Oporna na zabawy dwulatka

08.07.04, 11:35
Moja córcia ma 2 latka, chodzi do złobka i dobrze się rozwija. Chciałabym
urozmaicić czas spędzany z nią, czegoś nauczyć, ale mam problem.
Kiedy próbuję czytać, zabiera mi książkę, zatyka buzie, czasami wyrzuca
książeczkę, nie potrafi się skupić na bajkach. Malowaniem zajmuje się przez 5
minut, szybko sie nudzi i nie potrafi się dłuzej kredkami zająć. Inne zabawy -
budowanie z klocków, lalki itp. to zabawy na chwilkę. Czasami marudzi, nie
potrafi sie niczym zająć. Chcę poświecać jej jak najwiecej czasu i pokazywać,
jak można czymś się miło zajać , ale nijak mi to wychodzi! Dodam jeszcze, że
czesto sie obraża, robi na przekór!
Jak uczycie skupienia i dłuższej zabawy dziecko? Może inne formy rozrywki
można tu zaserwować?
Beata
    • jagienka.harrison Re: Oporna na zabawy dwulatka 08.07.04, 14:12
      Mam nadzieję że się nie gniewasz, że Ci się tu wcinam, ale mam ten sam kłopot.
      Mój Dominik ma 19 m-cy. Dzisiaj strasznie pada i wieje i nie mogę z nim wyjść
      na spacer i się okropnie nudzimy. Mój Dominik potrafi się sam bawić, ale czasem
      to w ogóle nic nie chce robić. Rysować nie lubi, jak mu czytam też nie (woli
      sam), klocki układa a na końcu bardzo ładnie nimi rzuca na odległość...też nie
      wiem z czego to wynika. A ponieważ jeszcze nie chodzi sam (!) to w ogóle jest
      ograniczony...Mam nadzieję że ktoś nam odpisze!
    • pyza15 Re: Oporna na zabawy dwulatka 09.07.04, 11:32
      Mogę Cię jedynie pocieszyć, że Kubuś, gdy miał jakieś 2,5 roczku potrafił
      zainteresować się czymś bardzo długo. Wcześniej, w zależności od nastroju,
      zabawa trwała jakieś 10, 15 minut. U nas wspaniale sprawdziła się ciastolina,
      tylko nie ze sklepu, lecz tzw masa solna. I jeszcze malowanie farbkami, lecz te
      zabawy wiązały się później z wielkim sprzątaniem.
      Generalnie największe zainteresowanie zabawami manualnymi (rysowanie, lepienie,
      budowanie itp) synek wykazywał po "szaleństwie" na placu zabaw czy spacerze.
      Pozdrawiam
      Zapomniałam napisać, że synek już wtedy zaczął wycinać (kolorowe gazety, nie
      wycinanki) i kleić, co też bardzo lubił.
    • r345 Re: Oporna na zabawy dwulatka 10.07.04, 22:47
      Moj 27 miesieczny synek tez ma takie dni.To normalne dla tego wieku zwlaszcza
      dla dzieci nadto aktywnych.

      Jedyna zabawa po ktorej nie ma totalnego zniszczenia to wybieganie się.

      Ale powiem Ci ze z miesiaca na miesiac jest lepiej.

      Kiedys np. rzucal tylko klockami.Teraz potrafi zbudowac ladna wieze.Najbardzie
      lubi te Maxi Chicco bo wieza moze byc wieksza od niego.

      Zycze duzo spokoju.

    • gucio2 Re: Oporna na zabawy dwulatka 05.08.04, 13:01
      Witaj,
      Też mam podobny problem z moim dwulatkiem, próbuje różnych rzeczy, jedne się
      nudzą szybciej inne wolniej. Ale chciałabym Ci polecić- bańki mydlane, u nas to
      nieprzemijająca zabawa.
      Pozdrawiam
      Dorota
    • steffa Re: Oporna na zabawy dwulatka 12.08.04, 00:06
      Che che. A u nas to często ja się szybciej nudzę, no bo ile razy można czytać
      tę samą książkę (odp.: co najmniej pięc!) Skupienie przyjdzie z wiekiem, chyba
      od dwulatka nie można jeszcze zbyt wiele wymagać. A może po prostu brakuje jej
      ciebie i odrzucanie proponowanych zabaw, to taka forma buntu?
Pełna wersja