apel do kreatywnych mam!!

04.11.06, 12:42
moja córcia skończyła już 9 miesięcy, do tej pory dużo spacerowałysmy, a
teraz więcej czasu spedzamy w domu bo szybko robi sie ciemno i pogoda juz nie
odpowiednia na 3 godzinne spacery.zabawki szybko idą w odstawkę -nudzą ja
szybko. chwile poczytam, ale ciekwsze dla niej wyrywanie i zjadanie książki.
generalnie najciekwej wg Laurki jest jak można posmakować dosłownie
wszystko.nawet ten tekst trudno mi napisać bo zdejmuje wszystko z biurka,
najpierw do buzi, potem na ziemie. a jak nie chcę jej dać zjeść np. kartki
papieru to rozpacz. zabawki są mało interesujące. zdaje sobie sprawę z tego
że to całkiem normalne zachowanie u takiego dziecka, wiem że mała chce
zaspokoic swoja ciekawość.
Czym zainteresować dziecko na tym etapie rozwoju? mam nawet książkę z
zabawami pt"Maluch bawi sie i uczy" Penny Warner, ale pomysły z tej książki
po pierwsze nie są odkrywcze a po drugie starczaja na godzine zainteresowania
Laurki, a co z resztą dnia?
    • larka7 co myslicie o 04.11.06, 15:03
      www.allegro.pl/item139363780_okazja_stolik_siedzik_dzieciecy_3_w_1_berchet.html
      • monikaps Re: co myslicie o 04.11.06, 15:25
        Jak Ewcia była w tym wieku, to głównie śpiewałyśmy i tańczyłyśmy - bardzo jej się podobały dziecięce piosenki, Miś i Margolcia itp. Lubiła patrzeć, jak ja tańczę i też kiwała się na czworakach. Ustawiałam jej wieże z klocków, a ona "przybiegała" je burzyć, robiłam jej "przeszkody", np. żeby przepełzała przez moje nogi. Lubiła wkładane kubeczki, zabawkę Tolo:
        www.merlin.com.pl/frontend/towar/349174
        i inne, w których można było manipulować. No i książeczki, oglądanie, opowiadanie, smakowanie wink
        Takich stolików, jak w poprzednim poście, nie polecałabym, dziecko nie może się ruszać, musi być w pozycji wymuszonej przez zabawkę, wydaje mi się to niedobre. To już raczej stolik osobny, coś jak to:
        www.merlin.com.pl/frontend/towar/465318
        Nie zmusza dziecko do zabawy, ale może zająć.
        Oczywiście, zabawka unieruchamiająca dziecko, podobnie jak chodzik, jest wygodna dla opiekuna, bo mniej trzeba dziecko pilnować, nic sobie nie zrobi, ale nie należy z tym przesadzać.
        No i jak Ewa zaczynała chodzić, to lubiła coś pchać przed sobą, może być spore pudło, może być chodzik-jeździk, u nas to było krzesełko do karmienia z Ikei smile
        Pozdrawiam i życzę wesołych wieczorów
        • larka7 Re: co myslicie o 04.11.06, 20:32
          dziękuje bardzo za odpowiedź, na pewno skorzystam z rad i doświadczenia. ten
          stolik tez wydał mi się niedobry ze względu na wymuszona pozycje, szczególnie w
          wieku kiedy dziecko powinniśmy stymulować raczej do ruchu a nie go
          unieruchamiać. polecała mi to inna mama, ale chciałam poznać opinie innych.
          linki z zabawkami, które podałaś sa bardzo ciekawe. dziękuje za rady, napewno
          skorzystam
    • anuszkaa Re: apel do kreatywnych mam!! 05.11.06, 14:27
      Kup basenik z kulkami.
      Moja malutka siedziała w takim baseniku całymi dniami.
      A jakie to "zdrowe" smile.
      Chodzi o masaż całego ciałka, chwytanie , rzucanie, nauka kolorów itp.
      Pozdrawiam.
    • lamicka Re: apel do kreatywnych mam!! 05.11.06, 14:33
      a moj synus (10m-cy) najbardziej lubi sie bawic miseczkami roznej wielkosci
      lyzkami itp. pozdrawiamy

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=51539855
Pełna wersja