Dodaj do ulubionych

pomysły na zadania w konkursie - urodziny 8 latka

23.02.11, 15:32
mam już kilka konkursów, w jednym z nich będzie losowanie karteczek z zadaniami tylko...no właśnie nie mam pomysłu na zadania, proszę o propozycje
Obserwuj wątek
    • c2h6 Re: pomysły na zadania w konkursie - urodziny 8 l 23.02.11, 15:59
      aniadawid1 napisała:

      > mam już kilka konkursów, w jednym z nich będzie losowanie karteczek z zadaniami
      > tylko...no właśnie nie mam pomysłu na zadania, proszę o propozycje

      Naprawdę chcesz zepsuć dziecku urodziny? Nie możesz mu dać się samodzielnie bawić z kolegami, bez wtrącania się? Co to za przyjemność - impreza z mamuśką siedzącą nad głową i narzucającą temat zabawy? A zwłaszcza z mamuśką kolegi.

    • marta76 Re: pomysły na zadania w konkursie - urodziny 8 l 23.02.11, 18:11
      w zeszłym roku robiliśmy 8 latkowi urodziny w domu.
      Jedną z największych atrakcji dla dzieci był konkurs zgadnij po smaku,co to jest.Zgadujący miał na oczach taka maseczkę do spania (może być szalik) .My wcześniej mieliśmy przygotowane produkty. Im "trudniejsze" smaki tym większa frajda. Avokado,szczypiorek,imbir marynowany, papryka, cebula,ogórek, pomidor, dżem,miód ,jabłko itd.
      Rzucanie do miski z oznaczonej linii miękka piłeczką.
      Aparat postawiony na statywie i robienie sesji zdjęciowejwinkprzez dzieci kolegom.
      Rowerek stacjonarnywink musiałam zegarkiem limitować czas,bo kolejka była.

      Zabawy zostały wprowadzone w chwili ,kiedy dzieciaki już same chodziły i pytały,co można robić...o dziwo szybko to było.Jednak mieszane towarzystwo w tym wieku to ciężka sprawa i jeżeli jest więcej,niz 10 osób ciężko zapanować nad zabawami,żeby nie było nudno.

      W tym roku powtórka ,więc chętnie poczytam o ciekawych pomysłach.
      I jeszcze jedno..wszystkim sie nie dogodzi. Jedna z dziewczynek podeszła do mnie i powiedziała: w życiu nie byłam na nudniejszych urodzinach,chyba zaraz umrę z nudów.Zagryzłam zęby i powiedziałam po tym jak mi sie słaniać dziewczę zaczęło z nudów, że dzwonię po rodziców....hhehehehe młoda się prawie popłakała,że jest super i ona nie chce do domu.
      Nie wiem od czego zależy dobra zabawa.U nas bieganie po schodach z góry na dół ,buszowanie po pokojach wystarczyło na 30 minut. Zresztą ja uważam, że jednak zaproszenie obliguje, żeby chociaż część czasu zorganizować. Sama nie cierpię imprez w domu dla dzieci ,gdzie zostają mamy siedzą i pija kawkę i tylko się opędzają od dzieci mówiąc idźcie się pobawić.Tzn bardzo chętnie zaprosiłam przy odbiorze dzieci rodziców i w sumie było dodatkowe godzinne spotkanie przy kawiewink

      aha znajoma u siebie przygotowała wcześniej ciasto na pizzę i dzieciaki potem robiły swoje malutkie pizze (wg mnie to też odpada przy większej liczbie dzieci).
      • marta76 Re: pomysły na zadania w konkursie - urodziny 8 l 23.02.11, 18:19
        jeszcze ,co do jedzenia. Tortu nie kupiłam,bo od dziecka jestem przyzwyczajona, że sernik na zimno jest na urodziny (awersja tortowa smile oraz obserwacje z innych przyjęć, że to wyrzucone pieniądze. Trzy dziewczynki powiedziały, że sa na diecie i nie jedzą ciasta (kulki czekoladowe juz takwink) .Zamówiona pizza 3 różnesmile jak się później okazało to tez nie taki cudny wymysł (pomijając kwestie zdrowego żywienia),bo każdy jest przyzwyczajony do swojej ulubionej i przy rozpakowaniu były pytania: gdzie jest pizza z 4 serami? gdzie jest bez pieczarek,gdzie jest z krewetkami itdsmile
        Reasumując nie ma ,co się stresowaćsmile zrobić nie na odwal, ale spac spokojniesmile z tego ,co wiem dzieciaki już maja dosyć tych wszystkich Colorado i ciężko jest utrafić.Za 2 tygodnie czeka nas powtórka domówka ,więc czekam na propozycje.
    • panpaniscus Re: pomysły na zadania w konkursie - urodziny 8 l 23.02.11, 19:24
      Szukanie skarbu - u nas każdy dostał "mapę" z narysowanym fragmentem mieszkania, musiał dopasować fragment do mieszkania i znaleźć skarb.
      Robienie czegoś - u pięcio-sześcio latków torebeczki w kształcie misiów się świetnie sprawdziły, ale dla ośmiolatków można coś bardziej wypasionego. Do takiej torebki każdy zapakował sobie potem skarb.
      Rysowanie na papierze z rolki, ale konkretnie czegoś - ja narysowałam strasznego potwora i dzieciaki rysowały co ten potwór połknął.
      Przebieranie się - jeśli masz kufer z przebraniami - fragmenty garderoby -za strasznego pirata, za smoka, wiewiórkę itp.
      Ja konkursow nie lubię, nie lubię rywalizacji bez potrzeby.
      I czas na "zabawę własną", proporcjonalny do przestrzeni dla dzieci i odwrotnie proporcjonalny do liczby dzieci - u nas w zimie, bez wyjścia do ogródka trzeba było towarzystwo animować przez większość czasu (poza tym była ich ósemka). W lecie puściłabym do ogródka samopas na większość czasu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka