam ma), ze czlowiek dokonuje wyborow! Mozna
                        wybrac to, co jest niezbedne i jak najmniej szkodliwe dla reszty
                        swiata; mozna wybrac inaczej. Zawsze warto pamietac, ze nic nie jest
                        za darmo i jak nie my, to nasze (ukochane!) dzieci zaplaca za nasza
                        niefrasobliwosc.
                        A w ogole to zdecyduj sie na jeden nick i pisz raz, to co chcesz
                        napisac a nie mnoz bytow internetowych w jednym watku - to jest
                        dopiero zasmiecanie cyber space wink
                        • zenia78 Re: jak wychowac madrze dziecko? 27.08.09, 16:38
                          omg...ja juz wiem o co chodzi z tym odpieluchowaniem...otoz widzimy dwa fronty:1
                          mowi, ze szybko raz dwa z pieluch wyjsc i miec z banki...2 ze powoli bo to
                          stresuje i takie tam pitupitu
                          Moje zdanie:kazdy robi jak chce...ale wiecie o co spor:tak sobie mysle,ze Ci co
                          sa za wszesnym chodza pozniej dumni jak pawie, ze oni juz sa kiblowi a nie
                          pieluchowi...tym drugim niby sie nie spieszy ale...ale wiemy jak jest nikt nie
                          lubi byc gorszy...nie daj bog ktos pomysli,ze moje mniej zdolne czy opoznione
                          jakie...to sobie wymyslili stresowanie i,ze oni nie musza jeszcze, ich stac na
                          pampersy i takie tam.I wszystko.
                          A wymyslila mi sie tak bo czesto slucham rozmow mamusiek i jest tak"a moj to juz
                          to i to.twoj tez juz?'..."moj tego to jeszcze nie ale za to to juz to i tamto"...
                          Biedne dzieci
                          • plodny Re: jak wychowac madrze dziecko? 27.08.09, 17:28
                            Zenia, jak juz teraz temat sprowadzilas do piaskownicowego wspolzawodnictwa, to
                            wlasciwie nie ma o czym rozmawiac z Toba.
                          • morekac Re: jak wychowac madrze dziecko? 28.08.09, 10:36
                            Jest jakaś korelacja pomiędzy czasem odpieluchowania a późniejszymi
                            wynikami w szkole - to tak przy tych opóznieniach i zdolnościach?
                            • plodny Re: jak wychowac madrze dziecko? 28.08.09, 10:43
                              Moje najstarsze dziecko ma swiadectwo z paskiem, a bylo odpieluchowane chyba gdy
                              mialo 2.5 roku smile
                              • morekac Re: jak wychowac madrze dziecko? 28.08.09, 10:48
                                Ja u moich też widzę korelację - tyle że odwrotną...
                    • morekac Re: jak wychowac madrze dziecko? 26.08.09, 10:17
                      Bi_scotti, ale jesli dziecko nie jest gotowe do samodzielnego
                      załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych, to nie będzie się
                      załatwiało i koniec.
                      I nie o to chodzi, żeby nie zdejmować pieluchy, tylko żeby nie
                      robić problemu, jak dziecko zrobi siusiu w majtki na spacerze czy
                      gdziekolwiek indziej.
                      • bi_scotti Re: jak wychowac madrze dziecko? 26.08.09, 14:14
                        morekac napisała:

                        > Bi_scotti, ale jesli dziecko nie jest gotowe do samodzielnego
                        > załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych, to nie będzie się
                        > załatwiało i koniec.
                        > I nie o to chodzi, żeby nie zdejmować pieluchy, tylko żeby nie
                        > robić problemu, jak dziecko zrobi siusiu w majtki na spacerze czy
                        > gdziekolwiek indziej.

