dobra ksiazka dla dziecka

20.11.03, 10:47
Drogie mamy moze byscie podzielily sie swoimi opiniami o ksiazeczkach, kt
czytcie (lub ogladacie) z dziecmi. Napiszcie z ktorych jestescie naprawde
zadowolone, ktore warto bylo kupic.
    • agat1 Re: dobra ksiazka dla dziecka 20.11.03, 10:57
      Zależy od wieku dziecka. My zaczynalismy od wierszyków (Murzynek Bambo, Małpa w
      kąpieli, Paweł i Gaweł), potem przyszedł czas na Jasia i Małgosię, Czerwonego
      Kapturka, Muminki, Krecika - bardzo długich synek może jeszcze nie jest w
      stanie wysłuchać, ale jak mu się cos podoba, to i pól godziny pod rząd siedzi i
      słucha. Bardzo ładne wierszyki piszą : Natalia Usenko (Kołysank dla Pinokia,
      Zielona ciuchcia, Tygrysek), Ludwik Jerzy Kern ( np. o niedźwiedziu, co nie
      mógł zapaść w zimowy sen), oczywiście Tuwim i Brzechwa są nadal - naszym
      zdaniem - bezkonkurencyjni, synek znał juz w wieku 3-4 lat na pamięć
      Lokomotywę, Rzepkę, Pali się czy inne wierszyki, nawet te dosyc długie. Nadal
      je bardzo lubi, ale staramy się czytać również coś nowego.
      • mary_ann Re: dobra ksiazka dla dziecka 20.11.03, 12:45
        agat1 napisała:

        > Zależy od wieku dziecka.


        No, własnie, dookreślmy wiek tego dziecka, bo inaczej przekroczymy maksymalną
        długość postusmile
        • agat1 ksiażeczki dla 5-latków 20.11.03, 13:18
          A co czytacie dzieciom 5 letnim? Czy chłopcom to samo co dziewczynkom?
          Zauważyłam, że mój synek bardzo chętnie wraca do tych bajeczek, które już zna,
          np. "Pan Maluśkiewicz i wieloryb" był wałkowany do znudzenia, zresztą wszystkie
          wierszyki są powtarzane tak często, że mogę je z pamięci mówić, nie potrzebuję
          tekstu.
          • lola211 Re: ksiażeczki dla 5-latków 20.11.03, 23:41
            Moja 5 latka lubi rózne wierszyki, najbardziej serie Wyd.KAMA autorstwa
            Doroty Gellner,poza tym wydawnictwo Skrzat : Urodziny zyrafy- fajny tekst i
            ilustracje.

            > wierszyki są powtarzane tak często, że mogę je z pamięci mówić, nie
            potrzebuję
            > tekstu.
            Wtedy mówimy razem, ja zaczynam córka konczy , w ten sposób cwiczy pamiec i
            wymowe.
            • Gość: Kasia Re: ksiażeczki dla 5-latków IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.11.03, 00:12
              Naszemu 5-latkowi czytamy już "dorosłe", tzn. z normalnym tekstem, książki,
              odchodząc od infantylnych z cyklu: 2 słowa na stronie i wielki bohomaz (swoją
              drogą to ilustracje książek dla dzieci są makabryczne;czy już wszyscy dobrzy
              plastycy wyginęli?): czytamy po kolei Paddingtona, Mikołajki, przeczytaliśmy
              Kubusia Puchatka, ale utknęliśmy przy Chatce Puchatka...Nasz syn bardzo lubi
              książkę Mieczysławy Buczkówny (o ile dobrze pamiętam): Najwyższa Góra. Tę
              książkę sama pamiętam z naszego dzieciństwa. Poza tym nasz syn lubi książki na
              tematy techniczne, więc chętnie sięga do książek dla dzieci wczesnoszkolnych (o
              energii elektrycznej, pociągach, technice, itp.). Raczej nie wykazuje już
              zainteresowania książeczkami z wierszykami dla małych dzieci.
              • agatak Re: ksiażeczki dla 5-latków 21.11.03, 11:06
                Moja corka ma 4 lata i lubi bajki najchetniej zeby byly krotkie i o dziewczynkachwink wiersze
                Brzechwy, Tuwima to wiadomo, lubi tez tomik wierszy Danuty Wawilow... Kubusia Puchatka, na
                Mikolaka jest chyba za mloda - ja juz nie moge sie doczekac. Lubila tez bardzo Mysie ale raczej
                juz wyrosla.
                Nowe wydawnictwa sa czesto nie do ogladania! Jakies koszmarne nibyludziki zrobione chyba przez
                pania sekretarke w wolnej chwili... W Kanonie dla dzieci i mlodziezy wydaja reprinty z ilustracjami
                np. Szancera i roznica jest wstrzasajaca...
                • lola211 Re: ksiażeczki dla 5-latków 21.11.03, 20:27
                  > Moja corka ma 4 lata i lubi bajki najchetniej zeby byly krotkie i o
                  dziewczynka
                  > chwink wiersze

                  Naprawde polecam wierszyki Doroty Gellner, spełniaja te kryteria.
              • owca Re: ksiażeczki dla 5-latków 21.11.03, 22:31

                mój synek ma 5 i pół
                przeczytaliśmy już Kubusia Puchatka, Chatke puchatka, Plastusia, Karolcie,
                Akademię Pana Kleksa, Porwanie Baltazara Gąbki (kolejne części sa do bani... nie
                polecam), Muminki, teraz czytamy Harego Pottera
                nie mam już pomysłów
                dobrze, że Pottera jest pięć części wink

                pozdrawiam
                owca

                _,,,٢ة إ ة٦,,,_
                • Gość: mamusia Re: ksiażeczki dla 5-latków IP: *.proxy.aol.com 24.11.03, 13:33
                  harry wam sie szybko skonczy - bo ksiazka dorasta z harrym. w 4 tomie juz jest
                  trup, obcieta dlon i konwulsje okaleczonego. w piatym - harry ma 15 lat -
                  (przeczytalam wlasnie) pojawia sie odministerialny mobbing a pare trupow tez
                  jest. wiec to trzeba dzieciom czytac tak jak rowling to pisala - jedna na rok.
                • Gość: mamusia Re: ksiażeczki dla 5-latków/ps IP: *.proxy.aol.com 24.11.03, 13:34
                  jedna na dwa lata - pomylilam sie.
              • meelka Re: ksiażeczki dla 5-latków 27.11.03, 02:04
                No jasne, że to już czas na kawałek solidnej prozy dla dzieciaków, my
                czytałyśmy z 5- latką Pottera i wciągnęło ja totalnie. Lecimy oczywiście z
                całym kanonem dla dzieci ( tym oficjalnym), ale gdybym miała powiedzieć, które
                pozycje wstrząsnęły moim dzieckiem najbardziej to na pewno 1 miejsce dla Dzieci
                z Bullerbyn ( trzy razy z rzędu kazała sobie czytać i ciągle wracamy), 2.
                zachwyciły ją Pięciopsiaczki Wandy Chotomskiej ( cudowny rytm, mimo że to
                proza, a poza tym mieliśmy wtedy w domu szczeniaczka )a miejsce 3 wśród tych
                naj to poczciwa Karolcia Marii Kruger( polecam dziewczynkom). To ją najbardziej
                wzięło, ale wszystki inne wspaniałe rzeczy dla dzieci równie wielbi. Ale do
                około czterech lat najlepiej sprawdzają się wierszyki.
          • kanna Re: ksiażeczki dla 5-latków 27.11.03, 09:31
            Dzieci lubią powtarzalność, bo daje im to poczucie bezpieczeństwa. Dlatego
            warto czytać w kółko jeden wierszyk, czy baśń. Jescze jedna sprawa - dziecko
            nie potrafi objąć na raz całej treści bajki, więckażde przeczytanie odkrywa
            przed nim cośnowego. To trochę tak, jakbyście oglądali film po angielsku,
            przeciętnie znając ten język - z każdym kolejnym obejrzeniem więcej szczegółów
            i słówek wyłapujecie.
            pozd. Ania
    • antonina_74 Re: dobra ksiazka dla dziecka 21.11.03, 23:12
      ja Kubie (4 lata) czytam teraz Piotrusia Pana a przedtem czytalismy Misia
      Paddingtona. W planach na zimę Kubuś Puchatek ( o ile kiedykolwiek skończymy
      Piotrusia Pana - rozdział 2 jest najciekawszy i co jakiś czas trzeba do niego
      wracać wink. Ulubiona książeczka - Tygrys i Przyjaciele na motywach Kubusia
      Puchatka i filmu Disney'a.
      Te infantylne i wierszyki czyta sobie sam smile
    • Gość: Mysia Re: dobra ksiazka dla dziecka IP: *.altec.pl / *.waw.cdp.pl 24.11.03, 00:23
      Zadowolone musi być dziecko... Kiedyś kupiłam tanią, nieszczególnej urody
      książeczkę (czarno-białe ilustracje - koszmarki) z wierszami D. Wawiłow, która
      stała się ulubioną książeczką mojego dziecka. Poza tym mój 3,5 latek każe
      sobie czytać: Misia Remisia i całą serię o Franklinie.
    • Gość: Iza Re: dobra ksiazka dla dziecka IP: *.introl.pl 24.11.03, 14:27
      Chyba wszystko zależy od zainteresowań dziecka. Córa ma 3 latka. Obecnie
      ulubioną książką jest Kubuś Puchatek (niektóre rozdziały, te ulubione czytamy
      po raz n-ty, do innych już nie wracamy). Często też wracamy do Brzechwy,
      Tuwima, Konopnickiej, cyklu Miś Remiś.

      Niby wszędzie reklamowana jest akcja cała Polska czyta dzieciom, tylko
      zastanawia mnie dlaczego książki dla dzieci są tak koszmarnie drogie. Te
      ilustrowane w granicach 25-55zł. Książka jest wspaniałym, tylko dlaczego tak
      kosztownym prezentem? My korzystamy z biblioteki.
      • agat1 biblioteka 27.11.03, 08:10
        My właśnie ostatnio też zapisaliśmy się do osiedlowej biblioteki ; niestety, z
        piniędzmi w domu coraz gorzej, więc z zakupów książeczek trzeba będzie
        zrezygnować. Ostatnim zakupem była 1. część przygód Koziołka Matołka, bardzo
        się synkowi podobała.
        A co sądzicie o akcji "Podaj książke" ? Może mały punkt wymiany książeczek dla
        dzieci?
        • Gość: ptz Re: biblioteka IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.03, 23:41
          w przedszkolu mojej córeczki zaproponowałam rodzicom stworzenie naszej
          własnej,grupowej biblioteki:każdy ,kto chciał i mógł,przyniósł na okres roku
          przedszkolnego książeczki dostosowane do wieku dzieci/trzylatków w naszym
          przypadku/ i teraz,korzystając z zeszytu wypożyczeń,mamy do dyspozycji o wiele
          więcej lektursmile
          koszt żaden,a korzyść dla dzieci i ich frajda wymierna...

          pozdrawiam,ptz
          • agat1 Re: biblioteka 01.12.03, 08:20
            Dobry pomysł, ale czuję, że w naszym przedszkolu mogą być z tym problemy.
            • Gość: ptz Re: biblioteka IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.03, 18:55
              wiesz,kiedy wpadłam na ten pomysł,też miałam wątpliwości,czy się uda...
              ważne jest,żeby odpowiednio rozreklamować akcję,podając argumenty za takim
              rozwiązaniem,a potem samej dać dobry przykład i przynieść kilka książek...
              z radością obserwuję,że na liście przyniesionych książek jest coraz więcej,a
              półka na nie przeznaczona świeci pustkamismile...
              to oznacza,że się udało,czego i innym życzę

              pozdrawiam,ptz
    • default Re: dobra ksiazka dla dziecka 04.12.03, 11:15
      Ktoś tu wymienił Dzieci z Bullerbyn - naprawdę niezmiennie lubiana przez dzieci
      książka. Wszystkie książki Asrtid Lindgren są fantastyczne i podobają się
      każdemu. Polecam wszystkim - zarówno te "realistyczne" (jak Dzieci z Bullerbyn,
      Emil ze Smalandii, Detektyw Blomkvist) jak i baśniowe - Pippi, Mio, mój Mio,
      Karlsson z dachu, a już najbardziej ukochaną książką mojej córki był Nils
      Paluszek (jest to opowiadanie, a jednocześnie tytuł zbiorku kilku innych
      opowiadań, wszystkie cudowne, ale Nils Paluszek to był hit dzieciństwa mojej
      córki).
Pełna wersja