czym zajmujecie maluszki

04.06.04, 11:02
Ja polecam lusterko. Stawiam je w lozeczku tak by maly sie w nim ogladal i
zabezpieczam przed przewroceniem. Doskonaly sposob by np. w spokoju moc
wskoczyc pod prysznic. Mam tez plastikowy stojaczek z wiszacymi grzechotkami-
tez zajmuje dzidzie na ok. 15-20 min. A co robia inne mamy?
Acha dodam, ze moj Pawelek ma 4,5 mies.
    • asialc1 Re: czym zajmujecie maluszki 10.06.04, 19:14
      Witam Cię gorąco!
      Moja Natalka 13.06 kończy cztery miesiące i uwielbia bawić się na macie ZOO. Z
      zainteresowaniem patrzy i gaworzy do karuzeli przy łóżeczku smile) Na Dzień
      Dziecka kupilismy Jej żółwika "przytul mnie", który gaworzy, śmieje się itp.
      Bardzo go lubi. Próbuje go też naśladować. No i oczywiście grzechotki... smile))
      Bardzo lubi jak Jej spiewam, tańczę z Nią, bawimy się w koci, koci łapci...,
      idzie rak...,idzie kominiarz po drabinie...,kizia mizia... i kiedy czytam Jej
      bajki.
      Oczywiście tak samo jak Twój Pawełek lubi przeglądać się w lustereczku smile)) A
      teraz też stwierdziła, że fajną zabawą jest przewracanie się z brzuszka na
      plecki i na odwrót smile)
      Pozdrawiam gorąco
      Asia
      A to moja córecka
      www.cichocki.net
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12524339
      • gala131 Re: czym zajmujecie maluszki 14.06.04, 10:00
        Slodki Pulpecik ta twoja Natalka. Moj Pawelek skonczy 16.06 piec miesiecy ale
        jeszcze nie potrafi przewrocic sie samodzielnie z brzuszka na plecki. Jedynie
        na brzuszku moze bawic sie bardzo dlugo wyspko trzymajac glowe. Widac twoja
        dzidzia jest nad wiec rozwinieta. Ostatnio moj synek nauczyl sie "Spiewac",
        uwielbiam sluchac jak pieknie gaworzy i "bulgocze".
        Pozdrawian Aska.
        • asialc1 Re: czym zajmujecie maluszki 14.06.04, 14:43
          Cześć Asiu!
          Każde dziecko robi wszystko w swoim rytmie. A może to dziedziczne, bo ja
          usiadłam jak miałam 4 miesiace, mój mąż wcześnie raczkował itp.
          Ja też lubię słuchać Natalki. Teraz jest na etapie krzyków i pisków. Im
          głośniej tym lepiej. A jest przy tym taka z siebie dumna smile))
          Można wiedzieć gdzie mieszkacie? Bo my jesteśmy z Warszawy.
          Pozdrawiam cieplutko
          Asia
          • gala131 Re: czym zajmujecie maluszki 14.06.04, 18:01
            Mieszkamy niestety bardzo daleko od Warszawy- w Niemczech a konkretnie w
            okolicy jez.bodenskiego na granicy ze Szwajcaria. W przyszlosci chcemy naszego
            maluszka wychowywac dwujezycznie bo dziadkowie Pawelka mieszkaja w Polsce. Duza
            buzka Aska
            • asialc1 Re: czym zajmujecie maluszki 14.06.04, 20:18
              Na pewno macie fantastyczne widoki smile))
              To dobrze, że Pawełek będzie znał dwa języki.
              Odezwę się później bo córa woła smile))
              Papapapa
              Asia
              • gala131 Re: czym zajmujecie maluszki 16.06.04, 14:49
                Widoki sa faktycznie O.K. z pokoju Pawelka patrzy sie na Alpy. W dodatku
                powietrze mamy bardzo czyste bo to okolice uzdrowiskowe. Nie to co na Slasku z
                ktorego pochodzimy. Jedyne co jest zle to tesknota za rodzina i znajomymi
                zostawionymi w Polsce. Zmieniajac temat: Od zeszlego tygodnia chodzimy z Malym
                na "Kurs plywania" dla niemowlakow. Jestesmy oboje tym zachwyceni. Pawelek
                dobrze czuje sie w wodzie( woda z naturalnie cieplego zrodla)a ja bo troche
                robie przyokazji dla swojego ciala. No a poza tym po polgodzinie spedzonej w
                cieplej wodzie Maly spi przez 3-4 godz.popoludniu, co normalnie byloby nie do
                pomyslenia bo bardzo zywotny z niego bobasek niepotrzebujacy zbyt duzo
                odpoczynku. Pozdrawiam. Aska.
                • asialc1 Re: czym zajmujecie maluszki 16.06.04, 18:16
                  Ale Ci zazdroszczę tych widoków.... Nie masz pojęcia jak bym chciała mieszkać
                  gdzie indziej. Mieć czyste powietrze, spokój, lasy....i nie mieszkać z
                  teściami, chociaż są wspaniałymi ludźmi.
                  Nie dziwię Ci się też, że tęsknisz za bliskimi, to naturalne. Na szczęście masz
                  już soją rodzinę, Męża i Pawełka.
                  Często jesteś w Polsce?

                  Mój mąż też ma zacząć chodzić z Natalką na basen. Ja nie stety okropnie boję
                  się wody i mogę tylko patrzeć. Mamy zacząć szukać jakiegoś odpowiedniego.

                  Byliśmy dzisiaj z Małą na otwarciu i poświęceniu nowego biurowca w Warszawie.
                  Natka była najmłodszym gosciem. Wszyscy się Nią interesowali. Wogóle nie spała
                  tylko rozgladała się po sali rozsyłając wszystkim uśmiechy. Każdy się dziwił,
                  że to takie grzeczne i pogodne dziecko smile)
                  Później wrzucę nowe zdjęcia na "zobaczcie"

                  Pozdrawiam cieplutko
                  Czy u Was też są takie wichury???
                  Asia
                  www.cichocki.net
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12524339

    • gala131 Re: czym zajmujecie maluszki 17.06.04, 15:03
      Nie moge chwilowo zbyt duzo pisac bo Maly jest po szczepieniu strasznie marudny
      wiec nie daje mi dojsc do komputera. Doezwe sie jak tylko mu przejdzie. Trzymaj
      sie Pa. Aska
      • gala131 Re: czym zajmujecie maluszki 29.06.04, 09:55
        serwus to znowu ja. Juz wszystko wrocilo do normy. Pawelek jest znowu zdrowy i
        polen optymistycznego podejscia do zycia. Najprawdopodobniej wyzynaja mu sie
        pierwsze zabki bo wszystko strasznie gryzie i okropnie sie slini. Od tygodnia
        tez potrafi obracac sie z pleckow na brzusuek wiec trenuje tak solidnie, ze nie
        mnozna spuszczac z niego oka. Skonczyly sie czasy gdy lezal sobie na kanapie a
        ja moglam na chwile odejsc. Teraz to prawdziwe zywe sreberko. Ostatnio lubi
        bawic sie nadmuchana pileczka plazowa. Bardzo sie przy tym denerwuje bo nie
        potrafi jej calej zmiescic w buzi. No to narazie pozdrawiam. Aska.
Pełna wersja