Mam 3 latka...i inne śmieszne wierszyki...

05.12.03, 10:06
Cześć Wszystkim...
Poszukuję krótkich, śmiesznych wierszyków łatwo wpadających w ucho...Moja
Wika ostatnio uwielbia "klepać" z pamięci wszystko co zna...Swoją drogą jak
taki maluch szybko wszystko zapamietuje...Napiszę Wam nasze ulubione, które
Wika wprost uwielbia, a mam nadzieję że dopiszecie też jakieś nowe...

1. KURA
Wyszła kura na podwórze.
Spodobało sie tam kurze.
Na podwórzu dużo kurzu,
piórko, trawka i sadzawka,
trochę błota i dżdżownica.
Jaka piękna okolica!!!
Drapu-drap!
Jedną z łap.
Jest robaczeka to go cap!
Ziarnko chrup, prosto w dziób.
Drapu, drapu łapką w kurzu,
Jak tu fajnie na podwórzu!!!

(szczególnie lubię jak Mała pokazuje jak tego robaczka "cap")

2.KLUSKI

Powodując głośne pluski do rosołu wpadły kluski.
Plusku-plusku Panie klusku
Gdy ostatni klusek wskoczył, rosół wnet wytrzeszczył oczy.
Plusku-plusku Panie klusku
Sepleniła wciąż pietruszka:nie chcę towarzystwa kluska
Plusku-plusku Panie klusku
"Bądźcie grzeczne" rzekła sól
Klusek na to jej "Bul-Bul"
Plusku-plusku Panie klusku
Łypią oka na rosole:
Co to znowu za swawole?
Plusku-plusku Panie klusku
Krzyknął klusek obrażony:"My jesteśmy makarony"
Po czym został wnet zjedzony...

Plusku, plusku Mały klusku
Teraz sobie pluskaj w brzuszku...

( ten na razie tylko powtarza refren i samą końcówkę...)


Ps. Znam jeszcze kilka jak chcecie to dajcie znać to napiszę...

Pozdrawiam
Aśka

    • demiura Re: Mam 3 latka...i inne śmieszne wierszyki... 05.12.03, 12:24
      Jasne Asiu! Napisz wszystkie! Chetnie sie ich nauczesmile
    • malafm Re: Mam 3 latka...i inne śmieszne wierszyki... 05.12.03, 15:51
      No hej to znowu ja...
      tym razem o świstakach:
      Zaprosił kiedyś na konfitury
      świstak z doliny świstaka z góry
      Założył narty i przez godzinę
      Ten świstak z góry jechał w dolinę...
      Zjechał i szukał przez 3 godziny
      Gdzie to też mieszka świstak z doliny?
      W tym czasie świstak z doliny rodem
      Spotkać krewniaka wyruszył przodem...
      Na coraz wyższe właził pagóry
      Aby powitać świstaka z góry...
      Ale ponieważ śnieg sypał srogi
      To się minęli w połowie drogi
      Szukał w dolinie ten świstak z góry
      Gdzie jest ten krewniak i konfitury?
      I tak szukały sie coraz dłużej:
      Z góry w dolinie z doliny w górze
      Ze złości gryzą szyszki na wióry
      Świstak z doliny i Świstak z góry
      Gdy spotkasz kiedyś świstaka w górach -
      To nie wspominaj o konfiturach...!!!

      Tego oczywiście jeszcze nie umie na pamięć ale bardzo lubi słuchać...

      Pozdrawiam, jutro znowu coś dopiszę

      Aśka
      • edka76 Re: Mam 3 latka...i inne śmieszne wierszyki... 05.12.03, 22:11
        A ja znam coś takiego:

        Pod czerwonym grzybkiem, pod krzaczkiem poziomek
        Mają krasnoludki swój maleńki domek.
        Domek choć malutki, zawsze jest czyściutki,
        Sprzątają go codzień małe krasnoludki.
        Jeden zmywa garnki, drugi zciera kurze,
        Trzeci długą miotłą zamiata podwórze.
        Zawsze po obiedzie lubią sobie siedzieć,
        Palą długie fajki i czytają bajki.
        • demiura Re: Mam 3 latka...i inne śmieszne wierszyki... 06.12.03, 00:10
          "Pod czerwonym grzybkiem" to nie wierszyk lecz piosenka! Ciągle ją śpiewałam,
          gdy byłam małasmile
          • malafm Re: Mam 3 latka...i inne śmieszne wierszyki... 06.12.03, 10:33
            No hej,

            Nie znałam tego a bardzo fajne, zaraz drukuję...
            Szczególnie ze ten o krasnoludkach ("Hopsa sa...") też bardzo lubimy...

            A znacie o pingwinie?

            Pędzi pingwin po peronie:
            "Gonię pociąg, pociąg gonię!"
            Ptak, wydając gniewne piski
            gubi paczki i walizki,
            zgubił już kapelusz z głowy
            gdy roztracał bagażowych.
            Plącze mu sie pod łapami
            torba puszek ze sledziami.
            Bok obija mu ciupaga,
            co też w biegu nie pomaga.
            Choć zakrawa to na sen,
            dopadł w końcu pociąg ten.
            Pisnął zatem triumfalnie:
            "Ach zdążyłem, kapitalnie!"
            Gdy wy z wiosny się cieszycie,
            ja narażam w upał życie...
            Wprost na biegun gnam wygodnie-
            Zamówiłem wagon - chłodnię!!!"



            Pozdrowienia
            Aśka i Wika

            • cz.wrona Re: Mam 3 latka...i inne śmieszne wierszyki... 10.12.03, 17:52
              Ja znam taki co chyba inni też ale napiszę. Nauczył mnie tego moj Tata jak
              byłam malutka:
              Wpadła gruszka do fartuszka a za gruszką dwa jabluszka
              a Sliweczka wpaść nie chciała.... bo była niedojrzała!!!
    • nastka_7 Re: Mam 3 latka...i inne śmieszne wierszyki... 11.12.03, 19:28
      A moje dzieci strasznie upodobały sobie ten wierszyk:

      Na podwórku jest kałuża,
      Z tej kałuzy hipopotam się wynurza.
      Hipopotam powiadacie? (tu następuje okrzyk "nieeeeee")
      To mój tata po wypłacie!!! wink

      Tylko sie nie śmiejcie, ale usłyszały go dzieciaki od prababci i tak im się
      spodobało, że nauczyły się go na pamięć. Natomiast jak powiedziały go mojemu
      mężowi to skwitował to tylko jednym zdaniem: "ładnych wierszyków edukacyjnych
      ich uczysz!" No przecież to nie ja ! wink Teraz robimy z tego różne wersje
      np. "To Kinga (imię córeczki) po herbacie" itp. Pozdrawiam.
      • silije.amj Re: Mam 3 latka...i inne śmieszne wierszyki... 11.12.03, 21:14
        Moja córka jak miała 2 latka mówiła taki wierszyk:
        W ogrodzie na gruszce
        zakochał się pająk w muszce
        Muszko ja cię kocham szalenie
        muszko ja się z tobą ożenię!
        Co? ja taka piękna muszka
        mam wyjść za takiego żółtobrzuszka?
        Nigdy na to nie pozwolę!
        Starą panną zostać wolę
        i utopić się w rosole!
        • silije.amj Re: Mam 3 latka...i inne śmieszne wierszyki... 11.12.03, 21:15
          Przepraszam pomyłka - to był chrabąszcz a nie pająk!!!
    • malafm Re: Mam 3 latka...i inne śmieszne wierszyki... 15.12.03, 11:42
      No witam wszystkich ponownie...
      Dzisiaj nowy wierszyk (a co pochwalę się, że znamy...), może wam się też
      spodoba:

      1. "Jabłuszka"
      "Plotkowały 2 jabłuszka - Ale gruba jest ta gruszka,
      Krótki ma ogonek sliwka a do tego robaczywka,
      A te wisnie? Kwaśne wiśnie!!! Komu je straganiarz wciśnie?...
      Pomidory? stara bieda, niech je ktoś czymprędzej sprzeda...
      Tylko my jesteśmy nowe, śliczne jabłka okazowe.
      Dla nas cała ta wystawa, dla nas szyk, nagrody sława...
      Nim skończyły swoją plotkę, klient upiekł z nich szarlotkę...
      A szarlotka nic nie gada, zwłaszcza kiedy się ją zjada"

      Pozdrawiam
      Aśka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja