jak nauczyć 3,5 latka malować?

02.04.09, 12:17

nie wiem czy to temat na to forum ale licze na odpowiedzi.syn ma 3
lata i 8 mies i nieznosi malować, mam wrażenie że powodem jest to,
że niebardzo mu to malowanie wychodzi, nadal trzyma kredki źle, rękę
trzyma zupełnie w powietrzu. wyjerzdża za linię, nie potrafi
poprowadzić kreski po linii, narysować umie jedynie kółko. na jakiś
czas dałam mu spokój z malowaniem i rysowaniem, nigdy też nie
zmuszałam go do tego, raczej próbowałam przekonać rożnymi sposobami
(malowanie farbami, malowanie rączkami, ja malowałam on tylko
patrzył, zadania w ksiązeczkach, robiliśmy tez inne prace
plastyczne, np. wyklejanki). efekt jest taki, że wszystko robię ja,
syn zazwyczaj tylko patrzy. jak go przekonać do ćwiczenia malowania?
od września pójdzie do przedszkola chciałabym żeby choć trochę
radził sobie z malowaniem, boje się, że jak zobaczy że inne dzieci
radzą sobie od niego dużo lepiej to zniechęci się całkiem.
    • aallegro Re: jak nauczyć 3,5 latka malować? 03.04.09, 12:12
      A ja trochę z innej beczki, choć nie wykluczam, że w dzieciństwie
      też byłam oporna na rysowanie wink Obecnie nie posiadam zdolności
      plastycznych (a nawet wybitnie ich nie posiadam), a moje dziecię
      domaga się rysowania mu baranków, piesków, samochodów, słoneczek
      (słoneczko akurat wychodzi mi pierwsza klasa ), chcę zapytać, czy
      macie jakieś namiary na stronki, które pokazują jak wykonać takie
      proste rysunki krok po kroku? Chodzi o to, aby nie było to zbyt
      skomplikowane i łatwe do zapamiętania, jak np. będziemy u babci i
      dziecię sobie zażyczy baranka, to żeby mateńka mogła zabłysnąć i
      zwierzę takie narysować... chodzi mi o coś takiego jak np. tutaj
      www.dzieciolandia.pl/nauka-rysowania-dla-dzieci.html - tylko
      że ten "repertuar" mam już przerobiony, szukam czegoś więcej.
      • czarna.perla Re: jak nauczyć 3,5 latka malować? 03.04.09, 16:50
        domowyprzedszkolak.pl
      • czarna.perla Re: jak nauczyć 3,5 latka malować? 03.04.09, 16:52
        www.domowyprzedszkolak.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=68&template=przedszkolna-flash
    • stypkaa Re: jak nauczyć 3,5 latka malować? 08.04.09, 09:57
      Z całego serca polecam... bajkę do oglądania "Luluś".
      U nas co prawda niechęci do rysowania nigdy nie było, wręcz
      odwrotnie, synek uwielbia malować, rysować, lepić etc.
      Ale dzięki tej bajce jako 4latek nauczył się rysować samolot,
      samochód, traktor, drzewo, etc.
      Bajka jest naprawdę rewelacyjna. Może Twój synek dzięki niej
      przekona się jakie fajne może być rysowanie smile

    • tijgertje Re: jak nauczyć 3,5 latka malować? 10.04.09, 16:27
      ja mam 5-latka i wiesz co? Pierwszy rusunek, na ktorym mozna bylo
      rozpoznac co to jest powstal pol roku temu i byl totalnym
      zaskoczeniem. Mlody nie znosi rysowac, wycinac, kleic. Kredki nadal
      trzymalby pelna garscia. Ma problemy z mala motoryka, ale zmuszajac
      nic nie wskorasz, maluch tylko bardziej sie zniecheci. Mojego urwisa
      przekupuje. Codziennie staram sie z nim cos zrobic, on natychmiast
      protestuje, ale powoli wyrabiamy schematy, po obiedzie najchetniej
      chcialby poogladac telewizje, zgadzam sie na to pod warunkiem, ze
      cos tam zrobi. Nieraz z placzem, ale coraz mniej sie buntuje, robi
      co mu kaze, byle odbebnic i moc ogladac bajkewink No, ale tak latwo
      ze mna nie ma, ma np narysowac po sladzie jakis nieduzy rysunek, jak
      zrobi niedokladnie, tzn prawie wszystkie linbie poza sladem, to musi
      zrobic cos innego. Wole,z eby zrobil jedna rzecz dokladnie, niz
      kilka byle jak. Jedyne, co moj mlody naprawde uwielbia i moze nad
      tym siedziec godzinami, to labiryntywink w szkole panie sie dziwia,
      bo potrafi dokladnie narysowac naprawde trudne i waskie labirynty, a
      cos prostego stanowi straszny problem. Na twoim miejscu malucha bym
      nie zmuszala, po swoim widze, ze do pewnych rzeczy musi po prostu
      dojrzec, w klasie syna widac ogromne roznice miedzy umiejetnosciami
      dzieci, ale podstawowe wymogi spelniaja wszystkie maluchy i
      slabszego nie ma co porownywac do dziecka szczegolnie uzdolnionego,
      nie kazdy ma talent plastyczny. Jesli zadania z mala motoryka
      sprawiaja dziecku problem, to zachec go ro malowania na duzym
      formacie, kup np rolke gladkiej tapety, ucinaj metrowe kawalki i na
      tym niech maluje weglem, farbami (rekami albo gruubym pedzlem).
      Mozesz malowac ramy, w ktorych niech maluje cokolwiek i jak chce,
      ale zeby sie w nich miescil. Pozwol maluchowi eksperymentowac ze
      stemplami, zabawy tuszem czy farbami odciskanie roznych faktur,
      malujcie gabka, stemplujcie korkiem, kawalkami tkanin o roznych
      fakturach. Tworczosc powinna byc dla dziecka przyjemnoscia, a nie
      kara, jesli maluch ma ochote, pozwol mu eksperymentowac i nie
      ograniczaj jego fantazji. Na nauke szczegolowego rysowania ma czas.
      Rozmawialam z nauczycielka mlodego, szlaczki u nas rysuja dopiero 6-
      7-latki, mlodsze dzieci maja zmywalne tablice do rysowania prostych
      szlaczkow o wysokosci 5-20 cm.
      • kofcia Re: jak nauczyć 3,5 latka malować? 14.04.09, 22:53
        każde dziecko ma swój rytm, ale rzeczywiście rysunek w jakiś sposób pomaga
        dziecku w rozwoju, w wyrażaniu siebie, rozładowywaniu emocji nie mówiąc już o
        przygotowaniu do umiejętności szkolnych. Dla mnie jednak podstawowe to te
        związane z emocjami. Dlatego nie traktuję rysunku jako umiejętności, a raczej
        jak proces, który się dokonuje.
        Kupcie naprawdę dobre kredki (polecam miękkie pastele, lub trójkątne kredki
        drewniane, albo grube pisaki), tak żeby ułatwiały prawidłowe trzymanie i nie
        zniechęcały. Kredki woskowe i inne kiepskie należy wyrzucić do kosza na tym
        etapie.Niech Wasze wspólne malowanie będzie radosną zabawą. Jeśli dzieciak
        zniechęcił się do jakiejś konkretnej formy, radzę z niej zrezygnować na jakiś
        czas.Ryza papieru pod ręką i do dzieła. Rysuj mu i opowiadaj np. o tu domek a na
        dachu siedzi bocian pewnie szuka miejsca na gniazdo o tu mu narysujemy drzewko
        może tam zbuduje gniazdo, a kto mieszka w tym domku, może jakiś chłopiec, o
        wygląda przez okno...itd. Mały nie musi od razu rysować.
        Musi poczuć się pewnie w sytuacji przelewania na kartkę tego co widzi. Nazywaj
        jego bazgroty: o co to jest to może jest chmurka? (nawet jeśli na kartce jest
        zaledwie mały znaczek kredką). Doceniaj jego dzieła, wieszaj na lodówce lub w
        innym miejscu. Patrz i czekaj cierpliwie aż pewnego dnia Twoje dziecko narysuje
        pierwszą postać smile
        składającą się z kilku kresek i kółka.
    • olcia1 Re: jak nauczyć 3,5 latka malować? 15.04.09, 22:37

