piłka do raczkowania

02.05.10, 21:30
Witam
zastanawiam się nad kupnem dla mojego synka grającej piłki do nauki raczkowania SIMBA lub z Fisher Price Pełzak do nauki raczkowania.
www.allegro.pl/item1014033556_pelzak_fisher_price_do_raczkowania_nowa_promocja.html
www.allegro.pl/item1006705685_swiecaca_i_grajaca_pilka_kula_do_raczkowania.html
Czy są mamy których dzieci miały takie zabawki bo jestem ciekawa czy rzeczywiście są fajne i warte kupienia.
    • patanna Re: piłka do raczkowania 02.05.10, 22:34
      hej, ja mam pilkę www.babyclub.pl/product-pol-6315-Zabawka-
      Grajaca-pilka.html Rzeczywiście gra jak się ja poruszy. Moja córcia
      ma 5 miesięcy skończone i nie jest niestety wcale zainteresowana
      raczkowaniem ani przekręcaniem na boki sad. Za to sama juz prawie
      siada. Obiektywnie rzecz biorąc to nie bardzo rozumiem ceny tej
      piłeczki i drugi raz bym jej nie kupila.
    • ladyofwar Re: piłka do raczkowania 04.05.10, 13:55
      Kupiłam mojemu synkowi kulę SIMBA jak miał ok 8 mies. Miałam nadzieję, że dzięki
      niej zacznie raczkować ale nie pomogła tongue_out w ogóle nie chciał raczkować i zaczął
      od razu chodzić kilka mies później. Kula mu się podobała, lubił ją włączać i
      patrzeć jak się turla po podłodze i jak światełka migają.
      • zmorapotwora Re: piłka do raczkowania 05.05.10, 17:38
        my mamy ta Simbę, kuba b ja lubi bo ładnie swieci i gra ale wcale za nia nie
        pelzal jak sie poruszala, nauczyl sie tego probujac siegnac po daleko lezace
        zabawki.
    • amama_lenki Re: piłka do raczkowania 07.05.10, 13:05
      Moim zdaniem można kupić piłeczkę, bo później posłuży do zabawy w
      turlanie, rzucanie, chowanie; jeśli Cię stać to kup taką
      interaktywną a jak nie to wystarczy nawet zwykła z grzechotką w
      środku... ja kupiłam mojej córci taką dziwną sprężynującą
      zabawkę "specjalną" do nauki raczkowania, na którą kompletnie nie
      zwracała uwagi, ja za to się nią ubawiłam - musimy mieć na uwadze,
      że wiele wynalazków to tylko nabijanie kabzy producentom
Pełna wersja