flurcia
08.03.05, 18:06
Moja Ola (17 m-cy)wzięła sie "ostro" za rysowanie. Dostała paier i ołówek. No i maluje nie tylko po papierze ale i po ścianach

. Na szczęście jest to ołówek i mogę go zetrzeć zwykłą gumką o ścierania.Boję się, żeby sobie tym ołówkiem nie zrobiła krzywdy. Widziałam ostanio matę wodną i zastanawiam się nad jej zakupem. Rozważam też kupno znikopisu, ale tam też jest taki"cienki partyczek" do rysoawania, więc chyba odpada. tablica zkredą też, bo boję się, że Ola przy swojej pomysłowości zje kredę.
Może macie maty wodne i macie jakieś swoje spostrzeżenia i uwagi. Z góry za wszystkie dziękuję.
Zdaję sobie sprawę, że małe dzieci lubią rysować i jest to czynność, która raczej nie mija a rozwija sie z wiekiem. Może więc warto zainwestować w matę wodną, póki dziecko nie jest na tyle duże, żeby rysować innymi przemiotami bez obawy, że sobie coś zrobi.