Proszę o pomoc, nie wiem już co robić...

06.09.09, 10:40
Witam, mam synka 3,5 roku.
Od jakiś dwóch miesięcy zaczęły się problemy. Nie słyszy co się do
niego mówi. Jednego dnia ma za coś kare a drugiego robi to samo.
Nawet potrafi popełnić ten sam błąd już za godzinę od kary. Ja do
niego mówię, zwracam uwagę, a on NIC! Czasem mam wrażenie jakby był
głuchy. Jest jakby nadpobudliwy, bardzo ruchliwy. Jego zachowanie
doprowadza mnie do szału. Chwilami wychodze z siebie... Zaczęłam
się zastanawiac czy to aby nie ADHD. POczytałam w necie i objawy ma
podobne. Kiedy można zacząć diagnozować dziecko? Gdzie szukać
pomocy? Nie opisuję tu w szczegółach wszystkich zachowań mojego
3,5latka, bo na prawdę długo by pisać, ale generalnie nie słucha sie
i NIC DO NIEGO NIE DOCIERAsad((( Można powtarzac po 100 razy, ale to
jak grochem o ścianęsad Nie wiem już z czego to wynika. Czy to jakiś
nasz błąd wychowawczy? Poświęcamy dziecku dużo czasu, sporo z nim
rozmawiamy itp. bawimy się...

Pozdrawiam
Załamana i znerwicowana matka
    • per-vers Re: Proszę o pomoc, nie wiem już co robić... 06.09.09, 10:53
      Witaj,
      myślę, że gdyby to było ADHD, to problemy widziałabyś już dużo wcześniej... Trudno coś powiedzieć, bo sytuację opisałaś dość ogólnikowo. Ale to, co mi się nasuwa jako pierwsze skojarzenie, to wniosek, który do mnie, jako do rodzica dotarł zadziwiająco późno wink mianowicie: to mit, że dzieci są grzeczne smile Dziecko nie słucha, gdy coś, co mówisz, jest dla niego niewygodne, jeśli nie chce przestać czegoś robić, bo ma świetną zabawę. Często też dzieci nie słuchają, chcąc sprawdzić, co się stanie, gdy tego nie zrobią, mowiąc prościej zdarza im się chcieć wkurzyć innego człowieka wink
      Ja zalecałabym cierpliwość, konsekwencję, trochę dystansu i humoru, może to po prostu uroki dzieciństwa wink
      • verdana Re: Zagwózdka wychowawcza 06.09.09, 10:56
        Po pierwsze - dzieci tak maja. Wychowanie dzieci byloby niezwykle
        proste, gdyby sluchaly i stosowaly się do poleceń.
        Po drugie - trzeba maksymalnie ograniczyć ilość zakazów i nakazów.
        Sporo dzieci przestaje reagować, bo po prostu nie moze stosowac się
        do stale wydawanych poleceń.
    • annakate Re: Proszę o pomoc, nie wiem już co robić... 06.09.09, 11:57
      po pierwsze nie irytuj się, nie stawiaj za szybko zwłaszcza samodzielnie
      diagnozy, że to ADHD bo w wielu wypadkach to nieprawda, dziecko jest jedynie
      zywiołowe, z opatrzenie go taką etykietką prowadzi czasem do nieuzasadnionej
      pobłażliwości (nie ma po co zwracać uwagi, to nic nie da, on ma ADHD)
      po drugie zrozum, że znaczna częsć zachowań dziecka to nie jego zła wola, tylko
      konstrukcja psychiczna ściśle związana z wiekiem.
      Po trzecie nie mów 100 razy, tylko 2 - za to wtedy kiedy dziecko jest
      naprzeciwko Ciebie, patrzycie sobie w oczy i nie robi jednocześnie nic innego
      Po kolejne za wszelką cene znajdź dla siebie codziennie chwilę, kiedy kto inny
      całkowicie zajmie się dzieckiem, a Ty odetchniesz.
    • semi-dolce Re: Proszę o pomoc, nie wiem już co robić... 06.09.09, 20:42
      Po pierwsze może on nie rozumie tych kar? Może są bez sensu?

      Po drugie "głuchota wybiórcza" jest u dzieci normalna. Minie. Za jakieś 15-20
      lat, jak dobrze pójdzie.
    • wiedzma15 Re: Proszę o pomoc, nie wiem już co robić... 07.09.09, 02:13
      Po pierwsze - jakie kary stosujesz? I za co?


      Nic do niego nie dociera? a próbowałas mu powiedzieć: synku chodź masz tu czekoladkę/chipsy/zabawkę lub coś co lubi? jak wtedy reaguje?


      po trzecie, przeczytaj swój podpis pod postem : znerwicowana. Zacznij od siebie, wyluzuj

