zabawy dla 1,5-2 latków? jakie?

19.09.07, 17:32
Witam!

jakie zabawy oferujecie swoim maluchom???
potrzebuję rozeznania w temacie, może cos odgapimy żeby bylo ciekawiejsmile
    • mama.macieja Re: zabawy dla 1,5-2 latków? jakie? 19.09.07, 17:51
      my jestesmy na etapie samochodów...
      maly robi dluugie karawany z autek.
    • mama_frania Re: zabawy dla 1,5-2 latków? jakie? 19.09.07, 18:21
      U nas:
      - mama (lub tata) goni dziecko- najlepiej na czworakach- wołając złapię cię!
      Zaraz cię złapię!- mój synek wtedy się smieje i ucieka (ale tak niezbyt szybko)
      i po chwili sam daje się złapać. Po złapaniu krótkie łaskotanie pod brodą i
      zabawa od nowa.
      - rzucanie piłeczki i ogólnie zabawa piłkami
      - przelewanie wody z kubeczka do kubeczka (lub innych naczyń)- trzba mieć
      odpowiednie miejsce w domu- żeby nic nie zniszczyć jesli się woda rozleje
      - wspólne "czytanie" książeczek (najlepiej jak ja opowiadam o tym co jest na
      obrazkach lub proszę synka by pokazał konkretny przedmiot)- synek na razie
      niewiele mówi więc na razie gadam ja
      - sprzątanie- daję mu szczotkę i szufelkę i Franek zamiata, albo wyciągam
      odkurzacz, włączam i Franek "odkurza"
      - ostatnio polubił dopasowywanie do pary, mamy grę "Memory" taką dla większych
      dzieci ale to nic nie szkodzi, spośród rozrzuconych karteczek z obrazkami
      wybieram jedno i proszę synka o znalezienie takiego samego obrazka (oczywiście
      obrazki nie powinny być zbyt skomplikowane- zwierzątka, samochody, rośliny,
      wyraźne symbole itp.
      To na razie wszystko co mi w tej chwili przyszło do głowy. Poza tym mój synek
      uwielbia samochodziki wszelkiej maści- zwłaszcza te gumowe Playskool więc to
      potrafi zająć go na długi czas.
    • ik_ecc Re: zabawy dla 1,5-2 latków? jakie? 19.09.07, 19:56
      U nas chwilowo na topie jest drewniany pociag z IKEI - rozne
      konfuguracje, kraksy, wozenie ludzikow, wjezdzanie w mamie w noge,
      itd.

      Ksiazki, ciastolina, naklejki, kolorowanie i rysowanie (ja rysuje
      prosta buzie, corka urozmaica wlosami, okularami, wasami, broda,
      lzami, itp).

      Zabawka pacynka na reke - u nas jest to "zywy" bobr, ktory moze ja
      przekonac do tego do czego ani mama ani tata nie daja rady. wink

      Wszelka zabawa woda, najlepiej zeby woda ciurkala, ale ekologiczna
      zabawe (jedna duza miska i kilka mniejszych pojemnikow) tez
      zaakceptuje.

      Ale najlatwiej (mi) jest ja zajac na dworze, interesuje ja wlasciwie
      wszystko, wiec wychodzimy niemal bez wzgledu na pogode - musi byc na
      prawde obrzydliwie zeby nas zniechecic. Najchetniej wywoze ja do
      lasu albo na place zabaw gdzies daleko od drogi, najrzadziej
      chodzimy na spacery przy ulicy, ale corka tez to bardzo lubi.

      Och - i trampolina u sasiadow!
      • mama_miko Re: zabawy dla 1,5-2 latków? jakie? 20.09.07, 14:37
        Oprócz tego co wyżej:

        Na spacerze zbieramy kasztany. To znaczy mój syn zbiera. Po powrocie, mama się
        bawi w robienie ludzików z kasztanów, syn się patrzysmile

        W domu wzięłam kilkanaście kartek A4 i posklejałam taśmą w ten sposób, że
        powstał wielki arkusz na pół pokoju. Narysowałam markerami drzewka, ulice i
        ronda, chodniki, jezioro. Z klocków buduję mu sklep i garaż dla koparki i
        stawiam obok ulicy. Mój mały jak usiądzie na tym arkuszu z samochodami,
        ludzikami - nie ma dziecka pół dnia. Jeździ, parkuje, do sklepu jedzie po bułkiwink
        - bawimy się chowanego, uciekamy i łapiemy się wzajemnie
        - czasem wyciągam mu namiot iglo i rozkładam w pokoju. Cieszy go samo siedzenie
        w tym namiocie
        - książeczki tak, ale on teraz woli sam "czytać" i raczej opowiada co widzi na
        obrazku
        - ogląda bajki "Boba Budowniczego", czeskich "Sąsiadów"
        - często też wywozimy śmieci; udaję że dzwonie do niego ze swojej komórki, on
        odbiera swoją plastikową; pytam się czy już mogę przyjechać po śmieci i czy
        pomoże mi załadować do śmieciarki... po rozmowie przyjeżdżam malym autem pod
        jego stópki i pytam się gdzie te śmieci. Synek ładuje do tego samochodu wszystko
        co mu leży pod ręką
        - bawimy sie też duniami - siadamy na przeciwko siebie i rozłożonymi nogami i
        turlamy do siebie wzajemnie. To jest rzadka zabawa, bo ukrywam przed nim dunie
        jak tylko mogę, by nie połknął. Może dlatego że jest rzadka, tak go ona bawi.
        - w kuchni stawiam go na krześle, podaję łyżkę, mieszadełko, deskę do krojenia,
        nóż plastikowy, makaron, ryż, trochę wody, trochę cukru, solniczkę - miesza
        przez dobre pół godziny. Później myjemy naczynia. Mam zlew dwukomorowy, więc
        stawiam go przy jednej komorze, w której myje garnuszek i łyżkę i przekłada do
        mojej komory, gdzie ja myję płynemwink

        Oj dlugi bylby ten post, więc narazie zakończe na tymsmile
    • truscaveczka Re: zabawy dla 1,5-2 latków? jakie? 20.09.07, 15:01
      Generalnie to co dziewczyny smile Ale ostatnim hitem jest balansowanie na piłce w
      leżeniu na brzuchu smile
      • mama.macieja Re: zabawy dla 1,5-2 latków? jakie? 21.09.07, 07:41
        no zabawy świetne...

        bardzo dziekuje za pomysły..
        bo wiecie, niekiedy to mi brak weny a chcialabym coś nowego, a nie tylko te
        samochody i pociagismile

        pozdrawiam i dizekujesmile
        • krasnoludekw Re: zabawy dla 1,5-2 latków? jakie? 21.09.07, 11:48
          ja dorzuce budowanie z klocków mega bloks garazu i potem wkladanie do niego
          ludzików i aut .
          znikopis- rysowanie prawie nonstop kota ,
          przyklejanie na lodówke magnesów z samolaotami ,odryłam taką ksiązeczke na realu !
          oglądanie zdjec z wakacji ,
    • renia1807 Re: zabawy dla 1,5-2 latków? jakie? 22.09.07, 22:12
      granie na cymbałkach i rysowanie to ostatnie hity
      • graniasta Re: zabawy dla 1,5-2 latków? jakie? 22.09.07, 23:23
        -Ja czasem rozkladam synkowi namiot-iglo, ale to ja mam w nim
        siedziec sad a on mi znosi do srodka wszystkie zabawki;
        -robimy garaz-domek dla niego - przykrywajac kocem jego maly stol.
        Siedzi sobie tam z duzym samochodem;
        -uwielbia zabawe w wchodzenie i wychodzenie z kosza na pranie - lubi
        tez w nim siedziec ogladajac swiat przez boczne kratki;
        -ciastolina;
        - wycinanie roznokolorowych kolek z papieru i przyklejanie je tasma
        klejaca na drzwi (pozniej pokazuje mu np. czerwone koleczko i prosze
        by przyniosl czerwony samochodzik itd.);
        - naklejanie naklejek lub wycietych przeze mnie z gazety obrazkow na
        kartke;
        - ogladanie ksiazeczek o ciekawej tematyce - samochody, pociagi,
        koparki, samoloty smile - niezle sa tez gazetki z samochodami;
        -skakanie po materacu (lezy na podlodze) i robienie fikolkow i
        innych wygibasow (w tle koniecznie arka noego);
        - chlapanie sie w umywalce - stoi wowczas na malym krzeselku.

        Tyle mi przyhodzi do glowy.

        ------
        graniasta
Inne wątki na temat:
Pełna wersja