jak zachŤci? do rysowania 2-latka

15.10.03, 12:36
Czesc
Moj dwuletni synek Mikolaj do zabaw podchodzi bardzo wybi?rczo. Uwielbia
bawi? siŤ samochodami, gra? w pi¸kŤ, je?dzi? rowerkiem lub na samochodzie.
Niewielk? uwagŤ zwraca na pluszaki i wcale nie chce rysowa?. ZachŤcanie do
rysowania koÄczy sie na tym, ýe rysuje sama a on biega. Teraz poszed¸ do
przedszkola z programem dla maluszk?w i liczŤ, ýe wiele rzeczy nauczy siŤ
robi? tam, obserwuj?c inne dzieci. Kiedy dzieci moýna zainteresowac takimi
zabawami jak rysowanie, lepienie z plasteliny, wyklejanie etc.

Pozdrawiam
Marlena mama Miko¸ajka
    • agusia029 Re: jak zachŤci? do rysowania 2-latka 15.10.03, 13:44
      Sopkojnie, wszystko przyjdzie z czasem. Na razie daj mu czystą kartkę papieru i
      kredkę (a najlepiej mazak, bo łatwiej rysować i od razu są efekty, tylko trzeba
      pilnowacsmile)Jeśli zacznie mazac po niej to bardzo dobrze, jeśli nie widocznie
      jeszcze nie jest gotowe. Naprawde nie ma sie czym martwic. A z plastelina moze
      jeszcze troche poczekajsmile
      Pozdrawiam. Mama Oleńki i Inusi
    • sion2 Re: jak zachŤci? do rysowania 2-latka 15.10.03, 19:37
      Ja to robiłam tak: przede wszystkim dzieci miały do wyboru różne kredki(nie
      wszystkie naraz)i świecowe, i Bambino, drewniane także. Po drugie warto zacząć
      malowanie farbami od kupienia farb do malowania rękami - 2 latki uwielbiają
      rozmazywać! Można dawać dzieciom rysunki do kolorowania b. duże o niewielkiej
      ilości elementów (są takie serie w księgarniach szkolnych w W-wie nawet dla 2
      latków).
      Ważne jest też, żeby dziecko zrobiło choć jedna pracę z mamą i wyszło to
      ładnie wtedy będzie wiedziało, że potrafi zrobic coś, co wszyscy będą
      podziwiać.
      A tak w ogóle to może Mikołaj nie będzie lubił malować, a będzie świetny w
      zabawach wymagających pomyślunku..... Nic na siłę!
      Niania
      • marta_ewa Re: jak zachŤci? do rysowania 2-latka 17.10.03, 21:30
        2 latek na rysowanie ma jeszcze troche czasu,najpierw musi przejsc etap
        bazgrot,najlepiej pozwolic na swobodna zabawe duza kartka papieru dobrze
        przytwierdzona do podloza i bezpieczne kredku lub pisaki .Nie jestem za
        rysowaniem z mama pod dyktando tzw,"ladnych rzeczy",rysunek dziecka to swobodna
        ekspresja.Male dziecko najpierw zdobywa informacje o swiecie i zyciu ,a dopiero
        po jakims czasie jest zdolne je przetworzyc(rysowac,malowac,lepic).A dodatkowo
        rysowanie wymaga czasu i skupienia ,a tego 2 latek musi sie nauczyc.Zycze
        pieknych prac za kilka lat,a na razie kup mu przybory rysunkowe ,moze go
        zainteresuja.
        • kborz2 Re: jak zachŤci? do rysowania 2-latka do marta_ewa 17.11.03, 11:16
          A co jak 3,5 latek nie chce rysowac , malować itd i nie umie trzymać kredki -
          bo nie chce się nauczyć - nie umie narysować żadnej figury ani czegoś
          figuropodobnego i nie umie pokolorować rysunku - jest niecierpliwy. Nie jest
          to problem skupienia bo nap może siedziec godzine i zapinać jeden guzik w
          bluzce. Co zrobić? JAk zachęcić? MA róznego rodzaju akcesoria plastyczne.
          Dodam że bardzo rózni się pod tym względem od swoich róweśników z przedszkola
          i sam to zauważa. MA moje wsparcie i poparcie oraz chęć współpracy. Tylko jak
          pomóc nadrobić takie zaległości? JAk to praktycznie zrobić? Nie chcę wychowac
          Picassa ale te różnice będą rosły i problem też.
          • m.artha Re: jak zachŤci? do rysowania 2-latka do marta_ew 18.11.03, 00:48
            Cześć!
            Zgadzam się z tym,że rysowanie pod dyktando mamy,nie jest najwłaściwszą
            metodą,w duży sposób ogranicza fantazję dzieci.Moja córeczka-2,5 roku lubi
            zabawy w rysowanie tzn.rysowane przygody wybranych postaci(Jeż Kleofas jedzie
            na wycieczkę..).
            Można spróbować opowiadanki rysowanki np:
            Nasz bałwanek śmieszny panek:zrobię kulę-zrobię dwie.
            Skleję i trzymają się!Trzecia kula-oto głowa-i figura już gotowa.
            Oczy-czarne plamki dwie,prosty nos,buzia w skos.
            Rózga,czapka nieco krzywo
            I skończone nasze dzieło!
            Kącik Lalek.
            Łóżko,kołdra,poduszeczka,
            Pod kołderką śpi laleczka.
            Szafa,krzesło i stoliczek,to laleczki pokoiczek.
            Jest to fajna zabawa,dzieci biorą udział w tworzeniu, można zachęcać do
            pokolorowania(zamalowywania)poszczególnych elementów.
            W piątek dołączę plik z szybkim kursem obrazkowym,może komuś się przyda.
            Pozdrawiam.
            marta
          • skarolina Re: jak zachŤci? do rysowania 2-latka do marta_ew 18.11.03, 09:47
            kborz2 napisała:

            > A co jak 3,5 latek nie chce rysowac , malować itd i nie umie trzymać kredki -

            > bo nie chce się nauczyć - nie umie narysować żadnej figury ani czegoś
            > figuropodobnego i nie umie pokolorować rysunku - jest niecierpliwy. Nie jest
            > to problem skupienia bo nap może siedziec godzine i zapinać jeden guzik w
            > bluzce. Co zrobić? JAk zachęcić? MA róznego rodzaju akcesoria plastyczne.
            > Dodam że bardzo rózni się pod tym względem od swoich róweśników z
            przedszkola
            > i sam to zauważa. MA moje wsparcie i poparcie oraz chęć współpracy. Tylko
            jak
            > pomóc nadrobić takie zaległości? JAk to praktycznie zrobić? Nie chcę
            wychowac
            > Picassa ale te różnice będą rosły i problem też.

            Miałam taki sam problem w ubiegłym roku. Moja córka, dzielny przedszkolak,
            kompletnie nie radziła sobie z pracami plastycznymi. Nie potrafiła nic
            porządnie pokolorować, narysowanie jakiegokolwiek kształtu przerastało jej
            możliwości, bardzo szybko traciła cierpliwość, na prośbę o narysowanie
            czegokolwiek odpowiadała "Nie umiem". W pewnym momencie odpuściłam.
            Stwierdziłam, że skoro rodzice talentów plastycznych nie posiadają za grosz,
            to skąd ma je mieć dziecko. Owszem, w domu było pełno kredek, kolorowanek,
            siadałyśmy do nich i tłumaczyłam, że jak się koloruje, to tak, żeby nie
            wychodzić na kreskę, ale nic to nie dawało.
            I nagle, z dnia na dzień moje dziecko zaczęło pięknie, starannie kolorować,
            dobierać samo kolory (przedtem zamazywało wszystko byle jak na czarno, brązowo
            albo czerwono), próbuje rysować to, co ją otacza (place zabaw, przedszkole),
            tak jak to widzi - po prostu jest tym zainteresowana. To przyszło samo, bez
            jakichkolwiek nacisków z naszej strony, po prostu z wiekiem.
            Zresztą podobnie było z czytaniem bajek. Jako dwulatka bardzo lubiła, jako
            trzylatka nie chciała w ogóle, żeby jej czytać, a teraz cała księga Koziołka
            Matołka na dobranoc to za mało.
            Moim zdaniem dziecko do wszystkiego dorasta - jedno prędzej, drugie później. I
            owszem, trzeba mu czasem zaproponować coś, ale nie zmuszać.

            Ja mojej córce tłumaczyłam, że jedni ładnie rysują (to nie ona), inni szybko
            biegają (to też nie ona), a jeszcze inni pięknie śpiewają (to ona). I że każdy
            co innego robi najlepiej.

            pozdrawiam,
            skarolina

            P.S. Gabryśka zaczęła swoją plastyczną przygodę jakiś miesiąc, półtora temu, w
            lipcu skończyła 4 lata
    • abs555 Re: jak zachŤci? do rysowania 2-latka 18.11.03, 12:23
      m.artha napisała:
      "W piątek dołączę plik z szybkim kursem obrazkowym,może komuś się przyda."

      Mnie się bardzo przyda. Moja 5 latka nie lubi rysować! Tez mówi, ze nie umie.

      Pozdrawiam Anucha.

Pełna wersja