    • nangaparbat3 Re: Proszę o pomoc, nie wiem już co robić... 07.09.09, 06:01
      Po pierwsze powinnaś odpocząc. Moze mozesz go z kims zostawic i wyjechac na tydzień?
    • grace.4 Re: Proszę o pomoc, nie wiem już co robić... 13.09.09, 05:30
      pociesze cie,ze to normalne,bo ja tez tak mam. czasem frustrujace,ale gdy
      jestem bardziej sfrustrowana, takie tez sie robi moje dziecie i juz w
      ogole nie slucha. kilka dni temu powiedzialam stop swojej niecierpliwosci,
      bo sama mialam jej dosyc,niemniej niz synek i ... ogromna zmiana. jeszcze
      bardziej szczesliwy i chetniej wykonuje polecenia, ktore zreszta czesto
      zamieniam w zabawe.nie ma juz tego darcia. zreszta nie chce,zeby takie
      negatywne reakcje weszly mi w krew. nie chce powtarzac bledow mojej mamy i
      w takich momentach przypominam sobie jak sie wtedy czulam i jak bolalo.
      zycze cierpliwosci namsmile
    • kol.3 Re: Proszę o pomoc, nie wiem już co robić... 13.09.09, 07:43
      Nie ma nic gorszego niż matka, która chciałaby, aby dziecko karnie wykonywało
      polecenia. Kogo chcesz wychować? Posłusznego bęcwała, który będzie chodził jak
      automacik? Przyzwyczai się do bezwarunkowego wykonywania poleceń i potem każdy
      idiota będzie nim w życiu rządził, bo syn będzie przyzwyczajony, że polecenia
      się wykonuje.
      • scher Kant w swoim wykładzie o pedagogice 13.09.09, 09:35
        zadał pytanie: Jak kultywować wolność przy przymusie? Kant nie miał wątpliwości: Przymus jest konieczny. Połączyć poddanie się prawnie ustanowionemu przymusowi z wykształceniem umiejętności korzystania z wolności – oto jedno z największych zadań stojących przed wychowawcami.
    • 0golone_jajka Re: Proszę o pomoc, nie wiem już co robić... 13.09.09, 13:07
      Ja mam tak samo. Od lat. Liczę, że mojemu przejdzie.
    • morekac Re: Proszę o pomoc, nie wiem już co robić... 13.09.09, 14:51
      Zaczęłam
      > się zastanawiac czy to aby nie ADHD. POczytałam w necie i objawy
      ma
      > podobne.

      A doczytałaś się, dlaczego nie diagnozuje się ADHD u 3-4 latków? Bo
      objawy bycia dzieckiem w tym wieku są zbyt podobne do objawów ADHD...
    • tippie Re: Proszę o pomoc, nie wiem już co robić... 15.09.09, 00:54
      jeszcze jedno - a sprawdziłaś mu uszy u laryngologa??? bo kwestia jest czy nie słucha czy nie słyszy...

      wyjaśniam: moja znajoma też ma niesfornego chłopca w podobnym wieku, mówi do niego po sto razy, oczywiście jak grochem o ścianę, od dłuższego czasu jest już zrezygnowana, też robiła mu test czy słyszy np.masz tu żelki - to akurat słyszał!!! ale kiedyś sam zapytał: mamuś co mówisz?. poszła z nim do laryngologa i okazało się że w uszach zbierał się jakiś płyn, który je zatykał, miał zabieg i w uszach ma teraz dreny...Wiec wcześniej jak się do niej obrócił tym lepszym uchem to w miarę słyszał, a jak tym gorszym to sobie mogła gadać. Nie znaczy to że teraz chłopiec jest lepszy - dalej nie słucha jak zwykłe krnąbrne dziecko...ale przynajmniej wiadomo że słyszy...
    • antosiczek Re: Proszę o pomoc, nie wiem już co robić... 29.09.09, 19:40
      Doskonale Cię rozumiem. Mam dziewczynkę trzylatkę i momentami
      jestem jak kłębek nerwów. Tylko, ze moja trzylatka jest taka od
      noworodka. Taka to znaczy; uparta, przekorna, możesz mówić i 1000
      razy i jak do ściany. Od zawsze tak było. I nie mam już sił ani
      cierpliwości. Cały dzień o wszystko jest walka; o to żeby ją ubrać
      jak wstanie z łóżka, o to by założyć kapcie lub zdjąć buty, zeby
      zjeśc posiłek, siąść na kibelek albo z niego zejść, położyć się
      spać albo wstać po drzemce. Wszystko jest na nie. W większości sama
      zajmuję się dzieckiem więc bywają takie dni, że jestem u kresu
      wytrzymałości i wrzeszczę na okrągło. Nie daję rady, bo nie mam w
      nikim wsparcia (mąż całymi dniami w pracy a rodzina 300 km stąd).
      Miałam też nadzieję, że wyrośnie z godzinnych histerii ale nadal
      się jej zdażają. Po prostu jak czegoś chce albo nie chce potrafi
      płakać (żeby nie powiedzieć ; przeraźliwie wyć)nawet godzinę i nic
      wtedy na Nią nie działa, niczym nie jestem w stanie odwrócić jej
      uwagi. I czy zwracam na Nią uwagę czy nie w tym czasie- to i tak
      wycie trwa tyle samo.
      • chlumy Re: Proszę o pomoc, nie wiem już co robić... 29.09.09, 21:33
        Polecam zasadę odwrotności. Jak synek zrobi cos czego mu nie wolno-
        nie karać go tylko np. ucieszyć się i bić brawo. Podobnie przy
        histeriach-jeśli nie pomaga ignorowanie-to okazać zachwyt. Pomoże z
        pewnościąsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja