macademia
09.06.06, 14:10
Fajna jest. Choc nie wiedziala,że robi takie numery dla maluchów. Ja
podeszlam do tego z innej strony, choć intencje byly podobne - prezent dla
dziecka. Coś, co będzie pochodzilo ode mnie i będzie jednocześnie źródlem
radości i pamiątką na wiele lat. Jednym slowem - napisalam i zailustrowalam
wlasnorecznie baśniową książkę. Zeszlo mi na to wiele racy i wieczorów, ale
ostatecznie się udalo. Zglosilam się do tej firmy z tym wytworem wyobraźni i
pomogli mi to wszystko poskladać w kupę i wydali w trzech egzemplarzach w
twardej okladce. Tak na wypadek, gdyby dwa poprzenie zostaly przez dziecko
zjedzone

Narazie ie udalo mi się przetlumaczyc dziecku,że to napisala
mamusia, ale za to jaką mam satysfakcję? A i rodzina zachwycona. Grunt to
pomyslowość. Teraz myślę nad wlasnorecznie zrobionym foto-albumem mojego
dziecka, oczywiście z odpowiednimi komentarzami przy każdym znaczący
wydarzeniu. To bedie dopiero wspaniala pamiątka na późniejsze lata. A firmę
rzeczywiscie polecam, jako przyjazną mamom i kieszeni.