Brak chceci do zabawy klockami - czy to cos nie tak ?

IP: 195.136.36.* 10.12.01, 14:57
Moj syn skonczy jutro pietnascie miesiecy.Juz dawno kupilam mu duze klocki Chicco, co jakis czas prubuje go zachecic do budowy z nich , a jego interesuje wylacznie plecaczek w ktore te klocki sa zapakowane.Ma inne foremeczki - z nich po zaczecie ulozy wieze dw u lub trzy elementowa. Czasem bawi sie takim kijkiem na ktory naklada sie kulka - tez roznej wielkosci i pojemnikiem do ktorego wrzuca sie rozne figury ( kule, szescian, czworoscian) odpowiednimi otworami. Do tego daje sie zachecic, po swojemu 2czyta ksiazeczki ( opoiwiada w swoim jezyku) , ale typowych klockow nie chce ukladac !.Czy mam sie zwrucic do pomoc do specjalisty , czy coos jest nie tak?!PORADZCIE!!!!
    • Gość edziecko: Gosia Re: Brak chceci do zabawy klockami - czy to cos nie tak ? IP: (212.106.152.5) 192.168.1.* 10.12.01, 16:29
      Mag! No co ty? Dobrze, że wogóle chce się czymś bawić tzn. zabawkami. Moje dziecko omija przedmioty przeznaczone dla jego grupy wiekowej, ma 14 miesięcy, ciekawią go tylko rzeczy dla dorosłych. Zanim pozna sens układania klocków upłynie jeszcze trochę czasu. Niczym się nie przejmuj. Pozdrawiam.
    • Gość edziecko: Agusia Re: Brak chceci do zabawy klockami - czy to cos nie tak ? IP: 217.96.78.* 10.12.01, 16:58
      Potwierdzam. Mój mały ma 3 i pół roku, jest naprawdę rozgarniętym przedszkolakiem, a zabawa klockami interesuje go tylko wtedy, jak ja coś na jego oczach z klocków układam (i to nie zawsze). ALe ja lubię jazz, a mój mąż heavy metal. Mały też ma prawo do własnych upodobań, prawda?
    • Gość edziecko: YennaM Re: Brak chceci do zabawy klockami - czy to cos nie tak ? IP: 217.30.131.* 10.12.01, 17:09
      Po pierwsze, zeby dziecko zaczelo sie bawic klockami, musi sie dobrze napatrzyc, jak to robia rodzice ;)A poza tym - na Twoim miejscu ja bym sie nie przejmowala niechecia dziecka do klockow. Moze mu sie te klocki po prostu nie podobaja?PozdrawiamYM
    • Gość edziecko: hala Re: Brak chceci do zabawy klockami - czy to cos nie tak ? IP: 62.148.75.* 10.12.01, 23:21
      Tak , tez sie nad tym zastanawialam, dlaczego Jozka jakos nie pali sie do zabaw klockami. Tzn. na propozycje zabawy przystaje bardzo entuzjastycznie, ale potem zada, zebym ja ukladala klocki bo "Jozia nie umie". Czasem zachecam ja do budowy wiezy, zabawa trwa krotko. Jak byla w wieku twojego dzieciecia, niezwykle entuzjastycznie burzyla wielkie klockowe wieze (mu mamy drewniane klocki z ikei), to byla pyszna zabawa..... teraz tez to lubi ale juz nie tak. Ma za to inne zainteresowania, najchetniej ksiazeczki, kiedys albumy ze zdjeciami (godzinami). I tak juz ma. Wiec twoje dziecko tez pewnie tak ma. nie przejmuj sie, niech robi to co lubi...pozdrohala
      • Gość edziecko: asik Re: Brak chceci do zabawy klockami - czy to cos nie tak ? IP: 213.25.93.* 11.12.01, 08:50
