Jak uczyć 5-latkę literek?

08.10.06, 18:10
może macie jakies pomysły, albo znacie jakies fajne stronki w necie.....
Chętnie bym coś wydrukowała, wydaje mi się że by to pomogło.
    • apocalipsaa Re: Jak uczyć 5-latkę literek? 08.10.06, 18:21
      Wydaje mi się, że normalnie, jak najwięcej czytając. Mój syn nauczył się dzięki
      czytaniu książek. Czasem jak gdzieś wychodziliśmy pytał się co jest napisane na
      sklepie/murze/tablicy i w ten oto sposób, któregoś dnia spytał się mnie
      czemu "Anka K. to stara K... która daje murzynowi?" (przeczytał na przystanku).
      Zdarzało się też że przybiegał i kazał sobie mówić co to za literka.
      Aha, i nie mów do dziecka na G 'gie' tylko 'gy', bo potem wynikają problemy jak
      dziecko stara sobie sklecić jakoś zdanie i najlepiej uczyć całych wyrazów a nie
      dukania po kolei literek.
      A jeśli już koniecznie chcesz coś drukować to polecam rysunek a pod spodem
      podpis drukowanymi literami co to jest.
      • tomczynskam Re: Jak uczyć 5-latkę literek? 08.10.06, 18:30
        moja córka uwielbia książki, ale jakos do tej pory nie bardzo przyswaja sobie
        literki.....kojarzy tylko niektóre, a czytamy codziennie kilka bajeczek
    • paneek Re: Jak uczyć 5-latkę literek? 08.10.06, 19:42
      heh literki.. pewnie nie uwierzycie ale moja (od dziasiaj 4 letnia) ma to juz
      dawno za soba!! tatus czytal gazety gdzie byly duze wytłuszczone litery, a
      coreczka (wtedy ok 2,5 letnia) pytala co to jest, na co tatus np.: literka W.
      dziecko tak sie zainteresowalo ze migiem zapamietala caly alfabet. szkoda ze
      ten etap juz za nami.

      mam tylko jeden link ale to do nauki literek moze Ci sie przyda
      http://www.dltk-kids.com/alphabuddies/mabcposter.html

      pozdrawiam i zycze powodzenia z nauka smile

    • pi-razy-zaba Re: Jak uczyć 5-latkę literek? 08.10.06, 20:27
      Hm...
      Jeżeli poszukujesz kolorowanek, na których będzie litera zobrazowana czymś, co
      się na nią zaczyna - to będzie ciężko. Znalezienie zbioru jpegów czy gifów, na
      których byłyby litery pasujące do polskiego słowa nazywajacego coś na obrazku
      jest beznadziejnym zadaniem, o ile nie niemożliwym. O pdf-ie wiem jednym. To,
      co linkuje w sąsiednim poście Paneek, to angielskie słowa, moim zdaniem
      polskiemu dziecku mogą tylko zamieszać w głowie.
      Natomiast wymyśliłam coś innego - szczegóły znajdziesz u mnie na blogu (link w
      sygnaturce), nazwałam to "Projekt ABC", link do opisu pomysłu i podglądu
      realizacji jest po prawej stronie pod kalendarzem, natomiast poszczególne
      litery opisane są w kategorii "ABC", link pod żabką.
      Na tę chwilę zrealizowana jest z grubsza połowa, nie chcę opisać wszytskiego
      naraz, żeby mi alfabet nie zmonopolizował bloga wink

      PS. Wiesz oczywiście, ze pięciolatka nie musi umieć czytać? smile Niemniej,
      zapraszam cię serdecznie do mojego bloga.
Pełna wersja