"MIAŁ OJCIEC STARY TRZY CÓRY"..jak dalej?

17.08.04, 17:50
Witam, chciałam się zapytać, czy któraś z Was zna może pisenkę zaczynającą
sie od słów wymienionych w temacie.Jak byłam troche starsza to spiewała mi ją
mama,ale jest to brutalna piosenka. Nie pamiętam tesktu ale opowiadał o
tym,ze ojciec jest bardzo dobry dla swoich córek, ale najwiecej darów daje
nastraszej, a praktycznie nic najmłodszej.Kiedy jest stary i nie ma co jesc
idzie do nich proscic o jedzenie, jedna mówi,ze ma sie utoic i daje kalien,
druga ze ma sie powiesic i daje line,,a trzecia mimo,ze niewiele ma dzieli
sie z nich kawałkiem chleba.Wtedy ojciec żałuje,ze wczesniej prawie nic jej
nie dał tylko tym starszym.
Jest to jak wspomniałam brutalna,ale i poczuczająca piosenka,,, teraz
chciałabym ją sobie przypomniec,,, szukałam w internecie, lecz nie
znalazłam.. crying(
    • bozena.s Re: "MIAŁ OJCIEC STARY TRZY CÓRY"..jak dalej? 18.08.04, 12:36
      Ja znam takie słowa. Jest to tekst ludowy, więc na pewno występuje w wielu
      wersjach.

      Miał jeden ojciec trzy córy, nie wiedział co ma dać której
      Gdy tę najstarszą za mąż dał, trzysta talarów wiana dał
      Gdy tę postrzednią za mąż dał, dwiesta talarów wiana dał
      Gdy tę najmłodszą za mąż dał sto talarów wiana dał
      Idzie ojciec bez wieś a płacze do swej najstarszej cerusie
      Ceruś moja ceruś daj chleba bo ja już robić nie mogę
      Trzysta talarów dałem ci, chowaj mnie teraz do śmierci
      Ceruś do komory skoczyła, ogromny powróz przyniosła
      To macie taciku a idźcie, a zaraz mi się powieście
      Idzie ojciec bez wieś, a płacze, do swej postrzedniej cerusie
      Ceruś moja ceruś daj chleba bo ja już robić nie mogę
      Dwiesta talarów dałem ci, chowaj mnie teraz do śmierci
      Ceruś do komory skoczyła, ogromny nóż mu wyniosła
      To macie taciku a idźcie, a zaraz mi się przebijcie
      Idzie ojciec bez wieś a płacze do swej najmłodszej cerusie
      Ceruś moja ceruś daj chleba bo ja już robić nie mogę
      Ceruś do komory skoczyła, ogromny bochen wyniosła
      To macie taciku, a jedzcie, a to najmłodsze kolebcie
    • madzialena22 Re: "MIAŁ OJCIEC STARY TRZY CÓRY"..jak dalej? 18.08.04, 23:48
      hmm..dzięki,, nie miałam pojęcia,że to jest ludowa piosenka... faktycznie tekst
      jest inny niż znałam (nawet troszke nie pasuje do tamtej melodii),ale na jego
      podstawie zaczynam kojarzyć znane mi słowa.. Dzięki serdeczne, pozdrawiam
      • elmira_k Re:a może takie słowa? 26.08.04, 21:19
        Ja znam taką wersję. Bardzo lubiłam tą pisenkę.
        Mama mi śpiewała jak byłam mała sad wzruszyłam się....

        Były tam bramki, bramki, bramki trzy
        Miał tam staruszek córki trzy
        Najstarszą córkę za mąz wydał
        i trzy tysiące ofiarował.
        Były tam bramki, bramki, bramki trzy
        Miał tam staruszek córki trzy
        Średnią córkę za mąz wydał
        i dwa tysiące ofiarował.
        Były tam bramki, bramki, bramki trzy
        Miał tam staruszek córki trzy
        Najmłodszą córkę za mąz wydał
        i polny kwiatek ofiarował.
        Były tam bramki, bramki, bramki trzy
        Miał tam staruszek córki trzy
        Wziął kija w rękę idzie do wsi,
        do nastarszej córki puka we drzwi.
        Ty mnie córeczko ty mnie znasz,
        Ty mi kawałek chleba dasz,
        masz ojcze sznurek idź powieś się
        a po mych progach nie szwędaj się.
        Były tam bramki, bramki, bramki trzy
        Miał tam staruszek córki trzy
        Wziął kija w rękę idzie do wsi,
        do średniej córki puka we drzwi.
        Ty mnie córeczko ty mnie znasz,
        Ty mi kawałek chleba dasz,
        masz ojcze kamień idź utop się
        a po mych progach nie szwędaj się.
        Były tam bramki, bramki, bramki trzy
        Miał tam staruszek córki trzy
        Wziął kija w rękę idzie do wsi,
        do najmłodszej córki puka we drzwi.
        Ty mnie córeczko ty mnie znasz,
        Ty mi kawałek chleba dasz,
        masz ojcze chleba i usiądź tu
        będziesz mi lulał dziecko do snu.

        Czy o te słowa chodziło ?
      • akacma Re: "MIAŁ OJCIEC STARY TRZY CÓRY"..jak dalej? 30.08.04, 00:27
        Tam pod Warszawą w pewnej wsi
        Wydawał ojciec córki trzy
        Jak tę najstarszą wydawał
        Złotą koronę jej dawał
        Jak tę średniejszą wydawał
        Złoty pierścionek jej dawał
        Jak tę najmłodszą wydawał
        Polny kwiatuszek jej dawał
        Wziął ojciec laskę, szedł przez wieś
        Wstąpił do córki najstarszej
        Dzień dobry córuś, jak się masz
        Miałaś mnie żywić dłuższy czas
        Córka pobiegła do młyna
        Przyniosła ojcu kamienia
        Masz ojcze kamień, utop się
        A z mojej chaty wynoś się
        Ojciec się gorzko rozpłakał
        Że takiej córce wszystko dał
        Wziął ojciec laskę, szedł przez wieś
        Wstąpił do córki średniejszej
        Dzień dobry córuś, jak się masz
        Miałaś mnie żywić dłuższy czas
        Córka pobiegła do woza
        Przyniosła ojcu powroza
        Masz ojcze powróz, powieś się
        A z mojej chaty wynoś się
        Ojciec się gorzko rozpłakał
        Że takiej córce wszystko dał
        Wziął ojciec laskę, szedł przez wieś
        Wstąpił do córki najmłodszej
        Dzień dobry córuś, jak się masz
        Miałaś mnie żywić dłuższy czas
        Córka pobiegła do stołu
        Przyniosła ojcu rosołu
        Masz ojcze rosół, pożyw się
        A w mojej chacie pozostań
        Ojciec się gorzko rozpłakał
        Że takiej córce nic nie dał

        Taką wersję przywiozłyśmy kiedyś z siostrą z kolonii. Ta ma rymy jakby
        częstochowskie, a czasem w ogóle ich brak - myślę że też przekazywana była z
        ust do ust i odtwarzanie szwankowało - ale za to wzbogacona jest o element
        refleksji ze strony ojca, który zainwestował nie w te córki co trzeba.

        Pozdrawiam,
        Anka
Pełna wersja