      Mialam podobny problem jeszcze niedawno. Moje dziecko (4l 2m)
      gryzmolilo blizej niezidentyfikowane obiekty wink i nie lubilo
      zadnych prac plastycznych. W przedszkolu niby cos tam robil, bo
      prace wisialy ale jak pytalam nauczycielki to 'cos tam robi ale
      szybko sie nudzi'. Dziecko zabralam z przedszkola miesiac temu a ze
      dziecku jakos czas trzeba zagospodarowac zawzielam sie i
      postanowilam, ze rysowac bedzie wink. Nakupilam blokow do rysowania,
      blokow papierow kolorowych, bibuly (to wszystko hurtem prawie wink),
      kredek, farb, mazakow, tasmy klejacej, kleju, nozyczki, nowy
      atrament do drukarki (bo duuuzo mu drukuje), ksiazke do nauki
      rysowania (polecam: merlin.pl/Wielka-szkola-rysowania-dla-
      dzieci-Latwe-zabawne-cwiczenia-dla-dzieci-od-4-
      lat_Pradella/browse/product/1,635345.html), wyszukalam pare fajnych
      site'ow w internecie z pracami plastycznymi dla dzieci i w pierwszy
      dzien usiadlam z tym wszystkim sama przy stole i sie bawilam
      (chcialam z nim zrobic kota pierwszego od gory stad:
      www.daniellesplace.com/html/catcrafts.html). Dziecko owszem
      dolaczylo i to na dosc dlugo ale kota robic nie chcialo dopoki
      swojego nie skonczylam i nie zaskoczyl - spodobalo mu sie i juz
      razem zrobilismy drugiego. Potem byly kolejne zabawy plastyczne do
      wycinania i klejenia (ulubione to samochody z duzych pudel
      kartonowych - jak przychodzi przesylka to prawie swieto domowe a ja
      mam spokoj na pol dnia, bo wycina i przykleja kola, kierownice,
      swiatla itd.) wink) az sie przyzwyczail (po paru dniach doslownie),
      ze codziennie cos razem robimy. Jak przyszla ksiazka do nauki
      rysowania sama codziennie siadalam i uczylam sie rysowac (ta
      umiejetnosc u mnie juz dawno zanikla, wiec sie przydaje wink) a
      dziecko pytalam czy ladnie mi wyszlo wink. Ogladalismy tez
      razem 'Szkole rysowania' na Nicklodeonie. Poczatkowo reakcja byla
      na 'nie' - on nie umie, nie lubi i nie bedzie. Moja - nie szkodzi,
      mamusia uwielbia, oo.. fajnie mi wyszla rakieta? ale slonia to dalej
      nie umiem itd.. Po paru dniach juz razem rysowalismy - jak ktoregos
      dnia narysowal Dore i Gutka to rozdziawilam paszczeiwnienia -
      mtotalnie nierysujace dziecko potrafi super rysowac! Ostatnio
      namalowal farbami bardzo ladnie (jak na 4latka jeszcze miesiac temu
      podejrzewanego o plastyczne uposledzenie wink) woz strazacki, drzewo
      i cos tam jeszcze wink a na innym obrazku pociag, ktory wygladal jak
      pociag (podziwiam, bo mnie zawsze farbami trudniej sie malowalo).
      Dzisiaj np. wyjal kredki bo chcial narysowac dom (i wszystko jest na
      swoim miejscu, przyzwoicie pokolorowane, przed domem stoi samochod i
      jakis wychudzony kosmita z duza glowa wink). Do malowania/rysowania
      nie trzeba go juz zachecac, sam wyjmuje kredki i papier i rysuje a
      jeszcze niedawno byl totalna amebą. Zaczal sie starac i przykladac
      do tego co robi. Prace oczywiscie wieszamy na scianie i wszyscy
      obowiazkowo maja ochac i achac z zachwytu. Rysujemy tez
      na 'zamowienie' - woz strazacki i pociag dostali dziadkowie a ja co
      rusz prosze o kolejna prace do domowej galerii wink.

      Moim zdaniem droga do sukcesu to zaangazowanie calej rodziny w
      malowanie (zapomnialam powiedziec, ze mezowi poczatkowo kazalam
      siadac przy dziecku i rysowac przy nim z tej ksiazki co powyzej -
      podzialalo na dziecko a maz mial przyjemnosc) - trzeba obkupic sie w
      materialy i jak najczesciej siadac i rysowac, wycinac, kleic dla
      wlasnej przyjemnosci.
      • podkrecone Re: jak nauczyć 3,5 latka malować? 18.04.09, 22:49
        właśnie popieram najważniejsze to nie zmuszac a zachęcać ale nie przymusowo i
        nie oczekuj że zaraz będzie z niego wielki artystasmilerysować każdy potrafi sęk w
        tym żeby dziecko to polubiło smilea zabawa to fajny nauczycielsmile
Pełna wersja