                        Kazdy robi jak uwaza a reszta swiata sie przyglada i komentuje wink
                        Wychowalam trojke (wszyscy uzywali pieluch jednorazowych) i w nosie
                        mialam czy "doroslo" czy nie - uczylam sikac do nocnika jak tylko
                        zaczeli siadac i sie nauczyli. Nawet moj kaleki syn sie nauczyl choc
                        z przyczyn motorycznych Jemu bylo trudniej. Dziecku trzeba dac
                        szanse tego "dorosniecia". To jest, oczywiscie, moj punkt widzenia i
                        moje doswiadczenie. Zadne z moich dzieci nie mialo pieluchy powyzej
                        poltora roku zycia - ani w dzien, ani w nocy. Zdarzaly sie wpadki,
                        najczesciej ze smiechu wink bo jak 3 jechala z tylu w samochodzie to
                        sie tam rozne wesole rzeczy dzialy i czasem ktores sie faktycznie ze
                        smiechu posikalo. Problemu z tego nie robilismy; ostatnia taka akcja
                        byla chyba gdzies w okolicach 4-5 roku zycia mojej corki.
                        Ale ja ogolnie uwazam, ze dzieci trzeba uczyc, poswiecac Im czas,
                        stawiac wymagania, egzekwowac te wymagania, podnosic poprzeczke itd.
                        Te moje to juz dorosle, najmlodszy zacznie uni 8 wrzesnia i jest do
                        samodzielnosci przygotowany podobnie jak bylo Jego starsze
                        rodzenstwo. A do tej samodzielnosci przygotowuje sie dzieci o
                        pierwszego krzyku; toilet training jest czescia tych przygotowan.
                        Dzieci generalnie lubia sie uczyc i lubia byc traktowane jak "duze" -
                        nalezy to wspierac a nie je "upupiac". W doslownym i przenosnym
                        znaczeniu tego slowa wink
    • klasa62 Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 11:45
      99% sukcesu wychowawczego to DAWANIE DOBREGO PRZYKŁADU. Tylko w ten sposób można stać się autorytetem, wzorcem do naśladowania. Dziecko które jest dumne ze swoich Rodziców (rodziny) jest UODPORNIONE (w z znacznej mierze) na wpływ plebsu.
    • bugmenot2008_2 Zdrowy rozsądek 25.08.09, 12:25
      Zdrowy rozsądek. Jak zresztą we wszystkim.
      • zenia78 Re: Zdrowy rozsądek 25.08.09, 14:35
        bugmenot2008_2 napisał:

        > Zdrowy rozsądek. Jak zresztą we wszystkim.

        A co to jest?i gzie kupic moznawink?

    • olga_i_bruno Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 13:11
      Dobry przykład, intuicja i morze miłości. Ja mam trzylatka z gatunku
      żywe srebro. Rozmawiam z nim jak dorosłym człowiekiem - tłumaczę,
      dlaczego tak a nie inaczej, dlaczego teraz a nie kiedy indziej itd.
      Jeśli mnie poniesie i nakrzyczę - przepraszam i całujemy się na
      zgodę. Jeśli on przegnie też już umie przyjśc pocałować i
      przeprosić. Domowe czynności typu mycie szyb, odkurzanie, kręcenie
      robimy razem - jasne, że dłużej, brudniej i niedokładniej, ale
      dzięki temu mam nadzieję nie będą mu obce. Pozwalam mu na bardzo
      dużą samodzielność - dzięki temu sam je, pije, zdejmuje spodnie
      majtki i skarpetki, buty i kapcie i sam potrafi założyć. Oczywiście
      jest to okupione tym, że po jedzeniu jest dużo bardziej brudny niz
      gdybym go karmiła, ale coś za coś.
      W kwestii sikania i pieluch - w zeszłe wakacje je po prostu zdjęłam,
      przeżyłam miesiąc sikania w majty, bo zapominał, albo nie zdążył i
      poszło. Zostawiłam tylko nocną. Teraz zdjęłam też nocną - co pare
      dni ma mokre łóżko. Kładę różne podkładki pod prześcieradło, a jak
      załapie całkiem to po prostu wymienię materac.
      I uczę go szacunku dla innych.
      To prawda nie ma sztywnych reguł. Dziecko tak jak Ty ma różne dni.
      Tak jak tobie może mu się nie chcieć, może mieć zły humor i trzeba
      to uszanować i doprowadzić swoim zachowaniem do stanu używalności.
      Jeśli jęczy i kwęka od samego rana to jasne, że nie będzie pomagał
      przy odkurzaniu. Lepiej wyjść na spacer w kaloszach i pozwolić na
      skakanie po kałużach. Jasne, że będzie mokry, ale za to jaki
      szczęśliwy.
      • igagala Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 20:26
        Zgadzam sie z Olgą - świetna z niej mamusia. Ps weszłam tu żeby poczytac mądre rady na temat, a znajdują się tu niektóre wypowiedzi bez sensu, dogryzanie sobie itp. Szkoda czytac.
    • 43agawa Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 13:33
      Wszelkie przekupstwo jest szkodliwe, więc żelek odpada.Ja swojego
      syna nie nagradzałam, ale chwaliłam.Dla obserwatora byłyby to
      zapewne zabawne sytuacje, kiedy rodzina pochylała się nad śmierdzącą
      zawartością nocnika i piała peany na jej cześć.Było to jednak bardzo
      skuteczne-dzieciak był dumny i bardzo z siebie zadowolony, chętnie
      też dawał się "wysadzać" i szybko zrezygnował z pieluchy.

      Nie mogę się jednak zgodzić z verdaną i "brakiem zasad" jako
      naczelną zasadą wychowania, chociaż nie jestem pewna, czy właściwie
      rozumiem, o co chodzi.Wg mnie kardynalna w wychowaniu jest
      KONSEKWENCJA poparta miłością oraz stawianiem mądrych granic.Jesli
      chcesz byc liberalnym/surowym/wymagającym/ rodzicem, to
      konsekwentnie, a nie w zalezności od humoru czy nastroju, albo
      sytuacji.
      Pozdrawiam
      • verdana Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 14:14
        Miedzy "brakiem zasad" a "brakiem sztywnych zasad" jest przepaść.
        Sztywne, nienaruszalne zasady sa dobre w regulaminie wojskowym i w
        więzieniu. Nigdzie poza tym.
      • scher Już wolałbym dać cukierka 25.08.09, 14:42
        niż się zachwycać, za przeproszeniem, kupą.
        • verdana Re: Już wolałbym dać cukierka 25.08.09, 14:59
          To juz jest nas dwoje.
        • 43agawa Re: Już wolałbym dać cukierka 25.08.09, 15:06
          Takie Twoje prawo;ja wolałam zachwycać się kupą-na pewno mniej
          estetyczne, ale pedagogicznie skuteczniejsze
        • morekac Re: Już wolałbym dać cukierka 25.08.09, 15:37
          Też bym wołała dać cukierka... A poza tym nie rozumiem, dlaczego z
          tym odpieluchowaniem niektóre mamy (bo to głównie mamy są...) mają
          aż takie problemy... Ktoś widział zdrowego czterolatka chodzącego w
          pampersie? Albo pięciolatka? Każde dziecko się kiedyś nauczy - jedne
          wcześniej, drugie później... należy przyjąć, że czasem nastąpi jakaś
          wpadka, że nieraz młody człowiek się jeszcze zasika (czy
          też 'obkupi'), zabrać na spacer/wyjście odzież na zmianę i nie robić
          problemu...
          • pam_71 Re: Już wolałbym dać cukierka 25.08.09, 15:55
            A ja mam nawet takie zdjęcie - mój "zachwyt" nad kupą(w nocniku) pierworodnego
            ... hihihi
            Ale ja nienormalna jestem nio ...
        • sun_of_the_beach Re: Już wolałbym dać cukierka 25.08.09, 16:00
          scher napisał:
          Już wolałbym dać cukierka
          > niż się zachwycać, za przeproszeniem, kupą.

          Jaaasne, a jak nie zrobi, to na karnego jeżyka! Ciekawe jak na takim jeżyku zrobi, kto to będzie wycierał?
        • peryklejtos Re: Już wolałbym dać cukierka 26.08.09, 10:38
          scher napisał:

          > niż się zachwycać, za przeproszeniem, kupą.

          Nie ważne co dla Ciebie jest lepsze. Ważne co jest lepsze dla
          dzieciaka smile
    • alabama8 Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 14:09
      Aaa ... tam, dziewczyny, ja taki przewrotny żarcik z tym odruchem
      Pawłowa strzeliłam, i tylko niektóre się połapały.
      Secundo - osobiście nie znam (i nigdy nie słyszałam) o osobniku
      który potrafiłby na zawołanie zrobić kupkę (bo zrozumiałam, że
      autorka wątku właśnie za kupę na zawołanie chce nagradzać pędraka).
      No bo chyba nie za sisi, siusiu, psipsi ... Perystatyka jelit ma to
      do siebie, że jest bardzo indywidualna. Sama widzę że u mojego
      brzdąca pobudza się mniej więcej w połowie obiadu (Dzisiejszy Obiad
      chce mieć więcej miejsca, więc wygania z przewodu pokarmowego
      Wczorajszą Kolację i Poranne Lekkie Śniadanko). Tak więc obiad
      przerywany jest w połowie krótką kupą.
      Z kolei u jednego z kuzynów jelita pracują szczególnie intensywnie w
      nocy (dość nietypowe) i gotowe są na rozpoczęcie wydalania wcześnie
      rano.
      Eeee ... ciekawe było, co? Mogę pisać jeszcze dalej, chcecie? wink
    • morekac Re: jak wychowac madrze dziecko? 25.08.09, 14:59
      Chyba nie uda ci się przystosować perystaltyki jelit (ostatecznie
      jest to czynność niezależna od świadomości) do pory spaceru... Już
      lepiej dostosuj porę spaceru do perystaltyki...
      Jeśli masz wątpliowści, czy nie będzie wpadki na spacerze, włóż
      młodemu pieluchę i tyle. Jeśli zaś młodzienieć odmawia chodzenia w
      pampersie,zaś fizjologię ma zasadniczo opanowaną, weź mokre
      chusteczki do umycia pupy i odzież na zmianę... W ten sposób znika
      problem przekupstwa, kupstwa także... Dla mnie najważniejszą zasadą
      jest chyba wykazywanie się szeroko rozumianą 'kreatywnością'...
      • verbum_caro Re: jak wychowac madrze dziecko? 26.08.09, 02:02
        Wtrupia mnie strasznie wychowanie a la "superniania". Dziecko to nie jest pies do tresury, tylko człowiek. W pierwszej kolejności należy się szacunek, potem można pomyśleć o wychowaniu.
        Generalnie nie można chodzić na skróty - te behawiorystyczne triki dzieci łatwo obchodzą.
        Nie uważam też za dobry pomysł traktowanie dziecka jak dorosłego. Ciągłe tłumaczenie swojego postępowania, partnerstwo w podejmowaniu wszystkich decyzji.
        Dzieci nie są emocjonalnie i intelektualnie zdolne do dzielenia odpowiedzialności za swoje życie z rodzicami(oczywiście nie chodzi tu o dobór ubrania, czy rodzaj zabawy - podejmowanie decyzji to ważna umiejętność).
        Dzieci muszą słuchać rodziców, to porządkuje ich życie. Dużo prościej im funkcjonować w świecie gdzie to mama (albo tata) rozdaje karty. To daje poczucie bezpieczeństwa.
        Należy być konsekwentnym, ale bez przesady.
        Można czasem pozwolić dziecku posiedzieć dłużej, czy zjeść drugą porcję lodów... Ważne, żeby pilnować, żeby precedens nie stał się nowym standardem.
        Dlatego odpuszczamy konsekwencję tylko gdy jesteśmy gotowi na „fallout”cryingprzepraszam purystów za makaronizmy, ale to słowo pasuje jak ulał a nie znam polskiego odpowiednika)
        Nie należy bić dzieci, ani krzyczeć na nie (chodzi mi o krzyk nie o podnoszenie głosu).
        Jeżeli zacznie się dzieci bić to one się momentalnie do tego przystosują (mniej lub bardziej patologicznym przystosowaniem) i człowiek kończy bijąc dzieci bez jakiegokolwiek efektu.
        Agresja jest przejawem słabości, bezsiły, rodzic musi być silny.
        Należy dostosować oczekiwania do dziecka, indywidualizować proces, ciągle się zastanawiać, co dla niego będzie dobre a co nie.
        Nie wierzę, żeby był jeden złoty sposób wychowania (tak samo jak nie ma jednej najpiękniejszej książki).
        Kochać.
        Dawać poczucie bezpieczeństwa.
        Rozmawiać.
        Dużo poić wodą.
        I pamiętać, że celem wychowania nie jest stworzenie grzecznego dziecka, tylko wprowadzenie go odpowiednio wyposażonego i gotowego w dorosłość.
        Trochę ten post mi wyszedł kaznodziejski – zupełnie niechcący – to jest wynik moich przemyśleń.
        Rozbezbrzeżać.
    • sierpniowa27 Re: jak wychowac madrze dziecko? 26.08.09, 08:24
      list pisalam w pospiechu.to tak w ramach usprawiedliwieniawink
      dziekuje tym Dzieczynom ,ktorym chcialo sie napisac naprawde
      cenne,przydatne i godne uwagi swoje opinie.serdecznie pozdrawiam
    • ona_komentuje Re: jak wychowac madrze dziecko? 26.08.09, 22:42
      lepiej nie stosowac przekupstwa w formie zelkow,lecz probowac
      wytlumaczyc dziecku i zachecic slownie a potem po wykonaniu danych
      czynnosci pochwalic.
    • agata.co.noga.zamiata Re: jak wychowac madrze dziecko? 27.08.09, 15:23
      polecam ksiązkę, a w zasadzie serię ksiązek "Wychowanie bez porażek" T. Gordona.
      Wogóle polecam czytać jak najwięcej ale nie koniecznie Mamo to ja czy inne
      gazetki albo super porady. Lepiej wziąć się za coś co jest napisane przez
      specjalistów nie koniecznie dla wielkiej kasy albo opłacone przez sponsorów, w
      stylu: kupuj Gerberki bo twoja własna zupa jest do bani.
    • mondovi Apel Twojego dziecka wg Korczaka 28.08.09, 08:28
      Jedna z najpiękniejszych i najmądrzejszych tekstów, jakie przeczytałam o
      wychowaniu

      Nie psuj mnie. Dobrze wiem, że nie powinienem mieć tego wszystkiego, czego się
      domagam. To tylko próba sił z mojej strony.


      Nie bój się stanowczości. Właśnie tego potrzebuję- poczucia bezpieczeństwa.


      Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko ty możesz pomóc mi zwalczyć zło,
      póki jest to jeszcze w ogóle możliwe.


      Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuje
      postawę głupio dorosłą.


      Nie zwracaj mi uwagi przy innych ludziach, jeśli nie jest to absolutnie
      konieczne. O wiele bardziej przejmuję się tym, co mówisz, jeśli rozmawiamy w
      cztery oczy.


      Nie wmawiaj mi, że błędy, które popełniam, są grzechem. To zagraża mojemu
      poczuciu wartości.


      Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się rzeczy
      bolesnych i nieprzyjemnych.


      Nie przejmuj się za bardzo, gdy mówię, że cię nienawidzę. To nie ty jesteś
      moim wrogiem, lecz twoja miażdżąca przewaga.


      Nie zwracaj zbytniej uwagi na moje drobne dolegliwości. Czasami wykorzystuję
      je, by przyciągnąć twoją uwagę.


      Nie zrzędź. W przeciwnym razie muszę się przed tobą bronić i robię się głuchy.


      Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Czuję się przeraźliwie tłamszony, kiedy
      nic z tego wszystkiego nie wychodzi.


      Nie zapominaj, że jeszcze trudno mi jest precyzyjnie wyrazić myśli. To,
      dlatego nie zawsze się rozumiemy.


      Nie sprawdzaj z uporem maniaka mojej uczciwości. Zbyt łatwo strach zmusza
      mnie do kłamstwa.


      Nie bądź niekonsekwentny. To mnie ogłupia i wtedy tracę całą moją wiarę w
      ciebie.


      Nie odtrącaj mnie, gdy dręczę cię pytaniami. Może się wkrótce okazać, że
      zamiast prosić cię o wyjaśnienia, poszukam ich gdzie indziej.


      Nie wmawiaj mi, że moje lęki są głupie. One po prostu są.


      Nie rób z siebie nieskazitelnego ideału. Prawda na twój temat byłaby w
      przyszłości nie do zniesienia. Nie wyobrażaj sobie, iż przepraszając mnie
      stracisz autorytet. Za uczciwą grę umiem podziękować miłością, o jakiej nawet ci
      się nie śniło.


      Nie zapominaj, że uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po prostu
      mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy.


      Nie bądź ślepy i przyznaj, że ja też rosnę. Wiem, jak trudno dotrzymać mi
      kroku w tym galopie, ale zrób, co możesz, żeby nam się to udało


      Nie bój się miłości. Nigdy.




      Autor: Janusz Korczak
      pedagog, pediatra, pisarz,
      prekursor walki o prawa dziecka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja