agnieszka_chrzaszcz 03.08.04, 11:18 Mieszkam na Pracdze Północ i nie ma tam fajnego, czystego i dobrze wyposażonego placu zabaw. Może polecicie jakieś dobre miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
adimama Re: Gdzie w Wawie plac zabaw 06.08.04, 23:15 Mieszkam na Pradze Pólnoc i ja akurat chwalę sobie to miejsce (także pod względem placów zabaw i miejsc do spacerów). Oczywiście wszystko zależy też od tego w którym miejscu Pragi mieszkasz (ja zamieszkuję ok. pl Hallera) Mam stąd blisko do Zoo, do parku praskiego, a niedaleko na ul. Starzyńskiego jest całkiem przyjemny ogródek jordanowski- oprócz piaskownicy i różnych bujawek i huśtawek,są tam wydzielone boiska do gry w piłkę (co ma ogromne znaczenie dla mojego synka dla którego piłka ma większy urok niż niejedna huśtawka) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: Gdzie w Wawie plac zabaw 18.08.04, 23:41 W Parku Skaryszewskim, oprócz placu zabaw atrakcje w postaci karmienia wiewiórek, gołąbków i kaczek, ja przyjeżdżam po to aż z Tarchomina, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
adria1977 Re: Gdzie w Wawie plac zabaw 13.08.04, 00:51 Swietny plac zabaw jest w Ursusie na osiedlu Niedzwiadek. Nie polecam tylko wyprawy tam w duzy upal, bo plac powstal niedawno i drzewka na nim sa malutkie, nie ma w ogole cienia. Pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
skania.h.j Re: Gdzie w Wawie plac zabaw 19.08.04, 11:56 Kiedyś po drodze do misiów przy Al. Solidarności wstąpiłam z dziewczynkami na plac zabaw na tyłach, w parku (Praskim?). Wydał mi się dobrze wyposażony, nawet bardzo, ale nie wiem, czy ciut nie za tłoczny. Podzielam za to zdanie na temat Parku Skaryszewskiego. Jak mieszkałam w Akademiku na Kickiego, chodziłam tam niemal co dzień w sesji na "siępouczenie", a potem, jak studia zeszły na dalszy plan, prowadzałam tam Jagodę w głębokim wózku i żałowałam, że jest jeszcze za mała, by w pełni cieszyć się tymi spacerami, bo i kaczki, i wiewiórki, i woda, i kawałek lasku, i dzikie chaszcze, i boiska, i właśnie duży plac zabaw dla dzieci, i kawałek łąki, i część "cywilizowana" z asfaltowymi alejkami. Nie wiem, jak to wygląda teraz, ale był też mały amfiteatr. A zdaje się, że tam, gdzie kanał przechodzi w staw czy jeziorko, czy coś takiego, jest też przystań z wypożyczalnią kajaków, rowerów wodnych, łódek itp. Dla prawobrzeżnej Warszawy świetna alternatywa Łazienek. Wart nawet całodziennej wyprawy. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś