lola211 24.11.03, 11:15 Na pewno beda zachwycone!Film jest i smieszny, i straszny, bajecznie kolorowy, naprawde warto. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Iza Re: Zabierzcie dzieci do kina - "Gdzie jest Nemo? IP: *.introl.pl 24.11.03, 12:38 Czy warto zabrać dziecko w wieku 3 latka i 3 miesiące. Córa około 1 godziny i 15 minut wytrzyma bez problemu (chyba, że film jest dużo dłuższy), tylko czy się nie przerazi jakimiś potworami? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Zabierzcie dzieci do kina - "Gdzie jest Nemo? 24.11.03, 17:20 Film długi nie jest, własnie jakos tak 1 godz. 15 min., potwory rzeczywiscie wystepuja(rekiny, mieszkancy głebin)i to pokazane bardzo realistycznie.Moja córka ma 5 lat, wiec nie wiem jak młodsze dzieci by reagowały- ona sie nie bała. Odpowiedz Link Zgłoś
skarolina Re: Zabierzcie dzieci do kina - 'Gdzie jest Nemo? 24.11.03, 21:02 Co forum, to inne zdanie www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=566&w=9264890 pozdrawiam, skarolina Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Zabierzcie dzieci do kina - 'Gdzie jest Nemo? 25.11.03, 11:40 Autorka tego watku podchodzi d sprawy emocjonalnie, bo jej własne dziecko sie przestraszyło. Na ten film przychodziły mamy z dziecmi ok.4 letnimi i starszymi.Siedziałam przy wyjsciu i nie zauwazyłam by ktokolwiek wyszedł w trakcie seansu z przestraszonym dzieckiem, obok siebie tez takich reakcji nie zauwazyłam. Są dzieci które kina sie boja i tyle, sa takie jak moja córka która przestraszyła sie ogladajac w teletubisiach wciaganie przedmiotów przez momo, a w kinie nie bała sie zadnego filmu(nawet Lilo i Stitch który wydał mi sie zupełnie dla dzieci nie odpowiedni). Na ekranie duzo sie dzieje, ale tak przeciez jest we wszystkich bajkach, szybko, głosno, no moze z wyjatkiem Kubusia Puchatka. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Zabierzcie dzieci do kina - 'Gdzie jest Nemo? 25.11.03, 11:47 > Na ekranie duzo sie dzieje, ale tak przeciez jest we wszystkich bajkach, > szybko, głosno, no moze z wyjatkiem Kubusia Puchatka. Który moje dziecko po prostu nudzi, w niedziele na dobranocce ledwie wytrzymuje.Widac kazde dziecko lubi co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiabre Re: Zabierzcie dzieci do kina - "Gdzie jest Nemo? 27.11.03, 16:07 Wojtek - 2,7 nie wytrzymał. A wydawało mi się, że raczej powinien, gdyż w domu Shecka ogląda całego )) Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 A znaleźli go? :) 24.11.03, 15:21 Moja (prawie) dwulatka jest jeszcze niestety za mała a sama nie pójdę bo mi głupio. Widziałam reklamówki z filmu i zapowiadał się nieźle. Powiedz chociaż czy w końcu znaleźli tego Nemo, bo ja jednak chyba nie pójdę do tego kina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: A znaleźli go? :) IP: *.introl.pl 24.11.03, 16:49 Dużo o filmie jest na stronie www.forumfilm.pl (o bohaterach, aktorach, którzy użyczyli głosu etc.) Skopiowałam stamtąd opis filmu: Wielka Rafa Koralowa. Tu mieszkają m.in. kolorowe rybki zwane błazenkami (Amphiprion ocellaris). "Gdzie jest Nemo" rozpoczyna się sceną równie wstrząsającą, jak śmierć matki małego jelonka Bambi. Drapieżna ryba pożera żonę Marlina - Coral i prawie wszystkie jajeczka ikry, z których lada dzień wykluć się miały młode błazenki. Mały Nemo, jedyny ocalały synek Marlina, staje się sensem jego życia. Gdy jednak nadopiekuńczy ojciec wysyła Nemo do szkoły, zdarza się kolejne nieszczęście: mały błazenek zostaje wyłowiony z oceanu przez nurka i trafia do akwarium w gabinecie dentystycznym w Sydney. Marlin, choć cierpi na lęk przed otwartym oceanem, wyrusza synkowi na ratunek. Towarzyszy mu wielka zapominalska Dory. Para przyjaciół pokonuje w trakcie swej podwodnej odysei wiele niebezpieczeństw. Spotyka m.in. trójkę rekinów, które bezskutecznie próbują stać się wegetarianami. "Ryba to przyjaciel, a nie jedzenie" - to ich codzienne zaklęcie. Wodny świat wypełniają najróżniejsze barwne postacie - wśród nich przywódca ryb z australijskiego akwarium, prawdziwy twardziel, zwany Idolem. Nawet bohaterowie epizodów zapadają na długo w pamięć - choćby pelikan Nigel, czy żółw o imieniu Luzak. "Gdzie jest Nemo" jest mieszanką gatunków - od komedii, przez dziecięcy film przygodowy, po moralitet o sile przyjaźni i dorastaniu do ojcostwa. Film został z entuzjazmem przyjęty w USA, tak przez publiczność, jak i przez krytykę. Jest czytelny zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, dzięki nienatrętnej dydaktyce i licznym aluzjom do wielu filmowych przebojów. Chętnie się wybiorę do kina tylko nadal nie wiem czy nie przerazi 3 letniego malucha. Pozdrawiam Iza Odpowiedz Link Zgłoś
meelka Re: A znaleźli go? :) 27.11.03, 15:16 Z 3- latkiem naprawdę odradzam, napięcie budowane jest świetnie i są sceny , które dla malucha mogą być za ostre. Poza tym film jest szalenie kasowy więc przed naszym seansem było 25 (sic) minut reklam i trailerów, niektóre dzieciaki juz po tej dawce miały dosyć. Ale Nemo jest przecudowny, dawno tak się nie bawiłam na dzieciecym filmie. Moim faworytem jest Luzak, co wy na to????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: Zabierzcie dzieci do kina - "Gdzie jest Nemo? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.11.03, 20:39 Wybaczcie, ale dlaczego pójście do kona na NEmo samemu (bez dziecka) to powód do wstydu? Od wieków chodzę na filmy dla dzieci, kocham pasjami.. M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kipa Re: Zabierzcie dzieci do kina - "Gdzie jest Nemo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 09:23 A jak już taki wstyd,to trzeba pożyczyć jakieś dziecko,dobry uczynek zaliczony i film. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blue Do Ariany IP: *.cable.ubr05.gill.blueyonder.co.uk 25.11.03, 09:26 a dlaczego ci glupio? to zaden wstyd! ja bylam pare razy na przedstawieniach w kinie sama... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seven Re: Do Ariany IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 06:53 Witam,ja podchodze do tego troszkę inaczej.Bardziej obawiał bym się dużego skupiska podziębionych dzieci.Jest taka pora roku że prawie co drugie dziecko ma gila. Pozdrawiam.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniko Re: Do Ariany IP: 62.29.248.* 27.11.03, 14:22 Swięte słowa. Ostatnio mnie podkusiło, zabrałam synka do filharmonii i złapał paskudną wirusówkę. Właśnie ryzyko zarażenia się powstrzymuje mnie od pójścia na film. Odpowiedz Link Zgłoś