        CZEŚĆ MAG,Nie przejmuj się. Mam synka w wieku twojego szkraba i dokładnie tak jak twój nie interesuje się zbytnio swoimi zabawkami. Najlepsze są piloty oraz inne rzeczy nie do zabawy dla dzieci. Pluszowe misie? Gryzaczki? Zabawki? Leżą nieruszone w kącie i się kurzą. Natomiast wszystko inne co jest be, jest OK. Nie przejmuj się i nie panikuj. Przyjdzie pora i na klocki. Pocieszę Cię, że twój synek chociaż chce czytać po swojemu bajki bo mój tylko lubi przewracać kartki w książeczce lub ewentualnie ją gryźć. Ale i na to przyjdzie pora.Pozdrawiam,Asik mama Kuby
        • Gość edziecko: wiesia Re: Brak chceci do zabawy klockami - czy to cos nie tak ? IP: 195.116.213.* 11.12.01, 13:47
          asik napisała/ł:> Najlepsze są piloty oraz inne rzeczy nie do zabawy dla dzieci. Pluszowe misie? Gryzaczki? Zabawki? Leżą nieruszone w kącie i się kurzą. U mnie podobnie. Najlepsze zabawki to piloty, telefony bezprzewodowe, wszystko co zawiera koła, kółka i kółeczka, świecące diody, wiertarka, obcęgi, śrubokręty i cała reszta "zabawek" taty. :ouch:
    • Gość edziecko: Marzena B. Re: Brak chceci do zabawy klockami - czy to cos nie tak ? IP: 193.178.164.* 11.12.01, 15:25
      Cześć Mag,Jestem kolejną mamą, która chce potwierdzić Ci, że w tym wieku tak jest i już. Co więcej, później mały też może się nie interesować specjalnie klockami, układankami, itd. To wszystko mogę Ci potwierdzić na przykładzie mojego "dużo" starszego (bo ma ponad 2,5 roku)synka. Zabawa klockami do dzisiaj polega na wysypywaniu ich z kubełków (wspaniały jest ten łoskot!!!) i psuciu tych budowli, które pieczołowicie zostały zbudowane przez rodzica. Dopiero od kilku miesięcy buduje wieże (ale bez specjalnych emocji); z piankowymi puzzlami też zaczął sobie dobrze radzić dopiero niedawno. Przyznam się, że kiedyś miałam podobne zmartwienia - dlaczego nie bawi się klockami? (a z podręcznika wynikało, że już powinien). Ale on tak miał i już. Natomiast wczoraj osłupiałam, synek po raz pierwszy zupełnie samodzielnie i z własnej inicjatywy ulepił z plasteliny bałwana; i ten bałwan miał nawet oczy. Nie martw się Mag, jeszcze kiedyś Cię zaskoczy wspaniałą budowlą lub rysunkiem.Pozdrowienia,Marzena B.
    • Gość edziecko: Mag Re: Brak chceci do zabawy klockami - czy to cos nie tak ? IP: 195.136.36.* 12.12.01, 08:44
      Dzieki wszystkim za odpowiedzi. Czuje sie teraz o wiele lepiej , bo marbi swoich zabawek. Jak widac to normalka. Jeszcz rez dzieki . Przestane go mi.
      • Gość edziecko: Ewcia Re: Brak chceci do zabawy klockami - czy to cos nie tak ? IP: 213.76.109.* 21.12.01, 22:34
        A ja myślałam, że dzieci lubią klocki. Mój Czaruś ma prawie czternaście miesięcy i interesuje go pilot, moja komórka, młotek plastikowoy i bębenek grający jak dyskoteka. Wszystkie klocki Chicco, inne wkładane do pudełka przez otworki służą tylko do wysypyawania z pudełka, ew. do gryzienia. Przykre, bo mnie się bardzo podobają, a nie mam czasu się nimi pobawić, bo muszę ganiać za moim prawie chodzącym w pionie i zawzięcie czworakującym robaczkiem.
Pełna wersja