Nasze zabawy z dzieciństwa :)

14.11.05, 09:26
Hej! Proponuję założenie wątku z najciekawszymi zabawami z naszego
dzieciństwa.

Ja odkryłam, że wspaniałą zabawą może być wspólne oglądanie bajek, ale nie w
telewizji, czy na dvd, tylko takich z kiliszy. Parę dni temu wygrzebałam na
strychu projektor "ania" i od razu powróciły wspomnienia z dzieciństwa,
dogrzebałam się także do siatki pełnej klisz z bajkami, uwierzcie, że moja
2,5 letnia córeczka była zachwycona i dziś od rana męczyła mnie o bajki.
Polecam wszystkim, świetna zabawa smile

Dopisujcie, jeżeli przypomni się wam coś ciekawego. Takie stare zabawy mogą
byc wspaniałą odmianą dla naszych dzieci

Pozdrawiam
    • ell_anna Re: Nasze zabawy z dzieciństwa :) 15.11.05, 08:42
      Nie pamiętacie żadnych ciekawych zabaw? Szkoda...
      Ja jeszcze pamiętam, że godzinami mogłam robić dom dla lalek z pudełka po
      butach, oczywiście z pomocą mamy.
      Może jednak macie jakieś ciekawe wspomnienia?
      • jessia Re: Nasze zabawy z dzieciństwa :) 15.11.05, 12:23
        ja lubilam robic domy/namioty z kocow zawieszanych na sofie/krzeslach itp. Tez
        pociagi dla misiow/lalek z pudelek kartonowych. Niestety z innych zabaw dla
        grupy wiekowej mojego starszego dziecka (2 lata) juz nic niepamietam. Ale
        mojamama zawsze mi opowiadala, ze lubilam robic "ciastka" z platkow
        sniadaniowych, rozsypujac je do foremek na babeczki. Niestety, albo ja bylam
        porzadniejszym dzieckiem niz moje wlasne, albo ona miala wiecej cierpliwosci,
        bo jak robie to z moim dzieckiem to momenti platki sa wszedzie... Ale
        wymyslilam w zwiazku z tym podobna i mniej chaotyzujaca wersje: wsadzamy
        pojedyncze klocki (te najmniejsze) do tych samych foremek i udajemy, ze sa
        ciastkami. Potem wsadzamy calosc do "piekarnika" (pólka na regale) i potem,
        uzywajac jakas szmate jako rekawiczke, wyciagamy, uwazajac bardzo, żeby sie
        nie "poparzyc". Potem wykladamy na "talerz" (ksiazke), rozdajemy i jemy. mmmm
        pycha, mowie Wam! Szczegolnie niebieskie wink)
        pzdr, czekam na inne pomysly
        jessia i mila (2 lata)
    • czerska Re: Nasze zabawy z dzieciństwa :) 16.11.05, 09:41

      a ja pamiętam jak w lecie z mamą zrywałyśmy dośc duże liście i spinałyśmy po
      dwa ze soba cienkimi patyczkami (albo np. kolcami akacji). Powstawały super
      torebeczki którymi uwielbiałam sie bawić.
      Obowiązkowo do tego korale z jarzębiny i wianek z kwiatów na głowę wink)))

      A propos korali, to bardzo lubiłam robic je z makaronu - teraz jest kolorowy,
      za "moich czasów" farbowała go mama
      Pozdrawiam
      Karolina mama Igusi
      • czerska Re: Nasze zabawy z dzieciństwa :) 16.11.05, 09:46

        a i jeszcze pamiętam wycinanki!
        Nie wiem czy treaz sa dostępne ale kiedys było tego bardzo duzo - zamek z
        papieru, rycerze, farma, a najwięcej róznych laleczek z ubrankami.
        Te lalki tez sama (z pomoca mamy) robiłam i rysowałyśmy ubranka, wycinałyśmy i
        przebierałyśmy "lalę". Domek miałą narysowany na papierze, wycięty, z ruchomymi
        okiennicami i drzwiami i przypięty szpilkami do łóżka (tapczanu).
        Pamiętam też jaką frajdę sprawiało mi robienie tatrzyku. Duże pudło wycięte z
        dwóch stron było sceną. NA patyku robiłam z rodzicami rożne laleczki/pacynki i
        potem odgrywałam przedstawienie - widownia z lalaek i misiów, czasami brat no i
        obowiązkowo rodzice.

        A ciasteczka i inne wypieki robiłam z plasteliny.

        Pozdrawiam
        Karolina mama Igusi
    • ana_mama_patrycji Re: Nasze zabawy z dzieciństwa :) 16.11.05, 18:17
      A ja wychowałam się " na budowie" tzn, moi rodzice budowali dom kiedy my
      byliśmy dziećmi. Pamiętam ogromne tunele w piasku, zamki, babki. Zupa z błota
      na pustaku itp. Pozatym ciągle bawiliśmy się w coś z piłką. Zauważyłam, że
      teraz dzieci nie bawią się tak jak my dawniej, wolą komputer, telewizor, itp.
      Pamiętam jeszcze że malowaliśmy farbkami co się dało a później patrzyliśmy jak
      deszcz to zmywa. Łobuziaki co????????
Pełna wersja